 |
Przegląd wątków w dziale Społeczeństwo i kraj
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 14-04-2010 | Celtyk | Wystarczą wątpliwości ... |
Witam. W mojej prywatnej ocenie takie zapisy prawa mogą prowadzić do nadużyć przez urzędników poczynając od chęci wykazania się efektami pracy przed przełożonymi po.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 27 (przedawniony) | | 14-04-2010 | prof. Grabowska | Kradzież napisu Arbeit macht frei. |
Wątkiem tym mam zamiar rozpocząć ogólną dyskusję nad stanem naszego "bezmiaru sprawiedliwości". Nad aresztami, trwającymi latami. A cóż to jest areszt, jeśli nie więzienie człowieka, w sensie prawnym, niewinnego? Neminem captivabimus nisi iure victum! Rozumiem stosowanie tego środka, gdy pozostawanie podejrzanego na wolności zagraża życiu i zdrowiu obywateli, lub jest wysoce prawdopodobne, że może on uciec do Sigapuru, albo jest gangsterem, co będzie zastraszał świadków. Ale ci co ukradli ten napis, czym zagrażali społeczeństwu? Po co ich było prowadzać w kajdankach i pod eskortą policji? Uciekliby? Dokąd? Po co ich skazywać na bezwzględne pozbawienie wolności? Komu zagrażają? Czy nie lepiej ich było skazać na prace społecznie pożyteczne, zamiast utrzymywać ich w więzieniu, zajmować miejsce. Po kiego licha siedzą w więzieniach ludzie, którzy po kielichu jechali na rowerze jakąś boczną, choć publiczną, drogą. Pamiętają Państwo sprawę Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie? Człowieka opluto w mediach, przesiedział prawie trzy lata w areszcie i co? G..... za przeproszeniem. Do dziś nie został osądzony! Prezydent Olsztyna Małkowski, osakrżany o gwałty, malwersacje itd. itp. Zniszczony przez "Uwagę" TVN. Uniewinniony z oskarżeń o niegospodarnośc! Biegli seksuolodzy stwierdzili (dr Czernikiewicz), że facet nie gwałcił, ale nie było to po myśli prokuratury, więc powołała nowych biegłych, może ci ulegną naciskom. O tych i o innych absurdach naszego "wymiaru" zapraszam do dyskusji. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 10 (przedawniony) | | 14-04-2010 | Jarek Duda | Państwowe Forum Dyskusyjne w drodze do wirtualnej demokracji |
Ponoć demokracja jest najgorszym systemem, jednak nie wymyślono nic lepszego - i rzeczywiście dla oszczędzenia własnych nerwów czasem bezpieczniej nie czytać gazet: zamiast 'ideału': każdy od pijaczka z ulicy po światowej sławy autorytety ma taki sam głos, dostajemy 'wirtualną' demokrację w której niby rządzi niewielka grupa ludzi, którzy mieli szansę być wybranym często dzięki dziwnym układom czy finansowaniu, a wydaje się że wybierani często głównie na podstawie ładnie zretuszowanych zdjęć .. no i praktycznie możemy tylko bezsilnie narzekać na kolejne przekręty, niesprawiedliwość, korupcję, lobbyzm, nepotyzm, nadmiar biurokracji ... co wręcz zabija tożsamość z państwem, systemem politycznym/prawnym oraz to czym powinniśmy je budować - chęci.
