Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niebezpieczna Nauka: Cantor, Boltzmann, Goedel, Turing

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-05-2011 17:14Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Niebezpieczna Nauka: Cantor, Boltzmann, Goedel, Turing
Ocena 1 na 1
Wielcy wizjonerzy, geniusze chcący poznać najgłębsze tajemnice rzeczywistości, jak skończyli ?

Georg Cantor - dogorywał w zakładzie dla obłąkanych.
Ludwig Boltzmann - samobójstwo przez powieszenie.
Kurt Gödel - przyczyna zgonu: niedożywienie, nie przyjmował pokarmów wierząc, że ktoś chce go otruć.
Alan Turing - samobójstwo, trucizna.

To tylko krótka lista wybitnych badaczy praw związanych z nieskończonością, losowością i złożonością, którzy skończyli tragicznie.

Dzisiejsi następcy to m.in.:
Saharon Shelah czy Gregory Chaitin - życzmy im wszystkiego dobrego
Tacy ludzie pchają ten świat naprzód, ponosząc czasem najwyższe koszty.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Co do Turinga to prof. Grabowska wywlekała ostatnio w innym wątku, że jego finisz raczej nie miał związku z nieskończonością


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
29-05-2011 20:59 
 Ocena 7 na 7
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> prof. Grabowska wywlekała
Co wywlekała?
Zaszczuli gościa z powodu jego orientacji seksualnej.
A potem obłudnie za jego śmierć przepraszał premier GB Gordon Brown po 50 latach!
A Turingowi to już chuj wiszą dzisiaj te przeprosiny.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
spellbinder (8577 punktów)
>Wielcy wizjonerzy, geniusze chcący poznać najgłębsze tajemnice rzeczywistości, jak skończyli ?

Skończyli podobnie jak spora część pisarzy-alkoholików. I zwykłych alkoholików. I - parafrazując pana Piotra Natanka - "dzieci z emołszonal grup".
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Zwyczajne świry.
Oni nic nie odkryli, bo te sprawy były znane zawsze - trywializmy logiczne, matematyczne.
TriDzej2 (869 punktów)
Skoro mało która osoba, uważana powszechnie za normalną, nie potrafi odkryć takich rzeczy, to oczywiste jest, że trzeba mieć pewne odchyły, aby zajść poza przeciętność.

Albo i nie. Jak mówi przysłowie "tylko zdrowe rybki płyną pod prąd". Może więc to oni są normalni, a reszta taka dziwna?
Scarabaeus (2198 punktów)
dowodzi to tylko tyle, że choroby psychiczne, depresje, fobie i inne tragedie mogą dotknąć każdego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Wielcy wizjonerzy
Samobójcy:
Tadeusz Borowski
Jan Lechoń
Tadeusz Reytan
Ludwik Spitznagel
Edward Stachura
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Rafał Wojaczek
Edward Żentara
Marek Antoniusz
Piotr Czajkowski
Dalida
Vincent van Gogh
Ernest Hemingway
Adolf Hitler
Judasz Iskariota
Władimir Majakowski ( towariszczi nie strielajtie!!)
Neron
Gajusz Petroniusz
Otto Weininger

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wielcy wizjonerzy, geniusze chcący poznać najgłębsze tajemnice rzeczywistości,[...] badaczy praw związanych z nieskończonością, losowością i złożonością, którzy skończyli tragicznie.
Ja ci dobrze radzę - wyciągnij wnioski dla siebie.
Nie znam nikogo bardziej zaangażowanego od ciebie w zgłębianie tajemnic rzeczywistości, nieskończoności, losowości i złożoności.



Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo, co my. (Mark Twain)
30-05-2011 00:11 
 Ocena 1 na 1
Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Nie znam nikogo bardziej zaangażowanego od ciebie w zgłębianie tajemnic rzeczywistości, nieskończoności, losowości i złożoności.

Spokojnie, ja się dopiero rozkręcam
Pozdrawiam

Ruch Poparcia / SLD / Głosuj na kobiety !
Hodża (11172 punktów)
>Wielcy wizjonerzy, geniusze chcący poznać najgłębsze tajemnice rzeczywistości, jak skończyli ?

Dodam jeszcze św. Tomasza z Akwinu: na parę miesięcy z niewyjaśnionych przyczyn zaniechał pracy nad swoją Summą Teologii. Miał jakieś doświadczenie mistyczne 6 grudnia 1273 roku.
W każdej dziedzinie wiedzy (i niewiedzy) można znaleźć przykłady ludzi, którzy dali się opętać pragnieniu poznania prawdy i zatracili się w tym dążeniu.

Najpierw żyć, później filozofować.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365