 |
Po co Bóg stworzył świat ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2009 14:15 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Po co Bóg stworzył świat ? 0 na 2 | hej,
Po co Bóg stworzył świat ? Po dziesięciu latach intensywnego zajmowania się tym tematem , po tysiącach rozmów z wierzącymi różnych opcji , po przeczytaniu setek książek … Stwierdzam co następuje : Bóg stworzył świat po to aby jednych wywyższyć a innych poniżyć ! Wywyższenie jest dla tych którzy ugną swe dumne kolana przed potęgą Boga a poniżenie dla tych , którzy w swej bezrozumności będą mieli jakiekolwiek wątpliwości , kto tu rządzi !
A przecież … dobry i miłosierny Bóg , w swej wszechmocy i wszechwiedzy , mógł stworzyć świat w którym nie chodzi o to przed kim zginamy kolana ale chodzi o to co dobrego możemy zrobić dla innego człowieka ! Bez odwoływania się do tego kto tu jest panem , królem i cesarzem … !
To niby takie proste … Jestem przerażony tym , że nikt z wierzących nie jest zdolny do tego aby przynajmniej w jakiś ograniczony sposób wzbudzić we mnie wiary w takiego Boga !
Wiara w takiego boga jest dla mnie równorzędna z wiarą we wszelkie totalitaryzmy !
Pozdrawiam serdecznie makuś
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Kamila Janowicz (598 punktów) | Na szczęście bogów nie ma i nikt świata nie stworzył.
Makuś, chłopcze, czy jesteś pewien, że wszystkie zadawane przez Ciebie pytania pasują do tego portalu?
|
|
 | 2 na 4 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Na szczęście bogów nie ma i nikt świata nie stworzył. >Makuś, chłopcze, czy jesteś pewien, że wszystkie zadawane przez Ciebie pytania pasują do tego portalu?
hej, Dziewcze moje słodziutkie ... Oczywiście , że tak ! Wszystkie pytania zadawane przez kogokolwiek pasują do tego portalu ! Ale nie wszystkie odpowiedzi ! Twoja odpowiedź na ten przykład kojarzy mi się z inkwizycją ! Z totalitarną inkwizycją ! pozdrawiam cię racjonalinie makuś
|
|
|  | 4 na 4 | Kamila Janowicz (598 punktów) |
Moim zdaniem Twoje pytanie jest źle postawione. Ponieważ nie wszyscy racjonaliści mają ochotę rozmawiać o istotach, które nie istnieją, lepiej było by zapytać o to, jak wyznawcy danej religii uzasadniają stworzenie świata przez swojego boga.
Sytuacja jest wtedy jasna, a obszar dyskusji ciekawszy, bo dotyczy natury ludzkiej, a nie jałowych gdybań.
|
|
| |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | > Ponieważ nie wszyscy racjonaliści mają ochotę rozmawiać o istotach, które nie istnieją,Ja tam lubię porozmawiać, nawet o krasnoludkach....najchętniej z jakąś sierotką, może być i Marysia 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | |  | 3 na 3 | Kamila Janowicz (598 punktów) | Miałam na myśli istoty zwane bogami. Czasem miło jest o nich porozmawiać w kontekście mitologii chrześcijańskiej lub innej, ale tylko wtedy kiedy temat jest sensowny i rzeczowy.
Co do krasnoludków, to w moim województwie jest ich zatrzęsienie. Po lewej stronie mojego domu, obok piołunu i małych choinek jest całe stado. Przysięgam!
Sierotek brak...
|
|
| | | |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
> Co do krasnoludków, to w moim województwie jest ich zatrzęsienie. Po lewej stronie mojego domu, obok piołunu i małych choinek jest całe stado. Przysięgam!Oczywiście że wierzę, noszą tylko rożne nazwy, w rożnych regionach Polski. Na tym portalu naszą nazwę trolli....przysięgam  > Sierotek brak.......jak się oziębi, to same się znajdą
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Miałam na myśli istoty zwane bogami. Czasem miło jest o nich porozmawiać w kontekście mitologii chrześcijańskiej lub innej, ale tylko wtedy kiedy temat jest sensowny i rzeczowy. >Co do krasnoludków, to w moim województwie jest ich zatrzęsienie. Po lewej stronie mojego domu, obok piołunu i małych choinek jest całe stado. Przysięgam! >Sierotek brak...
hej, Dobrze - porozmawijmy więc o tym co o swym pochodzeniu myślą krasnoludki ! pozdrawiam makuś
|
|
| | | | |  | | wcale (614 punktów) | > Dobrze - porozmawijmy więc o tym co o swym pochodzeniu myślą krasnoludki !A kto tam wie o czym one myślą? To jest jak zastanawianie się o czym mrówki myślą... Powiedz mi może o czym myśli materia nieożywiona, lub może myśleć... Pytam się teraz z punktu widzenia filozoficznego, więc nie jest to bzdurne pojęcie 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Powiedz mi może o czym myśli materia nieożywiona, lub może myśleć...
hej, Ale przecież jest tak : Ja mniej-więcej wiem i rozumiem co mówię ... ale zupełnie nie wiem jak ty to rozumiesz ! Nie trzeba brać pod uwagę kamieni i ich wewnętrznego życia aby stwierdzić , że porozumiewanie się pomiędzy poszczególnymi osobnikami jednego gatunku jest czymś szalenie trudnym ! makuś
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | >hej, >Ale przecież jest tak : >Ja mniej-więcej wiem i rozumiem co mówię ... ale zupełnie nie wiem jak ty to rozumiesz ! >Nie trzeba brać pod uwagę kamieni i ich wewnętrznego życia aby stwierdzić , że porozumiewanie się pomiędzy poszczególnymi osobnikami jednego gatunku jest czymś szalenie trudnym !
Hej! Hej hej hej hej hej. Heeeeej hej hej hej, hej heeeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej heeej, heeeeeeeej hej hej. Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej hej hej hej, heeeeeej, hej hej hej, hej hej hej hej. Heeej hej hej hej, hej hej, hej heeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej hej.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | wcale (614 punktów) | > Hej! Hej hej hej hej hej. Heeeeej hej hej hej, hej heeeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej heeej, heeeeeeeej hej hej. Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej hej hej hej, heeeeeej, hej hej hej, hej hej hej hej.> Heeej hej hej hej, hej hej, hej heeeeeej hej hej hej hej hej hej.> Hej hej hej.O! Właśnie! Tutaj masz przekaz analogowy wyrażony w sposób cyfrowy. Zamienione płynne myśli na konkretne znaki, które w ten sposób stają się niezrozumiałe dla otoczenia. Inaczej mówiąc nie jest zdefiniowany tego typu skład znaków. Dziękuję za wypowiedź Pani Kowalska, może Pani usiąść 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | > > Hej! Hej hej hej hej hej. Heeeeej hej hej hej, hej heeeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej heeej, heeeeeeeej hej hej. Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej hej hej hej, heeeeeej, hej hej hej, hej hej hej hej.> >Heeej hej hej hej, hej hej, hej heeeeeej hej hej hej hej hej hej.> >Hej hej hej.> O! Właśnie!> Tutaj masz przekaz analogowy wyrażony w sposób cyfrowy.> Zamienione płynne myśli na konkretne znaki, które w ten sposób stają się niezrozumiałe dla otoczenia. Inaczej mówiąc nie jest zdefiniowany tego typu skład znaków.> Dziękuję za wypowiedź Pani Kowalska, może Pani usiąść  W promocji mi te znaki dali w markecie. Na kij mi one. Ale Ty widzę wiesz jak się z nimi obchodzić. To bierz. Usiadłam. Btw, a kto Ty jesteś? EDIT: Już wiem, że strasznie jesteś wrażliwy na głupotę (vide wątek o Madonnie). Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > a kto Ty jesteś?W jakim sensie? Pozwolisz, że zacytuję J. Krishnamurti jestem "Historią swoich pokoleń" (w co zaczynam wątpić po tym jak przeczytałem to www.racjon(*)orum.php/s,228264/i,80#w238644 ) > EDIT: Już wiem, że strasznie jesteś wrażliwy na głupotę (vide wątek o Madonnie). Pozdrawiam  Przepraszam, ale czy to można nazwać głupotą? To już nawet nie jest - cytat R.A.Wilson : "Zorganizowany akt debilizmu".
