Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy materialista jest człowiekiem wierzącym?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
20-02-2009 00:44erypis (92 punktów)Czy materialista jest człowiekiem wierzącym?
Ocena 1 na 1
Dlaczego wiara. Materialista wierzy w materię. Rozróżnianie, porównywanie, kojarzenie, łączenie, wysuwanie wniosków, weryfikowanie itd. wymagają przedmiotu poznania i poznającego. Ta dwoistość jest konieczna. Jednak ten sposób poznawania, gdy poznający jest w opozycji do przedmiotu pozwala rozpoznać tylko przejawy czegoś i to coś nie może być do końca poznane. Możemy rozpoznawać różne przejawy życia ale nie jesteśmy w stanie poznać samego życia. Rozróżniamy materię nieorganiczną od organicznej. Nie jesteśmy w stanie poznać życia, które tkwi w materii organicznej. Nie możemy rozpoznać sił życia, ich prawidłowości, przebiegu w organizmie organicznym. Nie widzimy jak siły te opuszczają organizm żywy, a doświadczamy jedynie przejaw w postaci np. więdnięcia rośliny i potem gdy już jego w niej nie ma obserwujemy to co materia może czynić. Po zwiędnięciu rośliny następuje mineralizacja, krystalizacja. Materialista wierzy w to, co przeczy uważnej obserwacji, zaprzecza istnieniu w materii jedynie sił mineralizacji i nadaje materii właściwości budowania życia poprzez samorzutną, przypadkową lub z powodu innych niejasnych przyczyn. Przepaść jaka istnieje pomiędzy materią nieorganiczna a organiczną materialista wypełnia mglistym stwierdzeniem – szczególne zmiany ilościowe materii przechodzą w zmiany jakościowe. Innym miejscem, w którym występuje brak ogniwa łączącego, i wierzący materialista nadaje materii jeszcze większą wszechmoc jest obszar mózgu człowieka. Z mózgiem sprzężona jest świadomość myśląca. Rozpoznawane przejawy, podczas aktywności psychicznej, zachodzące w żywych tkankach mózgu, i rejestrowane jako procesy chemiczno elektryczno magnetyczne, wskazujące na różne miejsca aktywności, nie są wystarczającym powodem, żeby uznać, że to materia, już tym razem ożywiona, ponownie dokonała zmian ilościowych w jakościowe, i nasza świadomość jest wytworem czysto materialnym. Materialista wierzy, że człowiek wraz ze swoim umiłowaniem prawdy, moralnością, jest wytworem skomplikowanej materii. Uważa, że to co czyni nas ludźmi, odbywa się jedynie w laboratorium chemicznym mózgu. Wierzy, że w mózgu powstają wrażenia doznań zmysłowych, przeżycie barwy, dźwięku, smaku, radości, smutku, powstają myśli. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana niż życzyłby by to sobie materialista.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jad11 (18783 punktów)
Cytat:
Materialista wierzy w materię.


To znaczy otacza materię jakąś boską czcią czy wierzy w jej istnienie?

Cytat:
Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana niż życzyłby by to sobie materialista.


Jeszcze bardziej? To jaka jest rzeczywistość? Rzecz w tym jaka jest naprawdę, bo życzenia pozostają tylko życzeniami.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Scorp (5381 punktów)
> Nie możemy
>rozpoznać sił życia, ich prawidłowości, przebiegu w organizmie organicznym. Nie widzimy jak siły te
>opuszczają organizm żywy, a doświadczamy jedynie przejaw w postaci np. więdnięcia rośliny

Siła życiowa rośliny, czyli ten 'vis vitalis' wyprowadza się w czasie więdnięcia? Zwierzątko jak zdechnie to stygnie, bo opuszcza go tzw. cieplik, a fale radiowe przenoszą się w eterze?

Wiesz co, zajrzyj do jakichś innych książek...
-
Kowalski (762 punktów)
>Dlaczego wiara. Materialista wierzy w materię.

Nie wiem, czy słowo 'wierzy' jest właściwe. Czy powiedziałbyś, że 'wierzę w klawiaturę', skoro uderzam w nią, gdy Tobie odpowiadam? Myślę, że raczej uznałbyś, że w ogóle nie ma sensu o tym mówić, a jeśli już, to że widzę klawiaturę i wiem, że ona jest.

Materialista w znaczeniu filozoficznym, to ktoś kto postrzega całą rzeczywistość jako materialną i neguje istnienie rzeczywistości niematerialnej. (Oczywiście w tym znaczeniu, w jakim materialności przeciwstawia się na przykład pozazmysłową 'duchowość'.)

Materialista zatem nie tyle powie, że 'wierzy w materię', co że nie uznaje żadnych powodów do uznawania istnienia rzeczywistości poza materią.

>Możemy rozpoznawać różne
>przejawy życia ale nie jesteśmy w stanie poznać samego życia.

