Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalista

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
21-03-2009 21:00Wysocka (5 punktów)Racjonalista
Ocena 1 na 1
Nie chcę tutaj nikogo obrażać, ale jestem ciekawa waszej reakcji na to, o czym tutaj napiszę. Jest to fragment książki "Powstającego Prometeusza" autorstwa Roberta Antona Wilsona. Być może warto, żebyście zobaczyli drugi punkt widzenia

Racjonaliści, tak jak i pozostałe rodzaje ludzkich robotów, mogą posiadać całkowicie mechaniczną naturę. Mogą też wykazywać się pewną elastycznością, "wolnością" wbudowaną w układ nerwowy. Osobnicy należący do pierwszych z tych kategorii zasilają fundamentalistyczne skrzydło kościoła materialistycznego. Są "prawdziwymi wyznawcami" paradygmatów naukowych, wierzącymi w prawdy wpojone im w kulminacyjnym punkcie ich epoki.
Ludzie ci zwykle przeraźliwie boją się zachowań terytorialno-emocjonalnych, zachowań patriotycznych, którymi kierują się reguły drugoobwodowej, ssaczej polityki. Są przekonani, że nie powinny w ogóle mieć miejsca, ponieważ kłócą się ze zdrowym rozsądkiem. I choć potrafią zaakceptować dorobek naukowy Darwina w dziedzinie biologii, niepokoją ich wszelkie przejawy "darwinizmu" w etiologii, genetyce i socjobiologii, ponieważ docenia on rolę ssaczej polityki w strategii ewolucyjnej człowieka. Nie bardzo podoba im się też reszta ludzkości, ponieważ nie kieruje się regułami zdrowego rozsądku. Jednocześnie bardzo niechętnie przyjmują do wiadomości, że reszta ludzkości również nie darzy ich nadmierną sympatią.
Te racjonalistyczne roboty nie lubią też nowych obwodów. Potrafią wręcz pisać artykuły i opasłe dzieła, w których "dowodzą" braku istnienia obwodów neurologicznych. Oskarżają w nich przekonanych co do ich istnienia naukowców o łgarstwa, głupotę i szarlatanerię, dostrzegając w nich przeklętych heretyków.
Oczywiście, do takiego racjonalistycznego robota, podobnie jak do emocjonalnego, moralistycznego i narcystycznego robota, nie docierają argumenty nie mieszczące się w jego tunelu rzeczywistości. Albowiem każdy tunel rzeczywistości, stworzony przez mózg cywilizowanego ssaka naczelnego, stanowi wypadkową jego historii i jako taki ma charakter równie "osobisty" co muzyka Bacha i Beethovena, obrazy Rembrandta i Picassa(...)
Każde z tych dzieł szutki jest postrzegane jako "rzeczywistość" przez ludzi, którzy je stworzyli i nimi żyli. Racjonalizm to tylko jeszcze jedna kategoria artystyczna, nieco mniej tolerancyjna od pozostałych ,nieco bardziej pożyteczna dla technologów i nieco głupia, ponieważ nie potrafi przekroczyć ostatniego stworzonego przez siebie paradygmatu.
Dlatego w pełni zautomatyzowanego racjonalistę, którego układ nerwowy przestał się rozwijać , można rozpoznać po dwóch oznakach:
Po pierwsze, człowiek ten przez cały czas stara się udowodnić, że przeważająca część codziennego doświadczenia reszty ludzkości jest "złudzeniem", "halucynacją", "zbiorową halucynacją", "masową halucynacją", "zwykłym zbiegiem okoliczności", "czystym zbiegiem okoliczności" lub "wynikiem źle przeprowadzonych badań".
Po drugie, człowiek ten ani przez chwilę nie jest w stanie dopuścić do siebie myśli, że to samo można powiedzieć o jego doświadczeniach.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

21-03-2009 22:15
 Ocena 10 na 10
diogenes (42753 punktów)
>Jest to fragment książki "Powstającego Prometeusza" autorstwa Roberta Antona Wilsona.

