 |
Nie miał chłop kłopotu, kupił se smartfona Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-02-2013 14:21 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Nie miał chłop kłopotu, kupił se smartfona
1 na 1 | Na co dzień korzystam z dwóch kart SIM, więc używam telefonu, który umożliwia pracę dwóch kart jednocześnie. Niedawno popsuł mi się aktualnie używany telefon, więc zacząłem przeglądać telefony i oferty dostępne na rynku. Jest tego trochę, chyba z kilkanaście modeli, nie licząc tzw. chińskich podróbek typu iFone, ePhone itp. Ofertą chińską nie byłem zainteresowany, bo te telefony w 99% posiadają dyskwalifikującą je cechę - akumulator wytrzymuje zaledwie kilka godzin pracy, przy czym praca ta polega głównie na rozładowywaniu się w trakcie czuwania, o długości połączeń nie ma co wspominać. Dlatego zresztą większość tych telefonów sprzedawana jest z dwoma akumulatorami.
Pozostał mi zatem wybór któregoś z tzw. markowych urządzeń. Bardzo szybko okazało się, że telefony, na które mnie stać obsługują dwie karty SIM w stanie czuwania, ale przy korzystaniu z jednej z nich, druga wylogowuje się z sieci, a ja chciałem mieć prawdziwy dual SIM, czyli obie karty aktywne cały czas. No i tu zaczęły się schody, bo takich modeli jest niewiele i albo mnie na nie nie stać, albo nie mają usługi wi-fi, na czym też mi zależało.
W końcu natrafiłem na telefon z parametrami, które spełniały moje wymagania i w cenie, którą byłem jeszcze gotów zapłacić, poza tym producentem była dość znana firma z branży IT. Ale by nie kupować w ciemno kota w worku, poprosiłem wujka gugla o pomoc w znalezieniu informacji o telefonie. Niestety, wujek nie okazał się pomocny, w zasadzie jedyne co mi zaproponował, to wpisy na jakimś forum, gdzie ludziska dzielili się oczekiwaniami związanymi z tym modelem w czasie zanim jeszcze trafił na rynek. Reszta informacji to były zapowiedzi uruchomienia produkcji i skromne specyfikacje czegoś, co było tylko zapowiedzią.
Zdziwiłem się, że blisko rok po zapowiedziach nie ma żadnych opinii o produkowanych modelach, żadnych recenzji. Pomyślałem, że jest tak dlatego, że ten telefon musi być absolutną nowością i stąd ta cisza.
Kupiłem telefon. Od firmy o kilkuletniej działalności, mającej swoją siedzibę "w realu", legalnie zarejestrowaną, z działającymi telefonami stacjonarnymi, z firmowym adresem e-mail, z własną stroną internetową i sklepem - czyli nie firma "krzak", można jej zaufać, pomyślałem.
Po otrzymaniu przesyłki z niecierpliwością zabrałem się za rozpakowanie zawartości pudełka i składaniem zestawu, a następnie poznawanie telefonu. Byłem podekscytowany, bo to był mój pierwszy smartfon - dotykowy wyświetlacz, przewijanie "pulpitów", poczta gmail, mapy google, sklep google z tysiącami płatnych i bezpłatnych aplikacji, czujnik ruchu itd. itp. Dla współczesnego gimnazjalisty, który iPhone'a lub Samsunga Galaxy dostał w prezencie na chrzciny "ziew", dla mnie coś nowego i ciekawego.
Drugiego dnia posiadania telefonu wkurzyłem się. Siódmego dnia wkurzyłem się jeszcze bardziej i tak bardzo, że odesłałem sprzedawcy telefon wraz z pismem reklamacyjnym, w którym wymieniłem następujące wady telefonu:Cytat:1) czarna linia na wyświetlaczu, prawdopodobnie są to tzw. martwe piksele, 2) brak możliwości pełnego naładowania akumulatora telefonu. Ładowanie akumulatora zatrzymuje się na wartości 80%. Po ok. dwóch tygodniach otrzymałem nowy telefon. Widocznie było to tańsze niż wymiana wyświetlacza i dociekanie na czym polega nieprawidłowe ładowanie akumulatora.
