 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-08-2009 00:26 | rexus (2343 punktów) | Istota hipnozy | Ku czemu, jak, po co, dlaczego, i w jakim konkretnie celu, jedna z form stanu umysłowego, poza świadomym, i snem jest ci panie dziejku Trans Hipnotyczny? Każdego dnia miliardy ludzi jest wprowadzanych w trans hipnotyczny za własną inicjatywą, jak też cudzą. (fakt niepotwierdzony empirycznie, wydumany kosmicznie) Ten most pomiędzy kruchą świadomością a chłodną i wykalkulowaną podświadomością, która wszystko pamięta, ma w katalogach i jest dostępna w każdej chwili. Czemu ma służyć, ten stan umysłu? Wobec którego stajemy się bezbronni, i sami siebie , możemy zasugerować w najbardziej zidiociałą historię. A może właśnie po to ten stan jest, by ci którzy opanowali sztukę zbiorowej hipnozy,- programowali podatnych do tworzenia czegoś tam, co jest im akurat potrzebne. Po co to jest? Jak taki Napoleon przemawiał do swoich żołnierzy, czy przypadkiem nie wykonywał dziwnych gestów? A Bóg? I jego przedtawiciele na Polskę Kler. Po co im te dziwne ubrania, ten nonszlancki ton, spojrzenia z góry...
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| lodowy (1486 punktów) | Odp: istota hipnozy | Myślałem, że to wątek o hipnozie a to kolejny wątek w którym ktoś po prostu chce się przejechać po Krk. To forum jest zdominowane przez tę tematykę.
|
|
 | | rexus (2343 punktów) | >Myślałem, że to wątek o hipnozie a to kolejny wątek w którym ktoś po prostu chce się przejechać po Krk. To forum jest zdominowane przez tą tematykę.
To jest wątek o hipnozie, lecz trzeba go w tym kierunku rozwijać, na co liczę. Hipnoza jest monstrualnym narzędziem, i to narzędzie nie jest kontrolowane przez rząd, mawia się, że nie można zahipnotyzować kogoś kto sobie tego nie życzy, itp. Ile jest w tym prawdy?
|
|
|  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > To jest wątek o hipnozie, lecz trzeba go w tym kierunku rozwijać, na co liczę.> Hipnoza jest monstrualnym narzędziem, i to narzędzie nie jest kontrolowane przez rząd, mawia się, że nie można zahipnotyzować kogoś kto sobie tego nie życzy, itp. Ile jest w tym prawdy?Nie sprawdzałam tego na sobie, chociaż mam nieodpartą ochotę, ale z tego co widziałam w programie poświęconym hipnozie (popularnonaukowy, a więc wartość średnio pewna) podatność na hipnozę jest różna, nie ma nic wspólnego z wyobraźnią i silną wolą. Osoby podatne można zahipnotyzować wbrew ich woli. Ponoć nie da się zmusić ich do zrobienia czegoś, do czego oni czują wyraźną niechęć. Można sprawić, że ktoś będzie gdakał, ale raczej nie wytarza się w kupie. Można sugerować pewne stany po wybudzeniu, ale raczej przyjemne i zgodne z osobowością. Tyle wiem z programu, a chętnie sprawdzę to kiedyś osobiście
|
|
2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | >>A może właśnie po to ten stan jest, by ci którzy opanowali sztukę zbiorowej hipnozy,- programowali >podatnych do tworzenia czegoś tam, co jest im akurat potrzebne. >Po co to jest? Jak taki Napoleon przemawiał do swoich żołnierzy, czy przypadkiem nie wykonywał >dziwnych gestów?
To się nazywa charyzma.
>A Bóg? I jego przedtawiciele na Polskę Kler. Po co im te dziwne ubrania, ten nonszlancki ton, >spojrzenia z góry...
