 |
Publiczne liceum w Rybniku utajniło statut? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-12-2010 00:30 | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Publiczne liceum w Rybniku utajniło statut? | Była dyskusja na forum: www.racjonalista.pl/forum.php/s,360778Na stronie publicznego liceum był komunikat, że statut liceum jest zmieniany w celu dostosowania go do "nowych regulacji" MEN. Miało to się stać do 30 listopada 2010r.. Niestety, do dziś na stronie liceum brak statutu szkoły. Czyżby nic nie zmieniono? A taka grzeczna była Pani Dyrektor.... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| sztejkat (4743 punktów) | >(...) >Czyżby nic nie zmieniono?
Nie ma obowiązku publikowania statutu w internecie.
Z biznesowego punktu widzenia szkole pragnącej uchodzić za stricte katolicką lepiej jest nie chwalić się liberalnym statutem.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 2 na 2 | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Ale jest obowiązek udzielania dostępu do informacji publicznej. Pod rygorem odpowiedzialności karnej.
Nie otrzymałem odpowiedzi na maila o poniższej treści:
"Serdecznie Witam.
Zwracam się z uprzejma prośba o przesłanie w wersji elektronicznej nowej wersji statutu publicznego liceum ogólnokształcącego Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Rybniku. Prośbę proszę potraktować jako wniosek o dostęp do informacji publicznej.
Pozdrawiam
P.S. Gwoli przypomnienia....
USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. (Dz. U. z dnia 8 października 2001 r.)
Art. 1. 1. Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. 2. Przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi.
Art. 2. 1. Każdemu przysługuje,(...), prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej". 2. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.
Art. 3. 1. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do: (...) 2) wglądu do dokumentów urzędowych, (...) 2. Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych.
(...)
Art. 4. 1. Obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: (...) 4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego, 5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym,(...) (...)
Art. 23. Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
...A osoba skazana za przestępstwo umyślne nie może być funkcjonariuszem publicznym, a więc m.in. nauczycielem, dyrektorem szkoły etc. itd."
Może jednak doczekam sie odpowiedzi. rozumiem, że administracja szkoły może być zajęta ważniejszymi sprawami.
Właśnie zastanawiam się jakie kroki prawne podjąć w tej sprawie.
Sprawa ma szerszy wymiar, mianowicie dotyczy w pośredni sposób dotowania tej konkretnej szkoły z budżetu jako szkoły publicznej. Jakie skutki pociągnie udowodnienie, że szkoła w rzeczywistości nie była i nie jest szkolą publiczną w rozumieniu ustawy o systemie oświaty?
|
|
 | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >Nie ma obowiązku publikowania statutu w internecie. mogę się mylić ale BiP nie narzuca? długo w tym nie siedziałem, dawniej było - wiem ze tylko zalecenie - ale umieszczać statutu w BiP.
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | Hm...
Możliwe. Niestety nie jestem pewien, czy prywatna szkoła nazywająca się "publiczną" ma obowiązek prowadzić BiP. Coś mi się bowiem zdaje, że dotyczy to tylko organów administracji publicznej. Niestety nie wiem i nie bardzo mam dziś ochotę czytać odpowiednie dokumenty.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| Madman (7811 punktów) | A ja otrzymałem odpowiedź od rybnickiej delegatury kuratorium w tej sprawie, jutro postaram się wrzucić skan.
|
|
 | | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Czekam z niecierpliwością...
Wszak w dzisiejszej rozmowie telefonicznej dowiedziałem się od Przemiłego Pana z rybnickiej delegatury, że nijak nie mogą wszcząć kontroli. Nawet wykorzystując sprawowany nad placówką nadzór pedagogiczny? No ale cóż...
Dodam tylko, że równie wątpliwe statuty ma wiele publicznych szkół których organem założycielskim i prowadzącym nie jest jednostka samorządu.
Tak mi po głowie tuła się wątła myśl, a gdyby tak sprawdzić więcej liceów, których organem założycielskim i prowadzącym nie jest jednostka samorządu?
|
|
|  | 2 na 2 | Madman (7811 punktów) | > Tak mi po głowie tuła się wątła myśl, a gdyby tak sprawdzić więcej liceów, których organem założycielskim i prowadzącym nie jest jednostka samorządu?Z zapytaniem, czy szkoła przyjmująca tylko katolików ma prawo nazywać się szkołą publiczną, pisałem do Ministerstwa Edukacji, do pełnomocnika rządu ds. równego traktowania oraz do Śląskiego Kuratorium Oświaty. Odpowiedź otrzymałem tylko z kuratorium. Podaję treść pisma: Cytat:Zgodnie z art. 7 ust 1 pkt. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) szkołą publiczną jest szkoła, która przeprowadza rekrutację uczniów w oparciu o zasadę powszechnej dostępności.
