 |
Jak myślicie - skąd się bierze świadomość? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-04-2009 23:15 | Autografka (10638 punktów) | Jak myślicie - skąd się bierze świadomość?
1 na 1 | Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota? Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | natalia_88gno (817 punktów) | > Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota?> Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje> mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie> jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.> Myślę dokładnie tak samo, ponieważ mózg odpowiedzialny jest za przepływ informacji, "człowiek ma więcej połączeń nerwowych w mózgu niż jest wszystkich atomów we wszechświecie" - jak usłyszałam w filmie "Amelia", więc odgrywa on najważniejszą rolę, kiedy umieramy według mnie świadomość kończy się, to chyba logiczne  Znalazłam cosik www.eioba.pl/a99397/mozg_zrodlem_swiadomosci
"Dobór naturalny działa, ponieważ jest to jednokierunkowy mechanizm kumulacji udoskonaleń"- Richard Dawkins. natalka_88gno
|
|
|  | | natalia_88gno (817 punktów) | > więc odgrywa on [mózg] najważniejszą rolę, kiedy umieramy według mnie świadomość kończy się, to chyba logiczne  > Zobaczymy czy jest to logiczne dla wszystkich Mimo wszystko nie można, nawet jeśli wierzący tak uważają synonimizować duszy i świadomości.
"Dobór naturalny działa, ponieważ jest to jednokierunkowy mechanizm kumulacji udoskonaleń"- Richard Dawkins. natalka_88gno
|
|
 | 2 na 2 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) |
> Myślę dokładnie tak samo, ponieważ mózg odpowiedzialny jest za przepływ informacji, "człowiek ma więcej połączeń nerwowych w mózgu niż jest wszystkich atomów we wszechświecie" - jak usłyszałam w filmie "Amelia", więc odgrywa on najważniejszą rolę, kiedy umieramy według mnie świadomość kończy się, to chyba logiczne  Wziąwszy pod uwagę, że połączenia w mózgu są "zrobione" z atomów to jest to "trochę" niemożliwe. (Co nie zmienia faktu, że jest ich rzeczywiście dużo)
|
|
|  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > > Wziąwszy pod uwagę, że połączenia w mózgu są "zrobione" z atomów to jest to "trochę" niemożliwe. (Co nie zmienia faktu, że jest ich rzeczywiście dużo)Fakt, istnieje taka teoria, że liczba połączeń w mózgu jest prawdopodobnie większa niż liczba atomów we wszechświecie. Pamiętaj, że masz jakieś 100 miliardów neuronów i każdy z nich może tworzyć z innymi kilka tysięcy połączeń (znalazłam też opinię, że około 20 tys.). Liczba atomów we wszechświecie jest podobno szacowana na 10 do 80 potęgi. Nie wiem jak została wyznaczona liczba atomów. Może kiedyś się w to wgryzę  Jako ciekawostkę dodam, że podobno również liczba możliwych kombinacji na szachownicy przewyższa tę liczbę atomów. Trzeba by się pobawić i policzyć.
|
|
| |  | | jad11 (18783 punktów) |
>Jako ciekawostkę dodam, że podobno również liczba możliwych kombinacji na szachownicy przewyższa tę liczbę atomów. Trzeba by się pobawić i policzyć.