Faktycznie, aż do tej chwili nie mogłem pojąć dlaczego miliony ludzi oglądają "Big Brothera", "M jak Mdłości" albo " Coś tam na lodzie". No tak, to musi być hipnoza. Innego wyjaśnienia nie widzę.
|
|
 | | rexus (2343 punktów) | >>>A może właśnie po to ten stan jest, by ci którzy opanowali sztukę zbiorowej hipnozy,- programowali >>podatnych do tworzenia czegoś tam, co jest im akurat potrzebne. >>Po co to jest? Jak taki Napoleon przemawiał do swoich żołnierzy, czy przypadkiem nie wykonywał >>dziwnych gestów? >To się nazywa charyzma. >>A Bóg? I jego przedtawiciele na Polskę Kler. Po co im te dziwne ubrania, ten nonszlancki ton, >>spojrzenia z góry... >Faktycznie, aż do tej chwili nie mogłem pojąć dlaczego miliony ludzi oglądają "Big Brothera", "M jak Mdłości" albo " Coś tam na lodzie". No tak, to musi być hipnoza. Innego wyjaśnienia nie widzę.
Wiadomo, że zasugerowni widzowie jarają się tym czymś, nie dlatego że im się to podoba. Ale po co, taki stan umysłu jest?
|
|
|  | | R. Grochala (970 punktów) | >Wiadomo, że zasugerowni widzowie jarają się tym czymś, nie dlatego że im się to podoba.
No oczywiście miłośnicy "M jak Miłość" nie lubią tego serialu...
>Ale po co, taki stan umysłu jest?
Nie wszystko w ludzkim ciele musi być "po coś". Czasem jest po prostu skutkiem ubocznym. Jak skutkiem ubocznym rozwoju mózgu jest okres dojrzewania.
Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
|
|
| |  | | rexus (2343 punktów) |
> Czasem jest po prostu skutkiem ubocznym. Jak skutkiem ubocznym rozwoju mózgu jest okres dojrzewania. > Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
Trans hipnotyczny jest swoistą pracą mózgu jedną z niezbędnych do, podejrzewam, czegoś potrzebnego. Nazywać go skutkiem ubocznym byłoby obraźliwe, wobec niego. Skutek uboczny to ślepa kiszka. Nawet mrówki wykorzystują hipnozę wobec innych mrówek celem ich zniewolenia. Hipnoza dotyczy życia ożywionego opartego na białkach w szerokiej skali. Gdyby była skutkiem ubocznym, zniknęłaby w drodze ewolucji. Jest, przydatna, wniosek prosty. Ale po co? Czy natura kpi sobie z wolności jednostek?
|
|
| | |  | | salek (4701 punktów) | >> Czasem jest po prostu skutkiem ubocznym. Jak skutkiem ubocznym rozwoju mózgu jest okres dojrzewania. >Nazywać go [trans hipnotyczny] skutkiem ubocznym byłoby obraźliwe, wobec niego. Niesamowita argumentacja. Mówiąc krótko : buhahaha. Czy mógłbyś wskazać listę nieobraźliwych przypuszczeń, które można wysunąć względem transu hipnotycznego? Z powyższego można wnioskować że do przedmiotu masz stosunek religijny, choć pytanie otwierające wątek miało typowo inżynierski, wręcz naukowy charakter.
>Hipnoza dotyczy życia ożywionego opartego na białkach w szerokiej skali. Gdyby była skutkiem ubocznym, zniknęłaby w drodze ewolucji. >Jest, przydatna, wniosek prosty. Ale po co? Czy natura kpi sobie z wolności jednostek? Inny prosty wniosek: możliwości wprowadzenia w trans nie dało się usunąć na drodze ewolucyjnej. Tak mogłoby być, gdyby taka możliwość była cechą sieci neuronowych pewnej konstrukcji. W podobny sposób jak do transu hipnotycznego można podobno doprowadzić do ataku epileptycznego - również całkowicie zdrowego człowieka. Czy epilepsja również jest przydatna i nazwanie jej zbędnym odpadem również jest obraźliwe?
> Skutek uboczny to ślepa kiszka. Widać trans hipnotyczny to taka ślepa kiszka skomplikowanego mózgu.
|
|
| | | |  | | rexus (2343 punktów) | >>> Czasem jest po prostu skutkiem ubocznym. Jak skutkiem ubocznym rozwoju mózgu jest okres dojrzewania. >>Nazywać go [trans hipnotyczny] skutkiem ubocznym byłoby obraźliwe, wobec niego. >Niesamowita argumentacja. Mówiąc krótko : buhahaha. Czy mógłbyś wskazać listę nieobraźliwych przypuszczeń, które można wysunąć względem transu hipnotycznego? Z powyższego można wnioskować że do przedmiotu masz stosunek religijny, choć pytanie otwierające wątek miało typowo inżynierski, wręcz naukowy charakter.