Pięć dni później na wyświetlaczu... tak jest, zgadliście, pojawiła się czarna linia. Tym razem zaledwie ok. 2 mm od górnej krawędzi ekranu, więc machnąłem na to ręką. Nic w tym miejscu nie ma ciekawego prócz "paska zadań". Następnego dnia pojawiła się druga czarna linia. Tym razem też machnąłem ręką, bo linia nadal mieściła się na "pasku zadań". Następnego dnia... nie, tym razem źle zgadliście! Nie pojawiła się czarna linia, pojawiły się trzy czarne linie! Nadal dość blisko górnej krawędzie ekranu, najniższa oddalona od krawędzi o ok. 8 mm, więc znowu machnąłem ręką, co prawda nieco już obolałą od tego codziennego machania.
Przez kilka dni nic złego nie działo się z telefonem. Okazało się, że to była cisza przed burzą, a właściwie przed tajfunem:Cytat:1) 5 czarnych linii na wyświetlaczu - martwe piksele, 2) Podczas połączeń głosowych przez jedną kartę SIM druga karta wylogowuje się z sieci komórkowej, choć powinna zostać zalogowana, 3) Połączenia głosowe bywają zrywane tzn. rozmówcy przestają słyszeć się wzajemnie, mimo iż telefon nie sygnalizuje przerwy w połączeniu, 4) Dochodzi do zestawienia połączeń głosowych, w trakcie których jedna ze stron nie słyszy drugiej tzn. dzwoniący nie słyszy odbierającego lub odbierający nie słyszy dzwoniącego, 5) Naciśnięcie przycisku aktywującego wyświetlacz telefonu powoduje restart telefonu, 6) Przeciągnięcie ikony odblokowującej ekran powoduje zawieszenie się telefonu, 7) Podczas połączeń głosowych w głośniku telefonu generowane są dźwięki niewiadomego pochodzenia, niesłyszalne przez osobę odbierającej połączenie, 8) Po rozładowaniu akumulatora i wyłączeniu telefonu, następnie naładowaniu akumulatora i włączeniu telefonu na wyświetlaczu pokazuje się komunikat "Tylko połączenia alarmowe", 9) Karty SIM samoczynnie wylogowują się z sieci w sposób losowy na zmianę, 10) Telefon po włączeniu ładuje listę kontaktów zapisanych w pamięci telefonu, nie są ładowane kontakty z kart SIM, 11) Akumulator telefonu działa w sposób nieprzewidywalny - przy połączeniach głosowych ok. 40 min/dzień i wysyłaniu kilku SMS - ów/dzień akumulator sygnalizuje konieczność ładowania po ok. 24 godzinach lub po np. 48 godzinach; gdy wieczorem akumulator naładowany jest w 30%, to rano następnego dnia okazuje się, że akumulator jest całkowicie rozładowany, mimo nieużywania telefonu w nocy. Odsyłam telefon sprzedawcy i z niecierpliwością czekam na kolejny egzemplarz, bo niezwykle jestem ciekaw co tym razem mnie czeka. Muszę postanowić ile jeszcze razy zdecyduję się na to odsyłanie tzn. jaki % kwoty zakupu gotów jestem poświęcić na opłacanie przesyłek. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| sapiens (395 punktów) | Co to za model?
|
|
3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Kup sobie iPhone, albo Samsunga Galaxy. Dwie sztuki. Telefony na dwie karty SIM są mocno ograniczone funkcjonalnie i jak się okazało na Twoim przypadku także jakościowo.
|
|
 | 1 na 1 | sapiens (395 punktów) | >Kup sobie iPhone, albo Samsunga Galaxy. Dwie sztuki. Telefony na dwie karty SIM są mocno ograniczone funkcjonalnie i jak się okazało na Twoim przypadku także jakościowo. >
bzdura! Jest wiele modeli DualSIM z dużą funkcjonalnością i bardzo dobrą jakością. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu na ich znalezienie. A zapytać o odpowiedni najlepiej na forum poświęconym telekomunikacji.
|
|
|  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >bzdura! Jest wiele modeli DualSIM z dużą funkcjonalnością i bardzo dobrą jakością. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu na ich znalezienie. A zapytać o odpowiedni najlepiej na forum poświęconym telekomunikacji.
Jeżeli jest ich tak wiele, to może wymienisz kilka z nich, żebyśmy nie musieli poświęcać czasu?
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Kup sobie iPhone, albo Samsunga Galaxy. Dwie sztuki. Masz dwa poważne problemy. Pierwszy polega na całkowitej niemożności zrozumienia czytanego tekstu, drugi na wewnętrznym przymusie zabierania głosu w prawie każdym wątku. Skonsultuj się z Supermanem czy jak tam się nazywa twój niewidzialny przyjaciel.