Z drugiej strony przeżywamy właśnie sporą rewolucję informacyjną - pytanie do czego ona doprowadzi? Możliwa (i stosowana) kontrola Internetu, czy np. ilość kamer w Londynie sugeruje że może prowadzić do technologicznego totalitaryzmu, w którym każdy poza wąską grupą jest tylko grzecznym trybikiem systemu z wszczepionym RFIDem ... a może też prowadzić do prawdziwych 'rządów ludu' - (już nie sarkastycznej) wirtualnej demokracji w której wspólnie dyskutujemy nad tym jak chcemy żeby wyglądał nasz świat, na co wydawane są nasze podatki ... i na podstawie tych dyskusji, argumentów są podejmowane decyzje. To w którą stronę pójdzie nasz świat prawdopodobnie zostanie przesądzone w najbliższych dziesięcioleciach - to nasze pokolenie podejmie tą decyzję.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 7 (przedawniony) | | 14-04-2010 | zazull | Cudze łzy świetnie wyostrzają wzrok... |
Od soboty obserwuję uważnie informacje przekazywane nam w wymiarze wręcz kosmicznym. Media prześcigają się w pomysłach jak wycisnąć z Narodu jeszcze kilka łez...żenada?? Moja "ekonomiczna" natura widzi w tym raczej podłoże finansowe, zgodnie z prawami wolnego rynku starają się wykorzystać sytuacje dla zarobienia paru groszy. Mnie się jednak w całym okrucieństwie takiego działania spodobało jedno. Okazało się mianowicie, że wszystko co rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne mówiły przez ostatnie 5 lat...było kłamstwem!! "Twarze" medialne polujące dotychczas na wpadki wszystkich wszędzie wcale nie to miały w zamysłach!! Jak Ci światli dziennikarze znajdą się w nowej rzeczywistości od poniedziałku ?? Tego moja wyobraźnia nie ogarnia  Jak wielkiej wiary będziemy Narodem jeśli uwierzymy chociaż w jedno ich słowo ?? Służby miejskie posprzątają wypalone znicze i kwiaty, Ofiary tej nieszczęsnej katastrofy nareszcie odpoczną w spokoju, Naród zajmie się swoimi sprawami, a ONI zaczną nową bajkę... | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 108 (przedawniony) | | 14-04-2010 | Maddy | Człowiek się boi odezwać |
Zdarzyła się katastrofa. Zginęło wielu ludzi. Nikt tego nie neguje.
Ale zostałam wczoraj około południa (już było wiadomo, że nikt nie przeżył) oskarżona o "szarganie pamięci zmarłych" przez nieznajoma panią w kawiarni przy stoliku obok.
Usłyszał jak z mężem dyskutowaliśmy, kto teraz przejmie obowiązku prezydenta, jakie są konstytucyjne procedury (mąż miał palma, na stronach sejmu znalazł konstytucję i szukaliśmy co tam jest napisane), jak to zmieni scenę polityczną, jak będą wyglądały przyspieszone wybory itp itd. Dowiedziałam się, że ona nie może tego słuchać (nie byliśmy głośni, inne osoby w lokalu rozmawiały głośniej, piszczały i biegały jakieś dzieci) bo jest patriotką a ja "młoda głupia" jeszcze się przekonam co to jest tragedia. I potem ciąg życzeń, żeby mi zmarł ktoś bliski a inni sobie to tak lekceważyli itd itp.
Powiem, że zatkało mnie.
Wydarzenie ma dla mnie o tyle większe znaczenie, niż codzienna śmierć 100 osób na polskich drogach, że ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie państwa i układ na scenie politycznej.
Powinnam posypać głowę popiołem i zawodzić twarzą do ściany, czy co?
Piękny przykład jak plemienna mentalność (zginął nasz wódz!) wyzwala niczym nieusprawiedliwioną agresję. Bo nie płakałam ale próbowałam trzeźwo zanalizować sytuacje z jakiej znalazła się kraj, a nie poszczególne bliskie osoby tragicznie zmarłych. To jakaś zbrodnia?
