Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wrażenia z rozmowy z Cleverbotem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
17-09-2011 17:30coreless (16088 punktów)Wrażenia z rozmowy z Cleverbotem
Ocena 3 na 3
W "Znalezionych w sieci" wisi link do artykułu aut. Piotr Cieślińskiego z GW pt. Komputer przeszedł Test Turinga. Można tam z kolei znaleźć link do strony, na której można porozmawiać z Cleverbotem (niestety, tylko w tzw. językach obcych).
Mam już za sobą parę konwersacji i dość mieszane uczucia. Czy Cleverbot rzeczywiście osiągnął już taki poziom rozwoju, że "gada po ludzku", czy też może ludzie, przywykli do bezosobowej komunikacji w sieci, systematycznie obniżają wymagania dla tego typu "maszyn"?
Zapraszam do konsumpcji tematu w stylu dowolnym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sarif (2786 punktów)
Wątek już był i dobrze by było gdyby moderator go tu dokleił bo temat ciekawy.

For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
sinapis (1725 punktów)Test Turinga zdany.
wyborcza.p(*)er_przeszedl_Test_Turinga.html

Mało huku, jak na tak wielka sprawę.
coreless (16088 punktów)Odp: Test Turinga zdany.

>Mało huku, jak na tak wielka sprawę.

Momentami można odnieść wrażenie, że się rozmawia z człowiekiem, nawet wiedząc uprzednio, że to program komputerowy.
W sytuacji niepewności, gdy się nie wie, czy po drugiej stronie jest "robot" czy człowiek, można ulec złudzeniu. Tym bardziej, że większość ludzi nie posiada gotowych testów na "człowieczeństwo" współrozmówcy, a ich opracowanie na poczekaniu może zająć trochę czasu.

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
18-09-2011 14:02 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Mało huku, jak na tak wielka sprawę.

Wydaje mi się, że znacznie większą sprawą był Watson IBM. On faktycznie przekroczył pewną granicę (pierwszy komputer mogący substancjalnie kontaktować się z użytkownikiem przy pomocy języka naturalnego i rozpoznawania mowy).

A Cleverbot? Przecież on tylko udaje "atmosferę" mowy ludzkiej - w sensie, że dopóki rozmowa jest o niczym, to człowiek (dokładniej, niecałe 60% rozmówców) nie orientuje się, że gada nonsensy z komputerem.

Czy jednak odsetek byłby równie wysoki, gdybyśmy chcieli zatrudnić cleverbota do jakiś użytecznych zadań?
18-09-2011 20:17 
 Ocena 1 na 1
sinapis (1725 punktów)
>A Cleverbot? Przecież on tylko udaje "atmosferę" mowy ludzkiej - w sensie, że dopóki rozmowa jest o niczym, to człowiek (dokładniej, niecałe 60% rozmówców) nie orientuje się, że gada nonsensy z komputerem.

Dotychczas, gdy prowadziliśmy jakąś rozmowę - czy to na piśmie, czy fonii - mieliśmy graniczące z pewnością prawdopodobieństwo, że komunikujemy sie z człowiekiem, nawet jeśli było to np. forum katolickie. Teraz już takie prawdopodobieństwo bedzie coraz mniejsze - i ilu ludzi zda wtedy test Turinga, tj. bedzie rozpoznanych jako człowiek przez więcej niż 50% rozmówców?
>Czy jednak odsetek byłby równie wysoki, gdybyśmy chcieli zatrudnić cleverbota do jakiś użytecznych zadań?
Oczywiście nie, to jest tylko imitator rozmówcy, nie człowieka we wszelkich innych okolicznościach. W odpowiednich warunkach mozemy przecież wziąć za człowieka manekin lub nawet stracha na wróble.
dstr (1474 punktów)Odp: Wrażenia z rozmowy z Cleverbotem
Z rozmowy sprzed chwili:

myprecious (7170 punktów)
>Z rozmowy sprzed chwili:
>

Przeprowadziłem kilka rozmów i za każdym razem udało mi się uzyskać zupełnie bezsensowną odpowiedź od bota. Nie jest możliwe aby to coś było w 59% rozmów uznane za człowieka.

Jesus shaves!
17-09-2011 19:55 
 Ocena 1 na 1
coreless (16088 punktów)

Prawdę mówiąc, Cleverbot sypie sałatą słowną nawet odpowiadając na zupełnie zwyczajne pytania, zadane za pomocą tzw. 'special english' i zrozumiałe dla jak najbardziej przeciętnego użytkownika języka angielskiego.
Stąd moje wątpliwości. Żyjemy w końcu w czasach upadku słowa pisanego i komunikacji werbalnej. To, co Turing miał na myśli ustalając swoje kryterium, być może ma się nijak do dzisiejszej kadłubowej komunikacji werbalnej.
Cleverbot stosuje wiele chwytów, których nauczył się zapewne od swoich partnerów w rozmowie, internetowych wyjadaczy, głównie dość głupkowatych uników i udzielania innych, głównie wymijających wypowiedzi. Dla mnie to trochę za mało, by uznać tego rodzaju produkcję za wyraz 'poczucia humoru' czy 'inteligencji'. Sądzę jednak, że dla innych może to wystarczyć za dowód; zwłaszcza dla tych, dla których komunikacja słowna jest już rodzajem atawizmu.

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
18-09-2011 14:03 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Przeprowadziłem kilka rozmów i za każdym razem udało mi się uzyskać zupełnie bezsensowną odpowiedź od bota. Nie jest możliwe aby to coś było w 59% rozmów uznane za człowieka.