>Telefony na dwie karty SIM są mocno ograniczone funkcjonalnie Teraz wychodzi twój drugi problem. Nie masz bladego pojęcia w temacie, ale koniecznie musisz zabrać głos.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Teraz wychodzi twój drugi problem. Nie masz bladego pojęcia w temacie, ale koniecznie musisz zabrać głos.
Jestem zadowolony z działania mojego telefonu i działa w nim wifi. To znaczy, że dokonałem udanego wyboru, który Tobie się jeszcze nie udał. Komórek używam od dawna, a pierwsza ważyła 1,5 kg.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Dałeś kolejny dowód na istnienie twojego problemu numer dwa. Niektórzy mają słowotok, ty masz pisotok.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
1 na 1 | kultywator (288 punktów) | Można na priva dostać informację jakiej marki jest ów bubel?
"Policja to nie wojsko, Sanok to nie Irak" - rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski
|
|
1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Dual sim to mocno ograniczony rynek, bo zainteresowanie jest bardzo małe.
Sam wiem jaki to problem znaleźć coś dobrego, co nie wpisuje się w obecne trendy. Szukałem telefonu z pełną fizyczną klawiaturą (bo bardzo dużo piszę maili itp. na telefonie i dotykowy ekran jest wyjątkowo niewygodny) i okazało się że wybór takich telefonów jest strasznie mały.
Nikt nie zajmuje się ich dopracowywaniem bo to mały rynek osób, które są czymś takim zainteresowane. Producenci skupiają uwagę na tych najpopularniejszych telefonach.
Ostatecznie jestem zadowolony z tego co wybrałem, bo w końcu mam fizyczną klawiaturę i używa się telefonu wygodniej, ale niedopracowania są irytujące i widoczne (np. problem z polskimi znakami).
Tak jak ktoś radzi w Twoim wypadku lepiej mieć dwa telefony. Najlepiej jeden porządny smart phone, którego będziesz nosił przy sobie i instalował na nim potrzebne aplikacje, a drugi to jakaś tania niezaawansowana słuchawka z mocnym akumulatorem.
Też jestem ciekawy jakiego to wybrałeś smartphona z DSA.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Tohver (1287 punktów) | > Dual sim to mocno ograniczony rynek, bo zainteresowanie jest bardzo małe.A może chęci producentów bardzo ograniczone? Co dwa sprzedane telefony to nie jeden
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Tak jak ktoś radzi w Twoim wypadku lepiej mieć dwa telefony. Dlaczego mam nosić dwa, skoro mogę jeden? Dlaczego mam płacić za zakup dwóch, skoro mogę za jeden? Dlaczego mam ładować dwa, skoro mogę jeden?
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Dlaczego mam nosić dwa, skoro mogę jeden? Dlaczego mam płacić za zakup dwóch, skoro mogę za jeden? Dlaczego mam ładować dwa, skoro mogę jeden?
Ogólnie producenci skupiają się na jakości tego co się sprzedaje. Wszystkie informatyczne projekty (bo zgaduję że tu większym problemem jest soft niż hardware) są robione w ogromnym pośpiechu i nawet w high endowych produktach zdarzają się błędy i niedopracowania. Chociażby warto wspomnieć o braku grudnia w kalendarzu Androida 4.2 albo mapach w iOSie. Inny ciekawy błąd towarzyszy kalkulatorowi w Windowsie. Wystarczy podnieść liczbę do kwadratu (np. 2^2) i od wyniku odjąć 4, żeby zobaczyć efekt. I nikt tego nie naprawił, a mam to ciągle na wirtualnej maszynie z XP, mam to na Windowsie 7 i miałem to na Windowsie 8 (nim jeszcze całkiem z niego nie zrezygnowałem).
Producenci nie widzą sensu poprawiania rzeczy, które już zostały sprzedane, no chyba że mnóstwo ludzi na to naciska (bo wtedy to media i strata klientów). Poza tym jak ktoś napisał komórki z dual sim są popularne głównie w krajach rozwijających się (i kasy z tego nie ma takiej jak z high endowych smartphonów). Siłą rzeczy są więc niedopracowane. W Polsce coraz mniej ludzi jest zainteresowanych dual simem bo zwyczajnie za dużo z tym zachodu.
