Racjonalista - Strona głównaDo treści
Efekt Lucyfera

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
30-06-2009 23:00wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
Efekt Lucyfera
Ocena 1 na 1
hej,
Czytaliście tą książkę ?
Ja jestem w trakcie ...

Ale już teraz chciałbym zapytać o to czy boskie przyzwolenie na istnienie zła może być nazwane aktem dobroci wobec człowieka ?
Czy boski plan wobec człowieka zakładający wprzągnięcie zła w formowanie jakiegoś finalnego , abstrakcyjnego , mistycznego dobra może być interpretowany jako coś ... dobrego ?
Czy ten święty cel może rzeczywiście uświęcać środki ?

Przyznam , że dla mnie jest to wizja przerażająca ...
Właściwie nie potrafię rozumieć tego inaczej niż jako sado-masochistycznych ekstaz i euforii .

Zło : To świadome zadawanie bólu i cierpienia komuś o kim wiemy , że jest zdolny do odczuwania bólu i cierpienia .

pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
makuś - czy ja się mylę, czy ty masz coś wspólnego z tzw. Służbą Zdrowia?
A jeśli się nie mylę, to czy nie powinieneś interesować się czymś takim zamiast płodzić kolejne wątki oparte na religijnych bzdetach?

   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
A argumenty ?
pozdrawiam
makuś
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
A ty co? Ilość postów sobie nabijasz?
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>   A ty co? Ilość postów sobie nabijasz?

hej,
Pytam !
Wasze wpisy nie mają nic wspólnego z tematem , który podjąłem !
Jeżeli nie masz w temacie nic do powiedzenia to po co zabierasz głos ?
pozdrawiam serdecznie
makuś
03-07-2009 22:36 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>   makuś - czy ja się mylę, czy ty masz coś wspólnego z tzw. Służbą Zdrowia? A jeśli się nie mylę, to czy nie powinieneś interesować się czymś takim zamiast płodzić kolejne wątki oparte na religijnych bzdetach?

   Jeśli szukasz ortopedycznych wrażeń w dziale Religia, to w tym wątku raczej ich nie znajdziesz. Ale nie zrażaj się. Szukaj w innych.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
lodowy (1486 punktów)
Makuś, nie wiem co zażywasz tworząc kolejne wątki, ale nie bierz tego więcej.
01-07-2009 23:14 
 Ocena 1 na 1
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Makuś, nie wiem co zażywasz tworząc kolejne wątki, ale nie bierz tego więcej.

hej,
A co poza tym masz w tym temacie do powiedzenia ?
pozdrawiam
makuś
07-07-2009 19:11 
 Ocena 4 na 6
siarkofrut (2125 punktów)
(zablokowany)
Nie powiem, że nie zgadzam się z twoją opinią o twórczości wieczorka, ale coś mi tu śmierdzi hipokryzją:

Cytat:
Kultura na forum nie jest rzeczą wzgledną. Jest od tego ogólnie przyjęta netykieta i regulamin

"§ 15. Wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób"


Ach, ci moralizatorzy...


Don't fear god's love.
He hasn't got anyone pregnant in 2000 years.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Zło : To świadome zadawanie bólu i cierpienia komuś o kim wiemy , że jest zdolny do odczuwania bólu i cierpienia .
Właśnie się rozwiodłeś???
Bądź dzielny
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)

>Właśnie się rozwiodłeś???
>Bądź dzielny

hej,
Gdzie nawiązanie do tematu ?
pozdrawiam
makuś
03-07-2009 22:59 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>>Właśnie się rozwiodłeś???
>>Bądź dzielny
>hej,
>Gdzie nawiązanie do tematu ?
>pozdrawiam
Zapomniałem o temacie...
Właśnie się rozwiodłeś z Lucyferem???
Bądź dzielny
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>>Właśnie się rozwiodłeś???
>>>Bądź dzielny
>>hej,
>>Gdzie nawiązanie do tematu ?
>>pozdrawiam
>Zapomniałem o temacie...
>Właśnie się rozwiodłeś z Lucyferem???
>Bądź dzielny

hej,
Nuda !
makuś
Daniel (783 punktów)
>hej,
>Czytaliście tą książkę ?
>Ja jestem w trakcie ...
>Ale już teraz chciałbym zapytać o to czy boskie przyzwolenie na istnienie zła może być nazwane
>aktem dobroci wobec człowieka ?
>Czy boski plan wobec człowieka zakładający wprzągnięcie zła w formowanie jakiegoś finalnego ,
>abstrakcyjnego , mistycznego dobra może być interpretowany jako coś ... dobrego ?
>Czy ten święty cel może rzeczywiście uświęcać środki ?
>Przyznam , że dla mnie jest to wizja przerażająca ...
>Właściwie nie potrafię rozumieć tego inaczej niż jako sado-masochistycznych ekstaz i euforii .
>Zło : To świadome zadawanie bólu i cierpienia komuś o kim wiemy , że jest zdolny do odczuwania bólu
>i cierpienia .
>pozdrawiam
>makuś
Przyzwolenie Boga na istnienie zła nie jest takie jak wielu myśli. Człowiek wg. Biblii dostał Ziemię i miał czynić ją sobie poddaną. Dopóki robił, to w Duchu Boga było dobrze. Kiedy zaś oddał się diabłu, to zrezygnował ze szczególnej mocy Boga i zaczął w dużej mierze sam podbijać świat. Człowiek ponosi sam konsekwencje za to co się dzieje na ziemi. Proroctwo Biblii musi się jednak spełnić tj. ludzie mają opanować świat aż do momentu kulminacyjnego, że człowiek nazwie się Bogiem- być może nawet kreatorem nowej istoty (2 Tes. 2:2-4). Mam tę książkę o której mówisz-jest bardzo ciekawa i związana z moim wykształceniem. Zimbardo jednak na początku zastrzega : "W całej książce powtarzam...nie znosi jej [danej jednostki angażowania się w niegodziwy system ] odpowiedzialności za zaangażowanie się w niemoralne, nielegalne lub niegodziwe działania" (s. 17). Zimbardo chce zrozumieć system. Jest wiele jednostek o czym tez mówi Zimbardo, które mimo sytuacji pozostają w swojej moralności niezachwiane i to jest niezwykłe.

Pozdrawim

Daniel
07-07-2009 22:53 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)

> Przyzwolenie Boga na istnienie zła nie jest takie jak wielu myśli.(...)
Jak ladnie powiedziane !
Przyzwolenie Boga na istnienie zla... hm...
Przyzwala, bo jest zmuszony? Czy jak?
Jesli od Boga wszystko pochodzi, to zlo tez.
Omnipotens stwarza zlo, a nastepnie na nie przyzwala.
Albo mu sie ono z jakiegos powodu podoba, albo on nie bardzo panuje nad tym, co uczynil.
Trzeciej mozliwosci nie widze. A w tych dwoch, jak by nie patrzec, on sam jest zrodlem zla. Ale tez z definicji nie moze nim byc, bo przeciez jest samym dobrem.
To juz nie musi stwarzac takiego wielkiego kamienia, ktorego nie bedzie mogl podniesc, bo ten kamien juz istnieje
Daniel (783 punktów)
>> Przyzwolenie Boga na istnienie zła nie jest takie jak wielu myśli.(...)
>Jak ladnie powiedziane !
>Przyzwolenie Boga na istnienie zla... hm...
>Przyzwala, bo jest zmuszony? Czy jak?
>Jesli od Boga wszystko pochodzi, to zlo tez.
>Omnipotens stwarza zlo, a nastepnie na nie przyzwala.
>Albo mu sie ono z jakiegos powodu podoba, albo on nie bardzo panuje nad tym, co uczynil.
>Trzeciej mozliwosci nie widze. A w tych dwoch, jak by nie patrzec, on sam jest zrodlem zla. Ale tez z definicji nie moze nim byc, bo przeciez jest samym dobrem.
>To juz nie musi stwarzac takiego wielkiego kamienia, ktorego nie bedzie mogl podniesc, bo ten kamien juz istnieje

Dlaczego wyrwałeś fragment z kontekstu?.
10-07-2009 15:12 
 Ocena 3 na 3
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)

>Jesli od Boga wszystko pochodzi, to zlo tez.