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Usiadłam. Btw, a kto Ty jesteś?
hej, On jest tym , który spowodował , że usiadłaś ! makuś
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >hej,> Hej! Hej hej hej hej hej. Heeeeej hej hej hej, hej heeeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej heeej, heeeeeeeej hej hej. Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej hej hej hej, heeeeeej, hej hej hej, hej hej hej hej.> Heeej hej hej hej, hej hej, hej heeeeeej hej hej hej hej hej hej.> Hej hej hej.To ten upał  >
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Hej! Hej hej hej hej hej. Heeeeej hej hej hej, hej heeeeeeej hej hej hej hej hej hej. Hej hej heeej, heeeeeeeej hej hej. Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej hej hej hej, heeeeeej, hej hej hej, hej hej hej hej. >Heeej hej hej hej, hej hej, hej heeeeeej hej hej hej hej hej hej. >Hej hej hej. >
hej, Jak widzę masz bardzo dużo do powiedzenia ! makuś
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | wcale (614 punktów) | >Ale przecież jest tak : >Ja mniej-więcej wiem i rozumiem co mówię ... ale zupełnie nie wiem jak ty to rozumiesz ! >Nie trzeba brać pod uwagę kamieni i ich wewnętrznego życia aby stwierdzić , że porozumiewanie się pomiędzy poszczególnymi osobnikami jednego gatunku jest czymś szalenie trudnym !
Jest trudna. Mowa to inaczej przekaz cyfrowy a mózg działa w sposób analogowy. To jest takie zaokrąglanie. Nigdy w pełni nie przekażesz drugiemu tego, co tak na prawdę wyrażają Twoje myśli.
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>Dobrze - porozmawijmy więc o tym co o swym pochodzeniu myślą krasnoludki ! Okey, muszę tylko znaleźć gdzieś egzemplarz pewniej książki Marii Konopnickiej, w niej znany kronikarz Koszałek Opałek piszę o ich bycie ciekawe rzeczy. A może raczej o niebycie? pozdrawiam lotrek
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | | wcale (614 punktów) | > Miałam na myśli istoty zwane bogami. Czasem miło jest o nich porozmawiać w kontekście mitologii chrześcijańskiej lub innej, ale tylko wtedy kiedy temat jest sensowny i rzeczowy.> Co do krasnoludków, to w moim województwie jest ich zatrzęsienie. Po lewej stronie mojego domu, obok piołunu i małych choinek jest całe stado. Przysięgam!> Sierotek brak...Oj, biedna z Ciebie sierotka  A te krasnoludki to pewnie takie małe na czterech łapkach z ogonkami ? 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Kamila Janowicz (598 punktów) | Biorę to pod uwagę!
|
|
| | |  | 1 na 1 | wcale (614 punktów) | > >Ponieważ nie wszyscy racjonaliści mają ochotę rozmawiać o istotach, które nie istnieją,> Ja tam lubię porozmawiać, nawet o krasnoludkach....najchętniej z jakąś sierotką, może być i Marysia  A skąd ona weźmie tego rysia?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Moim zdaniem Twoje pytanie jest źle postawione. Ponieważ nie wszyscy racjonaliści mają ochotę rozmawiać o istotach, które nie istnieją, lepiej było by zapytać o to, jak wyznawcy danej religii uzasadniają stworzenie świata przez swojego boga.Sytuacja jest wtedy jasna, a obszar dyskusji ciekawszy, bo dotyczy natury ludzkiej, a nie jałowych gdybań.
hej, Dziękuję ! Masz rację , tak właśnie powinienem zapytać pozdrawiam makuś
|
|
2 na 2 | Vytautas (4394 punktów) | >Bóg stworzył świat po to aby jednych wywyższyć a innych poniżyć ! >Wywyższenie jest dla tych którzy ugną swe dumne kolana przed potęgą Boga a poniżenie dla tych , >którzy w swej bezrozumności będą mieli jakiekolwiek wątpliwości , kto tu rządzi ! Tak, masz rację, magię stworzyli ludzie, którzy jeszcze niezbyt dobrze potrafili kojarzyć fakty, mieli kłopoty z rozróżnieniem, co jest skutkiem, a co przyczyną po to, aby zaklęciami i innymi czynnościami magicznymi pomóc sobie przeżyć w tym świecie, w którym na człowieka czyhają rozliczne niebezpieczeństwa. Z magii wyrosła religia. Tę stworzono po to, aby zwielokrotnić strach przez dodanie jeszcze lęku przed bogami, którzy karzą nieposłusznych, a których przebłagać można tylko hojnymi ofiarami.
>A przecież ... dobry i miłosierny Bóg , w swej wszechmocy i wszechwiedzy , mógł stworzyć świat >w którym nie chodzi o to przed kim zginamy kolana ale chodzi o to co dobrego możemy zrobić dla >innego człowieka ! Bez odwoływania się do tego kto tu jest panem , królem i cesarzem ... ! >To niby takie proste ... O, sancta simplicitas! Wierni mają czynić dobrze nie innym ludziom, lecz bogom, to jest ich kapłanom oraz władcom panujących z bożej łaski. Po to właśnie bogowie zostali stworzeni.
>Jestem przerażony tym , że nikt z wierzących nie jest zdolny do tego aby przynajmniej w jakiś >ograniczony sposób wzbudzić we mnie wiary w takiego Boga ! Gdybyś był przerażony boską potęgą i mocą, gdybyś był tym równie przerażony jak owi najpobożniejsi, byłbyś równie pobożny jak oni i żadne heretyckie myśli do głowy by Ci nie przychodziły.
>Wiara w takiego boga jest dla mnie równorzędna z wiarą we wszelkie totalitaryzmy ! Słowo totalitaryzm pochodzi od łacińskiego totus -- wszystek. W królestwie bożym ma być jedna owczarnia i jeden pasterz. W Trzeciej Rzeszy był ein Reich, ein Volk, ein Führer -- jedno państwo, jeden lud, jeden wódz. >
|
|
3 na 3 | rudyment (3233 punktów) | > hej,> Po co Bóg stworzył świat ?> Po dziesięciu latach intensywnego zajmowania się tym tematemHm, wystarczy przecież dziesięć minut, żeby przestudiować materiał odwodowy w sprawie. Jest on ci wszak zerowy. Nic nie wskazuje na to ,ze jakikolwiek bóg stworzył świat. Idź lepiej, Makuś, na spacer do Palmengarten 
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
1 na 1 | kml XXI (2 punktów) | Ludzie ludziom taki świat zgotowali a nie bogowie. Jeśli założysz, że to bogowie stworzyli świat to stworzyli go oni w czystej perfekcji. Ludzie mieli być też perfekcyjni... tylko że jakoś się to wszystko spartoliło. ale proces ewolucji się jeszcze nie skończył , wiec spokojnie... wszystko będzie kiedyś perfekcyjne tak jak było to w boskim zamiarze.
A równie dobrze możesz być Bogiem swojego świata i tworzyć go na nowo od podstaw i dając ludziom radość i miłość zmienisz tym samym ich świat na lepszy.
A po co go stworzył? Żeby móc doświadczyć materialnego świata i doświadczyć życia związanego z materią. To od ludzi zależy tylko i wyłącznie czego chcą doświadczać.