Roberta czy Robota?
-=DrzouannA=- (199 punktów)
Wnioskuję, że autor utożsamiał racjonalistę z zagorzałym ateistą, co według mnie wcale nie jest tak oczywiste i z góry założone. Spotkałam ludzi, którzy, jakkolwiek kierujący się duuuuużą dozą racjonalizmu w życiu codziennym, są wierzący i traktują sferę religijną jako wykluczoną z rozumowych rozważań. Wolno im i nie mnie to oceniać .
Natomiast zakładanie, że racjonalista, zdając się na chłodne rozumowe rozważania w życiu codziennym, jest robotem pozbawionym uczuć wydaje mi się znaczącym nadużyciem. Nie tylko nie przeżywamy naszego życia w pełni, ale i dopuszczamy relatywizm i nadużycia moralne, a ponadto szkodzimy ("normalnej") reszcie ludzkości, starając się "zepsuć im zabawę", dowodząc, że ich przeżycia to "złudzenie" - taka ocena przenika spomiędzy wierszy. Co więcej, mam wrażenie, że pan Wilson nie dotyka tu tylko kwestii wiary, ale mówi o całokształcie uczuć. To straszne!
Nie chcę się wypowiadać za wszystkich zgromadzonych tu racjonalistów, bo zbyt niedługo istnieję choćby na tym forum, ale za siebie mogę powiedzieć. Racjonalne podejście do uczuć i doświadczeń nie przeszkadza mi wcale ich przeżywać. Krytycyzm i dystans pomagają mi w zrozumieniu większej ilości spraw z nimi związanych niż wielu ludzi rozumie, a chłodna analiza tylko potęguje świadomość zachodzących zdarzeń, nie powoduje zaś niezdolności do ich przeżywania! Jeśli chodzi o relatywizm moralny, to racjonalizm dotyczący norm społecznych i krytyczna ich ocena nie determinuje automatycznie ich nieprzestrzegania i bezwzględnego krzywdzenia innych! To sposób myślenia, sposób życia, nieco inna hierarchia wartości, ale na pewno nie odmienna moralność czy chłód emocjonalny.
P.S. Jak "elastyczność, wolność" może być wbudowana w układ nerwowy?! ;P
21-03-2009 22:38
 Ocena 14 na 14
Słupski (79 punktów)
(zablokowany)
> Nie chcę tutaj nikogo obrażać, ale jestem ciekawa waszej reakcji na to, o czym tutaj napiszę.
>Jest to fragment książki "Powstającego Prometeusza" autorstwa Roberta Antona Wilsona. Być może
>warto, żebyście zobaczyli drugi punkt widzenia
To co pisze w swojej książce R.A.Wilson ma się tak do racjonalisty jak oko do d..y
Nie można poważnie dyskutować nad wypocinami okultysty i futurologa- o obwodach neurologicznych też.
Pozdrawiam
22-03-2009 11:12 
 Ocena 1 na 1
Zyga (1539 punktów)
>To co pisze w swojej książce R.A.Wilson ma się tak do racjonalisty jak oko do d..y

I tu przypomina mi się określenie "kakaowe oko"
Madman (7811 punktów)
>Być może warto, żebyście zobaczyli drugi punkt widzenia
Czyli nieracjonalny punkt widzenia? Hmm, może to mi pomoże zrozumieć ludzi, którzy chwalą się nieużywaniem rozumu...
> Oczywiście, do takiego racjonalistycznego robota, podobnie jak do emocjonalnego, moralistycznego i
>narcystycznego robota, nie docierają argumenty nie mieszczące się w jego tunelu rzeczywistości.
Pan Robert Anton Wilson był po prostu okultystą, psychonautą, grafomanem i ćpunem. I nie, żeby nie używał rozumu wcale. On go używał za dużo, aż mu się kompletnie zlasował... A swój światopogląd zmieniał tak często, że aż mu dudniło w tym jego "tunelu rzeczywistości".
jad11 (18783 punktów)
Powiedz, jeśli możesz, czy podzielasz opinię autora.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Adamiak (36436 punktów)
> Po pierwsze, człowiek ten przez cały czas stara się udowodnić, że przeważająca część codziennego
>doświadczenia reszty ludzkości jest "złudzeniem"...
... choć wszyscy, na całym świecie wiedzą, iż rzeczywistość to naprawdę tylko złudzenie wywołane patologicznym brakiem alkoholu w organizmie.