Nie mam stosunków religijnych, napewno nie z psychologią, choć z jedną panią psycholog coś było, ale to już z innej beczki.
>>Hipnoza dotyczy życia ożywionego opartego na białkach w szerokiej skali. Gdyby była skutkiem ubocznym, zniknęłaby w drodze ewolucji. >>Jest, przydatna, wniosek prosty. Ale po co? Czy natura kpi sobie z wolności jednostek? >Inny prosty wniosek: możliwości wprowadzenia w trans nie dało się usunąć na drodze ewolucyjnej. Tak mogłoby być, gdyby taka możliwość była cechą sieci neuronowych pewnej konstrukcji. >W podobny sposób jak do transu hipnotycznego można podobno doprowadzić do ataku epileptycznego - również całkowicie zdrowego człowieka. Czy epilepsja również jest przydatna i nazwanie jej zbędnym odpadem również jest obraźliwe?
No i widzisz, nie rozumiesz o co mi chodzi. Skutki uboczne są zamrażane przez program genetyczny, a z transem hipnotycznym jest odwrotnie. Uważam że ten jeden ze sposobów na atoprogramowanie pracy mózgu, wyewoluował i stał się monstrualnym narzędziem, wykorzytywanym na praktycznie każdym poziomie egzystencji. Gdyby nie sposobność jego zalet, nie było by religii, telewizji, dumy narodowej itp. Jeśli zaś chodzi o epilepsję, znam wiele osób chorujących na tą przypadłość, sam też byłem świadkiem takiego ataku, i wnioski jakie wyciągam z tej choroby, są dla mnie zaskakujące. Osoby chore już dobę przed atakiem mają symptomy ataku. A po samym ataku, czują błogoś, i kompletną dezorientację, jak po natkotykowej miksturze. Ten ów atak, daje choremu nową sposób percepcji, który może wykorzystać do lepszego zruzumienia ludzkiej natury.
>> Skutek uboczny to ślepa kiszka. >Widać trans hipnotyczny to taka ślepa kiszka skomplikowanego mózgu.
Otóż, trudno jest mi pojąć, jakim sposobem mogłby to być tylko i wyłącznie mankament, dla pracy mózgu. Psychopaci, którzy nie generują uczuć empatii, mają właśnie taką ślepą kiszkę pomiędzy ciałem migdałowatym a istotą białą. A Trans Hipnotyczny, dotyczy praktycznie każdej struktury mózgu.
|
|
| | | | |  | | salek (4701 punktów) | >Uważam że ten jeden ze sposobów na atoprogramowanie pracy mózgu, wyewoluował i stał się monstrualnym narzędziem, wykorzytywanym na praktycznie każdym poziomie egzystencji. Gdyby nie sposobność jego zalet, nie było by religii, telewizji, dumy narodowej itp. Myślę że sam nie bardzo rozumiesz o co Ci chodzi. Na razie mylisz hipnozę z instynktem stadnym - charyzma, religia i emocje związane z przynależnością do grupy to właśnie tegoż pochodne.
>A Trans Hipnotyczny, dotyczy praktycznie każdej struktury mózgu. Co dowodzi tylko że jest to nieusuwalna cecha sieci neuronowej. A czy pomocna czy nie... to inna bajka. Byłoby chyba jednak łatwiej przekonać Miłującego do ateizmu, niż wierzącego w bajki o nowych sposobach percepcji pozwalających pojąć lepiej ludzką naturę (cokolwiek to znaczy) do trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość.
|
|
| | | | | |  | | rexus (2343 punktów) |
>Myślę że sam nie bardzo rozumiesz o co Ci chodzi. Na razie mylisz hipnozę z instynktem stadnym - charyzma, religia i emocje związane z przynależnością do grupy to właśnie tegoż pochodne.
Więc utrzymujesz iż charyzma to coś zupełnie odręnego, nie wpisującego się w ramy Hipnozy?
Cytac ze Słownika Wyrazów Obcych PWN: "Charyzma- nadzwyczajne właściwości przypisywane jednostce, tworzące i utrzymujące jej niekwestionowany autorytet u innych" Czy znasz może taką osobę jak Derren Brown,- hipnotyzer było nie było i ma te przytoczobe wyżej właściwości. A uwydatnia je podczas swych pokazów telewizyjnych które przynoszą mu krocie.
