Rzeczą chyba "normalną" już na tym świecie jest, że prawdziwą władzę mają nie politycy ale ogromne koncerny o zasięgu światowym. Monsanto to tylko jedna z kilku megafirm, która ma wpływ na to co się dzieje. Trudno jest jednoznacznie ocenić postepowanie tej tylko firmy uznając, że jest ona źródłem wszelakiego zła mającego odzwierciedlenie w degradacji środowiska, badaniach genetycznych, w bronii biologicznej itd...., choć z drugiej strony tak ogromny zakres działania jednej tylko firmy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzkości. Kiedyś na Discovery wypowiadali się specjaliści amerykańscy na temat współczesnych zagrożeń dla istnienia naszej cywilizacji i właśnie jako jedną z przyczyn jej potencjalnej zagłady wymienili zmowę megakoncernów i wytwory ich działalności, często te nieujawnione opinii publicznej. Tak czy siak nasza gospodarka, a w wielu przypadkach nasze codzienne życie jest uzależnione choćby od produktów tworzonych przez Monsanto, z większości których nawet nie zdajemy sobie sprawy, że są właśnie wytworem tejże firmy. Dodajmy jeszcze do tego Bayer, który odegrał dużą rolę w badaniach nad więźniami III Rzeszy (a dokładnie nad ich uśmiercaniem), a który teraz szprycuje nas wspaniałymi lekami na niemal wszystkie dolegliwości (o ironio, mających przedłużać życie).
|