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >A po co go stworzył? Żeby móc doświadczyć materialnego świata i doświadczyć życia związanego z materią. To od ludzi zależy tylko i wyłącznie czego chcą doświadczać.
hej, Aby tego doświadczać - jako wszechmocny nie musiał niczego stwarzać , wystarczyłaby mu napewno jakaś symulacja Jeżeli tylko od ludzi zależy czego chcą doświadczać to dlaczego muszą doświadczać cierpień fizycznych i psychicznych skoro wcale tego nie chcą ?
makuś
|
|
2 na 2 | Slayerized (691 punktów) |
> Po co Bóg stworzył świat ?Według mnie nie miał co zrobić z tygodniowym urlopem. > Po dziesięciu latach intensywnego zajmowania się tym tematem , po tysiącach rozmów z wierzącymi różnych opcji , po przeczytaniu setek książek.Taaaa... Jak po 10 latach masz takie wnioski to się musiałeś nieźle obijać. Po pierwsze trzeba zastanowić się nad wyborem mitologii. Powody stworzenia i sposoby drastycznie się różnią między sobą, mnie osobiści bardzo podoba się skandynawska wersja. W buddyzmie też jest to dosyć ciekawie pomyślane. Niestety jak zwykle lądujemy w burdelu z napisem chrześcijaństwo. Sądząc po treści twojej wypowiedzi pytanie ogranicza się do jahwe, a tym samym nie musiałeś studiować czy też obijać się 10 lat tylko wystarczyło zajrzeć do najbliższego kościoła i pożyczyć odpowiednią książkę z wykładnią watykanu. Nawet jeżeli skupimy się na bogu judeo-chrześcijańskim to wersje są co najmniej 3 zależnie od tego czy weźmiemy surową interpretacje żydowską, czy bardziej hipisowską - chrześcijańską z początkowego okresu, czy interpretację chrześcijańską z czasów kiedy chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa czyli z jakichś ostatnich 1800 lat. Generalnie według pierwszej i trzeciej jest tak jak napisałeś: Cytat:Bóg stworzył świat po to aby jednych wywyższyć a innych poniżyć ! a w drugim przypadku jest: Cytat:świat w którym nie chodzi o to przed kim zginamy kolana ale chodzi o to co dobrego możemy zrobić dla innego człowieka ! w imię zasad takich jak: co uczynicie najmniejszemu z braci moich mnie uczynicie, a więc szukanie boga w drugim człowieku, a nie w kościele. PS. W 10 lat można zrobić magistra i doktorat z teologii albo filozofii.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Po pierwsze trzeba zastanowić się nad wyborem mitologii. Powody stworzenia i sposoby drastycznie się różnią między sobą, mnie osobiści bardzo podoba się skandynawska wersja. >W buddyzmie też jest to dosyć ciekawie pomyślane.
hej, Chciałbym poznać te "drastyczne różnice" ! Możesz podać jakieś przykłady ?
Czy znasz jakąś mitologię w której Bóg mówi , że wprawdzie stworzył świat , ale nie uważa się ani za pana ani za władcę , nie będzie ani karał ani nagradzał , żadne uwielbienia i kulty go nie interesują , że najważniejsze jest to jacy ludzie będą dla siebie nawzajem ?
Z tego co wiem istnieje mit Prometeusza ale on przecież nie był Bogiem ! Buddyzm również nie wypowiada się w kwestii istnienia Boga , osobowego , intencjonalnego , interwencyjnego ... Co takiego podoba ci się w wersji skandynawskiej ? Bo wszak politeizm ... jest w zasadzie tylko bezwzględną walką o totalną władzę ...
pozdrawiam makuś
|
|
5 na 5 | Vytautas (4394 punktów) | >Po co Bóg stworzył świat ? > Świat władzy stworzył bogów ze skąpstwa. Aby móc panować nad społeczeństwem, trzeba je karać i nagradzać. Karanie kosztuje -- trzeba utrzymywać policjantów, prokuratorów, mistrzów od tortur, sędziów, klawiszy, katów. Trzeba też zaopatrzyć ich we wszystko, co jest potrzebne do wykonywania ich czynności. Jeszcze więcej kosztuje nagradzanie -- sprawa jasna. Bogowie też nie są tani -- trzeba utrzymywać kapłanów i świątynie, ale te wydatki dość łatwo scedować na wiernych, oni chętnie kupią sobie zbawienie (bez względu na to, co to słowo oznacza). Tym sposobem bogowie wyręczają aparat represji -- taniej wychodzi straszenie gniewem bożym niż karanie. Nadzieja nagrody po śmierci taniej kosztuje niż nagradzanie za życia.
|
|
 | 2 na 2 | anty_k (954 punktów) | Dokładnie. Można sobie łatwo wyobrazić, że np. Mojżesz prowadzący swój lud podczas wędrówki chciał w jakiś sposób zapobiec zabójstwom, kradzieżom itp. dlatego sformułował 10 przykazań. W jaki sposób wyegzekwować ich przestrzeganie ? Tak jak napisałeś, można np. stworzyć policję, jest to jednak kosztowne i powstaje odwieczny problem: "kto ma pilnować pilnujących ?". Taniej i prościej jest opowiedzieć historię o nadprzyrodzonym pochodzeniu tych przykazań. Pewna grupa ludzi da się przekonać i będzie pełnić rolę "samopilnującej się policji". Jeśli dodatkowo na liście przykazań znajdzie się zapis "to jest jedyna prawdziwa religia, nie wolno wyznawać nic innego, masz obowiązek rozprzestrzeniać tę wiarę" to nawet propagowanie kultu będzie się odbywać samoczynnie. Podobne zjawiska mają miejsce np. w korporacjach, gdzie przełożony jeśli podejmuje niepopularną wśród pracowników decyzję, zawsze może podeprzeć się argumentem "szef działu (dyrektor, prezes) mi kazał". Tak samo rodzicom łatwiej jest w pośpiechu upomnieć rozrabiające dzieci mówiąc "jak będziesz się bić z bratem to Cię diabeł weźmie do piekła" niż tłumaczyć dogłębnie zasady miłości bliźniego i dlaczego nie tylko "JA" się liczy. Chwytami socjotechnicznymi są także wbudowane w różne religie zakazy wystawiania boga na próbę (co by było gdyby bóg takowej próby nie przeszedł ?), nakazy nie stosowania logiki do mówienia o bogu, albo obecnego w niektórych religiach zakazu wymawiania imienia boga w ogóle (ciężko krytykować coś czego nie wolno nazwać). Także zasada "błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli" ma na celu wytrącenie przeciwnikom argumentów z ręki (wątpisz ? domagasz się dowodu ? grzeszysz !).
|
|
| Kuri23 (183 punktów) | A mój kumpel uważa, że świat, to taki Big Brother stworzony przez kosmitów he he, i oni Skibie tam glosują audiotele czy ma być wojna itp. A na poważnie świat powstał z materii i energii itd, a co spowodowało powstanie materii i energii, współczesna nauka jeszcze ni ewie, ale spokojnie, kiedyś niemożliwym było latać a dziś? Pytanie brzmi po co istniejemy? Hmm to pytanie retoryczne, bez nas też świat prawdopodobnie by istniał, ale nikt i nic nie stworzyło by nauki i technologii, faktem jest że mrówki, osy, pszczoły, budują tworzą społeczności, ale to masie nijak do tego co stworzyli i tworzą ludzie, może małpy by kiedyś wyewoluowały, ale te magiczne niemal 3 % różnicy w DNA czyni nas tym czym jesteśmy, po co istniejemy, zęby tworzyć budować, ale tez niszczyć i podbijać w sumie jesteśmy potrzebni.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Pytanie brzmi po co istniejemy?
hej, A może tak : Ponieważ istniejemy , musimy odpowiedzieć sobie na pytanie : Po co istniejemy ? makuś
|
|
1 na 1 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | I jak ja mam wierzyć w boga?? W twór, który stworzył mnie tylko po to, aby sprawdzić, czy będę posłuszny. Z góry wiadomo, że nie można być bezwarunkowo posłusznym. Wychodzi na to, że bozia stworzyła mnie tylko po to, żebym skończył cierpiąc męki piekielne przez całą wieczność. Poza tym, wolałbym trafić właśnie tam. Najgorszym wymysłem wierzących jest niebo / raj. Nie wyobrażam sobie, żebym miał siedzieć zmuszany do bycia szczęśliwym, podczas gdy wielu ludzi, których w życiu kochałem i na których mi zależało przebywa w piekle i cierpi. Jak zatem mam być szczęśliwy siedząc w niebie z taką świadomością?