Nie postrzegaj stanu hipnozy tylko jako obrazka z gabinetu psychologa, gdzie pacjentowi pokazywany jest kręcący się wir pasków. Symbole, barwa głosu, i mowa ciała także służą uśmierzaniu świadomości, zniekształcając ją wedle potrzeb. Człowiek ma wgrany program autorytetów, a hipnotyzerzy z tego korzystają. Sam hipnotyzujesz swoich znajomych nie zdając sobie z tego sprawy, by wywierać na nich określony stosunek do siebie. Jesteś hipnotyzowany idąc wieczorem ulicą w Las Vegas, gdy to pochłania cię blask kolorowych neonów, czujesz się wyjątkowy i zdolny do niemożlwego. Czy zdarza ci się tańczyć, i w tym tańcu czuć moc? Pacierze czy mantry mają ten sam cel. Rytuał porannego przygotowania się do dnia, z kawą która jest tak naprawdę tylko panaceum otrzeźwienia, i zapowiedzią ciekawego dnia. Hipnoza. Walka z logicznymi ideami, które psują trans- Fanatycy. Wszędzie hipnoza. Czyli według ciebie, coś ubocznego co kształtuje właściwą niezależną egzystencję.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | > Rytuał porannego przygotowania się do dnia, z kawą która jest tak naprawdę tylko panaceum otrzeźwienia, i zapowiedzią ciekawego dnia. Hipnoza. Walka z logicznymi ideami, które psują trans- Fanatycy. Wszędzie hipnoza.
Psychatra rysuje koło: - Szeregowy, co to jest? - Goła baba. Lekarz lekko zdziwiony rysuje kwadrat - Szeregowy, co to jest? - Goła baba. Lekarz ciężko zdziwiony rysuje trójkąt: - A to? - Goła baba. - Szeregowy, wy jesteście zboczeni! - Ja? A kto mi te wszystkie świństwa rysował !?
|
|
| inkognito (27 punktów) | Odp: Istota hipnozy | Istotą hipnozy jest sugestia! Coś takiego jak "Trans Hipnotyczny" nie istnieje a z tym "stanem umysłowym" to się całkiem zagalopowałeś. Jeśli naprawdę interesujesz się tym tematem mogę polecić Ci kilka książek ale ciężko je dostać i są po angielsku.
|
|
 | | rexus (2343 punktów) | >Istotą hipnozy jest sugestia! Coś takiego jak "Trans Hipnotyczny" nie istnieje a z tym "stanem umysłowym" to się całkiem zagalopowałeś. >Jeśli naprawdę interesujesz się tym tematem mogę polecić Ci kilka książek ale ciężko je dostać i są po angielsku. >
chętnie poczytam, każda nowa metoda której nie znam jest mile widziana. Zahipnotyzować jest łatwiej niż można sobie wyobrazić, to kwestia talentu.
Jedzenie tego samego jabłka będzie zupełnie innym jabłkiem dla mnie niż dla ciebie. Jabłko jest odrębnym stanem istnienia w stosunku do aktu zjadania go. W ten sposób tworzy się niepowtarzalność w światach z aktywnym czynnikiem jakim jest wymiar czasu. A w świecie bezczasowym jabłko i akt jedzenia go, jest nierozerwalnym wydarzeniem w linii całego świata w którym jest zjadane jabłko. Więc rozumiem czemu uważasz że "trans hipnotyczny" nie istnieje. On nie istnieje w twojej świadomości. Świadomość jest oparta na fundamentach podświadomości, która liczy bity informacji w każdej sytuacji i segreguje je, w taki sposób by dawać ci poczucie rzeczywistości. Kodowanie w trakcie hipnozy, która może być różnoraka, od słabiutkiej do prawie całkowitej, sprawia iż podwaliny które dają ci energię do podejmowania decyzji, mogą być uplastycznione przez hipnotyzera, i mieć istotny wpływ na twoją decyzyjność. Sugestia zaś jest metodą hipotyzowania. By wpisać linijkę programu potrzebujesz klawiatury która przetworzy sens tej linijki w kod binarny.
