Racjonalista - Strona głównaDo treści
DGP zamiata sprawę kalibru międzynarodowego pod dywan

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
21-08-2014 01:18Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
DGP zamiata sprawę kalibru międzynarodowego pod dywan
Ocena 2 na 2
Medialne spekulacje:

wiadomosci(*)-syria-po-jednej-stronie/pv09c

"[...] przypomina, że Zachód - a przede wszystkim USA (Barack i spółka 'Trilateral Commission')- wspierał opozycję syryjską, a prezydent Baszszar al-Asad "szukał pomocy w Rosji."

"Zbrojna opozycja jest wykończona, a prezydent (czyt. Asad) coraz bliżej stłumienia rebelii. Jego głównym przeciwnikiem stało się Państwo Islamskie" - czytamy w "DGP". Według analizy, syryjskie władze nie są już wrogami Zachodu."

USA odpuszcza sponsorowanie rebeliantów w Syrii, tak mam to rozumieć? Niedawno przecież nie przyznawali się do udzielania jakiejkolwiek pomocy, a tu okazuje się, że jednak wspierała... Nie ładnie.

Poza tym czyjej analizy? DGP? To śmieszne.
Sprawa już ucichła, a naród uwierzył DGP? To przecież manipulacja, aby prawdziwe cele nie wyszły na jaw - konspiracja.

USA przegrywa wojnę? Czy może bitwę o Syrię? Istnieje przecież ISIS, jest na terenach Syrii, a USA, walczą z ISIS. Chwila, pogubiłem się... To będą w Syrii na terytorium przyjaciela?
Myślę, że do tego doszło.
Dziękuję, pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Naiwność. W polityce międzynarodowej i dyplomacji nie ma przyjaciół. Są tylko interesy. A wszyscy mają w tym wielki interes, by ISIS zdusić w zarodku.
Wrzuciłem wczoraj wieczorem lub dziś rano do "Znalezionych w sieci" link do ciekawego artykułu na temat tego, kto finansuje ludzi odpowiedzialnych za syryjski bałagan. Może wkrótce Moderacja go umieści.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
21-08-2014 22:26 
 Ocena 1 na 1
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Naiwność. W polityce międzynarodowej i dyplomacji nie ma przyjaciół. Są tylko interesy. A wszyscy mają w tym wielki interes, by ISIS zdusić w zarodku.
Naiwność sama w sobie występuje w mojej wypowiedzi, lecz wypowiedź powyżej skłaniać ma bardziej do przemyśleń o DGP, która wprowadza w obłęd opinie społeczną (publiczna kłamie, jest manipulowana np. najbardziej popularne kanały radiowe oraz prasa) - setki, bądź miliony obywateli myślą, że to prawda. Ci ludzie nie są związani z racjonalizmem. Nigdy nie zastanawiają się o podstawach danego konfliktu. Ich informacja to media, więcej źródeł wiedzy nie posiadają z własnej woli. Mają dostęp, lecz ciężej znaleźć informację, która może pomóc w zrozumieniu przykładowo na tymczasowym temacie: danego konfliktu.
Chcę jedynie przemówić do czytelników DGP, choć głos mogą zabrać również inni.

Z tymi obywatelami to podobnie jak do dziś słyszę o synoptykach o pogodzie Co innego mówią, a na drugi dzień w lecie śnieg?

>Wrzuciłem wczoraj wieczorem lub dziś rano do "Znalezionych w sieci" link do ciekawego artykułu na temat tego, kto finansuje ludzi odpowiedzialnych za syryjski bałagan. Może wkrótce Moderacja go umieści.

Oczekuję linku dodanego przez Moderatorów.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Oczekuję linku dodanego przez Moderatorów.

www.terror(*).php/pot/article/view/360/html


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Celecrin (6386 punktów)
O wszystko zawsze oskarża się USA. Tymczasem pierwsze skrzypce w pomocy grały Izrael i Turcja. Moim zdaniem USA prowadzą taką Politykę na Bliskim Wschodzie jakiej chce Izrael. Dlaczego Izrael pomagał Al-Kaidzie?
Miał dwa wyjścia, albo pomagać Al-kaidzie albo Hezbollah.

Konflikt tlił się w Syrii już dawno i ma podłoże etniczno religijne. Sunnici kontra Alawici. Ci drudzy Syria rządzą choć sa mniejszością. Konflikt pomiędzy odłamami islamu nasila się. Syria i Irak są państwami arabskimi na które wpływ chce miec Iran, boja się tego sunnickie kraje na czele z Arabią Saudyjską.

Generalnie jednak Iran jest całkowicie poza kontrolą i starsznie jest ciety na Izrael. To była główna bolączka Tel-Awiwu, tylko że sytuacja w Syrii wymknela się z pod kontroli. Kalifat jest znacznie grozniejszy niz Syria sprzymierzona z Iranem.
Sytuacja naprawde zrobiła się ciekawa.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Sytuacja naprawde zrobiła się ciekawa.

A teraz, po egzekucji Foleya, do bojowników popłyną zapewne pieniążki z całego świata od różnych ośrodków i prywatnych sponsorów, nastawionych przeciwko USA i Zachodowi. W dodatku inne państwa, których obywatele są lub staną się zakładnikami bojowników ISIS, być może poza Wielką Brytanią, nie będą już zwlekać z opłaceniem wielomilionowych okupów. W ten sposób Zachód od lat sam nakręca ten "biznes".


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
22-08-2014 21:28 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>>Sytuacja naprawde zrobiła się ciekawa.
>A teraz, po egzekucji Foleya, do bojowników popłyną zapewne pieniążki z całego świata od różnych ośrodków i prywatnych sponsorów, nastawionych przeciwko USA i Zachodowi.
Zobaczymy. Przeciw Kalifatowi są teraz wszyscy, łącznie z ich sunnickimi sponsorami, bo stracili nad nimi kontrolę.
Najfajniejszą rzeczą jaką ISIS zrobił to wzmocnienie Kurdów. Nawet Turcja liże im dupy teraz!

www.youtube.com/watch?v=ntOAW9DLBTE
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Proszę się nie obrazić, ale uważam, że Pana stanowisko jest naiwne.
Ten cały islamski czy też islamistyczny ekstremizm wywodzi się wprost z Europy - z krajów, które od lat 80-tych XX wieku stały się jego wylęgarniami: z Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwecji, Danii, Francji, Niemiec, ze środowisk imigrantów i neofitów. To się tak szybko nie skończy. To się dopiero zaczyna. Problem leży w zgłupiałej EUROPIE, która bagatelizuje ten problem i sama poniekąd go sobie wyhodowała, a nie na Bliskim Wschodzie. Grozi nam regularna wojna cywilizacji, prowadzona z wewnętrznym wrogiem na naszym własnym terytorium.

Czytał Pan to?
wiadomosci(*)8,wiadomosc.html?ticaid=1134f5

wiadomosci(*)cy,wid,16828451,wiadomosc.html


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Celecrin (6386 punktów)
>Ten cały islamski czy też islamistyczny ekstremizm wywodzi się wprost z Europy
Nieprawda. Wywodzi się z dwóch rywalizujących ze sobą ośrodków: Arabii Saudyjskiej oraz Iranu.
pl.wikipedia.org/wiki/Wahhabizm
Natomiast szyizm jest z natury rewolucyjny, bowiem odsunięci od władzy szyici czekają na swojego imama, który ich wyzwoli i da równość.
pl.wikipedia.org/wiki/Republika_islamska
23-08-2014 06:38 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Nieprawda. Wywodzi się z dwóch rywalizujących ze sobą ośrodków: Arabii Saudyjskiej oraz Iranu.

W tym przypadku klasyczne podziały religijne i ideologiczne są bez sensu. Współczesność należy tłumaczyć tym, co się dzieje na bieżąco, a nie mocno nieświeżą wiedzą z przestarzałych publikacji, która od dawna nie przystaje do rzeczywistości.

>Natomiast szyizm jest z natury rewolucyjny, bowiem odsunięci od władzy szyici czekają na swojego imama, który ich wyzwoli i da równość.

To są brednie. Buntowniczy i skłonny do zbrodni jest sam człowiek. Jaką książczyną te swoje zamiary usprawiedliwia lub uzasadnia, to jest sprawa drugorzędna. Tu chodzi tylko o to, kto ma kasę i kto sponsoruje cały ten bajzel. W roli najświętszej księgi występuje tu tylko i wyłącznie książeczka czekowa.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Celecrin (6386 punktów)
>W tym przypadku klasyczne podziały religijne i ideologiczne są bez sensu.

EOT
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>EOT

Przykro mi, ale nie zrobi Pan na mnie wrażenia, cytując jakieś ułomki z Wikipedii.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Medialne spekulacje:
>wiadomosci(*)-syria-po-jednej-stronie/pv09c
>"[...] przypomina, że Zachód - a przede wszystkim USA (Barack i spółka 'Trilateral Commission')-
>wspierał opozycję syryjską, a prezydent Baszszar al-Asad "szukał pomocy w Rosji."
>"Zbrojna opozycja jest wykończona, a prezydent (czyt. Asad) coraz bliżej stłumienia rebelii. Jego
>głównym przeciwnikiem stało się Państwo Islamskie" - czytamy w "DGP". Według analizy, syryjskie
>władze nie są już wrogami Zachodu."
>USA odpuszcza sponsorowanie rebeliantów w Syrii, tak mam to rozumieć? Niedawno przecież nie
>przyznawali się do udzielania jakiejkolwiek pomocy, a tu okazuje się, że jednak wspierała... Nie
>ładnie.
>Poza tym czyjej analizy? DGP? To śmieszne.
>Sprawa już ucichła, a naród uwierzył DGP? To przecież manipulacja, aby prawdziwe cele nie wyszły na
>jaw - konspiracja.
>USA przegrywa wojnę? Czy może bitwę o Syrię? Istnieje przecież ISIS, jest na terenach Syrii, a USA,
>walczą z ISIS. Chwila, pogubiłem się... To będą w Syrii na terytorium przyjaciela?
>Myślę, że do tego doszło.
>Dziękuję, pozdrawiam.
>
Powiedzenie "nie odkryłeś Ameryki" pasuje tutaj jak ulał. To samo było w Afganistanie, w Kambodży, w Libii i w innych miejscach na świecie.
W polityce obowiązuje następująca definicja dobra i zła:
dobry jest interes zbieżny a zły jest interes sprzeczny
do tego dostosowana jest propaganda. Na tej zasadzie wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.
Jeszcze się może pozmieniać - poczekaj parę lat.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365