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | . Nie wyobrażam sobie, żebym miał siedzieć zmuszany do bycia szczęśliwym, podczas gdy wielu ludzi, których w życiu kochałem i na których mi zależało przebywa w piekle i cierpi. Jak zatem mam być szczęśliwy siedząc w niebie z taką świadomością?
hej, Taka wiara , w takiego Boga -jest patologicznym egocentryzmem ! Dla wierzącego w coś takiego najważniejsze jest przekonanie , że to właśnie on został wybrany a ... reszta jest nieistotna ! Niestety taka postawa nie jest wyłącznym wyróżnikiem postaw religijnych ... przeważnie jest tak , że ludzie czyli my ... w "naturalny sposób" wybieramy swoją osobistą korzyść niż coś tak absurdalnego niż dobro wspólne ... makuś
|
|
|  | | wcale (614 punktów) | > . Nie wyobrażam sobie, żebym miał siedzieć zmuszany do bycia szczęśliwym, podczas gdy wielu ludzi, których w życiu kochałem i na których mi zależało przebywa w piekle i cierpi. Jak zatem mam być szczęśliwy siedząc w niebie z taką świadomością?Jest wiele możliwości. Podam 2: 1. Po śmierci jeśli dostaniesz się do nieba, to będziesz tak szczęśliwy mogąc śpiewać poranne pieśni dla Boga, że nie będzie Cię obchodziło że ktoś tam sie smaży na dole. Będziesz raczej posłuszny i również będziesz wykonywał w szczęściu rozkazy, żeby tylko tamci z dołu Cię zbyt głośno nie wołali (np.: na piwo grzane) 2. Zrozumiesz, że taki był już ich los. dostąpisz wiedzy, której obecnie nie posiadasz i będzie to dla Ciebie zrozumiałe  Matko Boska, co ja tu wygaduję  P.S. Kiedy pierwszy raz usłyszałem, że tak będzie w raju od Jechowców (przepraszam, miało być jehowców), to ku ich wielkiemu zdziwieniu powiedziałem, że wolę do piekła 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
4 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | >Po co Bóg stworzył świat?< Ponieważ religie to konstrukcje spekulacyjne, tworzone z braku wiedzy o rzeczywistości, wolno w ramach rozważań teologicznych spekulować dalej. Zakładając, że stworzył, zakładam, że stworzył "just for the hell of it". Wieczność (w szczgólności przed stworzeniem wszechświata, była tragicznie nudna. Bóg był jak francuski filozof na bezludnej wyspie - nikomu zaimponować, przed nikim się popisać, żadnej publiczności, tragedia. I oto myśl doskonała zawieszona w bezkresnej pustce pomyślała - o k..., coś trzeba zrobić. Stworzenie, jako stworzenie boże, musiało być z definicji doskonałe, ale trzeba je było wyposażyć w element niedoskonałości, żeby było nieprzewidywalne i mogło rozpraszać nudę. Stworzył Pan człowieka i powiedział: "Będziesz nieprzewidywalny i ja też będę nieprzewidywalny i w ten sposób będzie się coś działo." Świat powstał dla zabicia boskiej nudy. Reszta układa się w logiczną całość, jak w opowieści o chłopcu, który wyrywał muszkom nogi.
|
|
 | | milczewski (2335 punktów) | >>Po co Bóg stworzył świat?< "Wieczność (w szczgólności przed stworzeniem wszechświata, była tragicznie nudna." Ja tylko jeszcze dodam, że bóg, jako byt doskonały, musi mieć poczucie wieczności. Od minus nieskończoności do plus nieskończoności. Do tego jeszcze dochodzić musi jego niewiedza skąd się wziął, bo przecież istnieje wiecznie. Jak sobie o tym pomyślę, to mi ciarki po plecach chodzą. Nic gorszego nie mogło tego nieszczęsnego bytu spotkać.
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
|  | | wcale (614 punktów) | > >>Po co Bóg stworzył świat?<> "Wieczność (w szczgólności przed stworzeniem wszechświata, była tragicznie nudna."> Ja tylko jeszcze dodam, że bóg, jako byt doskonały, musi mieć poczucie wieczności. Od minus nieskończoności do plus nieskończoności. Do tego jeszcze dochodzić musi jego niewiedza skąd się wziął, bo przecież istnieje wiecznie. Jak sobie o tym pomyślę, to mi ciarki po plecach chodzą. Nic gorszego nie mogło tego nieszczęsnego bytu spotkać.nie jest aż tak źle jeśli jesteś bytem, który żyje w czasie i postrzega czas jako punkt  Nie ma czegoś takiego jak czas. Boże spuść nogi i kopnij za takie bluźnierstwa jakie ja tu wygaduję 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
|  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
hej, Możesz mrugnąć jednym okiem ! pozdrawiam makuś
|
|
| |  | 2 na 2 | milczewski (2335 punktów) | >> dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam >hej, >Możesz mrugnąć jednym okiem ! >pozdrawiam >makuś > Czyżbyś sugerował, że z mruganiem jest jak z bogiem? - nie zawsze to czego nie widzimy, to tego nie ma. I dopiero trzeba zmienić sposób postrzegania, by go dojrzeć. Co za głupoty ja tu wygaduję tfu!!
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | |  | big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) |
> I dopiero trzeba zmienić sposób postrzegania, by go dojrzeć.> Co za głupoty ja tu wygaduję tfu!!Miłujący by się nie powstydził... .
|
|
| | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Czyżbyś sugerował, że z mruganiem jest jak z bogiem? - nie zawsze to czego nie widzimy, to tego nie ma. I dopiero trzeba zmienić sposób postrzegania, by go dojrzeć. >Co za głupoty ja tu wygaduję tfu!!
hej, Chcesz powiedzieć , że Kopernik , Newton , Einstein byli głupcami ? makuś
|
|
| | | |  | | marek milczewski (2335 punktów) | >>Czyżbyś sugerował, że z mruganiem jest jak z bogiem? - nie zawsze to czego nie widzimy, to tego nie ma. I dopiero trzeba zmienić sposób postrzegania, by go dojrzeć. >>Co za głupoty ja tu wygaduję tfu!! >hej, >Chcesz powiedzieć , że Kopernik , Newton , Einstein byli głupcami ? >makuś
jeżeli mrugali tylko jednym okiem, to tak
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >jeżeli mrugali tylko jednym okiem, to tak
hej, A jak ty mrugasz ? Poza tym w bardzo wielu sprawach jesteśmy zdani na naszą intuicję ... A być zdanym na intuicję oznacza raczej mruganie jednym okiem ... Co chyba nie jest jednoznaczne z bycie głupim !? Ważne jest aby mrugając jednym okiem nie twierdzić , że mruga się obydwoma ! makuś
|
|
| | | | | |  | | marek milczewski (2335 punktów) | > >jeżeli mrugali tylko jednym okiem, to tak> hej,> A jak ty mrugasz ?> Poza tym w bardzo wielu sprawach jesteśmy zdani na naszą intuicję ...> A być zdanym na intuicję oznacza raczej mruganie jednym okiem ...> Co chyba nie jest jednoznaczne z bycie głupim !?> Ważne jest aby mrugając jednym okiem nie twierdzić , że mruga się obydwoma !> makuśMam prośbę i propozycję. Załóżmy wątek - jak mrugać, żeby nie wyjść na idiotę.  posdrawiam
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Mam prośbę i propozycję. Załóżmy wątek - jak mrugać, żeby nie wyjść na idiotę. > posdrawiamhej, Zgadzam się ! Załóżmy taki wątek ... ty masz w jego zakładaniu pierwszeństwo ! pozdrawiam makuś
|
|
| wcale (614 punktów) | > Po dziesięciu latach intensywnego zajmowania się tym tematem , po tysiącach rozmów z wierzącymi> różnych opcji , po przeczytaniu setek książek ...> Stwierdzam co następuje :> Bóg stworzył świat po to aby jednych wywyższyć a innych poniżyć !To jest jedna wersja. Drugą można sobie zinterpretować z Biblii w następujący sposób: Jesteś cząstką Boga. Jesteś niedoskonałą cząstką, gdyż tylko Bóg jako całość jest doskonały. Dążysz przez czas do równowagi, mimo iż nie wiesz, gdzie ona jest ani jak wygląda. Jesteś ślepcem pośród ślepców. Jest jednak w Tobie coś, co kieruje Twoim losem. Tym czymś jesteś Ty sam i Twoje doświadczenia, które umożliwiają osiągnięcie co raz wyższego poziomu. Kiedy go już osiągniesz jesteś tą cząstką, która tworzy wspólnotę cząstek. Odrębną od innych i samotną, ale pozostającą już na zawsze z innymi. Taki jest Twój cel i taki cel jest wszystkich istot, które powoli otwierają oczy patrząc na na wszystko z perspektywy równowagi wszystkich zjednoczonych w nieświadomości. Może być taka interpretacja 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
 | 1 na 1 | milczewski (2335 punktów) | pięknie powiedziane, ale na ten i poprzedni post odpowiem, że to bla bla. Dlatego, że ty to mówisz z punktu widzenia człowieka, a wczuj się w boga. Jeżeli jego czas nie istnieje i jest punktem, a punkt jest aksjomatem i nie istnieje jako taki............ to bóg.... ech nie chce mi się dalej gadać. Dałby bóg,żeby buk przepłynął przez Bug. Zmora dyktandowiczów
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
|  | | wcale (614 punktów) | >Dlatego, że ty to mówisz z punktu widzenia człowieka, a wczuj się w boga. Jeżeli jego czas nie istnieje i jest punktem, a punkt jest aksjomatem i nie istnieje jako taki
Czy mógłbyś dokończyć? Ciekawie zacząłeś...