> Po drugie, człowiek ten ani przez chwilę nie jest w stanie dopuścić do siebie myśli, że to samo
>można powiedzieć o jego doświadczeniach.
No właśnie mówię - on nie dopuszcza, człowiek ten.
22-03-2009 16:13 
 Ocena-2 na 2
Wysocka (5 punktów)
>> Po pierwsze, człowiek ten przez cały czas stara się udowodnić, że przeważająca część codziennego
>>doświadczenia reszty ludzkości jest "złudzeniem"...
>... choć wszyscy, na całym świecie wiedzą, iż rzeczywistość to naprawdę tylko złudzenie wywołane patologicznym brakiem alkoholu w organizmie.
>> Po drugie, człowiek ten ani przez chwilę nie jest w stanie dopuścić do siebie myśli, że to samo
>>można powiedzieć o jego doświadczeniach.
>No właśnie mówię - on nie dopuszcza, człowiek ten.

Oprócz =DrzouannA=- zareagowaliście ja zwykłe roboty. Ja jak najbardziej zgadzam się z Wilsonem.

=DrzouannA= - widocznie Ty nie jesteś typowym robotem. Wilson myślał o tym typowych racjonalistach, którzy w ogóle nie chcą uznać żadnej wyższej siły. Wilsonowi chodziło przede wszystkim o to, że wiele racjonalistów krytykuje inne religie, wierząc we własną jedyną słuszną, w której kapłanami są naukowcy.

W naszym układzie nerwowym mieści się wszystko co związane z tym światem... Każdy człowiek żyje w zupełnie innym świecie i tak w ogóle to dziwi mnie to, że my możemy się ze sobą porozumiewać

22-03-2009 17:04 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>No właśnie mówię - on nie dopuszcza, człowiek ten.
> Oprócz =DrzouannA=- zareagowaliście ja zwykłe roboty. Ja jak najbardziej zgadzam się z Wilsonem.

No, właśnie mówię - zareagowałaś jak robot zwykły, bo bezmyślnie wkleiłaś odpowiedź na post DrzouannA , biorąc mnie za adresata.

>Każdy człowiek żyje w zupełnie innym świecie i tak w ogóle to dziwi mnie to, że my możemy się ze sobą porozumiewać
>
A mnie nie dziwi - do budowy mojego tunelu widocznie zużyto więcej kompozytów tolerancji.
22-03-2009 23:18 
 Ocena 1 na 1
Słupski (79 punktów)
(zablokowany)

>=DrzouannA= - widocznie Ty nie jesteś typowym robotem.
Tu się zgadzam i to w 100%
>Wilson myślał o tym typowych racjonalistach,
Nie wiem czy pisząc te słowa w ogóle myślał- ja do tej pory nie wiem co oznacza termin "typowy racjonalista",bądź łaskaw/łaskawa mnie oświecić.
>którzy w ogóle nie chcą uznać żadnej wyższej siły.
A jest taka?
>Wilsonowi chodziło przede wszystkim o to, że wiele racjonalistów krytykuje inne religie, wierząc we własną jedyną słuszną, w której kapłanami są naukowcy.

Ciekawe,ja zostałem racjonalistą bo uznałem wszelkie religie za złudzenie, czyżbym ponownie ogłupiał?

