Zamieszczam istną perełkę: komentarz-recenzja książki Dana Browna "Kod Leonarda daVinci" umieszczony na stronie księgarni internetowej merlin. "Marcin Karlik 2004.04.17 Dlaczego Episkopat Polski milczy ...?! Książka "Kod Leonarda da Vinci" godzi w honor Kościoła Katolickiego. Początkowo byłem niemalże zachwycony całością akcji, jak w "Szklanej pułapce" - "(..) i co będzie dalej?" Nawet zacząłem promować ją wśród znajomych. Jendak w pewnym momencie miałem wyrzuty, że w ogóle przeczytałem tę książkę. Teraz kiedy dotarłem do końca, już nie z tak wielkim zaciekawieniem i zapałem, lecz z chęci "odhaczenia" tytułu, chciałbym zapłacić wiele, aby ktoś tę książkę wziął ode mnie i pozwolił mi o niej i o zawartej w niej treści po prostu - ZAPOMNIEĆ. Strasznie mi głupio, że jako ("paktykujący") katolik dałem się uwieść recenzjom, a przede wszystkim autorowi. Brzydzę się tym, iż Wydawca dla celów czysto materialistycznych zgodził się na wydanie tego skupiska bzdur. Nawet głębsze powieści fanatstyczne, sensacyjne, kryminały nigdy nie poruszały sfery wiary i instytucji kościelnych wedle niepisanych zasad. To nie jest wcale odwaga, że "w końcu ktoś o tym napisał". To działanie, które nie może być tolerowane. Po przeczytaniu tej książki bardzo chiałem, aby ktoś głośno powiedział, w mediach, w gazecie, gdziekolwiek - Ta książka nie powinna ujrzeć światła dziennego. Ja nie chcę, aby moje dzieci czytały to. Proszę więc przedstawicieli Episkopatu Polski o wypowiedzenie się na ten temat. Nierzadko.. |