Nie płakałam po papieżu, nie zapłaczę po prezydencie. Jego istnienie było dla mnie zwykle źródłem irytacji a często.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 11 (przedawniony) | | 14-04-2010 | lord_sumo | Jak bardzo śmierć zmienia ludzi... tych żyjących. |
Pan Miecio jest żulem. Mieszka na moim osiedlu. Większość swego trzeźwego życia spędził kombinując jak się nawalić. Czasami coś ukradnie i sprzeda, czasem uda mu się coś wyżebrać. Generalnie pan Miecio egzystuje na marginesie społeczeństwa i nikt znajomością z min się raczej nie chwali. Jeśli jednak jutro zdarzy mu się umrzeć w katastrofie lotniczej zostanie on zapamiętany jako człowiek niemal święty. To co się dzieje ciężko mi zaklasyfikować. Nie jestem już pewien czy to masowa histeria, rozpacz, hybryda powyższych czy może nowa moda. Jedno tylko staje się dla mnie jaśniejsze z każdą chwilą - zjawisko jakie obecnie możemy obserwować, ma wyraźny wpływ na zdolność do oceny faktów... bardzo negatywny wpływ. O zmarłych nie mówi się źle - zgoda, rozumiem jakie przesłanki kierują ludźmi przyjmującymi tę zasadę. Ale znacznie wyżej w moim etosie stoi zasada, zgodnie z którą nie powinno się kłamać. Synteza tych zasad jest dla mnie jasna - jeśli mam do powiedzenia o zmarłym coś złego, to powinienem to przemilczeć. Niemniej jednak przemilczenie jakiegoś faktu nie wymaga takiej gimnastyki intelektualnej jaką obserwuję w mediach. Ludzie, którzy niejednokrotnie (nierzadko słusznie) zaciekle krytykowali zachowania i postawy pewnych, niedawno zmarłych osób, dziś gotowi są wygłaszać peany na ich cześć. Nie byłoby w tym może nic złego (poza hipokryzją) gdyby nie fakt, że najczęściej przeczą własnym słowom. Jeśli jakąś osobę (oczywiście publiczną) za jej życia uważałem za zagrożenie dla demokracji,.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 8 (przedawniony) | | 14-04-2010 | diogenes | Tragedia |
Powiesiła się w szopie - tragedia. Wpadł pod pociąg - tragedia. Zawalił się chodnik w kopalni - tragedia. Tsunami pozbawiło życia setki tysięcy ludzi - tragedia. Samolot we mgle nie trafia w smoleńskie lotnisko - tragedia (ktoś w splątaniu nazwał ją tragiczną tragedią). Dla jednego z kandydatów na prezydenta całe to zdarzenie zalatuje polską, pozbawioną sensu ułańską fantazją: wiadomosci.onet.pl/2154650,11,item.htmlTak więc mielibyśmy tragedie z sensem i bez sensu? Które są z, a które bez? Kiedy śmierć nabiera tragicznego wymiaru? Umiera matka. Cierpię, ale nie nazwę tego tragedią. Czy tragiczność śmierci to tylko jakiś zbędny, retoryczny ozdobnik, czy faktycznie tragizm niektórych śmierci jet dla niej immanentny jak tragiczny los bohaterów antycznych tragedii? __________________________________________________________ Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 15 (przedawniony) | | 14-04-2010 | HRTEM | Political Thriller |
Scenariusz na najbliższe 2 miesiące:
Komorowski ogłasza wybory prezydenckie w jak najpóźniejszym terminie, żeby maksymalnie odsunąć je od okresu żałoby i emocjonalnego podejścia wyborców. PiS zawładnął przestrzenią medialną kreując się na jedynych poszkodowanych, choć przecież w wypadku zginął też kwiat lewicy. Poparcie dla PiS gwałtownie rośnie, a PO spada.
Jarosław Kaczyński kandyduje na urząd prezydenta, aby "kontynuować dzieło tragicznie zmarłego brata". Kampania zdominowana przez PiS i tragedię narodową. PO ma związane ręce. Każde ich działanie jest uderzeniem w wartości narodowe, w pamięć po bohaterach, w kulturowy szacunek dla zmarłych. PO to "ci źli", bo przeżyli. PiS epatuje tragedią i żeruje na ludzkim współczuciu, pokazując polityków PO "cieszących się" z tragedii.
Jakiekolwiek przecieki z "czarnej skrzynki" świadczące o ewentualnych naciskach prezydenta lub sztabu na pilota są wyciszane. Wojsko na to nie pozwoli, bo to uderzyłoby w ich struktury. Zgodnie z prawem, zapisy z samolotów wojskowych nie muszą być ujawniane. To, co wycieknie ze strony rosyjskiej, będzie uznane w Polsce za niewiarygodne. Rosja zresztą też nie będzie chętna na ujawnianie szczegółów tak długo, jak Polacy nie zaczną oskarżać rosyjskich kontrolerów.
J. Kaczyński zostaje prezydentem Polski, a L. Kaczyński - jej Bohaterem Wszechczasów. W media wkracza podobna autocenzura w stos. do ś.p. Prezydenta, jak w przypadku Jana Pawła II.
W kampanii prezydenckiej wystąpi J. Kaczyński przeciwko.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 13-04-2010 | Faith | ''Świecka" szkoła |
Dzisiaj wszystkie szkoły z mojego miasteczka uczestniczyły we mszy św. za ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu.Odbyło się to obowiązkowo w środku lekcji(11.00), a następnie większość klas wracała na ostatnie zajęcia do szkoły.