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| |  | | milczewski (2335 punktów) | > >Dlatego, że ty to mówisz z punktu widzenia człowieka, a wczuj się w boga. Jeżeli jego czas nie istnieje i jest punktem, a punkt jest aksjomatem i nie istnieje jako taki> Czy mógłbyś dokończyć?> Ciekawie zacząłeś...> Pozdrawiam> Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.Logicznie rzecz biorąc, idąc tym tokiem, to "snaczała nie było nicziewo, tolka tawariszcz boh niemnożko podpit puliałsia pa ulicach Maskwy." Czyli , że świat jednak stworzył bóg, ale przy wybitnej pomocy Związku Radzieckiego 
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | |  | 1 na 1 | milczewski (2335 punktów) | >>>Dlatego, że ty to mówisz z punktu widzenia człowieka, a wczuj się w boga. Jeżeli jego czas nie istnieje i jest punktem, a punkt jest aksjomatem i nie istnieje jako taki >>Czy mógłbyś dokończyć? >>Ciekawie zacząłeś...
A druga wersja jest taka: Kreacjoniści twierdzą, że bóg jest bytem wiecznym, a więc osadzonym w czasie. Ale czas - czwarty wymiar istnieje tylko razem z trzema pozostałymi. Czas jako taki nie może istnieć bez materii, a więc bez pozostałych wymiarów. Skoro tak, przed początkiem świata nie było czasu, więc i nie mogło być boga. I dalej, skoro go nie mogło być, to nie on stworzył świat, czyli trzy wymiary i czas. Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga.
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | anty_k (954 punktów) | > >>>Dlatego, że ty to mówisz z punktu widzenia człowieka, a wczuj się w boga. Jeżeli jego czas nie istnieje i jest punktem, a punkt jest aksjomatem i nie istnieje jako taki> >>Czy mógłbyś dokończyć?> >>Ciekawie zacząłeś...> A druga wersja jest taka:> Kreacjoniści twierdzą, że bóg jest bytem wiecznym, a więc osadzonym w czasie. Ale czas - czwarty wymiar istnieje tylko razem z trzema pozostałymi. Czas jako taki nie może istnieć bez materii, a więc bez pozostałych wymiarów. Skoro tak, przed początkiem świata nie było czasu, więc i nie mogło być boga. I dalej, skoro go nie mogło być, to nie on stworzył świat, czyli trzy wymiary i czas. Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga.> dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugamDodajmy, że upływ czasu jest niezbędny aby zachodziły jakiekolwiek zjawiska. Przykładowo, cząstki nie posiadające masy spoczynkowej poruszają się zawsze z prędkością światła a zatem (zgodnie z STW) w ich lokalnym układzie odniesienia "czas stoi w miejscu". W związku z tym, takie cząstki nie mogą np. podlegać żadnym rozpadom, przemianom, itp. W ten sposób zresztą udowodniono, że neutrina mają masę: wykazano, że mogą zachodzić przemiany jednych neutrin w drugie, a zatem nie mogą one poruszać się z prędkością światła a więc mają niezerową masę spoczynkową. Podobnie, gdyby "bóg stworzył czas" to akt stworzenia musiałby się wydarzyć bez upływu czasu a to jest niemożliwe.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | milczewski (2335 punktów) | "Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga." > Podobnie, gdyby "bóg stworzył czas" to akt stworzenia musiałby się wydarzyć bez upływu czasu a to jest niemożliwe.> czyżbyśmy w sposób naukowy udowodnili nieistnienie boga? 
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > "Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga." >>Podobnie, gdyby "bóg stworzył czas" to akt stworzenia musiałby się wydarzyć bez upływu czasu a to jest niemożliwe. >> >czyżbyśmy w sposób naukowy udowodnili nieistnienie boga?
hej, Chyba żartujesz ! Jeżeli istnieje rzeczywiście coś takiego jak Bóg i to coś nie chce aby nauka mogła wykazać jego brak istnienia ... To nauka czegoś takiego nie będzie w stanie dokonać ! Bo jeżeli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe na równi z tym , że nic nie jest możliwe , przy czym te twierdzenia nie są ze sobą sprzeczne ! Ani się nawet nie uzupełniają ! Według mnie jest to największy relatywizm jaki można sobie wyobrazić ! Największy dodatkowo poprzez to , że zniewala człowieka do przyjmowania wszystkiego bez najmniejszej możliwości jakiejkolwiek weryfikacji ! makuś
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | anty_k (954 punktów) | >Według mnie jest to największy relatywizm jaki można sobie wyobrazić ! >Największy dodatkowo poprzez to , że zniewala człowieka do przyjmowania wszystkiego bez najmniejszej możliwości jakiejkolwiek weryfikacji ! >makuś
Dlatego naukowcy już dawno na to wpadli, że jedyny sensowny model rzeczywistości można zbudować formułując hipotezy falsyfikowalne. Jeśli zrobisz założenie, że "bóg jest niepoznawalny", to wówczas jakiekolwiek wnioski wyciągane na podstawie założenia o jego istnieniu są nieuzasadnione.
|
|
| | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > >czyżbyśmy w sposób naukowy udowodnili nieistnienie boga?> hej,> Chyba żartujesz !> Jeżeli istnieje rzeczywiście coś takiego jak Bóg i to coś nie chce aby nauka mogła wykazać jego brak istnienia ...> To nauka czegoś takiego nie będzie w stanie dokonać !> Bo jeżeli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe na równi z tym , że nic nie jest możliwe , przy czym te twierdzenia nie są ze sobą sprzeczne ! Ani się nawet nie uzupełniają !> Według mnie jest to największy relatywizm jaki można sobie wyobrazić !> Największy dodatkowo poprzez to , że zniewala człowieka do przyjmowania wszystkiego bez najmniejszej możliwości jakiejkolwiek weryfikacji !A czy zastanawiałeś się kiedyś, że jeśli rzeczywiście ten Bóg stworzył ludzi i nie ujawnia się mimo największych poszukiwań, to nie chce, żebyśmy go znaleźli? Dał życie i odsunął się na bok, żebyśmy zajęli się sobą a nie jego poszukiwaniem? Po śmierci będzie cała wieczność dla niego a teraz mamy po prostu tą chwilę dla siebie 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | |  | | milczewski (2335 punktów) |
>hej, >Chyba żartujesz ! >Jeżeli istnieje rzeczywiście coś takiego jak Bóg i to coś nie chce aby nauka mogła wykazać jego brak istnienia ... >To nauka czegoś takiego nie będzie w stanie dokonać ! >Bo jeżeli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe na równi z tym , że nic nie jest możliwe , przy czym te twierdzenia nie są ze sobą sprzeczne ! Ani się nawet nie uzupełniają ! >Według mnie jest to największy relatywizm jaki można sobie wyobrazić ! >Największy dodatkowo poprzez to , że zniewala człowieka do przyjmowania wszystkiego bez najmniejszej możliwości jakiejkolwiek weryfikacji ! >makuś
to co napisałeś, to kwintesencja wiary! Wierzę, że on jest, ale mimo, iż go nie ma, to on jednak jest, bo on tak chce, żeby go nie było, chociaż jednak jest.
