Racjonalista - Strona głównaDo treści
Witam. Chciałem zapytać o sprawę nurtującą mnie od jakiegoś

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-09-2011 12:54Ludwiczek (83 punktów)Witam. Chciałem zapytać o sprawę nurtującą mnie od jakiegoś
Chodzi mi o matematykę. Od dziecka uczą nas liczyć od 0 w niemal nieskończoność. Czy orientuje się ktoś z znawców, czy istnieje jakaś alternatywa, to znaczy czy można zapisać działania matematyczne z pominięciem dwóch bożków matematyki, czyli zera i jedynki? Nurtuje mnie po prostu pytanie, czy jeśli chcemy poznać względne zjawiska, sensowne jest użycie wielkości bezwzględnych? Może gdyby udało się to zapisać w jakiejś uniwersalnej formie, wszystko nabrało by innego wymiaru?
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie ma, jeśli przyjąć, że 0 i 1 odpowiadają w logice wartościom Fałszu i Prawdy.
Bez (spójnej) logiki nie istnieje matematyka.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Ludwiczek (83 punktów)
Dzięki za szybką odpowiedź...fajnie to wygląda. Fizyka kwantowa jakoś sobie radzi z sytuacją, gdy stan jest nieokreślony. Istnieje realna możliwość istnienia obu stanów na raz. Zastanawia mnie czy nie można by tego przenieść wprost do matematyki. Rozumiesz o co mi chodzi? Dokładnie myślę o aksjomacie wyboru. Podobnie STW nie determinuje cech badanych obiektów, a wiąże je z zadeklarowaną sytuacją. W samej matematyce mamy prostą, a punkt zero jest tylko i wyłącznie wskazany sugestywnie. Może nim być każdy inny zawarty w tej prostej, nie zmieniając niczego. Skoro zmiana nic nie zmienia, to trochę bez sensu jest budowanie aparatu na czymś co nie ma umocowania.
Pozdrawiam
18-09-2011 16:15 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Mój pierwszy post zamyka sprawę. Matematyka jest językiem i nie da się w nim "pisać" nie mając zdefiniowanych pojęć Prawda/Fałsz. Fizyka kwantowa tu nic nie zmienia, bo nie "obcina" istnienia rozróżnienia Prawda/Fałsz. Nawet gorzej, fizyka kwantowa opiera się na liczbach naturalnych - bez nich nie istnieje. To w fizyce klasycznej można było się bez nich (właściwie) obejść.
Niemniej życzę szcześcia w poszukiwaniach - być może wymyślisz coś, czego jeszcze nie było.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Ludwiczek (83 punktów)
Jeszcze raz dzięki...jak to mówią: "rozmawiać trzeba..."ale to chyba nie tu. Pojęcie typu "prawda" czy "fausz" nie implikuje zastosowania liczb 0 i 1. To tylko nasza definicja. No nic...będę szukał dalej. Cześć
18-09-2011 21:03 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)

>Niemniej życzę szcześcia w poszukiwaniach - być może wymyślisz coś, czego jeszcze nie było.

Nic nie trza wymyślać. Wystarczy podobne pytanie zadać na religijnym forum. Wszystko stanie się jasne... i dawno wymyślone
Ludwiczek (83 punktów)
jak nie masz nic sensownego do powiedzenia to lepiej nic nie pisz. Kolega sceptymucha napisał zgodnie ze swoim stanem wiedzy i za to mogę mu tylko podziękować. Zadaję pytania, bo mnie coś ciekawi...czy to trudno zrozumieć? Po to jest forum żeby pytać...dziwię sie że dwie liczby są aż tak wyjątkowe, że cała matematyka nie da sie rady bez nich obejść. Jeżeli coś jest uniwersalne (domyślnie :matematyka), to nie powinno zawierać wyjątków. Jak są wyjątki...no to już nie całkiem jest uniwersalne.
Dla mnie wniosek jest jeden: coś tu nie gra, albo matematyka operuje tylko i wyłącznie tymi liczbami. Kolega sceptymucha właśnie to napisał. Ciekawą sprawą jest też to że matematyka dopuszcza jednoczesne istnienie fuszu i prawdy, bez naruszenia zasad, tak jak fizyka kwantowa. Jak ktoś nie wie gdzie, to niech sobie podaruje głupawe teksty
18-09-2011 22:18 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
Przepraszam... Nie chciałem być niemiły dla kogoś. Tylko tak ogólnie zażartowałem....
Ludwiczek (83 punktów)
ok, z natury nie żywią urazy. Jak będę chciał pożartować to wejdę na stronę PO
Margot1900 (2 punktów)
bardzo ciekawe pytanie

bez zaglądania do żadnych źródeł, a jedynie własnego mózgu, moje zdanie jest następujące: 0 to "brak/nic", 1 to "coś", pozostałe liczby są wielokrotnością tego "coś"

tyle zdaniem blondynki, ale fajnie byłoby poznać zdanie matematyka
Marian (5438 punktów)
   0 i 1 są bardzo ważnymi liczbami, bo to elementy neutralne odpowiednio dodawania i mnożenia. Jako takie czynią sensownym działania odwrotne (odejmowanie i dzielenie), istotne w tak ważnych strukturach algebraicznych jak grupa, pierścień i ciało.
   Być może strukturą algebraiczną, której szukasz jest półgrupa. To po prostu zbiór z określonym działaniem; nie musi zawierać elementu neutralnego tego działania. Oczywiście nie odtworzysz całej matematyki z samych tylko półgrup.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
Ludwiczek (83 punktów)
Dziki Marian. Na Ciebie zawsze mona liczyć. Bardzo ciekawy trop. Nasunął mi on mysl że może nie szukam tej dziwnej matematyki, bo ją znam. Może to ślepota? Przyszła mi dzięki twojemu postowi myśl, o algebrze na zbiorach nieskończonych. Muszę doczytac temat. Tam są nieco inne reguły niż na liczbach rzeczywistych. Jeszcze raz dzięki...
pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365