|
|
1 na 1 | waligóra (961 punktów) | >Ku czemu, jak, po co, dlaczego, i w jakim konkretnie celu, jedna z form stanu umysłowego, poza >świadomym, i snem jest ci panie dziejku Trans Hipnotyczny? Pytanie raczej bez sensu, ponieważ sugeruje świadomość celu ewolucji biologicznej. Umysł (mózg) jako układ wysoce złożony może posiadać wiele odrębnych "stanów" działnia. Jednym z nich jest stan transu hipnotycznego. Można równie dobrze zapytać po co natura daje nam : sugestie, autosugestie, podświadomość jako taką, stany pobudzeniowe, fascynacje, zauroczenia, działania w afekcie itp. przecież o nich również można napisać :
>Ten most pomiędzy kruchą świadomością a chłodną i wykalkulowaną podświadomością, Nie sugerujesz chyba, że trans hipnotyczny ( zbiorowy) daje możliwość programowania działań ludzkich przez wpływowe jednostki ?. Akurat jesli chodzi o działania wojenne i przykład Napoleona to wystarczy odwołać się do zwykłej psychologii tłumu. Ponadto z tego co wiem zbiorowa hipnoza losowo dobranych ludzi jest bardzo mało prawdopodobna ze wzgledu na różną podatność jednostkową.
|
|
 | | rexus (2343 punktów) | >>Ku czemu, jak, po co, dlaczego, i w jakim konkretnie celu, jedna z form stanu umysłowego, poza >>świadomym, i snem jest ci panie dziejku Trans Hipnotyczny? >Pytanie raczej bez sensu, ponieważ sugeruje świadomość celu ewolucji biologicznej. Umysł (mózg) jako układ wysoce złożony może posiadać wiele odrębnych "stanów" działnia. Jednym z nich jest stan transu hipnotycznego. >Można równie dobrze zapytać po co natura daje nam : sugestie, autosugestie, podświadomość jako taką, stany pobudzeniowe, fascynacje, zauroczenia, działania w afekcie itp. przecież o nich również można napisać :
Matko boska chrystusiasta, ewolucja nie myśli, mózg sam sobie też nie wymyśla ataków epileptycznych. "Stany działania" mózgu są składnią celowości i zawierają się w jednym zbiorze. Więc w drodze ewolucji, która ma swoje zasady, odrzuca złe i nieużywane sposoby funkcji. Niektórzy ludzie są oczywiście odporni na sugestię, i bardzo trudno ich zahipnotyzować. Sam zostałem zahipnotyzowany przez znajomego psychologa dopiero za 7 albo 8 razem, kiedy zmuszając się do relaksu wmówiłem sobie że znajomy wie lepiej. Ludzie którzy nie posiadają autorytetów, i wszędzie węszą podstęp są najtrudniejsi do hipnotyzowania. Są jednak chwile odprężenia czy euforii, kiedy każdego można zaskoczyć "dziwnym podaniem dłoni". Więc każdego można zapiąć w krześle hipnotyzera. > >Nie sugerujesz chyba, że trans hipnotyczny ( zbiorowy) daje możliwość programowania działań ludzkich przez >wpływowe jednostki ?. >Akurat jesli chodzi o działania wojenne i przykład Napoleona to wystarczy odwołać się do zwykłej psychologii tłumu. >Ponadto z tego co wiem zbiorowa hipnoza losowo dobranych ludzi jest bardzo mało prawdopodobna ze wzgledu na różną podatność jednostkową. > >
|
|
|  | | waligóra (961 punktów) | >Matko boska chrystusiasta, ewolucja nie myśli, mózg sam sobie też nie wymyśla ataków epileptycznych. też jestem takiego zdania.
>"Stany działania" mózgu są składnią celowości i zawierają się w jednym zbiorze. nie wiem co przez to rozumiesz
>Więc w drodze ewolucji, która ma swoje zasady, odrzuca złe i nieużywane sposoby funkcji. z tym bym polemizował - co oznaczać miało by "złe sposoby funkcji" ?
>Są jednak chwile odprężenia czy euforii, kiedy każdego można zaskoczyć "dziwnym podaniem dłoni". >Więc każdego można zapiąć w krześle hipnotyzera. może i tak ale jak sam mówisz wielu wymaga szczególnego podejścia. Ststystyki dotyczące podatności podaje np. Zimbardo "Psychologia i życie"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|