> W naszym układzie nerwowym mieści się wszystko co związane z tym światem...
To już godne Nobla!!!
>i tak w ogóle to dziwi mnie to, że my możemy się ze sobą porozumiewać
Mylisz się,pogadać zawsze można ale porozumienie w kwestiach przez Ciebie poruszanych jest niemożliwe.
Pozdrawiam
Głąbiński (3538 punktów)
Zgadzam się z twoimi stwierdzeniami poza następującymi:
> ... zareagowaliście ja zwykłe roboty.
Przesada!
>Ja jak najbardziej zgadzam się z Wilsonem.
Przecież w jego tekście roi się od nonsensów tak jawnych, że szkoda czasu na polemikę!
>=DrzouannA= - widocznie Ty nie jesteś typowym robotem.
Podtrzymując zastrzeżenie co do terminu "robot" dodałbym jeszcze do listy wyjątków Madmana i Adamiaka (nie oznacza to, że z nimi się w każdej rzeczy zgadzam!).
>... wiele racjonalistów krytykuje inne religie, wierząc we własną jedyną słuszną, w której kapłanami są naukowcy.
O ile rzeczywiście - widać to na nin. forum - częste jest niezrozumiałe dla mnie utożsamianie racjonalizmu z areligijnością, to zaliczenie ateizmu do odmian religii przeczy logice, chociaż przyznaję, że niektórzy zachowują się jakby celebrowali nabożeństwo ku czci "nieistnienia boga". Niezręczna jest wzmianka o kapłaństwie naukowców: o ile np. Dawkins w swoich publikacjach rzeczywiście często przyjmuje pozę kapłana głoszącego jedyną PRAWDĘ, to tego rodzaju praktyki większości uczonym są obce.
>... dziwi mnie to, że my możemy się ze sobą porozumiewać
Mnie nie dziwi. O ile rzeczywiście na nin. forum spotyka się twierdzenia wykluczające dyskusję (np. coś w rodzaju "wszyscy wierzący to albo głupcy, albo kłamią"), to sporo jest też postów, w których argumentacja dowodzi, że obie strony rozumieją myśl przeciwnika (oczywiście rozumienie nie musi oznaczać akceptacji, czy szukania kompromisu). Stanowczo twierdzę, że pod tym względem sytuacja na forach pobożnych jest znacznie gorsza: jest tam znacznie uprzejmiej, wypowiedzi grzeczniejsze, ale zrozumienia, zainteresowania drażniącymi kapłanów problemami i argumentacją najczęściej nie ma - nudy jak flaki z olejem!

Stach M. G.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
> Racjonaliści, tak jak i pozostałe rodzaje ludzkich robotów, mogą posiadać całkowicie mechaniczną
>naturę. Mogą też wykazywać się pewną elastycznością, "wolnością" wbudowaną w układ nerwowy.
Wysocka, po pierwsze mam prośbę zdecyduj co do płci.
Po wtóre mam jeszcze większa prośbę. Nie uwłaczaj mojej inteligencji. Przeczytaj cytowany fragment raz jeszcze, od początku do końca. Później jeszcze ze dwa razy.
Już samo porównanie racjonalisty do robota zakłada wyzucie z emocji i działanie machinalne, aby nie rzec, iż mechaniczne. Całe reszta brzmi już tylko gorzej. Wybacz, nie mam siły rozbierać tego tekstu i udowadniać zdanie po zadaniu, że to zwyczajne brednie. Autor pisze o czymś co dalekie jest od racjonalizmu, bliskie natomiast psycho lub socjopatii (np. braci bliźniaków). Zupełnie z repertuaru tatki Rydzyka.
ja rozumiem, ze wartko pisane inwektywy czyta się sympatycznie i łatwo w nie wierzy. jednako treść a nie forma są ważne. Mam już dosyć nauczania, wystarczy mi moja młodsza Córka w gimnazjum.
Nie obrażam się i nie chce obrażać. W imię Logiki matki naszej i Racjonalizmu naszego ojca. Błagam czytaj ze zrozumieniem, a przede wszystkim zobacz co oznacza słowo racjonalizm.
Daje "+" dla zachęty, na nowej drodze ku rozumowi. Zapraszam do wszelkich dyskusji. Natomiast takie teksty to do Opoki. www.opoka.org.pl (chyba tak, jeśli dobrze pamiętam).
Serdeczności.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jak dowodzi historia wyznawać można wszystko. Fanatycznie, w oderwaniu od rzeczywistości, bez wrażliwości/reakcji na argumenty.
Jednak gość myli swoje wyobrażenia statystycznego racjonalisty z rzeczywistością!
Taki tunel. Nie buduj podobnego.
Pozdrawiam
PS. Proszę, tylko mi nie wyjeżdżaj, że może on spotkał takiego racjonalistę, jak ten opisany. Jedna jaskółka, to trochę za mało, by opisywać wiosnę, a cóż dopiero robić statystykę grupy, w której każdy ma swój tunel niepowtarzalny itd itp, jak to on pisze.
PS2. Jak ktoś sam sobie przeczy, to bierz go na spytki, bo może oszust, mitoman, albo inny podejrzanej prominencji...polityk jaki lub sekciarz...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365