 |
Anarchiści - czy mają rację, na ile są konstruktywni Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-11-2008 19:16 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Anarchiści - czy mają rację, na ile są konstruktywni
1 na 1 | "Konwencja Klimatyczna ONZ jest jedną z umów międzynarodowych, które mają dawać pozory walki z globalnym ociepleniem klimatu, chroniąc jednocześnie prawdziwą przyczynę kryzysu: system społeczno-ekonomiczny oparty na bezwzględnej eksploatacji zarówno przyrody, jak i ludzi" - napisali anarchiści na jednej ze swoich stron.
Co o tym sądzicie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | jimmy_88gno (1653 punktów) | |
|
| Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | >"Konwencja Klimatyczna ONZ jest jedną z umów międzynarodowych, które mają dawać pozory walki z >globalnym ociepleniem klimatu, chroniąc jednocześnie prawdziwą przyczynę kryzysu: system >społeczno-ekonomiczny oparty na bezwzględnej eksploatacji zarówno przyrody, jak i ludzi" - napisali >anarchiści na jednej ze swoich stron. >Co o tym sądzicie?
Mają RACJĘ!
To hipokryzja. Przykład - inna Konwencja Klimatyczna zakończona przyjęciem tzw. Protokołu z Kioto zobowiązującego rządy państw uczestników do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Protokół podpisały np. USA - przecież ratują planetę, ale go nie ratyfikowały, ponieważ emitują do atmosfery najwięcej gazów cieplarnianych na świecie. Ograniczenie emisji gazów wiąże się z potężnymi nakładami finansowymi. Stać je [USA]na kosztowną wojnę w Iraku [ratują demokrację!] ale nie stać na ograniczenie emisji gazów.
To w skali globalnej. Lokalnie zaś skupmy się na naszym podwórku i słynnych limitach na emisję Co2. Oficjalnie nasz rząd popiera ograniczenia emisji gazów. Właśnie teraz odbywa się w Warszawie tzw. Międzynarodowy Szczyt Energetyczny zorganizowany przez nasze Ministerstwo Gospodarki. Pawlak, wiadomo ekolog jak cholera - jeździ toyotą z napędem hybrydowym ale w sprawie energetyki jest zwolennikiem tzw. czystych technologii węglowych. Na obecnym etapie to s-f. Łapanie i magazynowanie pod ziemią Co2 jest dopiero na etapie pomysłu. Nic dziwnego, że Greenpeace wysypał pod hotelem Sheraton w Warszawie w ramach protestu 4 tony węgla. Inny przykład rządowej hipokryzji to budowa elektrowni węglowych na terenie Białorusi i Ukrainy w bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy mających być opalanych polskim węglem i produkować prąd na nasze potrzeby. W ten sposób rząd chce obejść unijne ograniczenia w przyznawanych limitach na emisję gazów cieplarnianych dla krajów członkowskich. Pierwszy efekt już mamy. Jan Kulczyk już podpisał umowę na pierwszą z takich elektrowni na Białorusi [w pobliżu Brześcia!]. Pawlak poproszony o komentarz wypiął się mówiąc, że nie będzie komentował działalności prywatnych firm. To też patent, bo wcześniej rozmowy na ten temat prowadziły państwowe firmy. Teraz rząd może powiedzieć to nie my, to... prywaciarze! Efekty tak nagłaśnianej grudniowej Konwencji Klimatycznej ONZ w Poznaniu będą takie same - dużo hałasu i zero działań! Pogadają, podpiszą i na tym się skończy, a górnicy nadal będą fedrować węgiel [narażając życie!], kolejarze wozić go na Białoruś i Ukrainę [najlepiej parowozami na węgiel!], Kulczk będzie nim hajcował w "zagranicznym" piecu i tanio [bez opłat klimatycznych!] sprzedawał rodakom. Wszystko będzie... lege artis! Nam pozostanie się modlić o właściwy kierunek wiatru, bo on olewa granice Unii Europejskiej i goni gazy gdzie mu się podoba. AMEN!
Ps. No i znowu wyszedł ze mnie... anarchista [niewierzący-praktykujący!].