Taka zresztą jest opinia niektórych autorów biblijnych, zwłaszcza piszących w czasie deportacji babilońskiej i po niej:

  • Jam jest Pan i nie ma innego. Czynię światło i stwarzam ciemność, sprawuję pokój i stwarzam zło; Ja jestem Pan, co czyni to wszystko. (Iz 45, 6-7);
  • Czyż zdarza się w mieście nieszczęście, by Pan tego nie sprawił? (Am 3,6);
  • Czy z ust Najwyższego nie pochodzi zarówno złe, jak i dobre? (Lm 3,38);
  • Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy? W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami. (Hi 2,10);


Taka koncepcja pochodzenia zła była wynikiem konfrontacji żydowskiego monoteizmu z dualizmem religii perskiej, w którym pierwiastki Dobra i Zła były odrębnymi, równorzędnymi i odwiecznymi siłami rządzącymi światem: dla osób wierzących w jednego Boga, będącego jedynym źródłem wszelkiego istnienia, takie postawienie sprawy było nie do przyjęcia.

Najdobitniej wyraża ten pogląd Deutero-Izajasz w 45 rozdziale Iz. Współczesne chrześcijańskie tłumaczenia Biblii - pod wpływem koncepcji dobrego Boga - zamieniają w wersecie 7 słowo "zło" na "nieszczęście" lub "niedolę", aby dopasować ten werset do chrześcijańskiej teodycei. Jest to jednak interpretacja (by nie rzec nadinterpretacja), a nie tłumaczenie oryginalnego tekstu hebrajskiego. Dawne przekłady, w tym starożytne - Septuaginta, Wulgata - pozostają w tym miejscu wierne oryginałowi (κτίζων κακά, creans malum), por. też Targum Jonatana: ברי ביש , King James Bible: "[I] create evil", Lutherbibel: "[ich] schaffe das Übel", Biblia Gdańska: "stwarzam złe" itd.

Pozdrawiam,
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon
"Przecz każdy sądzi, gdy usłyszy słowa, że muszą też zawierać jakiś sens". (Faust)
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
Dopóki robił, to w Duchu Boga było dobrze. Kiedy zaś oddał się diabłu, to zrezygnował ze szczególnej mocy Boga

hej,
Kim jest ten ktoś kogo nazywasz diabłem ?

Zimbardo chce zrozumieć system. Jest wiele jednostek o czym tez mówi Zimbardo, które mimo sytuacji pozostają w swojej moralności niezachwiane i to jest niezwykłe.
>Pozdrawim
>Daniel

hej,
Owszem na pewno jest wiele niezwykłych przypadków ...
Najbardziej niezwykłe pośród nich to te w których ludzie niewierzący w boga zachowują się szlachetniej od tych którzy w boga wierzą !

pozdrawiam
makuś
Daniel (783 punktów)

>Najbardziej niezwykłe pośród nich to te w których ludzie niewierzący w boga zachowują się szlachetniej od tych którzy w boga wierzą !
>pozdrawiam
>makuś
>
Być może i są tacy ludzie, a może nawet napiszesz, że na pewną są. Jest jednak też dużo wierzących, którzy też zachowują się stosownie i altruistycznie. Warto pamiętać, że wielu tzw. wierzących, którzy zachowują się nagannie, tak na prawdę nie mają nic wspólnego z Bogiem, choć sprawiają pozory- Mat. 7:21-23.

Pozdrawiam

Daniel
09-07-2009 22:28 
 Ocena 3 na 3
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
> Być może i są tacy ludzie, a może nawet napiszesz, że na pewną są. Jest jednak też dużo wierzących, którzy też zachowują się stosownie i altruistycznie. Warto pamiętać, że wielu tzw. wierzących, którzy zachowują się nagannie, tak na prawdę nie mają nic wspólnego z Bogiem, choć sprawiają pozory- Mat. 7:21-23.
>Pozdrawiam
>Daniel

hej,
Nie sądzisz , że stosując tego typu myślenie można spokojnie dojść do wniosku , że ludzie którzy wyrządzają zło nie mają z tym wyrządzanym przez siebie złem nic wspólnego ... tak naprawdę ... !!!???

Wierzący mają niezwykłą zdolność do totalnie jednostronnej interpretacji !
Bóg jest odpowiedzialny wyłącznie za dobro ... za zło natomiast odpowiedzialni są wszyscy inni !
A mimo tego bóg jest , jako jedyny wszechmocny , wszechwiedzący i wszechdoskonały ... !
Jeżeli tak jest to skutki takiego myślenia muszą doprowadzić do wniosku , że nie ma zła !!!! - ponieważ wszystko co złe dzieje się po to aby mogło istnieć dobro !!!
W konsekwencji więc zło jest absolutnie konieczne do tego aby mogło istnieć dobro a jako takie nie może być złem ... ponieważ umożliwia istnienie dobra !
Takie myślenie nazywam myśleniem schizofrenicznym i patologicznym a w konsekwencji ... destrukcyjnym tak moralnie jak i intelektualnie !
pozdrawiam
makuś
Daniel (783 punktów)
Cytat:
>> Być może i są tacy ludzie, a może nawet napiszesz, że na pewną są. Jest jednak też dużo wierzących, którzy też zachowują się stosownie i altruistycznie. Warto pamiętać, że wielu tzw. wierzących, którzy zachowują się nagannie, tak na prawdę nie mają nic wspólnego z Bogiem, choć sprawiają pozory- Mat. 7:21-23.
>>Pozdrawiam
>>Daniel
>hej,
>Nie sądzisz , że stosując tego typu myślenie można spokojnie dojść do wniosku , że ludzie którzy wyrządzają zło nie mają z tym wyrządzanym przez siebie złem nic wspólnego ... tak naprawdę ... !!!???


Nie wiem co masz na myśli. Ja napisałem, że są wierni, którzy stosują zasady Biblijne i tacy którzy są tak zwanymi "wiernymi" i ich nie stosują.


Cytat:
>Wierzący mają niezwykłą zdolność do totalnie jednostronnej interpretacji !
>Bóg jest odpowiedzialny wyłącznie za dobro ... za zło natomiast odpowiedzialni są wszyscy inni !
>A mimo tego bóg jest , jako jedyny wszechmocny , wszechwiedzący i wszechdoskonały ... !
>Jeżeli tak jest to skutki takiego myślenia muszą doprowadzić do wniosku , że nie ma zła !!!! - ponieważ wszystko co złe dzieje się po to aby mogło istnieć dobro !!!
>W konsekwencji więc zło jest absolutnie konieczne do tego aby mogło istnieć dobro a jako takie nie może być złem ... ponieważ umożliwia istnienie dobra !
>Takie myślenie nazywam myśleniem schizofrenicznym i patologicznym a w konsekwencji ... destrukcyjnym tak moralnie jak i intelektualnie !


