Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy aby na pewno drugi księżyc Ziemi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
04-08-2011 11:18Marek Matejewski (3695 punktów)Czy aby na pewno drugi księżyc Ziemi?
Ocena 2 na 2
Wczoraj tj. 3.08.2011 na stronie magazynu Science pojawił się artykuł, którego autorzy stawiają tezę, iż przez pewien czas Ziemia posiadała drugi księżyc w wersji mini. Dziś jego tłumaczenie znajdziemy także w Rzeczpospolitej.

Około 4,53 miliarda lat temu obiekt nazywany Theia zderzył się z obiektem o 10 razy większej masie (czyli naszą Ziemią). Od tej chwili nasza planeta nie doświadczała równie wielkich kolizji i wkroczyła w etap stabilnej ewolucji.

Autorzy artykułu przeprowadzili szereg symulacji, na podstawie których doszli do wniosku, że w rezultacie wyżej wspomnianego zdarzenia z materii wyrzuconej na orbitę ziemską uformowały się 2 a nie 1 księżyc. Drugi z nich miał mieć średnicę trzykrotnie mniejszą i masę równą około 4% pierwszego. Ostatecznie doszło do kolizji między oboma "księżycami" przez co znajdujemy wytłumaczenie dwojakiego wizerunku księżyca (nie da się ukryć, że półkule naszego satelity różnią się od siebie).

Autorzy nazywają obiekt mini-księżycem i twierdzą, że do czasu kolizji mógł przetrwać więcej niż kilka milionów lat.

No i właśnie czy patrząc na kosmiczną skalę wydarzeń i wiek naszego układu planetarnego jest jakikolwiek sens wpadać w euforię i nazywać ten drugi obiekt "drugi księżycem"? Nawet jeśli założymy, że przetrwał 20 milionów lat to porównując go z wiekiem stabilnych ciał takich jak Ziemia i Księżyc, które liczą sobie w przybliżeniu 4,53 mld lat, tego mini-towarzysza znanego nam Księżyca należałoby chyba określić mianem jakiegoś "obiektu tymczasowego" albo po prostu "wczesnym etapem ewolucji naszego obecnego Księżyca".

Jak uważacie?

news.scien(*)cake-mountain-building-on.html
www.rp.pl/artykul/696926-Drugi-ksiezyc-Ziemi.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marek Matejewski (3695 punktów)
Zapomniałem dodać, że naturalne satelity planet zwykło nazywać się "księżycami" i nadaje się im rozmaite nazwy. Satelita Ziemi nie doczekał się takiego zaszczytu i został po prostu "Księżycem" - tyle, że pisanym z wielkiej litery. A przecież naszej Ziemi nie nazywamy po prostu "Planetą".

W Biblii mianem "Ziemi" nie nazywano przecież planety tylko lekko pofałdowaną płaszczyznę - coś co znajdowało się w opozycji do "nieba". Nazwa "Ziemia" w naturalny sposób pozostała przy naszej planecie - gdy tylko ostatecznie udowodniono jej kulisty kształt. Tak samo mianem Księżyca określano wyjątkowy obiekt - do pewnego okresu nikt nie zakładał, że bardzo podobnych obiektów może być znaczniej więcej.

Chyba jednak ciężko zakładać, że drugi księżyc mógłby wymusić nadanie nazwy temu, który przetrwał do naszych czasów - choć sam pewnie takiej nazwy się doczeka (podobnie jak krótkowieczna Theia).
Pasia (367 punktów)
>Zapomniałem dodać, że naturalne satelity planet zwykło nazywać się "księżycami" i nadaje się im rozmaite nazwy. Satelita Ziemi nie doczekał się takiego zaszczytu i został po prostu "Księżycem" - tyle, że pisanym z wielkiej litery. A przecież naszej Ziemi nie nazywamy po prostu "Planetą".

Nazywamy Ziemię- Ziemią, poniważ ta nazwa jest starsza od słowa "planeta", która, o ile się nie mylę na początku była zarezerwowana tylko dla obcych ciał niebieskich. Poza tym jest ona wyjątkowa: istnieje na niej życie. Jeżeli odkryjemy planety ziemio podobne, tj. wraz z roślinnością/ zwierzętami i dużymi zasobami wody w stanie ciekłym, podejrzewam, że one również będą nazywane "ziemiami", jednak dla rozróżnienia każda dostanie inną nazwę.

Nasz grajdołek jest naszym odnośnikiem, nie tylko w sprawie nazewnictwa, ale także skali odległości, etc., etc.

Wierzę, że Pan jednak mnie nie opuści
Jakby miał z rąk taką zdobycz wypuścić?
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>No i właśnie czy patrząc na kosmiczną skalę wydarzeń i wiek naszego układu planetarnego jest
>jakikolwiek sens wpadać w euforię

Euforię?

>i nazywać ten drugi obiekt "drugi księżycem"? Nawet jeśli
>założymy, że przetrwał 20 milionów lat

Piękny wiek...

>to porównując go z wiekiem stabilnych ciał takich jak Ziemia
>i Księżyc, które liczą sobie w przybliżeniu 4,53 mld lat, tego mini-towarzysza znanego nam Księżyca
>należałoby chyba określić mianem jakiegoś "obiektu tymczasowego"

20 mln lat to dla Ciebie ledwie "tymczasowość"?
Masz Ty wymagania, chłopie, fiu, fiu...


Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)
Marek Matejewski (3695 punktów)
>20 mln lat to dla Ciebie ledwie "tymczasowość"?

Jeżeli założymy właśnie taki wiek mini-księżyca to zauważ, że Księżyc, który krąży wokół Ziemi do dziś istnieje już 226,5 razy dłużej.

Jeżeli wybierasz się gdzieś na dwutygodniowe wakacje i zameldujesz na pobyt "tymczasowy" to w porównaniu z Twoim miejscem stałego zamieszkania proporcja będzie podobna. I termin "tymczasowy" nie budzi tu żadnych zastrzeżeń.

No i serio uważasz, że 20 mln lat to piękny wiek jak dla księżyca? Przecież to zaledwie księżycowe niemowlę
04-08-2011 20:56 
 Ocena 1 na 1
sinapis (1725 punktów)
>>20 mln lat to dla Ciebie ledwie "tymczasowość"?

Te cztery i pół miliarda lat temu po Układzie Słonecznym petało się mnóstwo skalnego złomu - a i jeszcze długo potem, czego dowodem podziurawione czerepy Księżyca, Merkurego czy Marsa - nie byloby więc dziwne, gdyby Ziemia natenczas miewała niekiedy po kilka satelitów.
Co do niejednakowych półkul Księzyca, to i gdzie indziej mamy podobne obrazy - choćby wspomniany Mars albo na przykład Japet, u którego różnica jest wręcz niesamowita.
Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów)
Hmmm..., a co tu jest do uważania?
Hipoteza jest ciekawa i wygląda na to, że nie jałowa, wszak próbuje wyjaśniać pewne cechy Księżyca.
Trzeba czekać na dalsze prace.

Pssst. Ciut obok tematu:
Księżyce Kordylewskiego - pl.wikiped(*)ężyce_Kordylewskiego


Baruch Spinoza
"Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365