Dwa telefony to większa niezawodność (jak jednemu padnie bateria albo zwyczajnie się popsuje to jest drugi) i koszt niekoniecznie musi być większy niż zakupu jednego telefonu.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | >Inny ciekawy błąd towarzyszy kalkulatorowi w Windowsie. Wystarczy podnieść liczbę do kwadratu (np. 2^2) i od wyniku odjąć 4, żeby zobaczyć efekt. I nikt tego nie naprawił, a mam to ciągle na wirtualnej maszynie z XP, mam to na Windowsie 7 i miałem to na Windowsie 8 (nim jeszcze całkiem z niego nie zrezygnowałem).
Mnie wychodzi 0 na wszystkich posiadanych Windowsach. Na czym ten błąd ma polegać?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > >Inny ciekawy błąd towarzyszy kalkulatorowi w Windowsie. Wystarczy podnieść liczbę do kwadratu (np. 2^2) i od wyniku odjąć 4, żeby zobaczyć efekt. I nikt tego nie naprawił, a mam to ciągle na wirtualnej maszynie z XP, mam to na Windowsie 7 i miałem to na Windowsie 8 (nim jeszcze całkiem z niego nie zrezygnowałem).> Mnie wychodzi 0 na wszystkich posiadanych Windowsach. Na czym ten błąd ma polegać?> Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Źle opisałem ten błąd. Proszę zrobić tak (właśnie sprawdziłem): 1) Wziąć sobie jakąś liczbę 2,3,4,5,n i podnieść ją do kwadratu albo pomnożyć przez siebie. 2) Wykonać pierwiastkowanie 3) odjąć od wyniku liczbę, którą wybraliśmy na początku *) spodziewany wynik: 0 Miłej zabawy  Od XP na każdym Windowsie. Tu spojler video np. dla korzystających z innych systemów.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| | | |  | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Normalnie czary. Magia! - ona tańczy dla mnie. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Ahem, czyżby aplikacja-zabawka miała korygować niedokładności obliczeń zmiennoprzecinkowych występujące na niektórych procesorach?No, nie wiem, czemu inne kalkulatory działają normalnie na tej samej architekturze?  Tak samo producent może powiedzieć, że telefon dual sim ma takie, a nie inne wady bo to przecież nie produkt dla wojska.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Tyle że kalkulator wyświetla prawidłowe wyniki kolejnych operacji oprócz ostatniej.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Inny ciekawy błąd towarzyszy kalkulatorowi w Windowsie.> Tu spojler video np. dla korzystających z innych systemów.To nie jest błąd. Kalkulator liczy numerycznie a nie algebraicznie. Z zasady obliczenia numeryczne są przybliżone i uzyskanie dokładnego wyniku jest wyjątkiem a nie regułą.
|
|
| | | | |  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > To nie jest błąd. Kalkulator liczy numerycznie a nie algebraicznie. Z zasady obliczenia numeryczne są przybliżone i uzyskanie dokładnego wyniku jest wyjątkiem a nie regułą.To bardzo ciekawa uwaga. Nie powiem żebym o tym nie wiedział bo architekturę komputerów dawno mam za sobą. Inne kalkulatory jakoś nie mają tego problemu. Ba, taki efekt naprawdę trudno jest osiągnąć pisząc kalkulator. Inni programiści nie mają z tym problemu  Zgadzam się że to nie jest błąd w tej kwestii, że wynik wychodzi poprawny (bardzo mała niedokładność). Ale w kwestii programu to zwykłe niechlujstwo.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Zgadzam się że to nie jest błąd w tej kwestii, że wynik wychodzi poprawny (bardzo mała niedokładność). Ale w kwestii programu to zwykłe niechlujstwo.
