 |
Jak dr Tomek gryzł własny zakonny ogon Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2011 13:53 | zohen (3231 punktów) | Jak dr Tomek gryzł własny zakonny ogon
3 na 3 | Koniec z wierzeniami, umiłowani bracia i siostry, nie powinniście "wierzyć" w boga, powinniście "wiedzieć", że bóg istnieje.
Pazerność na doczesne i niebiańskie zyski oraz obawa przed piekielnymi mękami, a z drugiej strony wrodzony racjonalizm człowieka sprawiają, że przyjmuje on czysto asekurancką postawę wobec kwestii istnienia lub nieistnienia boga. Człowiek, co najwyżej "wierzy" w istnienie boga. Nie "wie", że istnieje bóg lecz tylko "wierzy". A przecież wiara" polega na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Kwestia stosunku "wierzę" do "wiem" dotyka mnie w relacji z moim psem. Pies jest wyjątkowo łagodny i przyjaźnie usposobiony zwłaszcza do dzieci. Mojemu psu "wierzę", ale zachowując pewien szczątkowy racjonalizm i margines niepewności wynikający z tego "wierzenia" nigdy z nim nie zostawiam sam na sam małego dziecka - po prostu "nie wiem" czy czasem mojemu pieskowi nie "odbije". Zamykam psa w oddzielnym pokoju na klucz i z czystym sumienie moją "wiarę" zamieniam na "wiem". Taki sam stopień asekuranctwa w podejściu do "wiary" charakteryzuje zapewne żarliwie "wierzącego", który jawnie przeciwstawiając się "bożej woli" i odwlekając moment szczęśliwego odejścia do "domu ojca" w przypadku jakiejkolwiek dolegliwości udaje się do lekarza i potulnie wydaje nie małe pieniądze na lekarstwa. Z takim to asekuranctwem, zapewne niezbyt miłym panu bogu, godzą się, bardziej lub mniej świadomie, wszyscy - od papieża zaczynając, na słuchaczce Radia Maryja kończąc. I wszystko byłoby ok, gdyby nie wysiłki wybitnych ojców kościoła usiłujących znaleźć dowody istnienia boga. No i się narobiło! Dowody na istnienie boga zebrał i uporządkował św. Tomasz z Akwinu w postaci tzw. pięciu dróg pozbawiając wierzących wszelkich złudzeń: wierząc w pana boga błądziliście, nie ma miejsca na wątpliwości i asekuranctwo - pan bóg istnieje i jest to już udowodnione! Czy nie jest tak, że dr Tomasz , swoimi dowodami podważającymi istotę asekuranckiej postawy "wiary", niechcąco gryzł swój własny zakonny ogon, z czym kościół od XIII wieku nie może sobie poradzić? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Z takim to asekuranctwem, zapewne niezbyt miłym panu bogu, godzą się, bardziej lub mniej świadomie, >wszyscy - od papieża zaczynając, na słuchaczce Radia Maryja kończąc.
Coś mały ten przekrój.
"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
|
|
4 na 4 | rhotax7 (3947 punktów) | Haec mala sunt tria:ignis,thalassa atque,mulier. Trzy są Zła:ogień,morze i kobieta. Oto cytat z Tomka z A. wiele mówiący o jego poglądach. Ecclesia non festinat-kościół się nie spieszy i nie ocenia swego sługi negatywnie za podkopywanie dogmatu wiary przy jednoczesnym potwierdzaniu istnienia stwórcy. Święty i apostolski kościół poradzi sobie nawet jak papież ogłosi że Boga nie ma bo poszedł na emeryturę i dalej będzie nauczał spuścizny Jezusa i JP2 i się bogacił. Wierzący łykną wszystko byleby z ambony.