Czy jakiś matematyk mógłby się z tym uporać? Interesująca sprawa.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| |  | 1 na 1 | checkmate (1197 punktów) | > >>Wziąwszy pod uwagę, że połączenia w mózgu są "zrobione" z atomów to jest to "trochę" niemożliwe. (Co nie zmienia faktu, że jest ich rzeczywiście dużo)> Fakt, istnieje taka teoria, że liczba połączeń w mózgu jest prawdopodobnie większa niż liczba atomów we wszechświecie. Pamiętaj, że masz jakieś 100 miliardów neuronów i każdy z nich może tworzyć z innymi kilka tysięcy połączeń (znalazłam też opinię, że około 20 tys.). Liczba atomów we wszechświecie jest podobno szacowana na 10 do 80 potęgi. Nie wiem jak została wyznaczona liczba atomów. Może kiedyś się w to wgryzę > Jako ciekawostkę dodam, że podobno również liczba możliwych kombinacji na szachownicy przewyższa tę liczbę atomów. Trzeba by się pobawić i policzyć.Liczenie nie jest bardzo skomplikowane  Jeżeli przyjmujesz, że masz 100 miliardów neuronów (10 do potęgi 11) i pomnożysz to przez nawet nie 20 a 100 tys to otrzymasz liczbę 10 do potęgi 16. Jeżeli liczba atomów jest szacowana na 10 do potęgi 80, to.....widzę przepaść. Swoją drogą, to jak się dało tyle upchać do zwyłej czaszki?
|
|
| | |  | | Autografka (10638 punktów) | > >>>Wziąwszy pod uwagę, że połączenia w mózgu są "zrobione" z atomów to jest to "trochę" niemożliwe. (Co nie zmienia faktu, że jest ich rzeczywiście dużo)> >Fakt, istnieje taka teoria, że liczba połączeń w mózgu jest prawdopodobnie większa niż liczba atomów we wszechświecie. Pamiętaj, że masz jakieś 100 miliardów neuronów i każdy z nich może tworzyć z innymi kilka tysięcy połączeń (znalazłam też opinię, że około 20 tys.). Liczba atomów we wszechświecie jest podobno szacowana na 10 do 80 potęgi. Nie wiem jak została wyznaczona liczba atomów. Może kiedyś się w to wgryzę > >Jako ciekawostkę dodam, że podobno również liczba możliwych kombinacji na szachownicy przewyższa tę liczbę atomów. Trzeba by się pobawić i policzyć.> Liczenie nie jest bardzo skomplikowane  > Jeżeli przyjmujesz, że masz 100 miliardów neuronów (10 do potęgi 11) i pomnożysz to przez nawet nie 20 a 100 tys to otrzymasz liczbę 10 do potęgi 16. Jeżeli liczba atomów jest szacowana na 10 do potęgi 80, to.....widzę przepaść.> Swoją drogą, to jak się dało tyle upchać do zwyłej czaszki?  No tak, rzeczywiście masz rację, połączeń nie jest więcej. A szachownica?
|
|
| | | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | > A szachownica?  Liczba kombinacji rozgrywek w szachach jest szacowana pomiędzy 10 40 a 10 50
|
|
| | | | |  | | Autografka (10638 punktów) | > >A szachownica?  > Liczba kombinacji rozgrywek w szachach jest szacowana pomiędzy 1040 a 1050W takim razie: mit obalony!
|
|
 | -2 na 2 | kaktus5 (306 punktów) |
> Myślę dokładnie tak samo, ponieważ mózg odpowiedzialny jest za przepływ informacji, "człowiek ma więcej połączeń nerwowych w mózgu niż jest wszystkich atomów we wszechświecie" - jak usłyszałam w filmie "Amelia", więc odgrywa on najważniejszą rolę, kiedy umieramy według mnie świadomość kończy się, to chyba logiczne  Niestety nie jest to logiczne- to raz. Z tego że człowiek posiada wiele połączeń nerwowych nie wynika, że odgrywa ona najważniejszą rolę. Po drugie- w jaki sposób ilość połączen nerwowych może być większa od ilości atomów we wszechświecie? Skoro już powołuje się panienka na fizykę, to z czego składają się połączenia nerwowe jeśli nie z materii w fizycznym znaczeniu, czyli atomów? Może z niczego? Wypisuje panienka kompletne bzdury. Cóż- więcej zidiociałych filmów, a potem mamy tego efekty.Tylko proszę nie powoływać się na logikę i fizykę, o których nie ma panienka pojęcia. pozdrawiam.
|
|
|  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | Po drugie- w jaki sposób ilość połączen nerwowych może być większa od ilości atomów we wszechświecie? Skoro już powołuje się panienka na fizykę, to z czego składają się połączenia nerwowe jeśli nie z materii w fizycznym znaczeniu, czyli atomów? Może z niczego? Wypisuje panienka kompletne bzdury. Cóż- więcej zidiociałych filmów, a potem mamy tego efekty.Tylko proszę nie powoływać się na logikę i fizykę, o których nie ma panienka pojęcia. pozdrawiam.