Tak, masz rację. Jak podnieść do kwadratu nie za dużą liczbę a potem ten kwadrat spierwiastkować, to powinno się uzyskać dokładnie liczbę pierwotną. Ale na odwrót - zazwyczaj tylko w przybliżeniu. Po prostu nie da się zapisać w reprezentacji zmiennoprzecinkowej liczby niewymiernej dokładnie. Przykład tego w Matlabie: >> x = sqrt(3^2) - 3 x = 0 >> y = sqrt(3)^2 - 3 y = -4.4409e-016
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ale Matlab jest przeznaczony dla innej grupy odbiorców, którzy nie mają problemu z interpretacją wyniku. Większość kalkulatorów liczy to normalnie. Chodzi o ustalenie sensownej dokładności przy prezentowaniu pomiarów. Mnie tego uczyli na studiach, że nie podaje się takich wyników, bo to jest kretyńskie. Przy takim wyniku (w 99,9999% przypadków) podaje się wynik 0. 0,00 może być lepszym przybliżeniem. Nikt mnie nie przekona, że to jest jakiekolwiek usprawiedliwienie. Da się to zaokrąglić po ludzku. Zresztą w branży IT jest powszechnie znane powiedzenie: pewien informatyk miał dwa problemy, więc postanowił użyć liczb zmiennoprzecinkowych i teraz ma 1,99999999.. problemu  To nie jest kalkulator, który jakiś student napisał na laboratorium w asemblerze i był to jego pierwszy program w życiu. I ten błąd jest wiadomy od dawna.Łatają niby softwarem hardware, a nie potrafią życiowego kalkulatora wypuścić.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > Nikt mnie nie przekona, że to jest jakiekolwiek usprawiedliwienie. Da się to zaokrąglić po ludzku.
Spróbuję Cię przekonać, że w ogólności nie da się.
> Większość kalkulatorów liczy to normalnie.
W takim razie "normalne" kalkulatory liczą mniej dokładnie niż "nienormalne".
> Chodzi o ustalenie sensownej dokładności przy prezentowaniu pomiarów. Mnie tego uczyli na studiach, że nie podaje się takich wyników, bo to jest kretyńskie. Przy takim wyniku (w 99,9999% przypadków) podaje się wynik 0. 0,00 może być lepszym przybliżeniem.
Zaokrąglanie wyników wprowadza olbrzymie błędy. Porównajmy "normalny" kalkulator Googla z "nienormalnym" kalkulatorem Matlaba.
Zacznijmy od dyskutowanego przykładu. Matlab: >> sqrt(3)^2 - 3 ans = -4.4409e-016 Google: √(3)^2 - 3 = 0 Matlab ma błąd rzędu 10-16 a Google pięknie sobie ten błąd zaokrąglił.
Ale weźmy inny przykład. Matlab: >> 1 + 1E-14 - 1 ans = 9.9920e-015 Google: 1 + 1E-14 - 1 = 0 Matlab ma błąd poniżej 0.1% a Google całe 100% !
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Pierwiastkowanie albo używanie małych liczb typu 1E-14 zawsze jest nieco ryzykowne. Ciekawszy problem znalazłem ostatnio w Excelu podczas operacji na "bezpiecznych" wydawałoby się wartościach: =( 4,2 - 4,1 = 0,1 ) FAŁSZ=( 4,2 - 4,1 = 0,100000000000001 ) PRAWDAAni Google ani Wolfram Alpha na pytanie "4.2-4.1-0.1" nie odpowiadają bynajmniej "0".
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Xion (501 punktów) (zablokowany) | > Zresztą w branży IT jest powszechnie znane powiedzenie: pewien informatyk miał dwa problemy, więc postanowił użyć liczb zmiennoprzecinkowych i teraz ma 1,99999999.. problemu  1,9999... to też 2. Zapewne chciałeś powiedzieć 2,00000000000001 problemu  > To nie jest kalkulator, który jakiś student napisał na laboratorium w asemblerze i był to jego pierwszy program w życiu. I ten błąd jest wiadomy od dawna.I co z tego, że jest wiadomy? Istnieje tysiąc jeden powodów, dla których istniejących błędów w oprogramowania się nie poprawia - chociażby dlatego że czas i zasoby są skończone, a liczba możliwych do wyobrażenia i wprowadzenia zmian już nie. Nazywamy to ustalaniem odpowiednich priorytetów. Ponadto mówimy tutaj o "błędzie", który: - nie da się dokładnie odtworzyć, tj. precyzyjnie określić dla jakiej klasy wejścia zachodzi, a dla jakiej nie (\\"czasami odejmowanie nie działa dokładnie\\" to trochę za mało)
- nie da się w zadowalający sposób naprawić (nie można po prostu \\"ustawić innego zaokrąglenia\\", bo wtedy odejmowanie małych liczb będzie skutkowało gigantycznym błędem względnym)
- wynika z architektury sprzętu i fundamentalnych standardów zapisywania informacji, jak IEEE1394 dla liczb zmiennoprzecinkowych (można stosować inne metody operacji na liczbach, ale takie systemy są klasy Mathematiki, Mathcada, itd.)