Materialista powinien tu zapytać: "skoro nie jesteśmy w stanie poznać 'samego życia', to skąd mamy wiedzieć, że coś w ogóle jest do poznawania; że takie sformułowanie nie jest tylko 'bełkotem', a więc czymś co tylko pozornie ma sens"?

>Nie możemy
>rozpoznać sił życia, ich prawidłowości, przebiegu w organizmie organicznym.

Ale co to znaczy?
Materialista tłumaczy funkcjonowanie życia na zasadach "materialistycznych", to znaczy w oparciu o postępy biologii. I tu coraz więcej wiadomo.

>Materialista wierzy w to, co przeczy uważnej obserwacji, zaprzecza
>istnieniu w materii jedynie sił mineralizacji [...]

Jeśli coś jest obserwowane, to jest materialne. Ergo: badane i uwzględniane przez "materialistę"

> Przepaść jaka istnieje pomiędzy
>materią nieorganiczna a organiczną materialista wypełnia mglistym stwierdzeniem - szczególne
>zmiany ilościowe materii przechodzą w zmiany jakościowe.

Czyżby chodziło o konkretną filozofię materialistyczną, konkretnie Marksa?
Materialista nie musi być marksistą. (Choć marksista musi być materialistą.)

>Innym miejscem, w którym występuje brak
>ogniwa łączącego, i wierzący materialista nadaje materii jeszcze większą wszechmoc jest obszar mózgu
>człowieka.

Ja bardzo przepraszam, ale co to za 'wszechmoc'? Ja bym chciał mieć 'wszechmocną' materię w moim mózgu, ale niestety -- i pamięć dziurawa, i inteligencja ma swoje ograniczenia, i wielu uzdolnień mi brakuje, o telekinezie nie wspominając

---

Odpowiadając bardziej całościowo:

1) 'Materializm' to określenie poglądów, które negują istnienie dualistycznej wizji, ze światem ponadzmysłowym, duchowym. Nie ma jednaj jednej filozofii materialistycznej -- próbując polemizować być może trafiasz w sposób myślenia niektórych 'materialistów', ale nie wszystkich.

2) To co skłania do materializmu to głównie niemożność dowiedzenia, że istnieje coś poza naszym materialnym i podlegającym naukowemu badaniu światem. Każda rzecz, która zbadać się da, od razu staje się cząstką tego świata. Jeśli (powiedzmy) komuś udałoby się dowieść, że istnieje telepatia, telekineza, czy inne właściwości 'pozamaterialne', to automatycznie staną się one częścią naukowo badanej rzeczywistości i zostaną przez materialistę włączone do jego postrzegania materialnego świata. (Wybrałem te, gdyż da się pomyśleć eksperymenty naukowe, które mogą takie przekonania weryfikować. W przeciwieństwie do 'istoty życia', czy 'świadomości', które trudno zdefiniować tak, by badaniu się poddały.)
W gruncie rzeczy taki materialista może stosować konsekwentnie brzytwę Ockhama w badaniu otaczającej go rzeczywistości. Jeśli cały świat, o który możemy coś powiedzieć jest materialny, to po co zakładać, że istnieje jakiś świat, o którym niczego pewnego powiedzieć nie możemy, a nawet nie możemy udowodnić jego istnienia?
MichaQ (1056 punktów)
Po pierwsze, materialista nie wierzy w materię. Materialista twierdzi, że wszystko, co istnieje, jest materialne. Materia nie jest dla materialisty Bogiem, źródłem wartości, jakąś siłą czy czymś innym w tym tego typu.

Definicja:
x jest materialne wtedy i tylko wtedy, gdy oddziałuje kauzalnie z y lub gdy części x oddziałują kauzalnie między sobą.
Uwaga: relacja między x i y jest symetryczna.
Warunek "lub gdy części x oddziałują kauzalnie między sobą" jest konieczny ze względu na taki obiekt, jak świat.

Napisał Pan:
1) "Jednak ten sposób poznawania, gdy poznający jest w opozycji do przedmiotu pozwala rozpoznać tylko przejawy czegoś i to coś nie może być do końca poznane"

Co to znaczy "do końca poznać"?

2) "Możemy rozpoznawać różne przejawy życia ale nie jesteśmy w stanie poznać samego życia"

Co to znaczy "poznać życie"?

To takie dwa zasadnicze pytania na początek. Problem z wyżej przytoczonymi zdaniami - i nie tylko z tymi - polega na tym, że nie mają one sensu logicznego, a już na pewno w tej formie. Poza tym połowę tego postu można wywalić do kosza, z powodu wyraźnego "myślenia życzeniowego". Dlaczego rzeczywistość jest niby bardziej skomplikowana niż to materialista sądzi? To, że materia można samorzutnie łączyć się w związki organiczne, zostało udowodnione. Nauka dąży do prostoty. Tworzenie jakichkolwiek konstruktów typu wola, Bóg, jakieś zantropomorfizowane siły jest nienaukowe, zbędne, nic nie tłumaczy, a nawet stawia nowe pytania. Powtarzam, samorzutna synteza substancji nieorganicznych w organiczne jest jak najbardziej możliwa.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365