 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-10-2009 17:10 | Meteor (0 punktów) | Rzeź niewiniątek
-1 na 1 | Mówili nam na lekcjach religii o Rzez niewiniątek,że mianowicie dokonał jej Herod,a jak już teraz wiemy prawdopodobnie żadnej Rzeż nie było ponieważ Herod już wtedy nie żył,umarł on ileś lat wcześniej,więc o jakiej Rzez mowa??A jak już to nie z ręki Heroda,macie może jakieś informacje na ten temat,będe wdzięczny jeśli jakieś uzyskam.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kowalski (1042 punktów) | Odp: Rzez niewiniątek | "Rzeź niewiniątek" nie jest znana z innych źródeł niż Ewangelie, choć wielu 'broni' jej autentyczności, stwierdzając, że dobrze pasuje ona do osobowości Heroda Wielkiego. (Moim zdaniem to słaba przesłanka.)
Co do wskazanej przez Ciebie niespójności (tj. zajścia po śmierci Heroda) -- nie do końca rozumiem. To raczej datę narodzin Jezusa datuje się na czasy Heroda Wielkiego, wskazując, że źródła nie odnoszą się do lepszych wskaźników czasowych, niż np. odwołanie się do czasów tego wielkiego, ale i wyjątkowo bezwzględnego króla.
|
|
 | | Kornowski (835 punktów) | Herod Wielki nie był "klasycznym" królem, a rzymskim namiestnikiem któremu w ramach wyróżnienia pozwolono nazywać się królem. Nie mógł więc obawiać się detronizacji. Za to paranoicznie bał się spiskowców (dość popularne w tamtych czasach).
Nie wiem, czy ktoś taki mógłby uznać noworodka za swojego pogromcę. Choć jako namiestnik rzymskiego okupanta dość mocno dokuczył Żydom, ówcześni żydowscy historycy nie napisali o owym wydarzeniu. A z pewnością nie omieszkaliby.
|
|
8 na 8 | Ania... (14138 punktów) | Jest jeszcze jedna opcja. Mityczna postać, heros, powinien spełniać pewne cechy. Te cechy były przez długi czas bardzo podobne, stąd życiorysy wielu herosów są podobne. Ocalenie cudowne z zagrożenia we wczesnym dzieciństwie to jedna z tych cech. Nawet w Biblii jest wiele takich motywów.
Aby wzbogacić oddziaływanie mitu Jezusa (mogło to być i pewnie było działanie niezamierzone, niewyrachowane itd) dodano pewne "fakty".
Jeśli uwzględni się fakt, że Ewangelie powstawały w czasie ok. 70-100 r.n.e., a autorzy nigdy Jezusa nie widzieli - mogli się machnąć. Machnąć w sensie posklejać kilka przypadkowych i nie związanych ze sobą faktów w jedną opowieść lub pomylić bohaterów, lata itd.
|
|
 | | dnak (1340 punktów) | >Jest jeszcze jedna opcja. Mityczna postać, heros, powinien spełniać pewne cechy. Te cechy były przez długi czas bardzo podobne, stąd życiorysy wielu herosów są podobne. Ocalenie cudowne z zagrożenia we wczesnym dzieciństwie to jedna z tych cech. Nawet w Biblii jest wiele takich motywów. >Aby wzbogacić oddziaływanie mitu Jezusa (mogło to być i pewnie było działanie niezamierzone, niewyrachowane itd) dodano pewne "fakty". >Jeśli uwzględni się fakt, że Ewangelie powstawały w czasie ok. 70-100 r.n.e., a autorzy nigdy Jezusa nie widzieli - mogli się machnąć. Machnąć w sensie posklejać kilka przypadkowych i nie związanych ze sobą faktów w jedną opowieść lub pomylić bohaterów, lata itd.
Do tego dochodzi bardzo specyficzne pojmowanie czasu przez Semitów. Nie trudzono się zapisywaniem dat, bo czas był cykliczny, a nie liniowy. Odnoszono się więc do rzeczy relatywnie, przeciwstawiając im jakieś inne (niedatowane) fakty. Do tego, co opisałaś dochodzi jeszcze fakt, że teksty były kopiowane ręcznie, często skrybowie pisali ze słuchu, z pamięcii lub skrótami - takie zabiegi bardzo utrudniały późniejsze odczytanie ich tekstów (a zwłaszcza przepisanie ich). Piszesz o pewnych archetypach herosa, ale nie trzeba ich szukać w mitologii - wystarczy cofnąć się o kilkanascie ksiąg i przeczytać w jaki sposób przebiegły niemowlęce lata Mojżesza (dla tych, którzy nie czytalii Biblii - został spławiony rzeką podczas masakry dzieci zleconej przez Egipcjan).
Rzeź jest wspominana tylko w Mt, a to również daje dość ciekawy trop, gdyż wiele sugeruje, że Mateusz był dość religijnym Żydem, a co za tym idzie - pisał swoją ewangelię, aby pomóc swoich współwyznawców przekonać do osoby Jezusa i jego mesjaństwa.
|
|
| (Alicja)Duda (25557 punktów) | Jeżeli dobrze pamiętam to Herod zabił jakieś dzieci ale ze swojej rodziny chyba synów. Mordowania jak leci wszystkich chyba nie było.
|
|
 | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | >Jeżeli dobrze pamiętam to Herod zabił jakieś dzieci ale ze swojej rodziny chyba synów. >Mordowania jak leci wszystkich chyba nie było.