Każdy szanujący się product manager zakwalifikowałby ten "błąd" (po uwzględnieniu powyższych informacji, a także poziomu niedogodności dla użytkownika itd.) jako śmiechu warty i natychmiast oznaczył jako "won't fix".
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >To nie jest błąd. Kalkulator liczy numerycznie a nie algebraicznie. Z zasady obliczenia numeryczne są przybliżone i uzyskanie dokładnego wyniku jest wyjątkiem a nie regułą.
Brawo - to co napisałeś, jest jednocześnie bardzo mądre (i prawdziwe) jak i bardzo głupie (bo nie usprawiedliwia to niechlujnych błędów programistycznych, których inni informatycy potrafili uniknąć).
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Tyle że kalkulator wyświetla prawidłowe wyniki kolejnych operacji oprócz ostatniej.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Fizyk (17637 punktów) | > Tyle że kalkulator wyświetla prawidłowe wyniki kolejnych operacji oprócz ostatniej.
Spodziewam się, że niedokładność powstaje przy pierwiastkowaniu, ale jej nie widać bo kalkulator wyświetla mniej cyfr znaczących niż wewnętrzna dokładność obliczeń. Dopiero odjęcie dokładnej wartości pierwiastka ujawnia odchyłkę.
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >W Polsce coraz mniej ludzi jest zainteresowanych dual simem bo zwyczajnie za dużo z tym zachodu. Jakiego zachodu? Korzystasz z takiego telefonu tak samo jak z telefonu z jedną kartą SIM, a kartę wybierasz przyciskiem na obudowie. Takie to trudne? Mój poprzedni telefon dual SIM działał bardzo dobrze, nie miał żadnej z wad, którymi wykazuje się obecny i nie zmieniałbym go, gdy nie to, że uległ uszkodzeniu mechanicznemu.
>Dwa telefony to większa niezawodność (jak jednemu padnie bateria albo zwyczajnie się popsuje to jest drugi) To jest szukanie dziury w całym. Równie dobrze można powiedzieć, że 2 telefony, to 2 razy większa możliwość awarii.
>koszt niekoniecznie musi być większy niż zakupu jednego telefonu. A jeśli ktoś nie chce dwóch byle jakich telefonów, to też?
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >wybierasz przyciskiem na obudowie. Takie to trudne? Mój poprzedni telefon dual SIM działał bardzo dobrze, nie miał żadnej z wad, którymi wykazuje się obecny i nie zmieniałbym go, gdy nie to, że uległ uszkodzeniu mechanicznemu.
To czemu sobie nie kupisz ponownie takiego samego na Allegro?
>>Dwa telefony to większa niezawodność (jak jednemu padnie bateria albo zwyczajnie się popsuje to jest drugi) >To jest szukanie dziury w całym. Równie dobrze można powiedzieć, że 2 telefony, to 2 razy większa możliwość awarii.
Prawdopodobieństwo jednoczesnej awarii obu jest dużo mniejsze, niż awarii jednego.
>>koszt niekoniecznie musi być większy niż zakupu jednego telefonu. >A jeśli ktoś nie chce dwóch byle jakich telefonów, to też?
To niech nie kupuje dwóch byle jakich telefonów.
|
|
Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >[color=#330000]Na co dzień korzystam z dwóch kart SIM, więc używam telefonu, który umożliwia pracę >dwóch kart jednocześnie.
Niestety telefon z dwoma radiami jest uważany za produkt na rynki krajów rozwijających się. Najwięcej ich schodzi w Chinach i Indiach,
Ja używam Samsunga slidera z serii DUOZ juz trzeci rok - dwa radia chodzące równocześnie, jak rozmawiam z jednej karty a dzwoni ktoś na drugą to się mogę w biegu przełączać. To jest zwykły telefon, nie smartfon, ale coś za coś. Nie jest też tani, bo żaden operator nie sponsoruje dwukartowców więc trzeba kupić "z półki". Zamiast smartfona mam mały tablet i nie narzekam.
Słyszałam, że Samsung ma jakieś Galaxy wypuścić jako DUOZ, jeżeli bardzo Cię ciągnie do smartfonów. Ale raczej to będzie któryś ze starszych, mniejszych modeli, na pewenio nie S3.
