Polecam Waszej uwadze dwa kawałki 'astrologiczne'. Jak dla mnie jest to jawna propaganda religijna. Czytam takie 'przepowiednie' i zapisuję, by post factum porównać z rzeczywistością. I tak na przykład horoskopy dla Polski na 2010 rok nie przewidywały nic ważnego, zwłaszcza w kwietniu. Czytam je przede wszystkim z powodów 'rozrywkowych'. Polecam:
>>Warto zwrócić uwagę, że wśród kar dla narodów nie ma oddzielnych kar dla samych ateistów. >Sie nie martw, nie od dziś wiadomo, że bóg swoich rozpozna i krzywdy im wynagrodzi... Może właśnie swoich rozpoznaje w nas?