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | |  | | wcale (614 punktów) | A co jeśli nie byłoby czasu?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | anty_k (954 punktów) | >A co jeśli nie byłoby czasu? > Pozdrawiam > Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
Wtedy nie byłoby również żadnego wymiaru, "wzdłuż którego" mogłyby zachodzić zmiany. Świat byłby statyczny.
|
|
| | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | >>A co jeśli nie byłoby czasu? >Wtedy nie byłoby również żadnego wymiaru, "wzdłuż którego" mogłyby zachodzić zmiany. Świat byłby statyczny.
Ale z punktu widzenia tego Boga?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Podobnie, gdyby "bóg stworzył czas" to akt stworzenia musiałby się wydarzyć bez upływu czasu a to jest niemożliwe.
hej, Zapominasz o tym , że jeśli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe ! Możliwe jest nie tylko to , że czas został stworzony bez czasu ,przez istotę osobową czyli intencjonalną czyli posiadającą uczucia czyli pragnienia na przykład ...???? ale też i to że mordowanie heretyków jest czymś etycznym , szlachetnym i dobrym ! karanie ludzi za brak przekonania , że to tylko bóg jest bogiem ! To też jest możliwe dla sprawiedliwego , szlachetnego i doskonałego dobra - jakim karze nazywać się doskonałe dobro czyli kochany tatuś i bozia ! makuś
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | anty_k (954 punktów) | >>Podobnie, gdyby "bóg stworzył czas" to akt stworzenia musiałby się wydarzyć bez upływu czasu a to jest niemożliwe. >hej, >Zapominasz o tym , że jeśli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe ! >Możliwe jest nie tylko to , że czas został stworzony bez czasu ,przez istotę osobową czyli intencjonalną czyli posiadającą uczucia czyli pragnienia na przykład ...???? > ale też i to że mordowanie heretyków jest czymś etycznym , szlachetnym i dobrym ! >karanie ludzi za brak przekonania , że to tylko bóg jest bogiem ! >To też jest możliwe dla sprawiedliwego , szlachetnego i doskonałego dobra - jakim karze nazywać się doskonałe dobro czyli kochany tatuś i bozia ! >makuś
Istotnie, jak już się przyjmie, że bóg istnieje, to faktycznie wszystko jest możliwe. To jest zresztą, moim zdaniem, jeden z powodów dla których nie powinno się uczyć dzieci religii. Jak ktoś uwierzy, wbrew temu co mu logiczne myślenie podpowiada, że 2000 lat temu jakiś gość łaził sobie po jeziorku łamiąc prawa fizyki, to potem uwierzy we wszystko, nawet w to, że zmarły niedawno nigeryjski milioner zrobił go jedynym spadkobiercą.
|
|
| | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > że 2000 lat temu jakiś gość łaził sobie po jeziorku łamiąc prawa fizyki, to potem uwierzy we wszystko, nawet w to, że zmarły niedawno nigeryjski milioner zrobił go jedynym spadkobiercą.Ale to nie łamie praw fizyki. Wystarczy, że będzie poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 75km/h Jeśli chodził po zamarzniętym jeziorze to mógł uzyskać mniejszą prędkość. Np.: wszyscy inni się przewracali a on nie, lub były takie warunki, że nagle się zimno zrobiło i każdy się tego bał a on nie  A co do chodzenia po zwykłej wodzie to tutaj jest dowód, że wystarczy odpowiednia motywacja!: leenks.com/gallery719-17.htmNawet w powietrzu można się unosić: wyczaj.to/4Nqf
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | wcale (614 punktów) | >Zapominasz o tym , że jeśli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe !
No i jaki jest sens dalszych poszukiwań skoro to jest odpowiedź na dosłownie wszystkie pytania?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>Zapominasz o tym , że jeśli istnieje Bóg to wszystko jest możliwe ! >No i jaki jest sens dalszych poszukiwań skoro to jest odpowiedź na dosłownie wszystkie pytania? > Pozdrawiam
hej, Nie ma ! Pozostaje wyłącznie bezwarunkoe posłuszeństwo ! makuś
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Kreacjoniści twierdzą, że bóg jest bytem wiecznym, a więc osadzonym w czasie. Ale czas - czwarty wymiar istnieje tylko razem z trzema pozostałymi. Czas jako taki nie może istnieć bez materii, a więc bez pozostałych wymiarów. Skoro tak, przed początkiem świata nie było czasu, więc i nie mogło być boga. I dalej, skoro go nie mogło być, to nie on stworzył świat, czyli trzy wymiary i czas. Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga.
hej, Nie zapominaj o tym , że Bóg nie tylko jest ponad czasem ale też ponad wszystkim ! Bóg jest definitywną i ostateczną tajemnicą , tabu i śwętym sekretem ! A celem i sensem istnienia człowieka jest w to wierzyć ! makuś
|
|
| | | | |  | | anty_k (954 punktów) | > Bóg jest definitywną i ostateczną tajemnicą , tabu i śwętym sekretem !Krótko mówiąc jest niewiedzą  Na szczęście ten obszar sukcesywnie się kurczy
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > >Bóg jest definitywną i ostateczną tajemnicą , tabu i śwętym sekretem !> Krótko mówiąc jest niewiedzą Na szczęście ten obszar sukcesywnie się kurczy  hej, A ja mam wrażenie , że się raczej rozszerza ! makuś
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | milczewski (2335 punktów) | >> Kreacjoniści twierdzą, że bóg jest bytem wiecznym, a więc osadzonym w czasie. Ale czas - czwarty wymiar istnieje tylko razem z trzema pozostałymi. Czas jako taki nie może istnieć bez materii, a więc bez pozostałych wymiarów. Skoro tak, przed początkiem świata nie było czasu, więc i nie mogło być boga. I dalej, skoro go nie mogło być, to nie on stworzył świat, czyli trzy wymiary i czas. Przed powstaniem świata czas nie istniał, nie było więc wieczności, nie było boga. >hej, >Nie zapominaj o tym , że Bóg nie tylko jest ponad czasem ale też ponad wszystkim ! >Bóg jest definitywną i ostateczną tajemnicą , tabu i śwętym sekretem ! >A celem i sensem istnienia człowieka jest w to wierzyć ! >makuś > Za Wiki: "Tabu - w najogólniejszym sensie terminu głęboki i fundamentalny zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję ze strony ogółu przedstawicieli tej kultury, gdyż jest przez nich odbierane jako zamach na całą strukturę tej kultury i jej integralność, a więc jako zagrożenie dla dalszego istnienia danego społeczeństwa." Święty sekret, o którym piszesz w stosunku do boga, znaczy tyle, że nie wolno o nim mówić krytycznie, a już na pewno nie wolno dociekać, czy negować jego (boga) istnienia. >"Bóg jest definitywną i ostateczną tajemnicą" to synonimy, ale niech tam. A dlaczego - tajemnicą. Kto ustalił, że to tajemnica i po co? Czy nie lepiej, jak by bóg był "ogólnie dostępny" i poznawalny jak np. prawa fizyki. ">A celem i sensem istnienia człowieka jest w to wierzyć !" makuś, celów w życiu człowiek ma tak wiele, ludzi jest tyle, że takie stwierdzenie jest, wybacz, skrajnie autorytarne. Ja Ci odpowiem na to - kuku.
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >makuś, celów w życiu człowiek ma tak wiele, ludzi jest tyle, że takie stwierdzenie jest, wybacz, skrajnie autorytarne. Ja Ci odpowiem na to - kuku. > dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
hej, Ja jestem ateistą , być może nie miałeś czasu aby zapoznać się z moimi tekstami . Stawiam pytania , również niewygodne dla siebie samego ponieważ nie uważam, , że wystarczy coś uznać za oczywiste aby to było rzeczywiście oczywiste lub z innej perspektywy akceptowalne ! Twoja odpowiedź : kuku !!! - Jest odpowiedzią nieporadną , śmieszną i ... przypominającą odpowiedzi wierzących ! Ja nazywam się ateistą właśnie dlatego , że tego rodzaju odpowiedzi za odpowiedzi nie uznaję ! Proszę nie obrażaj się ! Moim zamiarem nie było obrażać cię ! makuś
|
|
| | | | | | |  | | marek milczewski (2335 punktów) | > >makuś, celów w życiu człowiek ma tak wiele, ludzi jest tyle, że takie stwierdzenie jest, wybacz, skrajnie autorytarne. Ja Ci odpowiem na to - kuku.> > dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam> hej,> Ja jestem ateistą , być może nie miałeś czasu aby zapoznać się z moimi tekstami .> Stawiam pytania , również niewygodne dla siebie samego ponieważ nie uważam, , że wystarczy coś uznać za oczywiste aby to było rzeczywiście oczywiste lub z innej perspektywy akceptowalne !> Twoja odpowiedź : kuku !!! - Jest odpowiedzią nieporadną , śmieszną i ... przypominającą odpowiedzi wierzących !> Ja nazywam się ateistą właśnie dlatego , że tego rodzaju odpowiedzi za odpowiedzi nie uznaję !> Proszę nie obrażaj się ! Moim zamiarem nie było obrażać cię !> makuś> Ani mi w głowie nie zaświtało aby się obrazić. Napisałem kuku, coś w rodzaju figi z palców, co miało oznaczać, że się z tobą całkowicie nie zgadzam (albo z tym co piszesz), bo przecież nie napiszę za Dyzmą - a g....no. 