I podobno Nokia też coś ma w ofercie, jezeli nie jesteś przywiązany do Androida. Ale tak ogólnie to słabo z tą ofertą. Target w Europie za mały.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Niestety telefon z dwoma radiami Ekhmmm...
>Ja używam Samsunga slidera z serii DUOZ juz trzeci rok - dwa radia Ekhmmm... No i nie ma wi-fi.
>Słyszałam, że Samsung ma jakieś Galaxy wypuścić jako DUOZ Ale będzie kosztował co najmniej 2 tys., a na tyle mnie nie stać. No i nie jestem pewien czy nie będzie wielki, bo nastała jakaś moda na produkowanie telefonów wielkości prawie czytnika Kindle.
>I podobno Nokia też coś ma w ofercie, jezeli nie jesteś przywiązany do Androida. W telefonach dual SIM Nokii druga karta wylogowuje się podczas korzystania z pierwszej, no i nie ma wi-fi.
>Target w Europie za mały. Nie wydaje mi się. Mnóstwo osób ma jeden telefon prywatny i drugi służbowy. Dla nich telefon obsługujący jednocześnie dwie karty SIM jest znakomitym rozwiązaniem. Często takie osoby decydują się na zakup trzeciego telefonu, żeby tylko nie tachać ze sobą dwóch.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
|  | Xion (501 punktów) (zablokowany) | >Nie wydaje mi się. Mnóstwo osób ma jeden telefon prywatny i drugi służbowy. Dla nich telefon obsługujący jednocześnie dwie karty SIM jest znakomitym rozwiązaniem.
Nie za bardzo. Możemy przełożyć kartę SIM albo nawet dołożyć kolejną, ale w telefonie wciąż zostanie konfiguracja poczty, ciasteczka w przeglądarce, zainstalowane aplikacje i ich dane, itd. Co większe firmy administrują zresztą telefonami przy pomocy specjalnych aplikacji systemowych które np. wymuszają wpisywanie PIN-u przy odblokowywaniu ekranu. Żadna z tych rzeczy nie jest przypisana do karty SIM.
|
|
| mrSpock (2845 punktów) | Ja mam Nokie asha 200 dual sim. Jak dla mnie dobry telefon dobra bateria i nie mam problemów z połączeniami. Problem może być jedynie w tym, że jak z jednej karty rozmawiam, to druga się dezaktywuje.
|
|
 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Problem może być jedynie w tym, że jak z jednej karty rozmawiam, to druga się dezaktywuje. No właśnie. No i nie ma wi-fi. Jak wszystkie modele Nokia dual SIM.
Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
|
|
| kogut59 (3090 punktów) | > Pozostał mi zatem wybór któregoś z tzw. markowych urządzeń. Bardzo szybko okazało się, że telefony,> na które mnie stać obsługują dwie karty SIM w stanie czuwania, ale przy korzystaniu z jednej z nich,> druga wylogowuje się z sieci, a ja chciałem mieć prawdziwy dual SIM, czyli obie karty aktywne całysprawdź  Istnieją również adaptery do trzech SIM kart 40-115 €uro www.vergle(*)lid=CPOe9tTzlbUCFcZb3godvT0A7A
|
|
| farmer (22440 punktów) | Ale by nie kupować w >ciemno kota w worku, poprosiłem wujka gugla o pomoc w znalezieniu informacji o telefonie. Niestety, >wujek nie okazał się pomocny, w zasadzie jedyne co mi zaproponował, to wpisy na jakimś forum, gdzie >ludziska dzielili się oczekiwaniami związanymi z tym modelem w czasie zanim jeszcze trafił na rynek.
Nie doczytałem nigdzie o tym czy konsultowałeś się przed zakupem z wykwalifikowanym sprzedawcą a przynajmniej(odwiedziłeś sklep, komisy, telefon do serwisu). Być może to jest przyczyną Twoich problemów.
Dobry sprzedawca znałby problemy z modelem. Posiłkowanie się wyłącznie internetem to pierwszy krok do tego by stać się częstym gościem serwisu.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Jeśli czegoś nie ma w Internecie, to nie istnieje. Już to widzę, że pośród sprzedawców telefonów powszechna jest wiedza o czymś, o czym nie można znaleźć info w sieci.
Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
|
|
Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
Ośmielam się postawić tezę, iż nie był to żaden smartfon, ale zwykły dumbfon. 
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|