Dlaczego takie akcje nie odbywają się to po lekcjach dla osób chętnych???Czyżby była wtedy taka niska frekwencja?
Cytując Konstytucję "Nie można nikogo zmuszać do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w obrzędach religijnych"
czy szkoła mogłaby ponieść jakąś odpowiedzialność prawną za łamanie prawa do wolności wyznania?
| Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 6 (przedawniony) | | 13-04-2010 | sztejkat | Kwestia honoru |
Tak sobie pracuję i pracuję i pracuję... Po trosze dla pieniędzy, po trosze dla satysfakcji.
Za każdym razem, gdy coś skopię, odbieram to jako osobistą porażkę. Kwestią bowiem honoru jest robienie tego co robię zawsze dobrze.
Nasuwa mi się więc na myśl pytanie o honor w dzisiejszym biznesie.
Podobnie jak archetypiczny rzemieślnik tworzę i jestem dumny z tego co tworzę - z tego, że moje wytwory są przydatne i dość niezawodne. Jednak widzę wyraźnie, że nie jest to podejście ekonomicznie uzasadnione. Z punktu widzenia średnio-terminowej ekonomii najlepszym podejściem jest bowiem utrzymywanie najniższej akceptowalnej jakości przy najwyższej akceptowalnej cenie.
Nie będę ukrywał - nie podoba mi się to. Presja konkurencji powoduje eskalację środków. Zwykło się, w klasycznej ekonomii mówić, że konkurencja zwiększa jakość. Spójrzcie jednak na półki w sklepach. Czy na prawdę jakość rośnie? Czy to, co kupujemy dziś jest trwalsze i bardziej niezawodne niż to, co kupiono lat temu dziesięć?
Spora część nowych urządzeń nie działa prawidłowo, nie posiada sensownych instrukcji obsługi i większość parametrów jest nie specyfikowana. Trafiają na rynek w zasadzie przed-prototypy. Ba, zwykle z trudem przeżywają okres gwarancji. Są jednak tanie. Tak tanie, że reklamacja nie opłaca się.
Wydaje się więc, że presja rynku działa w drugą stronę: taniej i gorzej. Kto tańszy, wygrywa. Trzeba więc balansować z produktem na granicy.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] [326] [327] [328] [329] [330] [331] [332] [333] [334] [335] [336] [337] [338] [339] [340] [341] [342] [343] [344] [345] [346] [347] [348] [349] [350] [351] [352] [353] [354] [355] [356] [357] [358] [359] [360] [361] [362] [363] [364] [365] [366] [367] [368] [369] [370] [371] [372] [373] [374] [375] [376] [377] [378] [379] [380] [381] [382] [383] [384] [385] [386] [387] [388] [389] [390] [391] [392] [393] [394] [395] [396] [397] [398] [399] [400] [401] [402] [403] [404] [405] [406] [407] [408] [409] [410] [411] [412] [413] [414] [415] [416] [417] [418] [419] [420] [421] [422] [423] [424] [425] [426] [427] [428] [429] [430] [431] [432] [433] [434] [435] [436] [437] [438] [439] [440] [441] [442] [443] [444] [445] [446] [447] [448] [449] [450] [451] [452] [453] [454] [455] [456] [457] [458] [459] [460] [461] [462] [463] [464] [465] [466] [467] [468] [469] [470] [471] [472] [473] [474] [475] [476] [477] [478] [479] [480] [481] [482] [483] [484] [485] [486] [487] [488] [489] [490] [491] [492] [493] [494] [495] [496] [497] [498] [499] [500] [501] [502] [503] [504] [505] [506] [507] [508] [509] [510] [511] [512] [513] [514] [515] [516] [517] [518] [519] [520] [521] [522] [523] [524] [525] [526] [527] [528] [529] [530] [531] [532] [533] [534] [535] [536] [537] [538] [539] [540] [541] [542] [543] [544] [545] [546] [547] [548] [549] [550] [551] [552] [553] [554] [555] [556] [557] [558] [559] [560] [561] [562] [563] [564] [565] [566] [567] [568] [569] [570] [571] [572] [573] [574] [575] [576] [577] [578] [579] [580] [581] [582] [583] [584] [585] [586] [587] [588] [589] [590] [591] [592] [593] [594] [595] [596] [597] [598] [599] [600] [601] [602] [603] [604] [605] [606] [607] [608] [609] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |