Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ostrożnie pod prysznicem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
04-04-2011 21:18Hodża (11172 punktów)Ostrożnie pod prysznicem
wiadomosci(*)nicem,1,4231750,wiadomosc.html

Przeczytałem tę wiadomość i nie kumam bazy. Czy ktoś z Państwa posiada jakąś wiedzę o zelektryfikowanych prysznicach? Jestem za elektryfikacją, ale w rozsądnych granicach.
Przepraszam, że to jakby zupełnie poza tematem forum, ale naprawdę próbuję przeniknąć myśl zawartą w tym newsie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sztejkat (4743 punktów)
>Przeczytałem tę wiadomość i nie kumam bazy. Czy ktoś z Państwa posiada jakąś wiedzę o
>zelektryfikowanych prysznicach? (...)

Kolega miał taki na działce. Jak się brało prysznic i włączyło bodajże światło to szczypał.

Serio.

Nieprawidłowe uziemienie. Energia elektryczna dostarczana jest do budynku dwoma lub trzema przewodami z czego dwa powinny znajdować się na potencjale ziemi. Zależnie od okresu i regulacji prawnych przewody uziemiano na wejściu do budynku lub nie. Jeśli przewody uziemiamy wówczas prąd pobierany z sieci spływa, w proporcji zależnej od oporu, przewodem do dostawcy i do ziemi przez nasze uziomy. Zazwyczaj tak czy siak jakiś pośredni uziom istnieje. Choćby przez obudowę pralki. Jeśli niefortunnie zdarzy się tak, że uziomy są słabe a przewód wysokiej rezystancji prąd znajdzie sobie lepszą drogę. A najlepiej przewodzi woda, do tego w metalowych rurach. Dlatego istotnym elementem zabezpieczenia budynku jest prawidłowe uziemienie instalacji wodnych i grzewczych. Przy większych poborach mocy mogą więc pojawiać się spadki napięć dające drobne porażenia.

Do porażenia śmiertelnego trzeba jednak czegoś więcej - niezabezpieczonej instalacji (brak różnicówek, zdrutowane bezpieczniki, brak uziomów ochronnych) i uszkodzonych kabli albo przeżartych korozją grzejników przepływowych/bojlerów.

Oczywiście "zelektryfikowany" to wyjątkowo niefortunne słowo. Zelektryfikowane to są kabiny prysznicowe z radiem. Ot co!

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
Hodża (11172 punktów)
>>Przeczytałem tę wiadomość i nie kumam bazy. Czy ktoś z Państwa posiada jakąś wiedzę o
>>zelektryfikowanych prysznicach? (...)
>Kolega miał taki na działce. Jak się brało prysznic i włączyło bodajże światło to szczypał.
>Serio.
>Nieprawidłowe uziemienie.

Miałem w rodzinie dwa przypadki agresywnych pralek. W jednym - groźnym - na szczęście druga osoba za pomocą kopa odłączyła przewód zasilający (to była poczciwa "Frania"). W drugim, elektryk też niewłaściwie podłączył uziemienie, ale skończyło się tylko na pytaniu mamusi "synku, dlaczego ta woda z kranu w łazience szczypie?".
Dzięki za solidne fachowe wyjaśnienie. Ostatnio podłączałem gniazdko telefoniczne. Suchą ręką można było dotykać obu przewodów, ale wilgoć sprawiła, że poczułem te 60V.
W razie jakichś problemów z elektrycznością wiem, gdzie szukać pomocy
Pozdrawiam
PanBuk (6257 punktów)
>wiadomosci(*)nicem,1,4231750,wiadomosc.html
>Przeczytałem tę wiadomość i nie kumam bazy. Czy ktoś z Państwa posiada jakąś wiedzę o
>zelektryfikowanych prysznicach? Jestem za elektryfikacją, ale w rozsądnych granicach.
>Przepraszam, że to jakby zupełnie poza tematem forum, ale naprawdę próbuję przeniknąć myśl zawartą w tym newsie.
>
Kochamy się w skrótach myślowych... do tego z niczego trza wykonać cud sensacji.
Proponuje popatrzeć na to i pomyśleć, że ktoś cos spaprał, bo to Tajlandia i nie wiadomo jaki hotel...

ideał

Cytat:

Elementami wykonawczymi regulatora są zawory elektromagnetyczne, silnik elektryczny ustawiający mieszacz termostatu oraz oświetlenie halogenowe. Mikroprocesor, oświetlenie i zawory elektromagnetyczne zasilane są przez transformator 230V-50/60Hz o klasie szczelności IP 65. Zgodnie z zaleceniami producenta transformator powinien zostać zainstalowany w strefie suchej z osobnym zabezpieczeniem przed przeciążeniem 50VA. Oświetlenie halogenowe 3, 4 lub 6 halogenów 12V/10W.


czyli: teoretycznie to 230 jest daleko od - a w praktyce?

Cywilizacja prądu, ma swoje wady, choć jak mawia jeden Janek - prąd nie gaz z rurki nie wyskoczy...
Jak widać, ta prawda, to nie konieczne prawda


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Hodża (11172 punktów)
>czyli: teoretycznie to 230 jest daleko od - a w praktyce?
>Cywilizacja prądu, ma swoje wady, choć jak mawia jeden Janek - prąd nie gaz z rurki nie wyskoczy...
>Jak widać, ta prawda, to nie konieczne prawda

Dalibóg, nie pomyślałem o tych nowoczesnych kabinach. W mojej nie ma mowy o voltach. Lepiej nie przesadzać z tym luksusem.
W dzieciństwie w czasie wakacji u babci wodę nosiło się ze studni od sąsiadów, dobre 200 metrów dalej. Wieczorem na piecu węglowym stał garniec z gorącą wodą, którą się nabierało mniejszym kubkiem, by się umyć w ciepłej wodzie. Na początku w miednicy myły się młodsze dzieci, potem starsze.
A mimo to wspominam tamte czasy jako najwspanialszy okres w życiu.
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365