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Ani mi w głowie nie zaświtało aby się obrazić. Napisałem kuku, coś w rodzaju figi z palców, co miało oznaczać, że się z tobą całkowicie nie zgadzam (albo z tym co piszesz), bo przecież nie napiszę za Dyzmą - a g....no.  hej, Całkowicie się nie zgadzasz ? Z czym ? pozdrawiam serdecznie makuś
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Może być taka interpretacja  > Pozdrawiamhej, Jak myślicie , komu zależy na tym aby z boga uczynić bezwzględnego mściciela , opętanego swą wszechmocą , nienasyconego potwora , bezdusznego sędziego ... który stwarza po to aby zniewolić , daje aby odbierać , daje po to by zakazywać i zabraniać i karać ... komu zależy na tym aby z idei boga stworzyć gniewne i samolubne bóstwo nienawidzące porozumienia , kompromisu ,samodzielności ,niezależności ... które stwarza świat po to aby ten w pyle i prochu błagał o zmiłowanie i litość , aby ten wychwalał i błogosławił go - jednocześnie przeklinając sam siebie ,poniżając sam siebie ,nienawidząc swej ludzkiej kondycji ... aby ten miał w pogardzie każdą miłość która nie jest miłością skierowaną ku temu bóstwu ... - który stwarza samoświadomość aby w końcowym efekcie ta samoświadomość siebie samej się wyparła i siebie samą odrzuciła w krańcowym dowodzie swej absolutnej niewoli ,uzależnienia i posłuszeństwa , w krańcowym dowodzie uznania swej całkowitej bezradności i niemocy ... przecież nie wobec miłości boga ale wobec jego potęgi ... miłość bowiem przestaje być miłością wtedy kiedy zniewala ,kiedy posługuje się strachem i przemocą ,kiedy odbiera poczucie osobistej godności i szacunku do siebie samego poprzez stwierdzenie że bez bezwzględnego posłuszeństwa i ślepego zaufania wobec bóstwa - życie , istnienie człowieka pozbawione jest tak wartości jak i sensu ... stworzyłem cię nie po to abyś mnie wychwalał ,bił mi pokłony i drżał ze strachu ... ale abyś mógł dobrowolnie , samodzielnie uczyć się swego istnienia ... ponieważ proces uczenia się , doświadczania nierozerwalnie związane jest z bólem i cierpieniem - umarłem i zmartwychwstałem po to aby towarzyszyć ci w twej wędrówce , po to aby stać się częścią ciebie tak w radości jak i w cierpieniu ... nie umierałem za twe grzechy , nie zmartwychwstałem ponieważ jestem wszechmocny ale ponieważ cię kocham ... ponieważ cię kocham - uczyniłem cię wolnym - dałem ci możliwość dobrowolności i samodzielności i bezinteresowności ... dlatego nic o mnie nie wiesz ... nie wiesz nawet czy rzeczywiście istnieje ... gdybyś to wiedział byłbyś - niewolnikiem ,bezrozumną i bezwolną maszyną ... brak gwarancji i absolutnej pewności (bezpieczeństwa ) ... stwarzają cię istotą wolną i świadomą ,niezależną i samodzielną ... i jednocześnie potwornie cierpiącą , wystawioną na okrutny ból ... tym potworniejszy , tym okrutniejszy im bardziej nieuchronny i niezawiniony ... niewytłumaczalny i niechciany ... jak chcesz opisać , wytłumaczyć świat jaki stworzyłem ... pełen pożerających się zwierząt ,trzęsień ziemi, erupcji wulkanów , pożarów i powodzi ? - czy chcesz powiedzieć że to ty zawiniłeś swoją grzesznością ? jak chcesz opisać , wytłumaczyć świat jaki stworzyłem pełen przerażającego okrucieństwa dokonywanego przez człowieka na człowieku ? - czy chcesz powiedzieć że nie starczyło mi wszechmocy aby stworzyć doskonalszego człowieka ? powiem ci że wszystkie odpowiedzi są tak samo prawdziwe jak prawdziwi są wszyscy ludzie którzy żyli, żyją i będą żyć i umierać , kochać i nienawidzić ,doświadczać przyjemności i cierpienia - nadziei i rozpaczy ... powiem ci że wszystko jest prawdą ... ponieważ to ty jesteś prawdą - jedyną prawdą - twoją prawdą ... to ty jesteś w rzeczywistości swoim własnym bogiem ... który decyduje jak wykorzystać swój potencjał miłości i nienawiści ... pozdrawiam serdecznie makuś
|
|
|  | | wcale (614 punktów) | >Jak myślicie , komu zależy na tym aby z boga uczynić bezwzględnego mściciela , opętanego swą wszechmocą , nienasyconego potwora , bezdusznego sędziego [...]
Bezbożnicy i szatany jedynie. Różni ludzie opętani przez złe demony, inaczej zwani ateiści.
>miłość bowiem przestaje być miłością wtedy kiedy zniewala [...]istnienie człowieka pozbawione jest tak wartości jak i sensu ...
A czym jest ten sens? Jedynie w Bogu widzisz sens swojego istnienia? Wiesz co by się stało, gdyby Bóg nagle przestał istnieć?
>dlatego nic o mnie nie wiesz ... nie wiesz nawet czy rzeczywiście istnieje ... >gdybyś to wiedział byłbyś - niewolnikiem ,bezrozumną i bezwolną maszyną ...
Powiem Ci tak: Jesli rzeczywiście masz takie wątpliwości, to najlepiej chyba będzie zająć się czymś a nie szukać samego sensu w sensie, bo to nie ma sensu. Czy nie byłoby Ci lepiej żyjąc ze świadomością, że to Ty jesteś tym Bogiem dla samego siebie i to właśnie Ty jesteś tym w którego powinieneś uwierzyć?
Przecież przy takich rekurencyjnych wywodach można się choroby nabawić. Jeszcze z jednego nie wyszedłeś a już w następne się zagłębiasz. Na żadne z tych pytań i tak nie uzyskasz 100%-owej odpowiedzi, która byłaby niepodważalna. Po co się tak maltretować tymi myślami? Czego szukasz? Co chcesz osiągnąć?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Po co się tak maltretować tymi myślami? >Czego szukasz? Co chcesz osiągnąć? > Pozdrawiam
hej, Dla uczciwości ! makuś
|
|
| | |  | 1 na 1 | wcale (614 punktów) | >>Po co się tak maltretować tymi myślami? >>Czego szukasz? Co chcesz osiągnąć? >Dla uczciwości !
Rozumiem, że wiesz o co Ci chodziło odpowiadając w ten sposób, jednak powinieneś założyć, że ja mogę nie wiedzieć.
