Racjonalista - Strona głównaDo treści
Barack Obama prezydentem USA

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-11-2008 16:13enfant (64444 punktów)Barack Obama prezydentem USA
Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych? Co oznaczają one dla Stanów i co oznaczają dla Świata?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
Bardziej bym się martwił o wyniki wyborów w Rosji i co z nich wyniknie dla świata.
A co wyniknie z wyborów w USA tak dla Stanów jak i dla świata? Dodam jeszcze. Co wyniknie dla Polski? NIC. Co najwyżej nie będziemy mieli tarczy antyrakietowej mającej bronić rzeczone Stany Zjednoczone. Jakoś to przeżyję.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
05-11-2008 19:08 
 Ocena 5 na 5
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
>Bardziej bym się martwił o wyniki wyborów w Rosji i co z nich wyniknie dla świata.

O wyniki wyborów w Rosji nie należy się martwić bo są znane na kilka lat do przodu.
05-11-2008 23:39 
 Ocena 1 na 1
jad11 (18783 punktów)
Co najwyżej nie będziemy mieli tarczy antyrakietowej mającej bronić rzeczone Stany Zjednoczone. Jakoś to przeżyję.

Według doniesień mediów w sprawie tarczy nie przewiduje się żadnych zmian. Szkoda. Też miałem nadzieję ,że spotka nas ta "przykrość" i po zwycięstwie Obamy tarczy nie będzie.
Żuraw (6 punktów)
Jak się bliżej przypatrzeć to różnica między Obamą, a McCainem nie jest taka duża. Znaczącą rolę odegrają osoby w najbliższym otoczeniu prezydenta USA. Rahm Emmanuel szara eminencja demokratów i prawa ręka Clintona będzie prawą ręką Obamy. No to już mamy pierwszy dziwny wybór. Zobaczymy jak to się potoczy.
05-11-2008 21:27 
 Ocena 1 na 1
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Jak się bliżej przypatrzeć to różnica między Obamą, a McCainem nie jest taka duża.

Jednak różnica w kosztach prowadzenia kampanii prezydenckiej była duża, a to też dużo "zobowiązuje".

>Znaczącą rolę odegrają osoby w najbliższym otoczeniu prezydenta USA. Rahm Emmanuel szara eminencja demokratów i prawa ręka Clintona będzie prawą ręką Obamy. No to już mamy pierwszy dziwny wybór. Zobaczymy jak to się potoczy.

Prawdopodobnie dopiero po kilku miesiącach jego prezydentury będzie można przewidywać jak to się potoczy, bo jak na razie to żadna wróżka nie jest w stanie tego uczynić, a cóż dopiero politycy.
enfant (64444 punktów)
>Rahm Emmanuel szara eminencja demokratów i prawa ręka Clintona będzie prawą ręką Obamy. No to już mamy pierwszy dziwny wybór. Zobaczymy jak to się potoczy.

   Dlaczego dziwny?

Ateistyczny kanał Youtube - wszystko po polsku - Zapraszam!
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
   
   Wynik wyborów prezydenckich w Stanach przyjęłam do wiadomości. Bardziej zajmuje mnie polskie podwórko polityczne i rozważania jak długo w relacjach Prezydenta Kaczyńskiego z premierem Tuskiem górę będą brały osobiste animozje tego pierwszego. Nie obchodzi mnie co zrobi Obama. Istotne jest dla mnie ile jeszcze czasu upłynie zanim polski Prezydent nauczy się zakładac słuchawki na międzynarodowych spotkaniach, które wymagają tłumacza i podawac prawidłową stroną kwiaty kobietom. Kiedy widzę jego wpadki, jestem zażenowana.
   