W tym temacie mógłbyś np. zacytować tekst Hioba: Hi 2:10 Br "Lecz on odpowiedział: Mówisz jak szalona! Skoro przyjmujemy od Boga dobro, to czyż nie powinniśmy przyjąć z Jego ręki także i zła? Znosząc to wszystko, Hiob nigdy nie wypowiedział nawet jednego grzesznego słowa przeciwko Bogu." Później jednak dowiadujemy się, że myślenie Hioba nie w pełni było prawidłowe, choć było nienaganne. W jakim więc sensie patrzeć na istniejące zło?. Cały czas jest ten sam argument. Nasi pra-rodzice wybrali własną drogę i od tamtego momentu podbijali świat zgodnie z proroctwem, ale już nie z Duchem Jahwe. Diabeł więc miał do nich dostęp. Tak samo miał prawo do Hioba. Z jednym wyjątkiem-Hiob się nawrócił i jedyne co diabeł mógł mu zabrać, to kwestie cielesne, ale nie życie (kwestia przeznaczenia- predestynacji symbolicznego naczynia do określonego celu -wg. Biblii). Bóg nawet po grzechu Adama i Ewy postanowił wejść w samoistne panowanie człowieka nad Ziemią i w warunkach im znanych dostosować tę samą zasadę jaką mieli w Edenie- Pwt 30:19 Br "Niebo i ziemię wzywam dziś na świadków przeciwko wam: Kładę przed wami życie i śmierć oraz błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie tedy życie, abyście mogli żyć wy i wasi potomkowie!". Kto wiec wg. tych słów jest twórca zła?. Na pewno nie Bóg. To człowiek wybiera drogę-wybiera życie bądź śmierć. Zło mój drogi jest. Nie ma co do tego wątpliwości. To co pisze nie ma nic wspólnego ze schizofrenią. To po prostu wybór. Zobacz jak prosty wybór mają dziś ludzie tj. przestrzegać przykazań Boga -dekalogu i miłowanie Boga i bliźniego. Ale tego nie czynią nawet niektórzy tzw. "wierzący" (Obj. 11:19; Mat. 7:21-23). To co się stanie będzie ich wyborem.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
. Zło mój drogi jest. Nie ma co do tego wątpliwości. To co pisze nie ma nic wspólnego ze schizofrenią. To po prostu wybór. Zobacz jak prosty wybór mają dziś ludzie tj. przestrzegać przykazań Boga -dekalogu i miłowanie Boga i bliźniego. Ale tego nie czynią nawet niektórzy tzw. "wierzący" (Obj. 11:19; Mat. 7:21-23). To co się stanie będzie ich wyborem.

hej,
Mam dwie refleksje :
Pierwsza to taka : Dlaczego bóg zmusza ludzi do tego aby go kochali i uwielbiali ?
Dlaczego żąda bezwzględnego posłuszeństwa i całkowitej zgody na wszystko ?
Toż to przecież apoteoza totalnego niewolnictwa !

Druga refleksja jest taka :
Ojciec mnie bije , mama mnie gwałci : Ale tak widać już musi być , tak widać jest dobrze a nawet doskonale i idealnie !
Taki plan stworzył bóg a ja muszę się do niego dostosować całe moje myślenie , istnienie ...

A oto i trzecia refleksja :
Kim jest ów diabeł o którym tak często wspominasz ?
To przecież filar i fundament bożego planu !
Istnienie diabła jest absolutną koniecznością do tego aby na tym tle mogło zaistnieć zbawienie !

Diabeł jest najlepszym przyjacielem boga w którego wierzysz !
Bez niego istnienie twojego boga byłoby nieuzasadnine a tym samym byłoby pozbawione sensu i wartości !

pozdrawiam serdecznie
makuś
Daniel (783 punktów)

Cytat:
>hej,
>Mam dwie refleksje :
>Pierwsza to taka : Dlaczego bóg zmusza ludzi do tego aby go kochali i uwielbiali ?
>Dlaczego żąda bezwzględnego posłuszeństwa i całkowitej zgody na wszystko ?


Bóg niczego od Ciebie ani o ode mnie nie żąda. Jeśli zaś stwierdziłeś, że jesteś synem Boga, to jedyne czego Bóg wymaga, to to, byś nie grzeszył, bo konsekwencją jest utrata życia. Jednakże to twój wybór. Na przykład , na samym początku Bóg nie dał Izraelowi praw szczegółowych i dostosowanych do ziemskich kryteriów (Wyjścia rozdz. 15). Apostoł Paweł podaje, że szli z Egiptu niczym nowo narodzeni z wody i z obłoku, czyli Ducha Boga (1 Kor. 10:2-4). Jednakże zaczęli szemrać i nie przestawali. Bóg ma dobre cele. W Edenie dał raj. Zero bólu, cierpienia i chorób, a po wyjściu Izraela nie narzucał im praw,ale nie chcieli słuchać, więc Bóg dostosował warunki do zdegradowanego człowieka i dał mu wytyczne (dostosowane także do warunków i kultury).Poza tym pamiętam, że jak ociec daje dobre wskazówki dzieciom, tak i Bóg Ojciec je daje. Tyle posłuszeństwa po prostu mu się należy gdyż jest Ojcem i wie co dla nas dobre. Do naszych czasów znowu spróbował metody wręczenia nam tylko prostego dekalogu (Rzymian 13:9). Jak widzisz ludzie nie potrafią go przestrzegać, stąd tyle podpunktów w naszym prawie-swoją droga więcej niż w Izraelu. Przypomniał mi się też syn marnotrawny-jemu było wolno odejść, ale czy wyszło mu to na dobre?. Nie był niewolnikiem. Ojciec chce powrotu dziecka a nie "niewolnika".






Cytat:
>Druga refleksja jest taka :
>Ojciec mnie bije , mama mnie gwałci : Ale tak widać już musi być , tak widać jest dobrze a nawet doskonale i idealnie !
>Taki plan stworzył bóg a ja muszę się do niego dostosować całe moje myślenie , istnienie ...

Bóg takiego świat nie stworzył o czym dokładnie mówi księga Rodzaju. To twoi prarodzice wybrali taką drogę i są tego konsekwencje (Rodzaju 3:17). Jak widzisz niektórzy ludzie nadal się nic nie nauczyli-ciągle grzeszą i powstają dalsze konsekwencje. Ten świat jest skazany na zagładę. Człowiek miał podbijać świat, ale z Duchem Jahwe i wtedy miało być dobrze, ale z tego zrezygnował. Bóg dał plan by wybawić człowieka z grzechu. Po to nam baranek Boży, który gładzi grzech świata. Tak jak indywidualnie został odrzucony, tak tez indywidualnie musi być przyjęty -przez Ciebie i mnie.

Cytat:
>A oto i trzecia refleksja :
>Kim jest ów diabeł o którym tak często wspominasz ?
>To przecież filar i fundament bożego planu !
>Istnienie diabła jest absolutną koniecznością do tego aby na tym tle mogło zaistnieć zbawienie !