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >"Konwencja Klimatyczna ONZ jest jedną z umów międzynarodowych, które mają dawać pozory walki z >globalnym ociepleniem klimatu, chroniąc jednocześnie prawdziwą przyczynę kryzysu: system >społeczno-ekonomiczny oparty na bezwzględnej eksploatacji zarówno przyrody, jak i ludzi" - napisali >anarchiści na jednej ze swoich stron. >Co o tym sądzicie
Coś chyba jest na rzeczy bo nie spotkałem żadnych, logicznych argumentów za tym, że Globalne Ocieplenie jest efektem działalności człowieka. Ok. 5% CO2 produkowanego (globalnie) przez populację ludzką nie może mieć decydującego znaczenia w zmianach klimatycznych.
Więc może Anarchiści mają rację, że to pozorne działania choć niekoniecznie zgadzam się z ich ideologiczną diagnozą: "bezwzględną eksploatacją przyrody i ludzi".
Myślę, że po prostu ktoś robi lub zrobi na tym wmawianiu ocieplenia interes.
|
|
 | | Manganelli (183 punktów) | >Coś chyba jest na rzeczy bo nie spotkałem żadnych, logicznych argumentów za tym, że Globalne Ocieplenie jest efektem działalności człowieka. >Ok. 5% CO2 produkowanego (globalnie) przez populację ludzką nie może mieć decydującego znaczenia w zmianach klimatycznych.
Naturalne wytwarzanie dwutlenku węgla jest równoważone przez naturalne procesy jego rozkładu (np. fotosyntezę). 5% nie zmieni dramatycznie sytuacji w ciągu roku, ale jeżeli te 5% nie będzie równoważone to po kilkudziesięciu latach zmiany mogą być znaczące. Wzrost stężenia CO2 w atmosferze w skali roku wynosi około 0.3%. Niewiele, ale utrzymuje się on już od 50 lat (i przez wcześniejsze 200 lat również miał miejsce, choć był łagodniejszy). Jest to dość logiczne wyjaśnienie?
Uważasz, że przypadkiem jest, że relatywnie szybki wzrost stężenia CO2 rozpoczął się w tym samym czasie co rewolucja przemysłowa, która bazuje na spalaniu paliw wytwarzających CO2? Są w ogóle inne wyjaśnienia wzrostu stężenia CO2 do najwyższego poziomu od 650 000 lat? Jeśli zamierzasz powiedzieć wulkany, to uprzedzam, że w XX wieku nie było żadnej erupcji porównywalnej do erupcji Tabory ani Krakatau (mających miejsce w XIX wieku).
>Więc może Anarchiści mają rację, że to pozorne działania choć niekoniecznie zgadzam się z ich ideologiczną diagnozą: "bezwzględną eksploatacją przyrody i ludzi". >Myślę, że po prostu ktoś robi lub zrobi na tym wmawianiu ocieplenia interes.
Ale kto ma w tym interes? Koszty ograniczenia emisji CO2 będą olbrzymie i zdecydowana większość ludzi na tym straci (przynajmniej krótkoterminowo). Jeśli globalne ocieplenie nie jest spowowdowane przez człowieka, to dlaczego rząd żadnego państwa nie powie tego wprost? Zrozumiałbym gdyby jeden rząd był skorumopowany do tego stopnia, może kilka, ale wszystkie? A wcale nie jest tak, że wszystkie państwa palą się do ograniczania emisji i niejedno państwo (z USA na czele) chętnie się by od tego wykręciło.
|
|
|  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>Ok. 5% CO2 produkowanego (globalnie) przez populację ludzką nie może mieć decydującego znaczenia w zmianach klimatycznych. >Naturalne wytwarzanie dwutlenku węgla jest równoważone przez naturalne procesy jego rozkładu (np. fotosyntezę). 5% nie zmieni dramatycznie sytuacji w ciągu roku, ale jeżeli te 5% nie będzie równoważone to po kilkudziesięciu latach zmiany mogą być znaczące. [...] >Jeśli zamierzasz powiedzieć wulkany, to uprzedzam, że w XX wieku nie było żadnej erupcji porównywalnej do erupcji Tabory ani Krakatau (mających miejsce w XIX wieku).>
Zakładasz, że ekosystem ma stałą zdolność równoważenia "własnych" anomalii, vide wulkany, lecz już skutków ludzkiej działalności nie. Wg mnie nasza planeta nie jest inteligentnym projektem działającym w zrównoważonym systemie, dążącym do jakiejś "równowagi", i to równowagi wg naszych, ludzkich wyobrażeń. Epoki lodowcowe tego przykładem. Uważam, że ocieplenie nie jest wynikiem działalności człowieka lecz zwykłym, cyklicznym zjawiskiem na Ziemi.