Z tego co wiem, ale na podstawie dokumentu typu Discovery, więc nie biorę odpowiedzialności, zabił właśnie syna / synów. Podejrzewali go w tym dokumencie o kilka przyczyn, od psychopatii, przez zatrucie a na chorobie psychicznej skończywszy. Ale ogólnie nie odbiegał okrucieństwem od innych władców tego okresu. A nawet od tych znacznie późniejszych.
|
|
6 na 6 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>,więc o jakiej Rzezi mowa??
Rzezi niewiniątek dokonał Jehowa w Egipcie.Tyle, że tam chodziło o samych pierworodnych (zapewne wyłącznie płci męskiej). Jeśli dobrze pamiętam również wśród zwierząt.
Łukaszewicz.
|
|
 | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > >,więc o jakiej Rzezi mowa??> Rzezi niewiniątek dokonał Jehowa w Egipcie.Tyle, że tam chodziło o samych pierworodnych (zapewne wyłącznie płci męskiej).> Jeśli dobrze pamiętam również wśród zwierząt.> Łukaszewicz.Tak, w Egipcie coś było, ale nie jest nazywane rzezią niewiniątek. To była ostatnia plaga. Co do rzezi, polecam chociażby marną Wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Rzeź_niewiniątek
|
|
|  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | |
|
| |  | 1 na 1 |
|  | 8 na 8 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Tak, w Egipcie coś było, ale nie jest nazywane rzezią niewiniątek. To była ostatnia plaga. Jak bogowie mordują to plagi, jak ludzie to rzezie. Skutek i cierpienie takie same.
Łukaszewicz.
|
|
| |  | | Ania... (14138 punktów) | Cenna uwaga. Faktycznie nazwy dobierane są tendencyjnie.
|
|
| placownik (17853 punktów) | Odp: Rzeź niewiniątek | |
|
| oportunista (1711 punktów) | Nie jesteśmy w stanie dociec dzisiaj prawdy sprzed 30 lat, a bierzemy się za ustalanie jak to było ponad 2 tysiąclecia temu. Lubimy opowieści, ta która nam bardziej się podoba tę kupujemy, na przykład o cholesterolu, piękna opowieść, dziś już każdy lekarz wie, że nie ma on nic wspólnego z zawałami serca, jednak żaden głośno o tym nie mówi i leki na jego obniżenie zapisuje. Tak to dobrze opowiedziana historia stała się ciałem i zamieszkała miedzy nami, również racjonalistami.
|
|
 | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Nie jesteśmy w stanie dociec dzisiaj prawdy z przed 30 lat, a bierzemy się za ustalanie jak to było ponad 2 tysiąclecia temu.
To jedno z tych stwierdzeń które się wydaja na pierwszy rzut oka takie głęboki ale na drugi gwałtownie się spłycają.
Nie ustalamy co było. Zakładamy, że jeżeli nie ma wiarygodnych śladów historycznych czegoś, to się to nie zdarzyło. Jest to działanie racjonalne.
Irracjonalne jest natomiast zakładanie, że jakaś bajka jest prawdziwa i pieczołowite wyszukiwanie najmniejszych okruszków informacji, które przy odpowiednio dużej dozie dobrej woli mogłyby świadczyć, że kiedyś wydarzyło się coś odrobinę zbliżonego do tego co mamy na myśli. Luki w informacjach zapełnia się zaś mitologią (nie napisali, że chodził po wodzie ale nie napisali też, że nie chodził!!!). Wymachiwanie tymi podrasowanymi okruszkami i obwoływanie ich "dowodami historycznymi" to już całkowity obłęd. Takim właśnie obłędem jest szukanie Jerycha, szczątków arki Noego czy zastanawianie się jaką rybą był Lewiatan (wieloryb to nie był, ma za wąski przełyk) itp itd.
Rzeź niewiniątek to właśnie taki "fakt historyczny.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 1 na 1 | oportunista (1711 punktów) |
>Luki w informacjach zapełnia się zaś mitologią (nie napisali, że chodził po wodzie ale nie napisali też, że nie chodził!!!).
>Rzeź niewiniątek to właśnie taki "fakt historyczny.
Do tych zdań dodam, nawet mając do dyspozycji mnóstwo informacji, historycy tworzą własne "fakty historyczne" sprawy Bolka, Lolka i Toli itp. Wszyscy wiedzą jak było, każdy ma dowody nie do obalenia, jednak dopiero legenda rozstrzygnie o prawdzie. W przypadku Bolka i jemu podobnych zwycięży znowu lepiej opowiedziana opowieść, choć akcja toczyła się wczoraj i mamy jeszcze wczorajszą gazetę, nikt rzetelnie do niej nie sięgnie, a gawędziarz przetoczy tylko pasujące fragmenty. Gra zawsze się właśnie o to toczy, czyja opowieść lepiej się sprzeda, prawda historyczna wyczerpaniu ulega po słowach; za siedmioma górami i lasami......
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|