Każda szkoła publiczna niezależnie od podmiotu, wymienionego w art. 5 ust. 2 powołanej ustawy, który ją założył i prowadzi powinna przeprowadzać rekrutację w oparciu o zasadę powszechnej dostępności z jednoczesnym uwzględnieniem przepisów Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 roku w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. z 2004 r. nr 26, poz. 232 z późn. zm.).
Kierownik Oddziału Koordynacji Nadzoru Pedagogicznego
|
|
| |  | 2 na 2 | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Zaryzykuję tezę, że przeprowadzając nabór do szkoły publicznej NIKT nie ma prawa pytać o światopogląd i religię a ten kto to czyni łamie prawo obowiązujące w RP.
Mylę się czy mam rację?
|
|
| | |  | | Madman (7811 punktów) | >Mylę się czy mam rację? Masz rację. Ale prawo a jego stosowanie to dwie odrębne rzeczy.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Jeśli szkołą publiczną jest szkoła do której nabór odbywa się na zasadach powszechnej dostępności to ten kto wyklucza ową zasadę wyklucza tę szkołę ze zbioru szkół publicznych.
Zaryzykuję tezę, że dotację dla szkoły publicznej przekazano szkole która faktycznie nie była szkolą publiczną, gdyż nie była realizowana zasada powszechnej dostępności.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >Jeśli szkołą publiczną jest szkoła do której nabór odbywa się na zasadach powszechnej dostępności to ten kto wyklucza ową zasadę wyklucza tę szkołę ze zbioru szkół publicznych. Tak powinno być. A czy jest ktoś, kto zajmuje się przypadkami łamania tej zasady? Czy ścigają takie coś "z urzędu", czy też sprawa wygląda tak, że najpierw musiałbyś się zgłosić do rekrutacji, spełnić wszystkie warunki oprócz świadectwa chrztu i dopiero po negatywnej decyzji ich skarżyć?
|
|
 | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | > Zamieszczam skan pismaCzyli nie widzą problemu? Szkoła, która nie jest dostępna dla wszystkich (jako że ma w programie "wartości chrześcijańskie", cokolwiek to znaczy i obowiązkowe nauczanie religii katolickiej, a to eliminuje wyznawców judaizmu, islamu, animizmu itd.) w ich rozumieniu nadal jest szkołą publiczną, bo nie jest rejonowa? Mają tupet... Aha, a napisali "w odpowiedzi do Pana maila". Nie wiem, kim jest pan mail, ale kocham analfabetów 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | Chyba widzą problem.
Wyraźnie napisali, co każda szkoła publiczna powinna. Wstęp jest tylko wyjaśnieniem, że prawo dopuszcza istnienie szkół wyznaniowych, a fragment "obwodowo-rejonowy" stwierdzeniem: "no, ale to nie nasza szkoła".
Haczyk polega na czym innym: gdyby kuratorium oświaty odpisało jasno, że fakt istnienia takiego a nie innego statutu i takiej a nie innej procedury rekrutacji przy równoczesnym chwaleniu się statusem szkoły publicznej był jawnym łamaniem prawa, to byłoby to równoważne z przyznaniem się kuratorium do nie wykonywania swoich obowiązków i udziału (prawdopodobnie) w sprzeniewierzeniu środków publicznych. Takich głupich to tam nie ma.
Odpowiedź wypadałoby więc potraktować jako wstęp i wstępne, aczkolwiek niechętne przyznanie: "statut naruszał zasady prawa" i poprosić organ nadrzędny wobec tegoż kuratorium o ustosunkowanie się do sprawy.
Istotnym jest też o co dokładnie pytał autor.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | |
| | |  | | sztejkat (4743 punktów) | Dzięki.
Jakie pytania, taka odpowiedź. Na przyszłość radzę podzielić pytania na punkty w formie:
Pytanie Teza Uzasadnienie
Od odpowiedzi na tak sformułowane pytania nie da się wymigać, nie da się ich nie zauważyć i trudno "inaczej zrozumieć". Choć moje skromne doświadczenie wskazuje, że i tak zapytani starają się unikać odpowiedzi jak tylko mogą, najczęściej metodą "nie zauważyłem", więc najlepszą formą jest: jedno pytanie na jednej korespondencji.
Moim zdaniem kluczowym pytaniem, jakie powinieneś był zadać, jest:
1.Czy prawdą jest, że szkoła XXX ma oficjalnie potwierdzony przez kuratorium status szkoły publicznej?
Wszystkie pozostałe Twoje zapytania wynikają z założenia, że faktycznie ma taki status, a nie jedynie kłamie w swoich materiałach reklamowych. Jako, że takie pytanie nie padło, kuratorium nie udziela nań odpowiedzi, a jedynie informuje o ogólnych warunkach.