Władek Lichacz (2050 punktów)
>Istotne jest dla mnie ile jeszcze czasu upłynie zanim polski Prezydent nauczy się zakładac słuchawki na międzynarodowych spotkaniach

Wolałbym widzieć polskiego Prezydenta bez słuchawek, niekoniecznie przy wszystkich spotkaniach, aż tak wymagający to nie jestem.
07-11-2008 09:16 
 Ocena 8 na 8
plodzien (7378 punktów)
> Wolałbym widzieć polskiego Prezydenta bez słuchawek, niekoniecznie przy wszystkich spotkaniach, aż tak wymagający to nie jestem. >

A jak myślisz - jak wymówi nazwisko prezydenta elekta?
Baba Omama
Oback Barama
Baran Obawa
Barubar Bambama
Borubak O'Lama
Brak Banana
Barek Odrana
Burak Osama
Obak z Bahama
Burak z Bahama
Bahama Mama
Copa Cabana?
Władek Lichacz (2050 punktów)
>A jak myślisz - jak wymówi nazwisko prezydenta elekta?

Moim idolem to on nie jest, nie śledzę jego wypowiedzi, a że nie mam telewizora to nie wiem jak w obecnej chwili się posługuje językiem polskim.
enfant (64444 punktów)
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Cieszy mnie efekt i tyle Bliżej mi do demokratów niż republikanów, bliżej do kolorowych niż do KKK. Cudów nie będzie to przyszły prezydent USA nie Polski albo UE.
06-11-2008 02:04 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>bliżej do kolorowych...
A ciekawostka, że Obama jest kolorowy nie po amerykańsku, czyli "czarny potomek niewolników", lecz na "sposób europejski", bo po ojcu afrykańskim studencie.
.
06-11-2008 05:18 
 Ocena 6 na 6
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Obama jest kolorowy nie po amerykańsku, czyli "czarny potomek niewolników", lecz na "sposób europejski", bo po ojcu afrykańskim studencie.

   Potomek niewolnika czy studenta, nieważne. Czarny prezydent zamieszka w Białym Domu. Pytanie: zmieni nazwę czy nie zmieni?
   
almanzor (341 punktów)
> Czarny prezydent zamieszka w Białym Domu. Pytanie: zmieni nazwę czy nie zmieni?
>
Rewelacja! Trafiłeś z problemem w samo sedno!
Masz plusa.

Wszyscy chcą naszego dobra, nie dajmy go sobie odebrać!
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych?
Jeden z dwóch kandydatów wygrał.

>Co oznaczają one dla Stanów i co oznaczają dla Świata?
Że od grudnia USA będą miały nowego prezydenta.

Wszystko inne byłoby wróżeniem z fusów.
lotrek (14275 punktów)
Zdecydowaniem lepsze dla nas, jak i dla Świata jest zwycięstwo Baraka Obamy. Demokraci mniej są skłonni narzucać wszystkim w koło swojej wizji "wolności po Amerykańsku", bardziej są tolerancyjni w kwestiach moralnych i obyczajowych (Obama zawrócił się o poparcie do gejów). Mniej są też skłonni do wywoływania konfliktów zbrojnych w różnych zakątkach naszego globu i jest nadzieje, że pomysł instalacji tarczy u nas nie dojdzie do skutku, gdyż w najbliższych latach nowy prezydent USA będzie musiał oszczędzać na zbrojeniach mając w spadku po Republikanach ogromne długi. W przeciwieństwie do niego McCain (ostatnia nadzieja białych) kontynuował by mocarstwową politykę Busha, nie licząc się z kosztami i z losem przeciętnych amerykańskich podatników. Po za tym ta jego bogoojczyźniana retoryka za bardzo kojarzy mi się z partią naszych Kaczorów.
Boję się tylko jednego, że biali z południa Stanów już czyszczą karabiny a ich przodkowie w "grobach się przewracają" z rozpaczy. Nasza narodowo-katolicka prawica od wczoraj w mediach publicznych również nie może ukryć swojej frustracji "kracząc" jakie to nieszczęście się stało. A Świat i Europa się cieszą, bo jest nadzieja że stosunki z USA bardziej się ucywilizują i będą przynajmniej poprawne.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
youzwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
>Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych?
Jeszcze nigdy tak mocno nikomu nie kibicowałem żeby wygrał (ewentualnie Zapatero) ;D
> Co oznaczają one dla Stanów i co oznaczają dla Świata?
Odpowiedzi na to pytanie będzie można udzielić najwcześniej na początku 2010 r. ale myślę, że naprawdę dojdzie do pozytywnych "przemian". Obama wydaje się człowiekiem o bardzo szerokich horyzontach.


