Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na początku był błąd.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-10-2009 10:57diogenes (42753 punktów)Na początku był błąd.
Ocena 3 na 3
wiadomosci(*)aczona_od_tysiacleci,item.html

Religie żyją już swoim życiem. Na dobrą sprawę wymyślane są z pokolenia na pokolenie. Sam bóg nie byłby w stanie odwołać tego, co rzekomo kiedyś objawił. Nie sądzę, aby prof. Ellen van Wolde zmieniła cokolwiek w tej materii.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

xarion (917 punktów)
> Nie sądzę, aby prof. Ellen van Wolde zmieniła cokolwiek w tej materii.
   Też nie sądzę. Wody "górne od dolnych" oddzielił....czy "światło od ciemności"..
"Wszystko już było", jak rzekł Ben Akiba...


"Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności" - Jim Morrison
stilgar (7322 punktów)
>wiadomosci(*)aczona_od_tysiacleci,item.html
>Religie żyją już swoim życiem. Na dobrą sprawę wymyślane są z pokolenia na pokolenie. Sam bóg nie
>byłby w stanie odwołać tego, co rzekomo kiedyś objawił. Nie sądzę, aby prof. Ellen van Wolde
>zmieniła cokolwiek w tej materii.
>

Szczerze mówiąc, to to "odkrycie" mnie zdziwiło - w przekładzie Biblii który znam jest własnie mowa o oddzielaniu...

Zresztą, tak jakby wierzących obchodziło to w co wierzą...
11-10-2009 11:37 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>...tak jakby wierzących obchodziło to w co wierzą...

Świetne. Wiara jako obojętność na prawdę, na jej treść? To w końcu co obchodzi wierzących? (Wyobraź sobie, że coś uważasz za sens Twego życia. A ktoś Ci mówi, że Cię to w gruncie rzeczy nie obchodzi.)
11-10-2009 11:50 
 Ocena 5 na 5
rudyment (3233 punktów)
>>...tak jakby wierzących obchodziło to w co wierzą...
>Świetne. Wiara jako obojętność na prawdę, na jej treść? To w końcu co obchodzi wierzących? (Wyobraź sobie, że coś uważasz za sens Twego życia. A ktoś Ci mówi, że Cię to w gruncie rzeczy nie obchodzi.)

Ot, po prostu wiara jako źródło dobrego samopoczucia. Ja mam rację i kropka. Cel osiągnięty; po co mi potrzebne, jak ta racja wygląda?


Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Madman (7811 punktów)
Cytat:
Prof. Van Wolde mówi, że technicznie słowo "bara" oznacza tworzyć, ale jak dodaje, "coś było nie tak z czasownikiem". - Bóg był podmiotem (Bóg tworzył), za którym podążały dwa lub więcej "obiektów".

To całkiem logiczne. Najpierw bóg sobie bara ludzi, a potem ludzie sobie bara bara następnych ludzi.
11-10-2009 11:40 
 Ocena 4 na 4
rudyment (3233 punktów)
>To całkiem logiczne. Najpierw bóg sobie bara ludzi, a potem ludzie sobie bara bara następnych ludzi.
>

Tylko ateiści riki tiki tak

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Cytat:
Jak dodaje, swoja analizą poniekąd krzywdzi samą siebie, ponieważ jest osobą religijną, a idea Boga-Stwórcy była wyjątkowa, była wyobrażeniem prawdy. Mówi, że chciałaby zachować tę prawdę, ale jak dodaje, tradycyjne wyobrażenie Boga jako Stwórcy jest teraz nie do utrzymania.


"Prawda jest taka i taka ale i tak jej nie przyjmę, bo mi się nie podoba, i mam racje, bo tak i już"
Ja pierdziu, przez takich ludzi niedobrze mi się robi...

Ile to razy w jakieś rozmowie słyszałam "Może i ty nie wierzysz w boga i nie ma na niego żadnego dowodu, ale ja wiem, że jest, bo tak i już i nic ci do tego".

To taj jakby powiedzieć "Może i ty nie uważasz Ziemi za płaską i masz dowody na jej kulistość, ale ja i tak wierzę, że jest płaska bo tak i już i nic ci do tego"...