[Edit]
Przepraszam, dopiero teraz zauważyłem wypowiedź Pan Abrahadabra o decyzji Prezydenta miasta Rybnik. Niemniej jednak takie pytanie powinno paść, w tezie zaś warto było postawić: "pozyskany w sposób niezgodny z prawem" i uzasadnić tak, jak podałeś.
[/Edit]
W zależności od odpowiedzi na to pytanie albo mamy do czynienia z oszustwem ze strony szkoły, o czym należy powiadomić odpowiednie organa nadzorcze, albo z zaniedbaniem ze strony kuratorium, o czym należy powiadomić organ nadrzędny [edit] lub ze złamaniem prawa ze strony prezydenta miasta[/edit]
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 4 na 4 | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Szanowny Pan Bochenek (z którym miałem przyjemność porozmawiać telefonicznie...) na stronie drugiej pisze, że" "Przez ratyfikacje Konkordatu uznano miedzy innymi możliwość zakładania i prowadzenia publicznych szkół katolickich, które maja prawo i obowiązek określić w statucie swój charakter wychowawczy oraz obowiązek przestrzegania przepisów prawa państwowego."
Po pierwsze: w ustawie o systemie oświaty jest mowa o szkołach publicznych i koniec, żadnych przymiotników. Szkoła publiczna może być zakładana i prowadzona przez osoby wymienione w ustawie.
Publiczna Panie Bochenek, nie publiczna katolicka.
Po drugie: które mają prawo i obowiązek określić w statucie swój charakter wychowawczy oraz obowiązek przestrzegania przepisów prawa państwowego. Czy Pan Bochenek sugeruje nam, że charakter wychowawczy szkoły publicznej założonej i prowadzonej przez kościelne osoby prawne może w określonych sytuacjach łamać prawo państwowe? Czy Pan Bochenek sugeruje nam, że kościół katolicki może ograniczać wolność wypowiedzi i głoszenia poglądów? Czy według tego Pana jest ok, że ze szkoły PUBLICZNEJ można zostać usuniętym za głoszenie poglądów niezakazanych prawem państwowym?
Zadaje sobie pytanie czy Pan Bochenek nadaje się na urzędnika państwowego, czy broni prawa obowiązującego w RP, na czele z Konstytucją?
Zdanie "...wartości, którymi kieruje się podczas organizacji procesu wychowawczego." Jakich wartości Panie Bochenek. Chciałbym usłyszeć jakież to wartości. Może konformizm, uległość, quasitotalitaryzm... W jakiż to systemach politycznych mamy ograniczenie wolności wypowiedzi, usuwanie niewygodnych, karanie za głoszenie poglądów.
Ja osobiście odebrałem pismo rybnickie delegatury jako sugerujące nam, że kościół katolicki stoi ponad prawem państwowym. I to zasugerował mi urzędnik państwowy Republiki.
|
|
|  | | Pan Abrahadabra (90 punktów) | Szanowna Pani Dyrektor raczyła opublikować Statut Publicznego LO: urszulanki.rybnik.pl/docs/statut_lo.pdfCiekawe jest to: § 7 3. Szczegółowe cele i zadania wychowawcze zawarte są w programie wychowawczym szkoły i spójnym z nim programie profilaktyki. (Chętnie poznam te "szczegółowe cele i zadania"...) 4. Podstawą wychowania i nauczania w liceum ogólnokształcącym stanowi wiara i etos religii katolickiej. W szkole podejmowane są stałe działania i wysiłki budowania jej charakteru wychowawczego opartego na Ewangelii. Jednocześnie szkoła jest otwarta na przyjmowanie uczniów wyznających inną religię, poszukujących i nie wyznających żadnej religii, którzy wybierają tę szkołę jako miejsce swej edukacji. Szkoła, szanując ich przekonania, zapewnia wszystkim wychowanie do wzajemnego szacunku, pokoju i współpracy - w klimacie chrześcijańskiej otwartości i miłości. Uczniowie ci mają obowiązek uczestniczenia w pełni w procesie wychowania i nauczania obowiązującym w szkole. W zakresie praktyk religijnych, korzystają z przysługującej im wolności sumienia i wyznania poza szkołą. Sprawowanie opieki w związku z ich praktykami religijnymi w razie potrzeby, zapewniają rodzice lub opiekunowie prawni. Czy na terenie publicznej szkoły w RP nie obowiązują przepisy prawa świeckiego tylko dlatego, że organem założycielskim i prowadzącym jest inna osoba prawna? To tak na początek. Przeanalizuję ten statut dokładnie, oj przeanalizuję. ]
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|