Racjonalista - Strona głównaDo treści
Political Thriller

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-04-2010 20:50HRTEM (262 punktów)Political Thriller
Ocena 8 na 10
Scenariusz na najbliższe 2 miesiące:

Komorowski ogłasza wybory prezydenckie w jak najpóźniejszym terminie, żeby maksymalnie odsunąć je od okresu żałoby i emocjonalnego podejścia wyborców.
PiS zawładnął przestrzenią medialną kreując się na jedynych poszkodowanych, choć przecież w wypadku zginął też kwiat lewicy. Poparcie dla PiS gwałtownie rośnie, a PO spada.

Jarosław Kaczyński kandyduje na urząd prezydenta, aby "kontynuować dzieło tragicznie zmarłego brata". Kampania zdominowana przez PiS i tragedię narodową. PO ma związane ręce. Każde ich działanie jest uderzeniem w wartości narodowe, w pamięć po bohaterach, w kulturowy szacunek dla zmarłych. PO to "ci źli", bo przeżyli. PiS epatuje tragedią i żeruje na ludzkim współczuciu, pokazując polityków PO "cieszących się" z tragedii.

Jakiekolwiek przecieki z "czarnej skrzynki" świadczące o ewentualnych naciskach prezydenta lub sztabu na pilota są wyciszane. Wojsko na to nie pozwoli, bo to uderzyłoby w ich struktury. Zgodnie z prawem, zapisy z samolotów wojskowych nie muszą być ujawniane. To, co wycieknie ze strony rosyjskiej, będzie uznane w Polsce za niewiarygodne. Rosja zresztą też nie będzie chętna na ujawnianie szczegółów tak długo, jak Polacy nie zaczną oskarżać rosyjskich kontrolerów.

J. Kaczyński zostaje prezydentem Polski, a L. Kaczyński - jej Bohaterem Wszechczasów. W media wkracza podobna autocenzura w stos. do ś.p. Prezydenta, jak w przypadku Jana Pawła II.

W kampanii prezydenckiej wystąpi J. Kaczyński przeciwko J. Kaczyńskiemu. Jedynym prawdziwym Jego konkurentem do Belwederu będzie Jego własna i kolegów z PiS megalomania, która doprowadziła, że Jego brat ś.p. Prezydent pochowany będzie na Wawelu, koło Piłsudskiego i królów.
I która wyzwoli wściekłość wyborców.

Dziękuję za uwagę. Miłego wieczoru.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maryjka (32 punktów)
>Scenariusz na najbliższe 2 miesiące:

poproszę o inną wersję. Ta jest nie do przyjęcia


maryjka
13-04-2010 23:16 
 Ocena 1 na 1
lord_sumo (173 punktów)
>poproszę o inną wersję. Ta jest nie do przyjęcia

To ja mam lepszy scenariusz: political fiction.
Komorowski ogłasza wybory na środek lata (zgodnie z terminami narzucanymi przez konstytucję). W PiS zaczyna się debata "kogo wystawić?". Ziobro się napalił, ale Jarek uważa, że Ziobro nie jest dostatecznie oddany jego osobie więc następuje podział. Ziobro zakłada partię, która ma 0,2 promila poparcia, a Jarek startuje na prezydenta. Próbuje w tym celu wykorzystywać niedawną tragedię i zdobywa 4 głosy, a jego partia praktycznie przestaje istnieć w sondażach. Wtedy platforma stwierdza, że "bez PiS to już nie to samo" i wszyscy jej działacze rezygnują z polityki. Wybory prezydenckie wygrywa Kalisz z siedmioma głosami. Sejm się rozwiązuje.
LSD już zaciera ręce ale okazuje się, że nie przekraczają progu wyborczego (podobnie jak PSL). Frekwencja w wyborach parlamentarnych sięga jednak 97% ze względu na to, że dosłownie z pod ziemi wyrastają 4 nowe partie, które choć różnią się między sobą w poglądach skupiają się na merytorycznej dyskusji i sprawach ważnych, stawiają na obsadzanie stanowisk wysokiej klasy specjalistami, a ich członkowie są światli i wykształceni. Każda z tych partii dysponuje jasnym i konkretnym programem obejmującym poglądy na najważniejsze sprawy, a wszystko to jest tak dziwnie rozwiązane, że każdy obywatel mógłby się bez bicia podpisać pod przynajmniej jednym z tych programów. Partie nie mają kretyńskich nazw tylko numery od 1 do 4 bo ludzie i tak identyfikują je po merytorycznych programach.
Wszystkie partie dostają mniej więcej tyle samo głosów i po czterogodzinnej, kulturalnej dyskusji dochodzą do konsensusu, zgodnie z którym partia 3 tworzy rząd mniejszościowy. W przeciągu następnych dwóch tygodni delegacje z Francji przyjeżdżają do nas dowiedzieć się jak usprawnić swój system opieki zdrowotnej, złotówka przejmuje funkcje zarówno euro jak dolara, a NATO zostaje zreorganizowane w instytucje charytatywną ponieważ dzięki mediacjom polski osiągnięto wreszcie trwały pokój na świecie... i wtedy się budzę zlany potem, że już nie będzie się z czego śmiać!
NieIstniejesz (1137 punktów)
I to właśnie były moje pierwsze myśli, gdy w sobotę usłyszałem, co się stało. A niektórzy zarzucali mi nieczułość, tudzież socjopatię...

Czas wyjechać. Jak najdalej. Rzygam


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
13-04-2010 21:40 
 Ocena 1 na 1
Kuba K. (3909 punktów)
Cholera, mnie też podobne scenariusze przelatują przez głowę i flaki mi się przewracają. Pozostaje nam jednak mieć nadzieję, że Jareczek odwali coś wyjątkowo durnego, czym we właściwy sobie sposób zrazi elektorat. Nie sądzicie, że pod tym względem możemy na niego liczyć?
A z wyjazdem się wstrzymam - "Dopóki czapka dowódcy nie wypłynęła na powierzchnię, jeszcze nie wszystko stracone" (L. G. Buchheim - Okręt)
13-04-2010 23:38 
 Ocena 1 na 1
elfir (1058 punktów)
>Cholera, mnie też podobne scenariusze przelatują przez głowę i flaki mi się przewracają. Pozostaje nam jednak mieć nadzieję, że Jareczek odwali coś wyjątkowo durnego, czym we właściwy sobie sposób zrazi elektorat. Nie sądzicie, że pod tym względem możemy na niego liczyć?

Długo nie musieliśmy czekać - wyskoczył z Wawelem
13-04-2010 22:39 
 Ocena 1 na 1
Kojut (2120 punktów)
>Czas wyjechać. Jak najdalej. Rzygam
Mam ta przyjemność oglądać wszystkie wydarzenia z zagranicy więc jedyną decyzją może być- nie wracam. Co do scenariusza to aż mi ciarki po plecach przeszły gdy go czytałem. Wydaje mi się on prawdopodobny, ale mam nadzieję, że się nie spełni.
kogut59 (3090 punktów)

>Czas wyjechać. Jak najdalej. Rzygam
Zapraszam
Arłukowicz (3162 punktów)
Nie sposób się nie zgodzić z tym, że tak właśnie będzie.
Ale ja mam - mimo wszystko, nie wiedzieć czemu ( gdyż fakty mówią co innego ) - nadzieję, że naród aż tak durny nie jest.
Bo jeśli jest, to trza chyba stąd spie......ć, a przynajmniej "odesłać" stąd własne dzieci.

pozdrawiam
em em (155 punktów)
>Miłego wieczoru.

Ha ha, to Ci się udało.
stilgar (7322 punktów)
Nie przejdzie.

Ludzi z cej całej żałoby najbardziej irytuje szopka robiona przez media i ich hipokryzja i robienie bohatera z człowieka, którego mieli okazje poznać przez ostatnie 5 lat bardzo dobrze i wiedzą jaki był. Za tydzien góra dwa żałoba się skończy i sytuacja się ustabilizuje, aczkolwiek kilkuprocentowe wahania w sondażach mogą się zdarzyć. Jeśli PiS będzie próbował robić z siebie męczennika zostanie oskarżony o wykorzystywanie tragedii do własnych celów ( tak, ten miecz jest obosieczny ). Lewica do wyborów może wystawić Cimoszewicza, a PiS nie będzie miał żadnego interesującego kandydata ( chyba tylko Ziobro ma jakotakie poparcie ).

Nie będzie tak źle.
salek (4701 punktów)
Mam nadzieję, że się mylisz.

Choć obawiam się, że to dość prawdopodobny scenariusz.
szperacz (2861 punktów)
>Scenariusz na najbliższe 2 miesiące:

Zgiń, przepadnij, maro nieczysta!
Smith (10069 punktów)
Potraktuję gdybanie wybiórczo.
>Jakiekolwiek przecieki z "czarnej skrzynki" świadczące o ewentualnych naciskach prezydenta lub sztabu na pilota są wyciszane. Wojsko na to nie pozwoli, bo to uderzyłoby w ich struktury.
Ciekawe
>Zgodnie z prawem, zapisy z samolotów wojskowych nie muszą być ujawniane.
Nawet bardzo ciekawe
>To, co wycieknie ze strony rosyjskiej, będzie uznane w Polsce za niewiarygodne. Rosja zresztą też nie będzie chętna na ujawnianie szczegółów tak długo, jak Polacy nie zaczną oskarżać rosyjskich kontrolerów.
Wątpię by ktoś ich oskarżał.
>I która wyzwoli wściekłość wyborców.
>Dziękuję za uwagę. Miłego wieczoru.
Wzajemnie
sztejkat (4743 punktów)
A może tak:

Zginęli kandydaci opozycji. Nie ma prezydenta - nie ma weta. Komorowski odwleka wybory. W opozycji się gotuje. Większość sejmowa sterowana przez PO i prana przez TVN zmienia konstytucję.... Tusk zdalnie sterowanym królem, Komorowski kardynałem Richelieu.

Równie niedorzeczne jak Twoje, a jakie rozmach

Tomasz Sztejka
dnak (1340 punktów)
>Jarosław Kaczyński kandyduje na urząd prezydenta

Gdyby startował Kaczyński to byłaby bajka. Ten człowiek ma tak ogromny elektorat negatywny, że nie ma szans na wygraną.
Mam szczerą nadzieję, że nie zostanie wystawiony Ziobro - ma on ogromne poparcie, a przy okazji jest do szpiku kości zły i bedzie w stanie tak wykorzystać sobotnią katastrofę, że może stanowić zagrożenie w drugiej turze...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365