Tak by było gdybym przyjął dość dziwnie pojmowaną predestynacją. Jednakże ja wierze w mechanizm predestynacji anie nią samą. Co mam na myśli?. Bóg wybrał baranka od założenia świata i wiedział co się stanie. Nie zabrał jednak wolnej woli człowiekowi. sam musiał dokonać wyboru i widocznie się nauczyć, ze sam nie podbije świata, ale go zniszczy. Dlatego tez musimy dojść w historii świata do ostateczności-do upadku moralnego Sodomy-geje, lesbijki, podwójne odważniki, ewolucja kreująca super żołnierza itd. Człowiek musi się ogłosić bogiem (2 Tes. 2:2-4). Wszystko się spełnia zgodnie z proroctwem. Bóg dał jednak wybawienie tym, którzy pragną. Jest ono z punktu osoby pysznej głupie i pozbawione sensu.

Również pozdrawiam Ciebie serdecznie
Daniel
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Bóg niczego od Ciebie ani o ode mnie nie żąda. Jeśli zaś stwierdziłeś, że jesteś synem Boga, to jedyne czego Bóg wymaga, to to, byś nie grzeszył, bo konsekwencją jest utrata życia. Ojciec chce powrotu dziecka a nie "niewolnika".

hej,
Nie żąda niczego ?
A więc ja nie uznaję się za syna owego boga , nie chcę brać udziału w jego planach i nie zgadzam się na to aby ponosić jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu , że w boga nie wierzę !
Czym jest grzech ?
Niewiarą w boga , prawda ?
A za brak wiary jest kara śmierci ?
I ty mówisz o możliwości wyboru ?
Pójdziesz w lewo - zginiesz , pójdziesz w prawo przeżyjesz ... to jest fizjologiczna determinacja a nie rzeczywisty wybór !
Wybór polega na tym , że mam możliwość kupić sobie samolot , samochód , rower lub iść na piechotę ... to jest wybór ! Natomiast sytuacja w której istnieje tylko albo życie albo śmierć nie może być uznane za wybór a tylko za fizjologiczny determinizm !
To jest totalitarny redukcjonizm !
Jeżeli ojciec chce powrotu dziecka a nie niewolnika to nie ma prawa straszyć go śmiercią w wypadku gdy to dziecko nie chce postępować idealnie tak jak chce tego rodzic ! Takie postępowanie jest nie etyczne !
Poza tym porównywanie istoty wszechmocnej i wszechwiedzącej do ziemskiego rodzica jest nie adekwatne !
We wszelkich aspektach !


> Cytat:
>Druga refleksja jest taka :
>>Ojciec mnie bije , mama mnie gwałci : Ale tak widać już musi być , tak widać jest dobrze a nawet doskonale i idealnie !
>>Taki plan stworzył bóg a ja muszę się do niego dostosować całe moje myślenie , istnienie ...

> Bóg takiego świat nie stworzył o czym dokładnie mówi księga Rodzaju.

hej,
Bóg właśnie taki świat stworzył !
Jako wszechmocny i wszechwiedzący mógł stworzyć inny świat !
Ale tego nie uczynił !
Stworzył natomiast świat w którym siebie samego uczynił jedynym warunkiem i kryterium !
Bóg w którego ty wierzysz ... i miliardy innych ludzi , stworzył świat w którym rzeczywistością jest potworne cierpienie i przerażenie !
Tylko on sam jest za istnienie tego cierpienia i przerażenia odpowiedzialny !
Chyba nie chcesz powiedzieć , że bóg w którego wierzysz nie mógł , nie potrafił stworzyć innego świata ?
Jeżeli bóg szanuje wybór poszczególnego człowieka .... to dlaczego szanuje raczej wybór gwałciciela i mordercy a nie gwałconego i mordowanego ???


> Cytat:
>A oto i trzecia refleksja :
>>Kim jest ów diabeł o którym tak często wspominasz ?
>>To przecież filar i fundament bożego planu !
>>Istnienie diabła jest absolutną koniecznością do tego aby na tym tle mogło zaistnieć zbawienie !

Bóg wybrał baranka od założenia świata i wiedział co się stanie. Nie zabrał jednak wolnej woli człowiekowi. Bóg dał jednak wybawienie tym, którzy pragną. Jest ono z punktu osoby pysznej głupie i pozbawione sensu.
>Również pozdrawiam Ciebie serdecznie
>Daniel

hej,
Bóg w którego wierzysz stworzył lawinę i trzęsienie ziemii ... a teraz wyciąga rękę i woła : jeżeli we mnie wierzysz zostaniesz ocalony !
Wybitnie amoralne jest w tym wszystkim to , że twój stosunek do drugiego człowieka nie ma właściwie żadnego znaczenia ...
Liczy się tylko twoja wiara czyli posłuszeństwo bogu !
Czyli właściwie nie wiara ... ale twój strach i przerażenie ... i wynikające z nich konsekwencje !
Ten świat skazany jest na zagładę - piszesz !
Tak jest napisane w świętych księgach , które ty nazywasz prawdziwymi ...
Ale ten świat skazany jest na zagładę tylko i wyłącznie dlatego , że tak postanowił bóg !
Tylko bowiem on sam może wydać taki wyrok lub jakikolwiek inny !
Bóg w którego wierzysz ma możliwość w każdej sekundzie istnienia tego świata przekonać nas wszystkich a też przecież diabła i szatana do tego , że to właśnie on chce dla świata dobrze ... ma do tego wszelkie predyspozycje ...
Ale on tego nie czyni ...
Woli widocznie aby istniało przerażenie i strach i cierpienie ...
Gdyby ich nie było ... czego człowiek miałby się bać i czego miałby pragnąć ?
Porozumienia , kompromisu , współczucia i życzliwości ???
To takie ... prymitywne i ... pozbawione pierwiastka świętości , tabu i tajemnicy !!!

pozdrawiam
makuś
Daniel (783 punktów)

Cytat:
>Nie żąda niczego ?
>A więc ja nie uznaję się za syna owego boga , nie chcę brać udziału w jego planach i nie zgadzam się na to aby ponosić jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu , że w boga nie wierzę !


Z konsekwencjami odrzucenia Ducha Boga jest mniej więcej tak jak z jedzeniem i piciem (woda). Nie przyjmując ich po prostu umrzesz. Musisz jeść i robisz to z przymusu, który jak sądzę aż tak bardzo ci nie ciąży. Z Duchem Boga jest podobnie. Jedynie pycha w człowieku powoduje, że odrzuca Ducha Boga. I umiera-bez nadziei.


Cytat:
>Jeżeli ojciec chce powrotu dziecka a nie niewolnika to nie ma prawa straszyć go śmiercią w wypadku gdy to dziecko nie chce postępować idealnie tak jak chce tego rodzic ! Takie postępowanie jest nie etyczne !


Z wychowaniem dzieci jest różnie. Czasem trzeba podjąć takie działanie,by dziecko nie wsadziło widelca do kontaktu, lub nie wybiegło na jezdnię. Strach w tym wypadku jest lepszy niż śmierć.



Cytat:
>Bóg w którego ty wierzysz ... i miliardy innych ludzi , stworzył świat w którym rzeczywistością jest potworne cierpienie i przerażenie !


To nie Bóg tak zrobił. Bóg zrobił tak-czytaj Rodzaju rozdz. 1-2 a to co nastąpiło dalej jest winą wyboru człowieka-Rodzaju 3:17. Paradoksalnie niektórzy ludzie nadal wybierają źle.

Pozdrawiam

Daniel
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Z konsekwencjami odrzucenia Ducha Boga jest mniej więcej tak jak z jedzeniem i piciem (woda). Nie przyjmując ich po prostu umrzesz.

hej,
Przecież ja właśnie o tym mówię !
Twoja wiara jest apoteozą fizjologicznego determinizmu !
Twój bóg stworzył świat w którym człowiek zmuszony jest jeść i pić ...
Ale na tym nie poprzestał ...
Wymyślił sobie , że wiara w niego będzie takim samym , identycznym , totalnym determinizmem !
A więc nie tylko zniewolił człowieka fizycznie ... ale i mentalnie , psychicznie , intelektualnie ...
Bóg w którego ty wierzysz zachowuje się mniej więcej tak jak ojciec jacksona !
Musisz zostać piosenkarzem i tancerzem ... jeżeli nie ... umrzesz - czyli po prostu ja ciebie zabiję !
pozdrawiam serdecznie
makuś
Daniel (783 punktów)
>>Z konsekwencjami odrzucenia Ducha Boga jest mniej więcej tak jak z jedzeniem i piciem (woda). Nie przyjmując ich po prostu umrzesz.
>hej,
>Przecież ja właśnie o tym mówię !
>Twoja wiara jest apoteozą fizjologicznego determinizmu !
>Twój bóg stworzył świat w którym człowiek zmuszony jest jeść i pić ...
>Ale na tym nie poprzestał ...
>Wymyślił sobie , że wiara w niego będzie takim samym , identycznym , totalnym determinizmem !
>A więc nie tylko zniewolił człowieka fizycznie ... ale i mentalnie , psychicznie , intelektualnie ...
>Bóg w którego ty wierzysz zachowuje się mniej więcej tak jak ojciec jacksona !
>Musisz zostać piosenkarzem i tancerzem ... jeżeli nie ... umrzesz - czyli po prostu ja ciebie zabiję !
>pozdrawiam serdecznie
>makuś

Bylismy uzaleznieni od Boga tym ze dal nam dech zycia, ale nasi prarodzice zgrzeszyli. Ten grzech degradacji i uciazliwosci zycia jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Tego ne wymyslil Bog. W raju zycie bylo proste-bez bolu.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Bylismy uzaleznieni od Boga tym ze dal nam dech zycia, ale nasi prarodzice zgrzeszyli. Ten grzech degradacji i uciazliwosci zycia jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Tego ne wymyslil Bog. W raju zycie bylo proste-bez bolu.

hej,
To o czym piszesz wymyślił bóg ... i nikt inny !
Jeżeli jest wszechwiedzący i wszechmocny mógł wymyślić coś innego !
Chyba nie chcesz powiedzieć , że bóg nie miał pojęcia co wymyśla i co stwarza ???
Poza tym : Jeżeli mój ojciec jest mordercą to oznacza , że ja też jestem mordercą ????
Raczej jest tak , że jeżeli moje dzieci mordują to ja jestem w jakiś sposób za to odpowiedzialny , prawda ???
Jako wychowawca i nauczyciel ???
makuś
anty_k (954 punktów)
> Bylismy uzaleznieni od Boga tym ze dal nam dech zycia, ale nasi prarodzice zgrzeszyli. Ten grzech degradacji i uciazliwosci zycia jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Tego ne wymyslil Bog. W raju zycie bylo proste-bez bolu.

Naprawdę serio w to wierzysz, że głód, nędza, choroby i wojny są przez to, że tysiące lat temu gadający wąż namówił pewną kobietę do zjedzenia zaczarowanego jabłka z magicznego drzewa?
15-07-2009 15:32 
 Ocena 2 na 2
kasowski (99 punktów)
> Cytat:
>Nie żąda niczego ?
>>A więc ja nie uznaję się za syna owego boga , nie chcę brać udziału w jego planach i nie zgadzam się na to aby ponosić jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu , że w boga nie wierzę !


wytlumacz mi chlopcze, dlaczego twoja biblia nie potrafi wyjasnic absurdu istnienia ludzkich istot. np. sytuacja gdy ktos rodzi sie tylko po to, aby cale zycie byc nieswiadomym warzywem badz noworodek, ktory ledwo po urodzeniu umiera? Jesli swiatem nie rzadzi przypadek, ktory czyni nasze istnienie absurdalnym, to znaczy ze twoj bozek tak absurdalnie ulozyl rzeczywistosc, ze jedni rodza sie tylko po to, aby umrzec nie majac szansy uwierzyc w twojego boga, ani nawet cokolwiek uczynic aby sie zbawic.
Dlaczego jedni rodza sie w takich warunkach, aby cale zycie cierpiec, a inni cale zycie pokladaja sie w szczesciu. Gdzie twoja biblia ma odpowiedz na ta jawna niesprawiedliwosc?

W hinduizmie chociaz maja prawo karmy, ktory do pewnego stopnia wyjasnia absurd takiego cierpienia, niestety biblia w calej rozciaglosci problemu teodycei staje sie marnym gmiotem.
kasowski (99 punktów)

Tylko prosze, nie pisz mi banalow o grzechu pierworodnym, bo to kolejna jawnie mitologiczna opowiesc, ktora nie wytrzymuje proby przy glebszej refleksji. Jakim prawem mam ponosic odpowiedzialnosc za decyzje Adama i Ewy, skoro nawet nie przyszlo mi wtenczas zaistniec.
Czy jak twoj daleki krewny popelni mord to znaczy, ze ty masz isc do wiezienia razem z nim?
Takie absurdalne historyjki mogly stworzyc jedynie prymitywne plemiona semickie. Obca byla im wowczas empatia wzgledem populacji ludzkiej, liczylo sie tylko wybranstwo narodu i blogoslawienstwo bozka jahwe wzgledem toczonych wojen.

Przy zetknieciu z objawieniem hinduskim biblia okazuje sie byc poczwarką nie mogacą ni chwili dluzej ostac sie na powierzchni.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Tylko prosze, nie pisz mi banalow o grzechu pierworodnym, bo to kolejna jawnie mitologiczna opowiesc, ktora nie wytrzymuje proby przy glebszej refleksji. Jakim prawem mam ponosic odpowiedzialnosc za decyzje Adama i Ewy, skoro nawet nie przyszlo mi wtenczas zaistniec.
> Czy jak twoj daleki krewny popelni mord to znaczy, ze ty masz isc do wiezienia razem z nim?
>Takie absurdalne historyjki mogly stworzyc jedynie prymitywne plemiona semickie. Obca byla im wowczas empatia wzgledem populacji ludzkiej, liczylo sie tylko wybranstwo narodu i blogoslawienstwo bozka jahwe wzgledem toczonych wojen.
>Przy zetknieciu z objawieniem hinduskim biblia okazuje sie byc poczwarką nie mogacą ni chwili dluzej ostac sie na powierzchni.

hej,
Chyba nie chcesz powiedzieć , że hinduizm jest czymś ... wartościowszym niż chrześcijaństwo ?
Wiara w trzy miliony bogów ... może rzeczywiście robić wrażenie na człowieku który wierzy w trójcę przenajświętszą ...
Ale ... przepraszam bardzo ...
W hinduizmie jeszcze bardziej niż w chrześcijaństwie apoteozuje się fatalizm czyli wiarę w to , że taki właśnie jest mój los !
jestem nieczysty ... i nic na to poradzić nie mogę ...
tak chce los i trzy miliony bogów !
muszę się z tym pogodzić !
A o ile się z tym pogodzę ... może w przyszłym życiu urodzę się piękny i bogaty !
makuś
kasowski (99 punktów)

>hej,
>Chyba nie chcesz powiedzieć , że hinduizm jest czymś ... wartościowszym niż chrześcijaństwo ?
>Wiara w trzy miliony bogów ... może rzeczywiście robić wrażenie na człowieku który wierzy w trójcę przenajświętszą ...
>Ale ... przepraszam bardzo ...
>W hinduizmie jeszcze bardziej niż w chrześcijaństwie apoteozuje się fatalizm czyli wiarę w to , że taki właśnie jest mój los !
>jestem nieczysty ... i nic na to poradzić nie mogę ...
>tak chce los i trzy miliony bogów !
>muszę się z tym pogodzić !
>A o ile się z tym pogodzę ... może w przyszłym życiu urodzę się piękny i bogaty !
>makuś
>
nie znasz hinduizmu skoro takie rzeczy piszesz, ale mniejsza z tym...
Mi chodzilo tylko o aspekt eschatologiczno-soteriologiczny, ktory w perspektywie huinduizmu jest znacznie sensowniejszy niz wizja chrzescijanska. Prawo karmy jako jedyne, sensownie jest w stanie wyjasnic absurd zaistnien zupelnie nieproduktywnych ludzkich istot i ogolnie nierowno rozlozonego cierpienia. Co prawda chrzescijanie po czesci wybrneli z tego absurdu poprzez stworzenie koncepcji czyscca (ktory moglby spelniac forme kompensacji ludzkich cierpien w nastepnym stadium ludzkiego rozwoju duchowego) jednakze nadal w zetknieciu z prawem karmy staje sie niewydolnym wyjasnieniem.

Oczywisice odnosze sie tylko do oceny tresci wiary, nie wnikajac zupelnie czy ktores z tych wyjasnien ma odbicie w faktach o naszej rzeczywistosci. W kazdym badz razie, chrzescijanskie wyjasnienie deprecjonuje sie na starcie (szczegolnie w wersji bezczysccowej i absurdalną wiarą w grzech pierworodny)

P.S>
polecam zapoznac sie z akademicka publikacja ,,Filozofia wschodu" pod red. Beaty Szymanskiej
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>nie znasz hinduizmu skoro takie rzeczy piszesz, ale mniejsza z tym...
>P.S>polecam zapoznac sie z akademicka publikacja ,,Filozofia wschodu" pod red. Beaty Szymanskiej

hej,
Rzeczywiście , nie jestem specjalistą ani znawcą .
A ty znasz hinduizm ? Od wewnątrz czy od zewnątrz ?
Mnie się wydaje , że warto popatrzeć na Indie i pomyśleć , zastanowić się , poczynić głęboką refleksje , nie sądzisz ?
Dzięki za polecenie , ale wszystkich książek nie da się przeczytać .
Nie sposób poznać też osobiście wszystkich żyjących ludzi , co nie znaczy , że nic nie można o nich jako o ludziach powiedzieć .
pozdrawiam serdecznie
makuś
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>> Cytat:
>Nie żąda niczego ?
>>>A więc ja nie uznaję się za syna owego boga , nie chcę brać udziału w jego planach i nie zgadzam się na to aby ponosić jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu , że w boga nie wierzę !

>wytlumacz mi chlopcze,

hej,
Tak dla zrozumienia muszę zapytać :
Do kogo kierujesz te słowa ?
( bo można odnieść wrażenie , że kierujesz je do mnie )
makuś
Daniel (783 punktów)
>> Cytat:
>Nie żąda niczego ?
>>>A więc ja nie uznaję się za syna owego boga , nie chcę brać udziału w jego planach i nie zgadzam się na to aby ponosić jakiekolwiek konsekwencje z tego tytułu , że w boga nie wierzę !

>wytlumacz mi chlopcze, dlaczego twoja biblia nie potrafi wyjasnic absurdu istnienia ludzkich istot. np. sytuacja gdy ktos rodzi sie tylko po to, aby cale zycie byc nieswiadomym warzywem badz noworodek, ktory ledwo po urodzeniu umiera? Jesli swiatem nie rzadzi przypadek, ktory czyni nasze istnienie absurdalnym, to znaczy ze twoj bozek tak absurdalnie ulozyl rzeczywistosc, ze jedni rodza sie tylko po to, aby umrzec nie majac szansy uwierzyc w twojego boga, ani nawet cokolwiek uczynic aby sie zbawic.
>Dlaczego jedni rodza sie w takich warunkach, aby cale zycie cierpiec, a inni cale zycie pokladaja sie w szczesciu. Gdzie twoja biblia ma odpowiedz na ta jawna niesprawiedliwosc?
>W hinduizmie chociaz maja prawo karmy, ktory do pewnego stopnia wyjasnia absurd takiego cierpienia, niestety biblia w calej rozciaglosci problemu teodycei staje sie marnym gmiotem.

Ja ci wytlumacze. Nie czytasz biblii uwaznie. Biblia podaje juz na samym wstepie problem degradacji czlowieka- Rodzaju 2:17; 3:17,BT. Cala ziemia zostala przekleta przez grzech. Czlowiek po grzechu wg. hebrajskiego mial umierajac umrzec (choroba, starosc, smierc). Dlaczego cala ziemia i zwierzeta takze?. Dlaczego trwa to do dzis dnia?. Odpwiedz rowniez znajduje sie w Biblii. Przeczytaj prosze Rodzaju 1:26; Rzym. 8:19-23. Czlowiek mial panowac na ziemia i zwierzetami. Mial stac sie krolem nad nimi. Proroctwo i zamierzenie musi sie wypelnic i dlatego nadal ten swiat istnieje. Wypelnia sie to jednak bez doskonalego Ducha Jahwe w czlowieku. Czlowiek opanowuje ziemie i ujarznia zwierzeta, klasyfikuje je nie tak doskonale jak mial to robic.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Proroctwo i zamierzenie musi sie wypelnic i dlatego nadal ten swiat istnieje.

hej,
Ponieważ bóg chce aby człowiek cierpiał ... świat musi istnieć !
Takie jest proroctwo i takie zamierzenie !
Bóg tego chce a więc my musimy się z tym pogodzić ???
Król i cesarz chcą abyś ty pracował dla nich bez jakichkolwiek roszczeń !
Musisz wykonywać dla nich pracę ponieważ oni tak chcą !
Dla władzy nie ma lepszej ideologii !
makuś
Daniel (783 punktów)
>Proroctwo i zamierzenie musi sie wypelnic i dlatego nadal ten swiat istnieje.
>hej,
>Ponieważ bóg chce aby człowiek cierpiał ... świat musi istnieć !
>Takie jest proroctwo i takie zamierzenie !
>Bóg tego chce a więc my musimy się z tym pogodzić ???
>Król i cesarz chcą abyś ty pracował dla nich bez jakichkolwiek roszczeń !
>Musisz wykonywać dla nich pracę ponieważ oni tak chcą !
>Dla władzy nie ma lepszej ideologii !
>makuś
>

Nadal nie rozumiesz. Czlowiek dostal doskonale zycie. Zrobil glupote i zgrzeszyl. Ponosi tego konsekwencje. Nie zyje tak jak Bog chcial by zyl tj. w raju, ale w swoim urojeniu i degradacji jaka wybral. Dlatego potrzebny nam Jezus by wejsc w przyszlosci w lepsze zycie-juz teraz mozemy podjac lepsza decyzje-nalezy ona ponownie do nas.
15-08-2009 23:08 
 Ocena 2 na 2
anty_k (954 punktów)
>Nadal nie rozumiesz. Czlowiek dostal doskonale zycie. Zrobil glupote i zgrzeszyl. Ponosi tego konsekwencje. Nie zyje tak jak Bog chcial by zyl tj. w raju, ale w swoim urojeniu i degradacji jaka wybral. Dlatego potrzebny nam Jezus by wejsc w przyszlosci w lepsze zycie-juz teraz mozemy podjac lepsza decyzje-nalezy ona ponownie do nas.
>

Ty na serio usiłujesz nam wmówić, że bóg musiał zesłać samego siebie na Ziemię i dać się zabić po to aby przebłagać samego siebie za to, że ludzie są takimi jakimi ich stworzył?
16-08-2009 15:14 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Nadal nie rozumiesz. Czlowiek dostal doskonale zycie. Zrobil glupote i zgrzeszyl. Ponosi tego konsekwencje. Nie zyje tak jak Bog chcial by zyl tj. w raju, ale w swoim urojeniu i degradacji jaka wybral. Dlatego potrzebny nam Jezus by wejsc w przyszlosci w lepsze zycie-juz teraz mozemy podjac lepsza decyzje-nalezy ona ponownie do nas.

hej,
Ponieważ mój syn nie chce grać na perkusji , a poza tym nie zawsze się ze mną zgadza , a nawet krytykuje czasem moje postępowanie ... postanowiłem uznać go za syna diabła !
Przekląłem go i potępiłem ! Na zawsze i na wieki wieków ... AMEN !!!
pozdrawiam
makuś
14-08-2009 22:52 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>Ja ci wytlumacze. Nie czytasz biblii uwaznie. Biblia podaje juz na samym wstepie problem degradacji czlowieka- Rodzaju 2:17; 3:17,BT. Cala ziemia zostala przekleta przez grzech. Czlowiek po grzechu wg. hebrajskiego mial umierajac umrzec (choroba, starosc, smierc). Dlaczego cala ziemia i zwierzeta takze?. Dlaczego trwa to do dzis dnia?. Odpwiedz rowniez znajduje sie w Biblii. Przeczytaj prosze Rodzaju 1:26; Rzym. 8:19-23. Czlowiek mial panowac na ziemia i zwierzetami. Mial stac sie krolem nad nimi. Proroctwo i zamierzenie musi sie wypelnic i dlatego nadal ten swiat istnieje. Wypelnia sie to jednak bez doskonalego Ducha Jahwe w czlowieku. Czlowiek opanowuje ziemie i ujarznia zwierzeta, klasyfikuje je nie tak doskonale jak mial to robic.

Hmmm... Tez niezle.
Bo ja, glupia, zawsze chcialam wiedziec, dlaczego jest, jak jest.
Spory kawal zycia poswiecilam na dowiadywanie sie z mozolem, dlaczego podwojna helisa ma takie wlasciwosci a nie inne. I co z tego wynika. Nauka biedzi sie nad tym z grubsza szesc tysiecy lat, ja tylko spijam smietanke. Tej meki.
A tu sie okazuje, ze od poczatku te wszystkie meki trzeba bylo o kant tylka potluc i nic nie wyjasniac, bo wyjasnienie niewiele mlodsze od samej nauki.
Ale ja glupia !
Malo tego ! Caly swiat jest porzadnie stukniety.
Warto bylo te tysiaclecia marnowac ? Po co ?
Po to, zeby teraz przy pomocy efektow tysiacletnich staran (zapewne tylko ubocznych) niejaki Daniel , za pomoca narzedzia bedacego czyms na ksztalt efektu ubocznego rozwoju cywilizacyjnego, podwazal sens tego, co daje mu szanse wyglaszania idiotyzmow w zasiegu najwiekszym z mozliwych dla czlowieka.
Przynajmniej na razie. Dopoki nie ma baz na Ksiezycu i Marsie.
A potem jeszcze dalej, na ile ... Bog pozwoli.
Czyz nie paradoksem stoi ludzka cywilizacja ?
Czyz nie bylaby bardziej przyjazna dla czlowiek i innych stworzen duzych i malych, gdyby wczesniej odlozyla do lamusa te budujace przypowiesci, ktore buduja :
klody na drodze do dalszego rozwoju.


Bo tak juz jest na bozym swiecie - ze zbyt dlugo trwajaca rownowaga oznacza zastoj.
Zastoj bylby ze wszech miar pozadany, gdyby bozy swiat cechowala niezmiennosc.
A tak nie jest.
Czyzby wiec sam Bog kazal nam odrzucac co stare i szukac nowego?
I poprzestalby tylko na tym przestarzalym "Nowym(?)Testamencie"??
/smiech na sali, wiwaty pomieszane z przeklenstwami, damy mdleja, dzentelmeni strzelaja z pistoletow, ktos dostal rykoszetem, krew sie leje, amstaff Xiecia de ... dostaje szalu i robi porzadek/
19-08-2009 11:31 
 Ocena 1 na 1
kasowski (99 punktów)

>Ja ci wytlumacze. Nie czytasz biblii uwaznie. Biblia podaje juz na samym wstepie problem degradacji czlowieka- Rodzaju 2:17; 3:17,BT. Cala ziemia zostala przekleta przez grzech. Czlowiek po grzechu wg. hebrajskiego mial umierajac umrzec (choroba, starosc, smierc). Dlaczego cala ziemia i zwierzeta takze?. Dlaczego trwa to do dzis dnia?. Odpwiedz rowniez znajduje sie w Biblii. Przeczytaj prosze Rodzaju 1:26; Rzym. 8:19-23. Czlowiek mial panowac na ziemia i zwierzetami. Mial stac sie krolem nad nimi. Proroctwo i zamierzenie musi sie wypelnic i dlatego nadal ten swiat istnieje. Wypelnia sie to jednak bez doskonalego Ducha Jahwe w czlowieku. Czlowiek opanowuje ziemie i ujarznia zwierzeta, klasyfikuje je nie tak doskonale jak mial to robic.

to ma byc wyjasnienie? Chyba raczysz kpic!
Co to za sprawiedliwosc kiedy cala ludzkosc ponosi odpowiedzialnosc za niecne czyny kilku praprzodkow? Z jakiej racji ja mam ponosic odpowiedzalnosc za ich decyzje?
Czy twoja sprawiedliwosc tez ci kaze naznaczyc alkoholizmem dzieci alkoholikow, nawet jesli owe dzieci nigdy nie zasmakowaly sie w alkoholowych napojach?

Juz pomijam fakt, ze nawet nie postarales sie odpowiedziec na pytanie, co poczac z nierowno rozlozonym cierpieniem na swiecie. Czemu wielu sprawiedliwych musi cierpiec wieksze meki, niz banda skrajnych bydlakow. Dlaczego wielu zbawionych musialo mniej wycierpiec nizeli, inni zbawieni, ktorych cale zycie to bylo pasmo cierpien? Gdzie tu jest Boza sprawiedliwosc?
Po co rodza sie istoty, ktorych egzystencja jest wegetatywna? Twoj bog podobno jest wszechmocny, sprawiedliwy, a ewangelia jana jest na tyle czelna, ze definiuje go jako milosc. A wiec, po coz ten absurd istnienia?
Co skompensuje te nierownosc ludzkich cierpien? Czysciec? Musze cie rozczarowac doktryna czyscca czy to katolicka, czy to prawoslawna wersja - milczy na temat kompensacji ludzkich cierpien.
A moze w biblii znajdziesz mi prawo karmy, ktore jako jedyne (uczciwie przyznajac) mogloby sobie poradzic - jako tako - z tym wszechogarniajacym, biblijnym absurdem?
checkmate (1197 punktów)
>hej,
>Czytaliście tą książkę ?
>Ja jestem w trakcie ...
>Ale już teraz chciałbym zapytać o to czy boskie przyzwolenie na istnienie zła może być nazwane
>aktem dobroci wobec człowieka ?
>Czy boski plan wobec człowieka zakładający wprzągnięcie zła w formowanie jakiegoś finalnego ,
>abstrakcyjnego , mistycznego dobra może być interpretowany jako coś ... dobrego ?
>Czy ten święty cel może rzeczywiście uświęcać środki ?

Chyba Jan Paweł II nie pozostawił złudzeń w tej kwestii formułując słynne hasło: zło dobrem zwyciężaj. hej
07-07-2009 22:30 
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)

>Chyba Jan Paweł II nie pozostawił złudzeń w tej kwestii formułując słynne hasło: zło dobrem zwyciężaj. hej
>
O, jeje !
To JPII ? A nie Sw. Pawel w Liscie do Rzymian ?
Rz 12,21: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!
online.biblia.pl/rozdzial.php?id=281&werset=10#W10
No, skandal normalnie ! Zeby ateistka takie sprostowania robila... Sodomia i gomoria, panie !

BTW: Prawde mowiac nie jestem znowu tak strasznie zaskoczona. Bylam bardziej, gdy gdy dwadziescia lat temu z okladem wybralam sie na wyklad nieodzalowanego Andrzeja Drawicza w ramach Tygodnia Kultury Chrzescijanskiej we Wroclawiu. Wyklad mial miejsce w kosciele pw.Sw. Andrzeja Boboli, na fasadzie wisiala ogromna plachta z wymalowanym cytatem z Rz 12,21 i podpisem oznajamiajacym autorstwo : ksiadz Jerzy Popieluszko.

Ale to bylo tylko tak na marginesie. Prosze sobie nie przeszkadzac !
checkmate (1197 punktów)
>>Chyba Jan Paweł II nie pozostawił złudzeń w tej kwestii formułując słynne hasło: zło dobrem zwyciężaj. hej
>>
>O, jeje !
>To JPII ? A nie Sw. Pawel w Liscie do Rzymian ?
>Rz 12,21: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!
>online.biblia.pl/rozdzial.php?id=281&werset=10#W10
>No, skandal normalnie ! Zeby ateistka takie sprostowania robila... Sodomia i gomoria, panie !

Przyznaję,że dałem ciała. Może dlatego, że słyszałem to w ścisłym powiązaniu z JPII, a może dlatego, że nie uważając się za ateistę nie czytuję Biblii (co jednocześnie tłumaczy pozorny skandal). W każdym razie dzięki za sprostowanie.
spray (5875 punktów)

>Przyznaję,że dałem ciała. Może dlatego, że słyszałem to w ścisłym powiązaniu z JPII, a może dlatego, że nie uważając się za ateistę nie czytuję Biblii (co jednocześnie tłumaczy pozorny skandal). W każdym razie dzięki za sprostowanie.
Skandal NIE jest wiec pozorny, ale jeszcze wiekszy
A ja... do ateizmu doszlam WLASNIE przez lekture Pisma Swietego.
Moze wiec powinnam Ci polecic lekture ?
P.S.
Chyba, ze jestes ignostykiem... to nie naklaniam do zadnych lektur w tym rodzaju
mirka (403 punktów)
Jest jest jaszcze takie powiedzenie:

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

Czy aby na pewno tak jest?

Pozdrawiam!

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywac się bez tego, co niezbędne i znosic rzeczy nie do zniesienia
goląka (95 punktów)
Czytałam tę książkę pół roku temu. Wcisnęła mi ją moja przyjaciółka, której Camus i Nietzsche są największymi idolami. Dla ludzi tego pokroju ta pozycja jest może i ciekawa, wręcz warta większej uwagi i kilkakrotnego przeczytania. Ja natomiast widzę w niej nieudaną próbę zobrazowania postawy człowieka, który znalazł się w obliczu zła, który jest postawiony przed koniecznością wyboru pomiędzy moralnością czysto ludzką, która jest tu i teraz, a tym, co może powstać, gdy poświęcimy coś w zamian za ważną wartość. Nieudana próba, gdyż autor chyba w ogóle nie słyszał o związku przyczynowo skutkowym. Mam wrażenie, że pisał to 12-letni geniusz, który jest niezwykle inteligentny i zdolny, ale zarazem posiada jeszcze typowo dziecięcą wyobraźnię i widzi świat inaczej, niż zdrowy dorosły człowiek.
mirka (403 punktów)
Ja niestety nie czytałam tej ksiazki, ale przegladajac wiadomości znalazłam to wiadomosci(*)_krzyczy_do_boga,kioskart.html
Ten człowiek zetknął sie z prawdziwym złem, okropieństwem do jakiego zdolny jest człowiek wobec człowieka.
Jak sam przyznaje aby przezyc musiał sam stac się okrutny, bezwzględny i doszedł do wniosku "kto przestrzega reguł ten umiera". Wiele osób które przeżyły obozy koncentracyjne i okropieństwa wojny zadaje sobie pytanie: I co z moją wiarą w Boga? Miłosiernego, dobrego, kochajacego.Gdzie jest ten Bóg? Dlaczego na to pozwala?
Cytat:
Jak mogłeś pozwolić na taką rzeź? Czy nasz los w ogóle Cię obchodzi?". Pisar opisuje, jak Żydzi szli do gazu "z Twoim imieniem na ustach" i twierdzi, że nakłada to na Boga obowiązek. - Numer z Auschwitz na mojej ręce codziennie mi o tym przypomina - mówi. "A dziś, Ojcze, ja przypominam Tobie!".

Jak mówi, już nie jest wściekły na Boga, choć przyparty do muru przyznaje: - Wciąż mam żal. Nie wiem nawet, czy On istnieje. Ale jednocześnie Go kocham, bo wszyscy kochamy Go od tysięcy lat.


Ateisci wierzą że zło po prostu leży w ludzkiej naturze, ludzie wierzący.........po prostu chcą aby Bóg istniał.

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje. Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywac się bez tego, co niezbędne i znosic rzeczy nie do zniesienia

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365