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>>Po co się tak maltretować tymi myślami? >>>Czego szukasz? Co chcesz osiągnąć? >>Dla uczciwości ! >Rozumiem, że wiesz o co Ci chodziło odpowiadając w ten sposób, jednak powinieneś założyć, że ja mogę nie wiedzieć. > Pozdrawiam
hej, Zakładam , że możesz nie wiedzieć ! Dziękuję ci za to pytanie ! Uczciwość oznacza , że w taki sam sposób w jaki podważam przekonania innych ludzi będę podważał swoje własne ! makuś
|
|
| | | | |  | | wcale (614 punktów) | > >>>Po co się tak maltretować tymi myślami?> >>>Czego szukasz? Co chcesz osiągnąć?> >>Dla uczciwości !> >Rozumiem, że wiesz o co Ci chodziło odpowiadając w ten sposób, jednak powinieneś założyć, że ja mogę nie wiedzieć.> Zakładam , że możesz nie wiedzieć !> Dziękuję ci za to pytanie !> Uczciwość oznacza , że w taki sam sposób w jaki podważam przekonania innych ludzi będę podważał swoje własne !Tutaj jest przykład: www.racjonalista.pl/forum.php/s,236525#w238599Dodatkowo to nie każdy może wiedzieć, czy to co wyraża jest właściwe. Popatrz - z biegiem czasu zmieniasz zdanie odnośnie niektórych tematów. Czy to znaczy, że jesteś nieuczciwy w stosunku co do siebie? Chyba nie. W danym momencie posługiwałeś się wiedzą, którą miałeś i robiłeś to w określonym dla Ciebie celu. Możesz to nazwać nieuczciwością a możesz również nazwać takie zachowanie jako inny punkt widzenia. Nie każdy może to zrozumieć i nie oznacza również, iż to może być nieuczciwe.
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >W danym momencie posługiwałeś się wiedzą, którą miałeś i robiłeś to w określonym dla Ciebie celu.
hej, Jasne ! Tylko mnie się wydaje , że nie tylko moja wiedza czy też intuicje lub przekonania są tutaj ważne ale również mój do nich stosunek ! Mogę uważać , że moja wiedza jaką posiadam jest ostateczna a mogę też uważać , że są w niej luki i braki ... pozdrawiam makuś
|
|
| | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > >W danym momencie posługiwałeś się wiedzą, którą miałeś i robiłeś to w określonym dla Ciebie celu.> hej,> Jasne !> Tylko mnie się wydaje , że nie tylko moja wiedza czy też intuicje lub przekonania są tutaj ważne ale również mój do nich stosunek !> Mogę uważać , że moja wiedza jaką posiadam jest ostateczna a mogę też uważać , że są w niej luki i braki ...Oczywiście. Jednak nie zapominaj o tym, iż to wszystko w dalszym ciągu oceniasz na podstawie swojej wiedzy. Nie możesz wyjść poza to. Nie znając innych możliwości możesz jedynie szukać czegoś... szukasz także na podstawie wiedzy 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | > Oczywiście. Jednak nie zapominaj o tym, iż to wszystko w dalszym ciągu oceniasz na podstawie swojej wiedzy. Nie możesz wyjść poza to. Nie znając innych możliwości możesz jedynie szukać czegoś... szukasz także na podstawie wiedzy  > Pozdrawiamhej, Stwierdzenie faktu , że jestem ograniczony ... doświadczeniem , fizycznością , śmiertelnością czy bożym planem nie musi oznaczać , że uważam się za kogoś kto nie ma nic do powiedzenia ! makuś
|
|
| | | | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > >Oczywiście. Jednak nie zapominaj o tym, iż to wszystko w dalszym ciągu oceniasz na podstawie swojej wiedzy. Nie możesz wyjść poza to. Nie znając innych możliwości możesz jedynie szukać czegoś... szukasz także na podstawie wiedzy  > Stwierdzenie faktu , że jestem ograniczony ... doświadczeniem , fizycznością , śmiertelnością czy bożym planem nie musi oznaczać , że uważam się za kogoś kto nie ma nic do powiedzenia !Nie powiedziałem, że Ty jesteś ograniczony, lecz każdy ma pewne ograniczenia. Co do Bożego planu, to to tylko ludzie wierzący. Ludzie niewierzący nie są ograniczeni istnieniem Boga i jego zasadami, bo po prostu dla nich on nie istnieje. I ostatnia sprawa, to, czy ja gdzieś napisałem, żebyś się nie wypowiadał? Wg mnie nawet czegoś takiego nie sugerowałem .Nie wiem skąd to wziąłeś. Odpowiadam Ci tak jak ja uważam na dany temat. Nikt Cię nie zmusza abyś w to wierzył bezwarunkowo. Skoro jednak się pytasz na forum, to chyba chciałbyś uzyskać odpowiedzi od różnych ludzi?
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | . Skoro jednak się pytasz na forum, to chyba chciałbyś uzyskać odpowiedzi od różnych ludzi? > Pozdrawiam
hej, Pewnie , że tak ! Przecież ja też tylko odpowiadam !!! makuś
|
|
| | | | | | | | | | |  | | wcale (614 punktów) | > . Skoro jednak się pytasz na forum, to chyba chciałbyś uzyskać odpowiedzi od różnych ludzi?> > Pozdrawiam> hej,> Pewnie , że tak !> Przecież ja też tylko odpowiadam !!!ok. 
Pozdrawiam Jeśli się z Tobą nie zgodziłem (lub pokłóciłem), to wiedz o tym, że to Ty masz rację, nie ja.
|
|
|  | 1 na 1 | milczewski (2335 punktów) | makuś, Twój post jest tak strasznie kaznodziejski, że aż mnie zatkało. Ze zdumienia. Ale na mnie nie działa, za słabo. Musisz się mocniej postarać.
pozdrawiam
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >makuś, Twój post jest tak strasznie kaznodziejski, że aż mnie zatkało. Ze zdumienia. Ale na mnie nie działa, za słabo. Musisz się mocniej postarać. >pozdrawiam
hej, Ale skoro cię zatkało to chyba napisałem coś czego nie potrafisz skomentować jednym wspaniałym odbiciem piłeczki ?! Ja makuś - ateista ... socjalista , demokrata , wegetarianin ... stawiam pytania ... Chcę robić to uczciwie ! Dlatego sam wątpie w to co mówię po to aby uchronić się przed prymitywnym uwielbieniem dla fantazyjnych oczywistości ! makuś
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
>to ty jesteś w rzeczywistości swoim własnym bogiem ... który decyduje jak wykorzystać swój potencjał miłości i nienawiści ...
Nie do ciebie mówię Adamie, nie do ciebie Ewo, Kainie, Ablu. I nie do ciebie Pawle, Marku, Łukaszu, Janie. Mówię do Ciebie - Człowieku.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>to ty jesteś w rzeczywistości swoim własnym bogiem ... który decyduje jak wykorzystać swój potencjał miłości i nienawiści ... > Nie do ciebie mówię Adamie, nie do ciebie Ewo, Kainie, Ablu. I nie do ciebie Pawle, Marku, Łukaszu, Janie. Mówię do Ciebie - Człowieku. > Pozdrawiam
hej, Dobrze ... Ale co Ty do cholery mówisz ??? Bo ja ciebie nie rozumiem !
Chcesz mi pomóc abym zrozumiał czy też chcesz abym wbrew swemu rozumieniu po prostu , ze strachu i konformizmu padł przed tobą na kolana ? makuś
|
|
| | |  | 1 na 1 | marek milczewski (2335 punktów) | >>>to ty jesteś w rzeczywistości swoim własnym bogiem ... który decyduje jak wykorzystać swój potencjał miłości i nienawiści ... >> Nie do ciebie mówię Adamie, nie do ciebie Ewo, Kainie, Ablu. I nie do ciebie Pawle, Marku, Łukaszu, Janie. Mówię do Ciebie - Człowieku. >> Pozdrawiam >hej, >Dobrze ... >Ale co Ty do cholery mówisz ??? >Bo ja ciebie nie rozumiem ! >Chcesz mi pomóc abym zrozumiał czy też chcesz abym wbrew swemu rozumieniu po prostu , ze strachu i konformizmu padł przed tobą na kolana ? >makuś Makuś, Maaaaaaaaaakuś, Maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakuś!!! Stop!
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
| | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Makuś, Maaaaaaaaaakuś, Maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakuś!!! Stop!
hej, O co chodzi ? makuś
|
|
| | | | |  | | Kowalska (14008 punktów) | > >Makuś, Maaaaaaaaaakuś, Maaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakuś!!! Stop!> hej,> O co chodzi ? Milczewskiemu chodzi o to samo, o co mnie w moim niedawnym poście do Ciebie, Makuś. A w poście tym były same "hej"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|