"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
plodzien (7378 punktów)
> Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych? >

Najważniejsze, że wygrał chłop z jajami.
Ile ich ma?
Oba ma!
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych? Co oznaczają one dla Stanów i co oznaczają
>dla Świata?

Sądzę, że do władzy dochodzą ludzie związani z ruchem "dzieci kwiatów" lat sześćdziesiątych, a właściwie ich wychowankowie. Młodzież w natarciu. Tak trzymać. Może świat będzie lepszy, ludzie porozumieją się ze sobą, znikną uprzedzenia typowe dla starszych, podejrzliwych i wszędzie wietrzących zagrożenie polityków. Starych lisów chcących wykiwać drugą stronę. Miałem taki sen...

Dzisiaj słyszałem, że korzenie Obamy sięgają Niemiec. Jego pradziadowie wyemigrowali do Afryki. Nie pamiętam szczegółów, jednak ta wiadomość pochodziła z Polskiego Radia.

Ciekawostka - wypowiedź przedstawicielki amerykańskiej Polonii przed wyborami: "żeby tylko wybrali białego!". Typowe.

I te powtarzane, jak epitety, określenia w Polskim Radiu: "czarnoskóry senator z Illinois", "ciemnoskóry kandydat na prezydenta". Nie mogli sobie darować - odmieniali przez wszystkie przypadki. Najważniejszy był kolor skóry. To ma się utrwalić wśród słuchaczy...Tak, jakby był garbaty, szczerbaty czy zapowietrzony. Wtedy z pewnością nie wspomnieliby o tym. I dziwić się, że w narodzie kwitnie antysemityzm i nietolerancja dla innych ras.

Dzisiaj usłyszałem też, że jego szefem administracji ma być "przyjaciel Polski", Rahm Emanuel. Zapomnieli tylko dodać, że to Żyd - nie pasowałoby do wizerunku...
Był on zresztą skonfliktowany z poprzednim prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej, Edwardem Moskalem, znanym ze swojego antysemityzmu.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
07-11-2008 20:29 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>I te powtarzane, jak epitety, określenia w Polskim Radiu: "czarnoskóry senator z Illinois", "ciemnoskóry kandydat na prezydenta". Najważniejszy był kolor skóry.

   Wybór czarnoskórego człowieka na prezydenta Stanów ma dla mnie głębszą wymowę. Historia USA to historia m. in. niewolnictwa i segregacji rasowej. Teraz na czele tego kraju stoi czarny człowiek, którego w przeszłości miejsce było jedynie na plantacji bawełny.

>I dziwić się, że w narodzie kwitnie antysemityzm i nietolerancja dla innych ras.

   Moim zdaniem komentarze utrzymane w takim stylu nie są przejawem rasizmu. Raczej wielkiego zaskoczenia, ale w pozytywnym sensie. Nie ma już funkcji zarezerwowanych: "Tylko dla białych."
   
08-11-2008 16:33 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>   Wybór czarnoskórego człowieka na prezydenta Stanów ma dla mnie głębszą wymowę.
Wybór Afroamerykanina...

>Teraz na czele tego kraju stoi czarny człowiek, którego w przeszłości miejsce było jedynie na plantacji bawełny.
To nie jest czarny człowiek, to Afroamerykanin.
Gdyby jego przodkowie pochodzili z Chin lub z plemion Indian amerykańskich, napisałabyś "żółty człowiek" i "czerwony człowiek"?
Czy w przypadku nadwagi kandydata napisałabyś "otyły kandydat"? A może po prostu "grubas"?
Takimi sformułowaniami potwierdzasz tylko prezentowane przeze mnie w poprzednim poście zastrzeżenia. Podkreślanie cech rasy nosi w sobie, być może nieświadome, ale jednak zalążki rasizmu. To zaraźliwe, należy świadomie tego unikać i zmieniać stereotypy.

>   Moim zdaniem komentarze utrzymane w takim stylu nie są przejawem rasizmu. Raczej wielkiego zaskoczenia, ale w pozytywnym sensie.
Chciałbym podzielać Twoją opinię - niestety wokół, wśród przeciętnych Polaków, nie zmuszonych do tzw. poprawności politycznej, słychać zupełnie inne głosy.

Być może jestem przewrażliwiony na tym punkcie (rasizm i antysemityzm). Niestety, ostatnio znów usłyszałem, że za kryzys finansowy odpowiedzialni są Żydzi, że celowo go wywołali.
Usłyszałem, że tak mało Żydów zginęło podczas ataku na WTC, bo Mosad wiedział o tym i zostali wcześniej uprzedzeni.
Od innej osoby, zbulwersowanej wybudowaniem muru oddzielającego Izrael od terytoriów zamieszkałych przez Palestyńczyków, usłyszałem: "to się w głowie nie mieści, co ci Żydzi tam wyprawiają". Tak, jak gdyby ktoś zagrożony atakami i zamachami nie miał prawa odgrodzić się od agresora.

Wracając do Obamy - nie można było powiedzieć "senator z Illinois"? Nie można było powiedzieć Afroamerykanin? Tylko tyle, i aż tyle.
Być może sądzono, że przybędzie słuchaczy i widzów, kiedy podkreśli się kolor skóry kandydata. Taki chwyt marketingowy...

Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
08-11-2008 17:25 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Wybór Afroamerykanina...

   Zapewniam cię, że pojęcie "Afroamerykanin" jest mi znane. W swoim poprzednim poście celowo użyłam określenia "czarny człowiek". Rasistą nie jestem. Chciałam podkreślic, że skończyła się (przynajmniej życzę sobie tego) epoka, w której "czarny" pełnił rolę służebną wobec "białego", tylko dlatego, że ma czarny kolor skóry.

   Teraz, z tej pogardzanej przez wieki rasy, pochodzi najbardziej wpływowy człowiek świata.
   
09-11-2008 13:31 
 Ocena 3 na 3
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>Wracając do Obamy - nie można było powiedzieć "senator z Illinois"? Nie można było powiedzieć Afroamerykanin? Tylko tyle, i aż tyle.
>Być może sądzono, że przybędzie słuchaczy i widzów, kiedy podkreśli się kolor skóry kandydata. Taki chwyt marketingowy...

Można było, oczywiście.

Tylko że określenie "senator z Illinois" w niczym nie uwidacznia tego niesłychanego faktu, że oto głową Stanów Zjednoczonych, państwa, gdzie zaledwie pół wieku temu obywatele o ciemnej skórze uzyskali pełne prawa wyborcze i obywatelskie - został człowiek o pochodzeniu takim, jak niegdysiejsi niewolnicy, podludzie. Który, gdyby się urodził nieco wcześniej, nawet nie mógłby w autobusie usiąść na jednym z przednich miejsc. Pół wieku to dużo, ale i niewiele. Tyle zajęło Ameryce pokonanie dawnych uprzedzeń - nie do końca oczywiście, bo to długotrwały proces, nadal istnieją tam tarcia między "białymi" a "kolorowymi" - ale przynajmniej na tyle, że stało się możliwe zajęcie przez Obamę najwyższego stanowiska decyzyjnego w kraju.

Co do określenia Afroamerykanin, to chyba zapomniałeś, w jakim kraju żyjemy. Tutaj "poprawność polityczna" to temat do naśmiewania się z głupich Amerykanów albo wręcz zagrożenie dla wolności rozmaitych. Żaden z naśmiewających się z niej nie ma bladego pojęcia (i nie chce mieć) o historycznych konotacjach angielskich wyrazów "Negro" czy "Indian", tylko upiera się, że polskie słowa Murzyn, Indianin nie mają nic wspólnego z rasizmem i wobec tego należy ich używać, a nie dziwacznych Afroamerykanin czy rdzenny Amerykanin. Mało tego, co poniektórzy twierdzą, że dopiero te ostatnie określenia to wyraz rasizmu. Co się dziwić, że nasze media, dostosowujące swój przekaz do tzw. "przeciętnego obywatela", unikają ich używania...

Belvedere napisała to znacznie zwięźlej, dałam jej plusa, bo podzielam jej opinię.
09-11-2008 16:53 
 Ocena 1 na 1
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
I, kurczę, dostarczono mi linka na youtube: pl.youtube.com/watch?v=kuXgNRVJqyA Rosiewicz już od dawna się kompromitował, ale żeby aż tak Ciekawe, ilu oglądaczom wyda się to to nieodparcie śmieszne
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Ciekawe, ilu oglądaczom wyda się to to nieodparcie śmieszne
A wiesz co - rozśmieszyło mnie to.
W piosence nie słychać żadnych negatywnych emocji, czuć raczej sympatię do Baracka Obamy.
Skojarzyłem sobie tę piosenkę z inną , w wykonaniu tego samego artysty.Chodzi oczywiście o pieśń na cześć Michaiła Gorbaczowa.
W 1988 roku Rosiewicz śpiewał: - Michaił, Michaił ty pastroisz nowyj mir!

Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
09-11-2008 21:21 
 Ocena 1 na 1
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>Witam.
>>Ciekawe, ilu oglądaczom wyda się to to nieodparcie śmieszne
>A wiesz co - rozśmieszyło mnie to.
>W piosence nie słychać żadnych negatywnych emocji, czuć raczej sympatię do Baracka Obamy.
>Skojarzyłem sobie tę piosenkę z inną , w wykonaniu tego samego artysty.Chodzi oczywiście o pieśń na cześć Michaiła Gorbaczowa.
>W 1988 roku Rosiewicz śpiewał: - Michaił, Michaił ty pastroisz nowyj mir!
Jasne, wielka sympatia dla prawnuka ludożercy
Owszem, kontrast z Michaiłem "w krasnoj rubaszonkie" narzucił mi się dość intensywnie
10-11-2008 08:36 
 Ocena 5 na 5
Vytautas (4394 punktów)

>Jasne, wielka sympatia dla prawnuka ludożercy
Afryka wschodnia, z której pochodzi Obama przed najazdem białych (Portugalczyków) była zdominowana przez kupców mówiących językiem suahili, ludzi, którzy chodzili ubrani w chiński jedwab, jadali na porcelanie, pisali piękne poematy posługując się pismem arabskim, wyznawali islam.
Vasco da Gama pisze w swoich pamiętnikach, że gdy jego karawele wpłynęły do pierwszego wschodnioafrykańskiego portu, były najmniejszymi jednostkami stojącymi na redzie. O miejscowych kupcach nie ośmiela się pisać inaczej jak senhores.
A ty mi tu o ludożercach. Wstydź się!
10-11-2008 12:41 
 Ocena 1 na 1
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>>Jasne, wielka sympatia dla prawnuka ludożercy
>Afryka wschodnia, z której pochodzi Obama przed najazdem białych (Portugalczyków) była zdominowana przez kupców mówiących językiem suahili, ludzi, którzy chodzili ubrani w chiński jedwab, jadali na porcelanie, pisali piękne poematy posługując się pismem arabskim, wyznawali islam.
>Vasco da Gama pisze w swoich pamiętnikach, że gdy jego karawele wpłynęły do pierwszego wschodnioafrykańskiego portu, były najmniejszymi jednostkami stojącymi na redzie. O miejscowych kupcach nie ośmiela się pisać inaczej jak senhores.
>A ty mi tu o ludożercach. Wstydź się!
No przecież nie ja, tylko Rosiewicz - posłuchaj tylko, co wyśpiewuje Może się i wstydzę, tak jak i za Górskiego, bo w końcu pojedynczy obywatele mogą skompromitować cały kraj, którego i ja jestem obywatelką
Vytautas (4394 punktów)

>No przecież nie ja, tylko Rosiewicz - posłuchaj tylko, co wyśpiewuje Może się i wstydzę, tak jak i za Górskiego, bo w końcu pojedynczy obywatele mogą skompromitować cały kraj, którego i ja jestem obywatelką
>
O, kruca bomba, znaczy narozrabiałem. To wszystko dlatego, że nie wiedziałem, że Rosiewicz napisał jakąś piosenkę o Obamie.
Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam!
10-11-2008 16:50 
 Ocena 1 na 1
Ysobeth nha Ana (291 punktów)
>>No przecież nie ja, tylko Rosiewicz - posłuchaj tylko, co wyśpiewuje Może się i wstydzę, tak jak i za Górskiego, bo w końcu pojedynczy obywatele mogą skompromitować cały kraj, którego i ja jestem obywatelką
>>
>O, kruca bomba, znaczy narozrabiałem. To wszystko dlatego, że nie wiedziałem, że Rosiewicz napisał jakąś piosenkę o Obamie.
>Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam!

Hehe, nie ma problema Jak popatrzysz kilka postów w górę, to podałam linka na youtube do tego wytworu, bo mię zbulwersowało, i ową bulwersacją się podzieliłam Normalnie nie ruszam youtube'owych linków, bo mi się komputer od tego zwiesza, ale tu czułam, że jakaś paskuda się czai, i wolałam sprawdzić...
10-11-2008 20:34 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Jasne, wielka sympatia dla prawnuka ludożercy
Kto wie...
A na poważnie - słyszałem, że Obama ma korzenie niemieckie - jego pradziad był Niemcem i wyemigrował do Gwinei Równikowej. Stamtąd, jako pastor trafił do Kenii.
Nie sądzę więc, by przodkowie prezydenta elekta byli ludożercami. Zresztą jakie to ma znaczenie - ważne, że Obama nie kontynuuje rodzinnych tradycji...

Wydaje mi się, że nie można popadać w skrajności i należy rozróżniać niewinne żarty od wypowiedzi tego typu, jak poniżej:

Cytat:
Wypowiedź Górskiego zbada rzecznik dyscyplinarny PiS
mar, PAP
Górski powiedział w środę w Sejmie, że "głową największego na świecie mocarstwa został kumpel lewackiego terrorysty Williama Ayersa, polityk uważany przez republikańską prawicę za czarnoskórego kryptokomunistę". Jak mówił, "Al-Kaida już zaciera ręce z radości, że nowy prezydent wybiera pokój a nie wojnę; w kwestiach polityki zagranicznej Obama jest pacyfistą i - jak określili go republikanie - naiwnym mięczakiem". Według niego, "Obama to nadchodząca katastrofa. To koniec cywilizacji białego człowieka".

Górski powiedział Sejmie także m.in., że "Barack Hussein Obama swój sukces zawdzięcza osobistemu urokowi i w znacznej mierze liberalnym mediom, które wśród młodego pokolenia Amerykanów wykreowały modę na 'Obamizm' ". - Teraz głosami swoich wyborców Obama - czarny mesjasz nowej lewicy zgniótł kandydata republikanów Johna McCaina. Już niedługo Ameryka zapłaci wysoka cenę za ten grymas demokracji - powiedział.


Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Tylko że określenie "senator z Illinois" w niczym nie uwidacznia tego niesłychanego faktu, że ...
Wystarczy spojrzeć w telewizor.

>Żaden z naśmiewających się z niej nie ma bladego pojęcia (i nie chce mieć) o historycznych konotacjach angielskich wyrazów "Negro" czy "Indian", tylko upiera się, że polskie słowa Murzyn, Indianin nie mają nic wspólnego z rasizmem i wobec tego należy ich używać, a nie dziwacznych Afroamerykanin czy rdzenny Amerykanin.
Uważam, że słowo Murzyn, a w szczególności Żyd, mają w Polsce pejoratywny wydźwięk. Dziesiątki lat zrobiły swoje. Krk również przyczynił się do tego. Zwróć uwagę, że katolicy, szczególnie w gronie znajomych nie kryją się ze swoim antysemityzmem.
To jednak temat na inny wątek...

>Co się dziwić, że nasze media, dostosowujące swój przekaz do tzw. "przeciętnego obywatela", unikają ich używania...
Wydaje mi się, że media powinny czuć się odpowiedzialne za kształtowanie właściwych postaw. Widać właśnie takie uważają za właściwe...
Podobnie wygląda status Rosji.

Moim zdaniem PSR powinno starać się to zmieniać, a ilość ludzi myślących racjonalnie w tych kwestiach okazałaby się nadspodziewanie duża.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Sądzę, że to prawdziwy cud.
Dla osób, które wcześniej nie zwróciły na to uwagi a są przesądne, przywiązują wagę do liczb, chciałbym zwrócić uwagę na magiczną liczbę 44. Czyżby coś z tego wynikało? Czyż byłby to On?

Przypomnę z naszego Wieszcza:
DZIADY

SCENA V
CELA KSIĘDZA PIOTRA

KS. PIOTR (modli się leżąc krzyżem)

Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? -
Prochem i niczem;
Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał,
Ja, proch, będę z Panem gadał.

WIDZENIE

Tyran wstał - Herod! - Panie, cała Polska młoda
Wydana w ręce Heroda.
Co widzę? - długie, białe, dróg krzyżowych biegi,
Drogi długie - nie dojrzeć - przez puszcze, przez śniegi
Wszystkie na północ! - tam, tam w kraj daleki,
Płyną jak rzeki.

Płyną: ta droga prosto do żelaznej bramy.
Tamta jak strumień wpadła pod skałę, w te jamy,
A tamtej ujście w morzu. - Patrz! po drogach leci
Tłum wozów - jako chmury wiatrami pędzone,
Wszystkie tam w jednę stronę.
Ach, Panie! to nasze dzieci,
Tam na północ - Panie, Panie!
Takiż to los ich - wygnanie!
I dasz ich wszystkich wygubić za młodu,
I pokolenie nasze zatracisz do końca? -
Patrz! - ha! - to dziecię uszło - rośnie - to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.


Panie! czy przyjścia jego nie raczysz przyśpieszyć?
Lud mój pocieszyć? -
Nie! lud wycierpi. - Widzę ten motłoch - tyrany,
Zbójce - biegą - porwali - mój Naród związany
Cała Europa wlecze, nad nim się urąga -
"Na trybunał!" - Tam zgraja niewinnego wciąga.
Na trybunale gęby, bez serc, bez rąk; sędzie -
To jego sędzie!
Krzyczą: "Gal,Gal sądzić będzie!"
Gal w nim winy nie znalazł i - umywa ręce,
A króle krzyczą: "Potęp i wydaj go męce;
Krew jego spadnie na nas i na syny nasze;
Krzyżuj syna Maryi, wypuść Barabasze:
Ukrzyżuj, - on cesarza koronę znieważa,
Ukrzyżuj, - bo powiemy, żeś ty wróg cesarza".
Gal wydał - już porwali - już niewinne skronie
Zakrwawione, w szyderskiej, cierniowej koronie,
Podnieśli przed świat cały - i ludy się zbiegły;
Gal krzyczy:"Oto naród wolny, niepOdległy!"

Ach, Panie, już widzę krzyż - ach, jak długo, długo
Musi go nosić - Panie, zlituj się nad sługą.
Daj mu siły, bo w drodze upadnie i skona -
Krzyż ma długie, na całą Europę ramiona,
Z trzech wyschłych ludów, jak z trzech twardych drzew ukuty. -
Już wleką; już mój Naród na tronie pokuty -
Rzekł: "Pragnę" - Rakus octem, Borus żółcią poi,
A matka Wolność u nóg zapłakana stoi.
Patrz - oto żołdak Moskal z kopiją przyskoczył
I krew niewinną mego narodu wytoczył.
Cóżeś zrobił, najgłupszy, najsroższy z siepaczy!
On jeden poprawi się, i Bóg mu przebaczy,

Mój kochanek! już głowę konającą spuścił,
Wołając: "Panie, Panie, za coś mię opuścił!"
On skonał!

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Być może warto byłoby poinformować o tym osoby piszące na innych, mniej racjonalnych portalach. Tam wymowa tych cyfr byłaby dużo dobitniejsza.

Gdyby niektórzy nadal nie rozumieli o co chodzi, podaję do wiadomości, że Barack Obama będzie czterdziestym czwartym prezydentem U.S.A...

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
lotrek (14275 punktów)
>Co sądzicie o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych? Co oznaczają one dla Stanów.

Poczytajcie co sadzą nasze amerykańskie Polonusy sądzą o wyborze Baraka Obamy na prezydenta:

polonus.livenet.pl/viewtopic.php?t=819

Nic dziwnego, że nasza narodowo-katolicka prawica jest w u naszych rodaków zza oceanu zawsze mile widziana i startujący w wyborach prezydenckich Kaczyński, sporo głosów tam zebrał



Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365