Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kłopoty pewnego księdza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-12-2010 11:04Medieval (3004 punktów)Kłopoty pewnego księdza
Ocena 5 na 5

Sprawa pewnego księdza, który razem ze swoją dziewczyną zaczęli sypać przed sądem.

torun.gaze(*)w___Bylem_przetrzymywany_.html

1. Pan "pedagog" wizytator i prawo do stawiania pieczątek
"Jako wieloletni wizytator katechetyczny miałem prawo do stawiania pieczątek i nie myślałem, że będzie to poczytane jako wielkie przestępstwo - stwierdził przed śledczymi, przyznając jednak, że stemplował zaświadczenie tak, aby z dwóch pieczęci uzyskać jedno odbicie - z każdej po połowie."

2. Więzienie i zastraszanie:
"Po odwołaniu z probostwa, od listopada 2009 r. byłem na siłę przetrzymywany w domu rekolekcyjnym w zamkniętym gospodarstwie rolnym. Warunki jak w więzieniu, byłem bez przerwy zastraszany, bałem się o siebie - w ten sposób tłumaczył, dlaczego teraz wycofuje swoje wyjaśnienia, złożone w kwietniu br. przed prokuratorem, w których częściowo przyznał się do winy."

3. Oszustwa bankowe i łapówki:
"Sędzia chciał się jednak od niego dowiedzieć, co konkretnie sprawiło, że teraz zmienił wersję. - Wtedy jej treść została mi narzucona. W Kościele nazywa się to hierarchicznym podporządkowaniem. Musiałem tak zrobić - odpowiedział Tadeusz P.

- Kto ją panu narzucił? - drążył sąd.
- Kanclerz. Powiedział mi, że to na potrzeby Kościoła. Zaklinał się na wszystkie świętości, że to jego wewnętrzna sprawa - dodał.
- Dlaczego więc powtórzył pan tę wersję w prokuraturze? - padło kolejne pytanie.
Tadeusz P.: - Bałem się. Kanclerz naciskał, abym dobrowolnie poddał się karze.
- Tadeusz, a pamiętasz, jak kanclerz żądał od księży pieniędzy za wystawianie zaświadczeń o zarobkach? - zapytała wtedy księdza Ewa P.
Ten potwierdził, że była taka praktyka: - Osoba, która je uzyskiwała, musiała się odwdzięczyć gościną. Tym się zaczynało - mówił.
- A czym kończyło? - zapytał sędzia.
- Wiadomo, kopertą - odparł oskarżony, według niego księża musieli do niej wkładać po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Aż tyle za zaświadczenie do kredytu, który trzeba spłacić? - zdziwił się sędzia, ale wtedy znów odezwała się Ewa P.
- Mogę wskazać banki, gdzie są fałszywe zaświadczenia kanclerza dla księży, za które pobrał opłaty - wtrąciła, lecz sąd nakazał jej zawiadomić o tym prokuraturę."

4. To jego problem
"W piątek w toruńskiej kurii nie było nikogo, kto mógłby odnieść się do zarzutów ks. P. - To jego problem - powiedział duchowny, który odebrał domofon."

W tym przypadku kalać swoje gniazdo to jak "odlać się" do szamba.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KarolG (2892 punktów)
Cytat:
Kobieta również nie przyznała się do winy - odpowiada za sfałszowanie dokumentu i pomoc w posłużeniu się nim. Twierdzi, że ktoś podrobił na nim jej pismo, dodając że podejrzewa o to kanclerza kurii. - Mam 13 tys. zł netto dochodu, nie muszę fałszować zaświadczeń - powiedziała


To nie mogła sama się o ten kredyt postarać? Po co było zaświadczenie jej partnera?
Mam wrażenie, że księżulo dawał się robić w konia przez wszystkich...


Thank God, I'm an atheist
malinmac (353 punktów)
Może to w początek końca tej organizacji przestępczej?.

Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
18-12-2010 22:48 
 Ocena 4 na 4
Kuba Śruba (3184 punktów)
> Może to w początek końca tej organizacji przestępczej?.
Byłoby miło, ale obawiam się ta organizacja przetrwa, tak jak karaluchy, nawet atak atomowy

Klasycznym jest to, co zdrowe; romantycznym jest to, co chore. - Goethe

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365