Kaktus, nie chcę powtarzać posta. Odpowiedziałam Ollikmowi (komentarz piętro wyżej na dzisiaj). Będę tu bronić Natalii, bo opinie na ten temat pochodzą nie tylko ze "zidiociałych" filmów. Nota bene wspomniany film w ogóle do mnie nie przemówił, żeby była jasność. Nie tylko Natalia powołuje się na tym forum na opinie innych.
|
|
| |  | | natalia_88gno (817 punktów) | >>Po drugie- w jaki sposób ilość połączen nerwowych może być większa od ilości atomów we wszechświecie? Skoro już powołuje się panienka na fizykę, to z czego składają się połączenia nerwowe jeśli nie z materii w fizycznym znaczeniu, czyli atomów? Może z niczego? Wypisuje panienka kompletne bzdury. Cóż- więcej zidiociałych filmów, a potem mamy tego efekty.Tylko proszę nie powoływać się na logikę i fizykę, o których nie ma panienka pojęcia. pozdrawiam. >Kaktus, nie chcę powtarzać posta. Odpowiedziałam Ollikmowi (komentarz piętro wyżej na dzisiaj). Będę tu bronić Natalii, bo opinie na ten temat pochodzą nie tylko ze "zidiociałych" filmów. Nota bene wspomniany film w ogóle do mnie nie przemówił, żeby była jasność. Nie tylko Natalia powołuje się na tym forum na opinie innych.
Podałam źródło z filmu, ponieważ nie chciałam by było to potraktowane jako wysnute z niczego. Nie chodzi o to, że powołuję się na opinie innych, powołuję się na coś wtedy, gdy zgadzam się z tym i sprawdziłam to.
"Dobór naturalny działa, ponieważ jest to jednokierunkowy mechanizm kumulacji udoskonaleń"- Richard Dawkins. natalka_88gno
|
|
| | |  | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) |
> Podałam źródło z filmu, ponieważ nie chciałam by było to potraktowane jako wysnute z niczego. Nie chodzi o to, że powołuję się na opinie innych, powołuję się na coś wtedy, gdy zgadzam się z tym i sprawdziłam to.Myślę, że nie ma nic złego w powoływaniu się na opinie innych. A jeżeli siedyś powołam sie na Einstena, to nie mam zamiaru go sprawdzać
|
|
| | | |  | | checkmate (1197 punktów) | > >Podałam źródło z filmu, ponieważ nie chciałam by było to potraktowane jako wysnute z niczego. Nie chodzi o to, że powołuję się na opinie innych, powołuję się na coś wtedy, gdy zgadzam się z tym i sprawdziłam to.> Myślę, że nie ma nic złego w powoływaniu się na opinie innych. A jeżeli siedyś powołam sie na Einstena, to nie mam zamiaru go sprawdzać Popieram, JEŻELI na Einsteina
|
|
|  | 3 na 3 | natalia_88gno (817 punktów) | > >Myślę dokładnie tak samo, ponieważ mózg odpowiedzialny jest za przepływ informacji, "człowiek ma więcej połączeń nerwowych w mózgu niż jest wszystkich atomów we wszechświecie" - jak usłyszałam w filmie "Amelia", więc odgrywa on najważniejszą rolę, kiedy umieramy według mnie świadomość kończy się, to chyba logiczne  > Niestety nie jest to logiczne- to raz.Logiczne. > Z tego że człowiek posiada wiele połączeń nerwowych nie wynika, że odgrywa ona najważniejszą rolę.Według mnie wynika, ponieważ ilość w organizmie przekłada sie na jakość. > Po drugie- w jaki sposób ilość połączeń nerwowych może być większa od ilości atomów we wszechświecie?Spytaj specjalistów. > Skoro już powołuje się panienka na fizykę, to z czego składają się połączenia nerwowe jeśli nie z materii w fizycznym znaczeniu, czyli atomów?Wiem z czego się składa mózg, taki z ciebie fizyk, że nie rozumiesz powyżej przytoczonego porównania? > Może z niczego?Tak, tak, z niczego, wypełnia tą przestrzeń