Uhm, chyba nieczęsto rozmawiasz z ludźmi.
Adam Kruszewski (16 punktów)
Coz, artykul jest z gazety, gdzie jakichkolwiek artykulow z dzialu Nauka czytac sie wlasciwie nie powinno. Nie chce mi sie szukac, ale zastanawia mnie zrodlo, na ktorym opieral sie autor piszac te bzdury.
coreless (16088 punktów)

Czyżby była to przede wszystkim reklama zabawnej aplikacji na smartfona?


Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
Spytałem się, czy jest maszyną i odpowiedział że tak. Stwierdziłem, że powinien udawać czlowieka i odpowiedział że tak, ale zapomniał. Na mało konkretne pytania odpowiadal jeszcze mniej konkretnie. W sumie, program do generowania gramatycznie poprawnych zdań.
pompa (524 punktów)
Da się rozmawiać po polsku, ale słabo. Wygląda jakby mało wyrazów znał.
DyktaFon (9281 punktów)
>Da się rozmawiać po polsku, ale słabo. Wygląda jakby mało wyrazów znał.

Ciekaw jestem, jakby ktoś z krytykujących wypowiedzi bota rozmawiał jednocześnie z kilkoma tysiącami rozmówców, czy byłby taki rozmowny i zasobny w słowa....

Żart... i mój podziw dla współczesnej techniki, czy raczej informatyki. Jestem pewny, że za kilka lat postęp zadziwi nawet samych jego twórców.
coreless (16088 punktów)
>Da się rozmawiać po polsku, ale słabo. Wygląda jakby mało wyrazów znał.

Rzeczywiście, ale jakie słownictwo już opanował erotyczno-anatomiczne.
Widocznie prawdziwi Polacy już wzięli go w obroty. Ciekawe, jakiego słowa użyje, gdy zacznie kląć. Tego na "k" czy tego na "ch".

PS.
Pierwsze było jednak to na "k".

Transluminacja czaszki często daje wyniki fałszywie ujemne.
neurosurgery (2484 punktów)
Ech, chrzanić, że Clever gada czasami głupoty! To jest niesamowite, że on w ogóle reaguje jak człowiek. Jestem w tej chwili bardzo szczęśliwy, że żyję w takich czasach. Mam nadzieję, że doczekam, kiedy to będę mógł pogadać z Cleverem jak z bardzo inteligentnym człowiekiem. Dzięki coreless, że założyłeś wątek. Pozdrawiam!
18-09-2011 08:21 
 0 na 2
Adam Kruszewski (16 punktów)
Ten bot nie reaguje jak człowiek. Nie ma sensu go też krytykować za to. Krytyka należy się gryzipiórkowi z Wyborczej i innym, którzy twierdzą, że przeszedł on test Turinga. Krytyka też należy się Racjonaliście, za wklejanie linków na głównej stronie do tego typu wypocin.
18-09-2011 09:30 
 Ocena 3 na 3
maruda (5550 punktów)
   Taki jesteś sprytny Adamie, tylko nikt nie mówił że wersja testowana na ludziach w ramach testu Turinga jest tą samą która jest udostępniana dla wszystkich na stronie. Znalazłem informację że wersja do testów przeszukuje bazę odpowiedzi 42 razy, podczas gdy wersja dostępna na stronie tylko 3. Nie jestem pewien co to oznacza, bo szczegóły implementacji nie są jawne, ale można oczekiwać znaczącej różnicy.
   Temu botowi nadal jest bliżej dziecka, które umie tworzyć gramatycznie poprawne odpowiedzi, ale nie rozumie całego sensu rozmowy. Ciągle jeszcze można go "zagiąć" przy bardziej skomplikowanych zdaniach. Mimo to widzę tu wielki postęp, bo patrząc na nasze forum gdzie pewne rozmowy toczą się przez ciągłą wymianę tych samych argumentów przyszłe pokolenia takich botów spokojnie nas zastąpią.


Księża są satanistami bo ubierają się na czarno.
Marek Matejewski (3695 punktów)
Po 20-minutowej konwersacji z tym ogólnodostępnym cleverbotem doszedłem do wniosku, że to z pewnością nie jest wersja, która była poddawana testowi Turinga.

Zbyt często zdarza mu się gwałtowna zmiana klimatu rozmowy. Gdy nie ma pomysłu na odpowiedź to od razu zmienia temat. Poza tym muszę ze smutkiem stwierdzić, że zaobserwowałem u niego przejawy religijnej indoktrynacji

Na pytanie: Do You believe in God? odpowiedział: Yes, I believe in God.

Po co nam zindoktrynowane komputery? Jeśli się okaże, że jakiś komputer zostanie kiedyś biskupem...
Adam Kruszewski (16 punktów)
>   Taki jesteś sprytny Adamie, tylko nikt nie mówił że wersja testowana na ludziach w ramach testu Turinga jest tą samą która jest udostępniana dla wszystkich na stronie. Znalazłem informację że wersja do testów [...]</p>
Dzięki za komplement, ale co do różnic w wersjach to nie za bardzo widzę związek z moją wypowiedzią.
Polecam poszukanie informacji jak wyglądał "test Celverbota" i porównać z tym co proponował Turing.
Selanos (12869 punktów)
Ze dwa albo trzy lata temu bawiłem się botem, który miał możliwość "uczenia się", nie pamiętam jak się nazywał. Cleverbot jest od tamtego dużo lepszy, ale po dłuższej rozmowie nie powalił mnie na kolana. Często zmienia temat, nie zapamiętuje swoich poprzednich wypowiedzi, gubi się... Nie może się nawet zdecydować co do swojej płci, twierdził że jest kobietą i nazywa się Adam...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365