>>Więc może Anarchiści mają rację, że to pozorne działania choć niekoniecznie zgadzam się z ich ideologiczną diagnozą: "bezwzględną eksploatacją przyrody i ludzi". >>Myślę, że po prostu ktoś robi lub zrobi na tym wmawianiu ocieplenia interes. >Ale kto ma w tym interes? >
Nie wiem.
>Koszty ograniczenia emisji CO2 będą olbrzymie i zdecydowana większość ludzi na tym straci (przynajmniej krótkoterminowo).>
Jeśli "ktoś" straci to "Ktoś" również zyska, czyż nie?
>Jeśli globalne ocieplenie nie jest spowowdowane przez człowieka, to dlaczego rząd żadnego państwa nie powie tego wprost
Polityką kierują pieniądze a nie dobre chęci i- za przeproszeniem- "prawdomówność" polityków. Naukowcy mają tak różne, przeciwne tezy (przez kogo finansowane są badania naukowców?) na Globalne Ocieplenie, że można sobie dopasować opcję na "wymiar"
>Zrozumiałbym gdyby jeden rząd był skorumopowany do tego stopnia, może kilka, ale wszystkie
Jeśli już, to międzynarodowe kartele a nie "rządy" rządzą naszym światem. Z tego punktu widzenia + to, że "ktoś musi zarobić jeśli straci ktoś"...mój pogląd nie wydaje się tak całkiem bez sensu.
|
|
| |  | | Manganelli (183 punktów) | Przynajmniej nie możesz już mówić, że nie spotkałeś logicznych argumentów dotyczyących przyczyn globalnego ocieplenia.
>Wg mnie nasza planeta nie jest inteligentnym projektem działającym w zrównoważonym systemie, dążącym do jakiejś "równowagi", i to równowagi wg naszych, ludzkich wyobrażeń. >Epoki lodowcowe tego przykładem. >Uważam, że ocieplenie nie jest wynikiem działalności człowieka lecz zwykłym, cyklicznym zjawiskiem na Ziemi. Inteligentnym projektem? Nigdy tak nie twierdziłem.
Zmiany klimatu na Ziemi oczywiście następują, ale w jaki sposób dowodzi to, że obcene zmiany nie są spowodowane działalnością człowieka? Przypominam Panu także, że przez ostatnie 650 tysięcy lat stężenie CO2 było na znacznie niższym poziomie niż obecnie. Wzrost stężenia CO2 dość dokładnie odpowiada wzmożonej działalności człowieka od czasów Rewolucji Przemysłowej i jednocześnie nie potrafi Pan podać żadnej przyczyny tego niespotykanego wzrostu. Uważam, że negowanie ludzkiego pochodzenia globalnego ocieplenia w takiej sytuacji wymaga niesamowitej arogancji.
>>>Więc może Anarchiści mają rację, że to pozorne działania choć niekoniecznie zgadzam się z ich ideologiczną diagnozą: "bezwzględną eksploatacją przyrody i ludzi". >>>Myślę, że po prostu ktoś robi lub zrobi na tym wmawianiu ocieplenia interes. >>Ale kto ma w tym interes? >Nie wiem. A ja za to wiem, kto ma interes w tym, żeby Pan myślał tak jak myśli. Koncerny paliwowe.
>>Koszty ograniczenia emisji CO2 będą olbrzymie i zdecydowana większość ludzi na tym straci (przynajmniej krótkoterminowo). >Jeśli "ktoś" straci to "Ktoś" również zyska, czyż nie? Niezwykle głupie twierdzenie. Jak wpadniesz do rzeki, to kto na tym zyska?
>>Jeśli globalne ocieplenie nie jest spowowdowane przez człowieka, to dlaczego rząd żadnego państwa nie powie tego wprost >Polityką kierują pieniądze a nie dobre chęci i- za przeproszeniem- "prawdomówność" polityków. Czyli mam przyjąć, że każdy rząd jest skorumopowany do tego stopnia, że będzie kłamał na ten temat? Łączenie z tymi, które wykręcają się jak mogą od narzucanych ograniczeń emisji, bo mają w tym jakiś dziwaczny, niezrozumiały dla mnie inters?