pustka, jak te twoje zaczepki. > Wypisuje panienka kompletne bzdury.A jednak znaleźli się tacy, którzy tego nie negują. Tak więc skoro piszę bzdury, nie odpowiadaj na moje posty. > Cóż- więcej zidiociałych filmów, a potem mamy tego efekty.Akurat co do filmu - podobał mi się. Dużo wrażliwości i pięknie pokazane realia. > Tylko proszę nie powoływać się na logikę i fizykę, o których nie ma panienka pojęcia.Jeśli chodzi o logikę - nie wygrasz ze mną polemiki, jeśli chodzi o fizykę, to co napisałam jest potwierdzone przez naukowców. Nie mam wystarczającej wiedzy na temat fizyki by móc nią obficie oplatać me wypowiedzi i z lekkością wyjaśniać procesy, właściwości itp., bez powoływania się na konkretne źródło. W moim przypadku to akurat atut - powoływać się na źródło i je rozumieć, niż udawać na forum wiedzę w danej dziedzinie i zadawać nielogiczne pytania.
"Dobór naturalny działa, ponieważ jest to jednokierunkowy mechanizm kumulacji udoskonaleń"- Richard Dawkins. natalka_88gno
|
|
| NdwZ (265 punktów) | > Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota?> Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje> mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie> jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.> Całkiem logiczne z tym że porównanie do indukcji sprawia pewien problem. Bo jak wiadomo indukcja jest zjawiskiem "dwukierunkowym", pole magnetyczne powoduje przepływ elektronów - prąd indukcyjny, a prąd wytwarza pole magnetyczne. (chyba ze z moja pamięcią coś szwankuje) Tylko jak to się ma do świadomości? Czy świadomość mogłaby "wytworzyć" nosiciela dla siebie? Może zatem "duchy" istnieją i są właśnie tworem działających świadomości? Trochę to naciągane i zalatuję zjawiskami paranormalnymi ale przecież ludzie myśleli że indukcja może przebiegać w jednym "kierunku". Może i "indukcja świadomości" jest procesem dwukierunkowym? Nie skłaniam się wcale do wiary w "duchy". Metafora prądu indukcyjnego do świadomości natchnęła mnie do takiego teoretyzowania. Cały pogląd jednak opiera się tylko na tym że skoro jedno zjawisko może przebiegać w obie strony to jest szansa ze i inne zjawisko może się rządzić tymi samymi prawami oraz na tym że człowiek jeszcze wszystkiego nie poznał/odkrył. Czyli raczej słabe argumenty ale co mi tam, poteoretyzować zawsze można
|
|
 | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | >>Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota? >>Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje >>mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie >>jakie są Wasze przemyślenia na ten temat. >> >Całkiem logiczne z tym że porównanie do indukcji sprawia pewien problem. >Bo jak wiadomo indukcja jest zjawiskiem "dwukierunkowym", pole magnetyczne powoduje przepływ elektronów - prąd indukcyjny, a prąd wytwarza pole magnetyczne. (chyba ze z moja pamięcią coś szwankuje) >Tylko jak to się ma do świadomości? Czy świadomość mogłaby "wytworzyć" nosiciela dla siebie? Może zatem "duchy" istnieją i są właśnie tworem działających świadomości?
Troche ci nie wyszła ta analogia - ani pole, ani prąd magnetyczny nie wytwarza przewodów w których płynie, a które to do zjawiska są niezbędne.
|
|
|  | | NdwZ (265 punktów) |
>Troche ci nie wyszła ta analogia - ani pole, ani prąd magnetyczny nie wytwarza przewodów w których płynie, a które to do zjawiska są niezbędne.