"Maciusiu, podaj krzemienie bo się w jaskini zimno robi!"
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
Cytując za Onetem:
Cytat:
Oznacza to, że Bóg rzeczywiście stworzył ludzi i zwierzęta, ale nie stworzył samej Ziemi

Czyli wychodzi na to, że ewolucjoniści jakby nie teges w swoich racjach. Owszem. Big Bang, dinozaury i te rzeczy, a później przyszedł Dobry Bóg ze swoja siwą, długą brodą i cytując za online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1
Cytat:
Rdz. I, 24-26: Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»

Oczywista przedtem "rozdzielił" wspomniane dinozaury (potwory) od życia. Nie wiem jak się ma to z florą. Została rozdzielona czy stworzona. A może po prostu zdeflorowana. O tym artykuł milczy.
No i poparcie dla "Inteligentnego Projektu", czy jak mu tak, gotowe.
Wreszcie będzie i wilk syty i owca cała.A i autorytet Wielkiej Księgi powróci na miejsce.
Genialne.
Pozdrowienia
JATO

PS. Kto zatem stworzył Pana Boga? czy P. Profesor zna już odpowiedź?



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Kowalski (1042 punktów)
Nie wiem, czy pani profesor ma rację. Może mieć, bo czasownik 'bara' jest wyjątkowy i odnoszony wyłącznie do Boga -- to zaś uprawdopodabnia tezę, że niekoniecznie rozumiemy jego sens W końcu nie ma z czym porównać przykładów jego zastosowania. W każdym razie to co mówi jest w mediach nośne. A o co chodziło autorom Starego Testamentu, prorokom i ewangelistom... Ja bym się nie odważył wyrokować (I z podobnym sceptycyzmem podchodzę do interpretacji, które twierdzą, że coś tu jest na pewno. Szczęśliwie sama pani profesor o pewności zdaje się nie mówić.)
11-10-2009 18:33 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>czasownik 'bara' jest wyjątkowy i odnoszony wyłącznie do Boga -- to zaś uprawdopodabnia tezę, że niekoniecznie rozumiemy jego sens...

Używamy, ale nie rozumiemy. Trochę to mętne. Jak wszystko, co zalatuje kreacjonizmem.
11-10-2009 18:41 
 Ocena 1 na 1
Kowalski (1042 punktów)
>Używamy, ale nie rozumiemy. Trochę to mętne. Jak wszystko, co zalatuje kreacjonizmem.
Przyjęto, że czasownik oznacza 'stwarzać', ale jest to czasownik wyjątkowy -- jedynym podmiotem, do którego się go odnosi jest Bóg. A jest używany wyłącznie w Biblii. W Starym Testamencie. Kilka razy, o ile dobrze pamiętam wyliczenia. Czy autorzy Tory byli kreacjonistami? Skoro w tym czasie nie było jeszcze alternatywnych koncepcji, ale też i skoro pytań o początek nie zadawano z naszą, naukową ciekawością? Nie wiem.
12-10-2009 00:30 
 Ocena 2 na 2
Optimus (3 punktów)
Przypomina mi się fragment rozmowy Napoleona z fizykiem i matematykiem Laplace. Gdy Napoleon zapytał się go dlaczego w swej książce nie porusza tematu Boga ten odrzekł mu: "Najaśniejszy Panie nie potrzebowałem tej hipotezy". Laplace nigdy nie powiedział że Boga nie ma, lub że w niego nie wierzy. Miał on jedynie na myśli to że znalazł on wytłumaczenie powstania systemu słonecznego. Tutaj mamy podobną sytuację ataku fanatyzmu który dostrzega tylko wybrane treści w artykule śledząc forum pod artykułem na onecie. Chodzi mi mianowicie o fakt że odkrycie przedstawione nie jest atakiem na doktrynę wiary lecz czy ktoś to zrozumie?
16-10-2009 22:00 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Laplace nigdy nie powiedział że Boga nie ma, lub że w niego nie wierzy. Miał on jedynie na myśli to że znalazł on wytłumaczenie powstania systemu słonecznego.

Dodać należy: nie odwołując się do ponadnaturalnych bytów. Stąd już tylko krok do tego, by w wyjaśnianiu wszelkich zjawisk przestać odwoływać się do dogmatycznych objawień czy hipotez. Nauka poszła właśnie tą drogą.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365