>Naukowcy mają tak różne, przeciwne tezy (przez kogo finansowane są badania naukowców?) na Globalne Ocieplenie, że można sobie dopasować opcję na "wymiar" Część rzeczywiście jest finansowana przez koncerny paliwowe. Ale mimo to generalny konsensus istnieje i jeśli chcesz, to możemy się licytować, kto poda więcej naukowych organizacji uznającej globalne ocieplenie i jego przycznyny lub go negujących (jestem pewien, że wygram).
>>Zrozumiałbym gdyby jeden rząd był skorumopowany do tego stopnia, może kilka, ale wszystkie >Jeśli już, to międzynarodowe kartele a nie "rządy" rządzą naszym światem. >Z tego punktu widzenia + to, że "ktoś musi zarobić jeśli straci ktoś"...mój pogląd nie wydaje się tak całkiem bez sensu.
To już spiskowa teoria dziejów (co powoduje, że tracę chęć do dyskusji). Uważasz, że te kartele są takie jednomyślne i jednocześnie stają za każdym państwem?
|
|
| | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >Uważam, że ocieplenie nie jest wynikiem działalności człowieka lecz zwykłym, cyklicznym zjawiskiem na Ziemi.> Inteligentnym projektem? Nigdy tak nie twierdziłem.>Jasne, wiem, ale napisałem w rozumieniu przenośnym; nie odpowiadam za złe konotacje tego określenia. Nie napisałem w cudzysłowie ani dużymi literami. > Uważam, że negowanie ludzkiego pochodzenia globalnego ocieplenia w takiej sytuacji wymaga niesamowitej arogancji.>Nie uważam za uzasadniony pogląd, że działalność ludzka jest głównym powodem ocieplenia, to jest różnica. Nie interesuję się aż tak dogłębnie tym tematem i nie uważam się za autorytet w klimatologii, ale- by nie powtarzać swoich argumentów- proszę zajrzeć do wątku 14.pl/Globalne_ocipieniew którym trochę dyskutowaliśmy na temat Globalnego Ocieplenia. > A ja za to wiem, kto ma interes w tym, żeby Pan myślał tak jak myśli. Koncerny paliwowe.>Mylisz się, to moje przemyślenia choć nie upieram się, że ostateczne. > >Jeśli "ktoś" straci to "Ktoś" również zyska, czyż nie?> Niezwykle głupie twierdzenie. Jak wpadniesz do rzeki, to kto na tym zyskaJesteś bardzo kategoryczny. Jeśli Ty wydasz sto złotych to ktoś zarobi stówę. A rozpatrując w sensie globalnym (bo pewnie do tego "pijesz") i zakładając "moją" wersję ocieplenia - Ziemia nie straci tyle, ile zakładasz Ty, a ktoś zarobi więcej niż Ty sobie wyobrażasz. Nawet nie starając się mnie obrazić, choć nie jestem do końca pewny... > To już spiskowa teoria dziejów (co powoduje, że tracę chęć do dyskusji). >Nie wyznaję spiskowej teorii dziejów, co nie wyklucza, że rozmowa ze mną nie jest obowiązkowa.
|
|
| | | |  | | Manganelli (183 punktów) | Koncerny paliwowe mają interes w tym, żeby przyczyny globalnego ocieplanie były uważane za dyskusyjne. I faktem jest, że podejmowały działania, żeby podważyć naukowy konsensus. To jak Pan doszedł do swoich poglądów jest od tego niezależne.
Jeśli chodzi o straty, to ograniczenia emisji po prostu zdławią gospodarkę. Będzie mniej się wytwarzać, bo nie będzie można emitować tyle gazów albo produkcja będzie droższa.
|
|
| | |  | | Adamiak (36436 punktów) | Podsyłam linki do argumentów za "moją" tezą, choć nie jako pretekst do dyskusji, ale przyczynek do ew. pogłębiania tematu "Globalne Ocieplenie", przez zapoznanie się z argumentami Twoich, niekoniecznie "ulubieńców". www.ocieplenie.info/14.pl/10.mitow
|
|
1 na 1 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Myślę, że Zeitgeist Addendum na www.youtube.pl wiele wyjaśnia. Serdecznie polecam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|