Mógłbym wymieniac takich przekrętów więcej np: Laureat nagrody Nobla mówi zdanie: woda jest substancją niezwykłą. "Badacz wody" dokańcza: Bo ma pamięć. Przecież to manipulacja jest na maksa.
Żeby tylko manipulacje, tam są jawne głupoty! Jeden koleś zastanawia się, jakie to niezwykłe i niewyjaśnione, że woda jako lód ma dużą objetość, jako woda pod wpływem temperatury najpierw zmniejsza objętość, a później zwiększa. A to wyjaśniony efekt największej gęstości przy czterech stopniach Celsjusza, o którym mi wspominano w podstawówce, a wyjaśniano na studiach! Widocznie rozmówcy nie wyjaśniono... Może za ubogie biblioteki mają, albo rozmówca zgubił kartę, albo ma problemy z czytaniem.
Największa jednak głupota rozpoczyna się przy wprowadzaniu "pamięci wody" - nagle zdaje się, że główny opowiadacz zapomniał o ruchach Browna. W ogóle ma problem z pojęciem temperatury! Pewnie nie wie, że cztery stopnie Celsjusza, to 277 stopni Kelvina, co daje pojedynczej cząstce wody statystycznie ogromną energię ruchu.
Ale co ja będę tłumaczył - kolesie z filmu "wiedzą". Oni nie potrzebują się zagłębiać w takie trywialne rzeczy, jak fizyka płynów. Niczego nie udowadniają. Przedstawiają swój pogląd i tyle. Totalny szajs.
Pozdrawiam
Aktualnie brak stopki.
|