|
|
3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Koniec z wierzeniami, umiłowani bracia i siostry, nie powinniście "wierzyć" w boga, powinniście> "wiedzieć", że bóg istnieje.> Pazerność na doczesne i niebiańskie zyski oraz obawa przed piekielnymi mękami, a z drugiej strony> wrodzony racjonalizm człowieka sprawiają, że przyjmuje on czysto asekurancką postawę wobec kwestii> istnienia lub nieistnienia boga.> Człowiek, co najwyżej "wierzy" w istnienie boga. Nie "wie", że istnieje bóg lecz tylko "wierzy". A> przecież wiara" polega na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego> ten fakt.No cóż, wiedza jest wrogiem wiary. I ta druga jest bardziej ceniona przez chrześcijaństwo - vide niewierny Tomasz (ale nie ten z Akwinu) Z jakiegoś powodu niewierny Tomasz szczególnie wbił mi się w pamięć z całej katechezy. Może dlatego, że już jako dziecko nie rozumiałam, dlaczego żądanie dowodów na poparcie słów ma być naganne. Dlaczego ktoś, kto "nie widział a uwierzył" jest lepszy od biednego Tomasza? Nota bene stwierdzenie, że Tomasz uwierzył, bo zobaczył nie ma sensu. Skoro zobaczył, pomacał nawet, to teraz wie, a nie wierzy. Zatem niewierny Tomasz koniec końców nie uwierzył. Kandydat na patrona sceptyków? 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
6 na 6 | marek milczewski (2335 punktów) | > >No i się narobiło! Dowody na istnienie boga zebrał i uporządkował św. Tomasz z Akwinupod spodem mały democik jako dowód na nieistnienie Boga, przynajmniej w umyśle Jedynego Nieomylnego 
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
1 na 1 | Poniecki (7132 punktów) | > No i się narobiło! Dowody na istnienie boga zebrał i uporządkował św. Tomasz z Akwinu.Najwyraźniej dowody "Tomka Akwawity" nie są wystarczające, skoro również "Każdystudent" www.kazdystudent.pl/a/istnienieboga.html publikuje swoje dowody. Zresztą równie nieprzekonywujące.
|
|
 | -1 na 1 | zohen (3231 punktów) | > >No i się narobiło! Dowody na istnienie boga zebrał i uporządkował św. Tomasz z Akwinu.> Najwyraźniej dowody "Tomka Akwawity" nie są wystarczające, skoro również "Każdystudent" www.kazdystudent.pl/a/istnienieboga.html publikuje swoje dowody. Zresztą równie nieprzekonywujące.> Świetne (ten link), najbardziej przekonywujący (wg mnie) dowód na inteligentny projekt, to fakt, że pan bóg stworzył księżyc do mieszania wody w oceanach!
|
|
2 na 2 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | |
|
 | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Świetne.Szkoda że sondę mają tendencyjną i nie ma możliwości dania własnej odpowiedzi.
|
|
| Guzik (2020 punktów) | >i przyjaźnie usposobiony zwłaszcza do dzieci. Mojemu psu "wierzę", ale zachowując pewien szczątkowy >racjonalizm i margines niepewności wynikający z tego "wierzenia" nigdy z nim nie zostawiam sam[...]
Takie... Strzeżonego pan Bóg strzeże!
|
|
 | -1 na 1 | zohen (3231 punktów) | > >i przyjaźnie usposobiony zwłaszcza do dzieci. Mojemu psu "wierzę", ale zachowując pewien szczątkowy >>racjonalizm i margines niepewności wynikający z tego "wierzenia" nigdy z nim nie zostawiam sam[...] >Takie... Strzeżonego pan Bóg strzeże!
No, nie zupełnie - zamykając psa na klucz nie miałem przedtem żadnego objawienia, ani też innego rodzaju kontaktu z duchem świętym. Chyba,że się pomyliłeś i chodziło Ci o "strzyżenie" - to też nie pan bóg osobiście, od tego ma wyspecjalizowany i wysoce kompetentny w tym zakresie, personel naziemny.
|
|
|  | 1 na 1 | Guzik (2020 punktów) | >>Takie... Strzeżonego pan Bóg strzeże! No, nie zupełnie - zamykając psa na klucz nie miałem przedtem żadnego objawienia, ani też innego rodzaju kontaktu z duchem świętym. >Chyba,że się pomyliłeś i chodziło Ci o "strzyżenie" - to też nie pan bóg osobiście, od tego ma wyspecjalizowany i wysoce kompetentny w tym zakresie, personel naziemny.
Chodziło mi o "strzeżenie", ale nie odnosiłam go do ciebie... Raczej miałam przed oczyma polsko - katolickie przysłowie. Wynika z niego, że katolicy odkryli, że Bóg im nie pomaga.
|
|
| |  | -1 na 1 | zohen (3231 punktów) | >>>Takie... Strzeżonego pan Bóg strzeże!....od tego ma wyspecjalizowany i wysoce kompetentny w tym zakresie, personel naziemny. >Chodziło mi o "strzeżenie", ale nie odnosiłam go do ciebie... Raczej miałam przed oczyma polsko - katolickie przysłowie. Wynika z niego, że katolicy odkryli, że Bóg im nie pomaga. >
Dokładnie! Pan bóg bardzo lubi dopisywać sobie autorstwo wszelkich szczęśliwych zdarzeń. A jeżeli chodzi o nieszczęścia, to sprawa ma się inaczej: to nie ja, to kolega (ten z kopytami chyba).
Wg. J.Kaczyńskiego, pan bóg ocalił go od śmierci w katastrofie pozostawiając go przy chorej matce. Czemu pan bóg nie ocalił (a wręcz przeciwnie) jego brata - tego już J.Kaczyński nie dochodzi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|