>(...) >czy szkoła mogłaby ponieść jakąś odpowiedzialność prawną za łamanie prawa do wolności wyznania?
Teoretycznie tak. W praktyce jednak musiałabyś wykazać "przymus". Czyli, po pierwsze odmówić uczestnictwa, najlepiej przy świadkach, oraz nie wykonać poleceń uczestnictwa o ile takie by padły. Aż do granicy przymusu fizycznego włącznie.
Oczywiście mała szansa, że ktoś fizycznie Cię przymusi.
Innym elementem przymusu mogą być konsekwencje: uwaga, negatywna ocena, szykanowanie.
Jasnym jest by dowieść komuś łamanie prawa do wolności wyznania trzeba by faktycznie to prawo złamał. Zamiar nie jest karalny.
No i wreszcie trzy: nie bardzo wiem, co z nieletnim i w jaki sposób swoboda wyznania nieletniego, o ile wola nieletniego nie jest poparta wolą prawnych opiekunów, jest chroniona.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|