Uwagi na marginesie artykułu Przemysława Pieli: Chcę wstąpić do policji, czyli CHWDP Przemek zrobił nam, znakomity prezent na Dzień Niepodległości - napisał o problemie postaw obywatelskich, o trudności przechodzenia od mentalności klanowej do mentalności członka społeczności nazywanej państwem. Przygotowując ten tekst do publikacji nie mogłem się oprzeć przewidywaniu jakie pojawią się tu komentarze. Oczywiście nie trudno było przewidzieć, że będą akcenty obrzydzenia do donosicielstwa. Członkowie klanów nie tylko nie współpracują z organami władzy państwowej, ale ich awersja graniczy tu z religijnym tabu.
Interesującym aspektem jest tu geografia. Artykuł napisany jest przez Autora z Poznania i rzecz dzieje się w Poznaniu, a więc w byłym zaborze niemieckim, gdzie do dziś istnieje znacznie większe poszanowanie prawa i znacznie silniejsze oczekiwania, że instytucje reprezentujące państwo będą działały sprawnie, chroniąc obywateli. Zgodnie z moimi przewidywaniami w komentarzach pojawiły się głosy: "a czegoś się spodziewał". Otóż mieszkańcy byłego zaboru niemieckiego częściej niż mieszkańcy innych części Polski spodziewają się, że władza i sądy będą sprawne. Te wymagania (oczekiwania) są bardzo cenne, są wręcz niezbędne, aby można było przejść od mentalności klanowej do obywatelskiej. (Norman Davies proponował kiedyś Poznaniakom zbudowanie pomnika Bismarcka i doprawdy warto o tym przypominać właśnie 11 listopada, gdyż bez śladów pamięci o tym, że państwo może być praworządne trudno.. |