2 lutego bieżącego roku jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę w wątku "Jak Piłsudski z Petlurą" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,870238) - ale już w okresie wzmożonego napięcia pisałem jak niżej: "Polska, Wielka Brytania i Ukraina mają stworzyć trilateralny pakt bezpieczeństwa wymierzony w Rosję. Co z tego wyjdzie - trudno powiedzieć. Niewykluczone, że jest to wydmuszka od samego początku albo że później mimo dobrych chęci inicjatywa spali na panewce. Znacznie konkretniejsze są dostawy broni na Ukrainę ze strony Wielkiej Brytanii oraz - zapowiedziane przez Polskę. Tak jakby odkurzano i nawiązywano do paktu Piłsudski - Petlura, w nowych - warto to podkreślić - okolicznościach historycznych." Nic nie spaliło na panewce! Wszystko zaskoczyło jak należy. Dostawy broni idą coraz szerszym strumieniem na Ukrainę a z Ukrainy coraz szerszym strumieniem napływają do na ukraińscy uchodźcy, którym udzielamy ogromnej pomocy. Jest to właściwy strumień przepływów - w zaistniałej sytuacji. Mamy nowy pakt - Piłsudski - Petlura - tylko że diametralnie bardziej skuteczniejszy niż jego pierwowzór. Pisałem też w tym samym wątku: "102 lata temu zdecydowana większość Ukraińców była elementem narodowo nieuświadomionym. Obecnie są, co więcej, zdecydowana większość z nich chce przyłączenia Ukrainy do NATO i buduje swoją silną tożsamość narodową w ostrej opozycji do Rosji. Duch Giedroycia najpewniej jest w szampańskim nastroju. Antyrosyjskość Ukraińców była fundamentem jego koncepcji ULB." Gdyby Giedroyć widział to co się dzieję dostałby z radości apopleksji serca. Nie wytrzymałby tych emocji. Wczoraj usłyszałem jak ambasador Ukrainy w Polsce potępił moskiewski koncept Rosji jako "starszego brata" Ukrainy i wzruszonym z przejęcia głosem mówił o Polsce jako siostrze Ukrainy. Są rzeczy na ziemi i w niebie o których nie śniło się filozofom. |