Rzeczywiście. Jak teraz, wyspany patrze na swojego posta to zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Za to Autografka wysnuła zdecydowanie bardziej pasującą hipotezę.
|
|
 | 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | > >Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota?> >Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje> >mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie> >jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.> >> Całkiem logiczne z tym że porównanie do indukcji sprawia pewien problem.> Bo jak wiadomo indukcja jest zjawiskiem "dwukierunkowym", pole magnetyczne powoduje przepływ elektronów - prąd indukcyjny, a prąd wytwarza pole magnetyczne. (chyba ze z moja pamięcią coś szwankuje)> Tylko jak to się ma do świadomości? Czy świadomość mogłaby "wytworzyć" nosiciela dla siebie? Może zatem "duchy" istnieją i są właśnie tworem działających świadomości?> Trochę to naciągane i zalatuję zjawiskami paranormalnymi ale przecież ludzie myśleli że indukcja może przebiegać w jednym "kierunku". Może i "indukcja świadomości" jest procesem dwukierunkowym?> Nie skłaniam się wcale do wiary w "duchy". Metafora prądu indukcyjnego do świadomości natchnęła mnie do takiego teoretyzowania. Cały pogląd jednak opiera się tylko na tym że skoro jedno zjawisko może przebiegać w obie strony to jest szansa ze i inne zjawisko może się rządzić tymi samymi prawami oraz na tym że człowiek jeszcze wszystkiego nie poznał/odkrył. Czyli raczej słabe argumenty ale co mi tam, poteoretyzować zawsze można  Rzeczywiście, każdy przewodnik, w którym płynie prąd wytwarza pole magnetyczne, czyli świadomość mogłaby wspomagać działanie podstawowego źródła (czyli żyjącego ciała), mogłaby, jak gdyby, podtrzymywać w nim życie. Czy na pewno tak nie jest? Nieraz słyszy się o przypadkach "cudownych" ozdrowień. Może to świadomość działa?
|
|
2 na 2 | zolv (1640 punktów) | > [...] Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. [...]Ja mam podobną teorię: Świadomość jest ogromnym układem dużej liczby sprzężeń zwrotnych (zarówno dodatnich jak i ujemnych) na dużą skalę. W celu uproszczenia dla potrzeb dyskusji załóżmy, że świadomość jest układem jednego sprzężenia zwrotnego: Wyobraźmy sobie pewien zawór, przez który przepływa woda. Za zaworem znajduje się układ, który w zależności od ilości wody przepływającej przez zawór w jednostce czasu wysyła odpowiednią informację do zaworu o jego przymknięciu lub otworzeniu. Układ działa tak, że na wahania ciśnienia reaguje odpowiednio przykręcaniem zaworu przez co przez zawór przepływa w miarę stabilnie zawsze taka sama ilość wody w jednostce czasu. Można się pokusić, że cały ten układ jest w pewnym stopniu świadomy tego co robi. Analizuje ilość wody i zmienia swoje zachowanie na jej podstawie. Dzięki temu wpływa na rzeczywistość. Oczywiście nikt z nas nie uzna takiego czegoś za świadomość, dlatego kluczowymi słowami w tezie na początku są Świadomość jest ogromnym układem dużej liczby sprzężeń zwrotnych (zarówno dodatnich jak i ujemnych) na dużą skalę. Gdyby połączyć ze sobą ogromną liczbę takich układów gdzie jeden wpływałby na drugi, miałyby interakcję z światem zewnętrznym poprzez kilka typów sygnałów (zmysłów) to myślę, że możnaby świadomość właśnie takim Mega-układem wyjaśnić. Tak ja to widzę 
"Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję"
|
|
 | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | > >[...] Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. [...]> Ja mam podobną teorię:> Świadomość jest ogromnym układem dużej liczby sprzężeń zwrotnych (zarówno dodatnich jak i ujemnych) na dużą skalę.> W celu uproszczenia dla potrzeb dyskusji załóżmy, że świadomość jest układem jednego sprzężenia zwrotnego:> Wyobraźmy sobie pewien zawór, przez który przepływa woda. Za zaworem znajduje się układ, który w zależności od ilości wody przepływającej przez zawór w jednostce czasu wysyła odpowiednią informację do zaworu o jego przymknięciu lub otworzeniu. Układ działa tak, że na wahania ciśnienia reaguje odpowiednio przykręcaniem zaworu przez co przez zawór przepływa w miarę stabilnie zawsze taka sama ilość wody w jednostce czasu.> Można się pokusić, że cały ten układ jest w pewnym stopniu świadomy tego co robi. Analizuje ilość wody i zmienia swoje zachowanie na jej podstawie. Dzięki temu wpływa na rzeczywistość.> Oczywiście nikt z nas nie uzna takiego czegoś za świadomość, dlatego kluczowymi słowami w tezie na początku są Świadomość jest ogromnym układem dużej liczby sprzężeń zwrotnych (zarówno dodatnich jak i ujemnych) na dużą skalę. Gdyby połączyć ze sobą ogromną liczbę takich układów gdzie jeden wpływałby na drugi, miałyby interakcję z światem zewnętrznym poprzez kilka typów sygnałów (zmysłów) to myślę, że możnaby świadomość właśnie takim Mega-układem wyjaśnić.> Tak ja to widzę  > "Wszyscy mamy dwie matki: matematykę i nadzieję"Chyba za głupia jestem na to
|
|
3 na 3 | metsys (1088 punktów) | >Skąd się bierze świadomość (wierzący nazywają ją duszą) człowieka? Na czym polega jej istota? >Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny. Dopóki żyje ciało i pracuje >mózg, ich działanie indukuje świadomość. Kiedy przestają działać - świadomość gaśnie. Ciekawi mnie >jakie są Wasze przemyślenia na ten temat.
Jako prosty chłop prosto widzę świadomość. Urodziłem się chyba bez świadomości, bo raczej nie pamiętam, bym zdawał sobie sprawę z tego, że sikam w pieluchy. Następnie zatrybiłem, że jest koło mnie mama, tata, babcia, dziadzio, aha i jestem ja. No, to już świadomości nieco urosło. Jestem pośród swoich. Rodzinka. Nie wnikałem po co. Świadomość miejsca w życiu jeszcze nie powstała, ale... No jasne! Są inni ludzie, a pośród nich ja. Jestem świadom, że żyję, że znam ludzi, mogę się z nimi porozumieć, kochać ich i nienawidzić. Nabyłem świadomości, że jest wiedza, że była przeszłość, jest terażniejszość i będzie przyszłość.
Mnie wystarczy, że nie traktuję swojej świadomości jako całkowitej i pełnej, że kiedyś moja świadomośc była słabiej rozwinięta, że wciąż się rozwija. Gromadzę informacje, analizuję, przechowuję je w mózgu. Gdy już przyjdzie czas na wyłączenie zasilania, informacje przestaną przepływać i zniknie świadomość. Piękne i proste.
jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
|
|
1 na 1 | Tuman (10 punktów) | > Skąd się bierze świadomość człowieka? Na czym polega jej istota?> Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny.  Ludzie światli już od początku XVIII stulecia wysuwali podobne tezy. Rozwijający się wówczas materializm wulgarny opierał się na założeniach fizyki Newtonowskiej. Psychikę sprowadzono do procesów neurofizjologicznych. Na świadomość zapatrywano się jako na wydzielinę mózgu. Ciekawe tu, czy logika jest w równym stopniu generowana przez działanie mózgu. Czy poprzez fizyczno-chemiczne wpływy na układ nerwowy można by doprowadzić do zmiany praw logiki i w ten sposób odebrać logice jej uniwersalność?
