W październiku ubiegłego roku zamieściłem kilka trochę prowokacyjnych postów jako nieateista. Moim celem było lepsze poznanie punktu widzenia osób uznających siebie za ateistów. Otrzymałem sporo komentarzy, w większości bardzo krytycznych. Ale dla mnie bardzo cennych. Pozwoliły mi - te opinie i komentarze - lepiej zrozumieć poglądy osób trzymających "kij światopoglądu" za drugi koniec. Bardzo chciałbym tym wszystkim osobom podziękować. Gdyby nie te uwagi moja książka, nie napiszę jaka, aby nie bawić się w kryptoreklamę, byłaby uboższa. Szczere podziękowania.
Marek Lipski |