|
|
 | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | > >Skąd się bierze świadomość człowieka? Na czym polega jej istota?> >Ja mam taką oto teorię: w skrócie, świadomość jest jak prąd indukcyjny.  > Ludzie światli już od początku XVIII stulecia wysuwali podobne tezy. Rozwijający się wówczas materializm wulgarny opierał się na założeniach fizyki Newtonowskiej. Psychikę sprowadzono do procesów neurofizjologicznych. Na świadomość zapatrywano się jako na wydzielinę mózgu.> Ciekawe tu, czy logika jest w równym stopniu generowana przez działanie mózgu. Czy poprzez fizyczno-chemiczne wpływy na układ nerwowy można by doprowadzić do zmiany praw logiki i w ten sposób odebrać logice jej uniwersalność?> To istotnie ciekawe pytanie. Przypuszczam, że jeżeli odczucia religijne mają uwarunkowania biologiczne, nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby dotyczyło to również logiki. W końcu wiara w nadprzyrodzone byty nie ma nic wspólnego z logiką.
|
|
1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Skąd się bierze świadomośćSkrajne przypadki zapewne braku świadomości, mimo sprawności intelektualnej, to dzikie dzieci. A są też ludzie o obniżonym poziomie świadomości - to wierzący. Między jednymi a drugimi jest jakiś wspólny mianownik upośledzenia właśnie świadomości. Być może chodzi o używanie, a właściwie nieużywanie mózgu w jakimś konkretnym okresie dzieciństwa. .
|
|
 | 3 na 3 | erypis (92 punktów) | > >Skąd się bierze świadomość> Skrajne przypadki zapewne braku świadomości, mimo sprawności intelektualnej, to dzikie dzieci. A są też ludzie o obniżonym poziomie świadomości - to wierzący. Między jednymi a drugimi jest jakiś wspólny mianownik upośledzenia właśnie świadomości. Być może chodzi o używanie, a właściwie nieużywanie mózgu w jakimś konkretnym okresie dzieciństwa.> .Pan Osnowa w okresie dzieciństwa za mocno wykształcił mózg skutkiem przekarmienia i to produktami ciężko strawnymi. Pańskie myśli również obecnie są bardzo materialne i mają słuszną wagę. Nie mogą zbyt daleko oddalić się od materii mózgu która je wytworzyła. Pański mózg ma w Panu niezawodnego orędownika jedynie prawdziwego sposobu powstawania myśli. Gdy racjonalnie wykształcony materialista przebiegł piaszczystym wybrzeżem i po pewnym czasie siadł zmęczony na piasku. Dostrzegł ślady stóp na piasku. Szybko znalazł racjonalne wyjaśnienie ich powstania. To piasek musiał je ukształtować. Nikt mu nie powie, że to coś czego nie ma poza piaskiem je wykształtowało. Doprawdy śmieszni są duchowcy próbujący wszystko wywieść z czegoś co nie istnieje. To tylko kwestia czasu, że będziemy ważyć i rozważać myśli. Do tych prawdziwych trzeba przykładać większą wagę. Myśli duchołapów są zbyt mało ważne, są tak lekkie,że ich prawie nie ma. Już teraz w odpowiednich urządzeniach widzimy myśli.(???) Drodzy duchowcy stosujecie niewłaściwą dietę. Przy racjonalnym odżywianiu również myśli będą bardziej racjonalne. W zdrowym ciele zdrowe myśli. Nauka kiedyś uwolni nas od myśli o Bogu. Możemy przecież w niedalekiej przyszłości tak genetycznie zmodyfikować mózgi następnych pokoleń, że żadna nieracjonalna myśl w nich nie powstanie. Forum takie jak to będzie wolne od słowa Bóg. Nie będzie nieprawdziwej prawdy bo prawda może być tylko prawdziwa. Co myślą wasze materie mózgów o wypocinach materii mojego mózgu? Przed wypowiedzią namawiam do zdrowego dobrze ważącego posiłku. Nie zalecam wegetariańskiego odżywiania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|