Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szybciej niż światło

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-09-2011 22:02sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Szybciej niż światło
Ocena 9 na 9
Witam!
Wygląda na to, że fizycy mają nową zagwozdkę: hosted.ap.(*)&SECTION=HOME&TEMPLATE=DEFAULT
Okazuje się, że być może neutrino leci szybciej niż światło. Odrobinkę szybciej, ale zawsze.
Nie jest to różnica, która zmieniłaby dotychczasowe obliczenia, czy na przykład nawigację w GPSie, ale jest taką samą rysą na OTW, jak niepasujące własności neutrin w Modelu Standardowym.
Ciekawe, czy wynikną stąd nowe teorie, lepiej opisujące świat.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sinapis (1725 punktów)
>Ciekawe, czy wynikną stąd nowe teorie, lepiej opisujące świat.

Na razie chyba nie, prędzej dokladniejsze oszacowanie masy neutrina. A tu nawet nie napisali, że chodzi o mionowe
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Ciekawe, czy wynikną stąd nowe teorie, lepiej opisujące świat.
>Na razie chyba nie, prędzej dokladniejsze oszacowanie masy neutrina. A tu nawet nie napisali, że chodzi o mionowe
Ogólnie coś się musi ruszyć. Jak do tej pory neutrina "rozwalają" wszystkie modele, jakie mamy.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
23-09-2011 18:56 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Swego czasu założyłem wątek, w którym m.in. pytałem: "No to jak - wiemy cokolwiek czy tylko opisujemy efekty zachowania czegoś, o czym tak naprawdę nie mamy bladego pojęcia?".

No i proszę, mimo iż w w/w wątku zostałem gremialnie wyśmiany, to w świetle (nomen omen) tej informacji o neutrinach poruszających się z nadświetlną prędkością okazuje się, że jednak miałem rację - im więcej wiemy, tym mniej rozumiemy.




Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
23-09-2011 19:12 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nauka ma to do siebie, że się rozwija, ale...
...stare, działające w pewnym zakresie teorie nie są zazwyczaj wyrzucane do kosza, a stają się częścią nowych - przynajmniej w naukach ścisłych prócz astronomii.
Czyli coś jednak zostaje takie samo. Jest stabilna część nauki. Gorzej, że dopiero z perspektywy czasu widać, co do niej należy.

Nie mamy obrazu całości.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Owszem, kamień rzucony w płot nie zmieni swej trajektorii pod wpływem faktu, że jakieś neutrina poruszają się szybciej niż pozwalają im aktualne teorie.
Co nijak nie zmienia sensu mojego postulatu, że im więcej wiemy, tym mniej rozumiemy, o czym jak najbardziej świadczą wyniki eksperymentu, o którym dyskutujemy.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Co nijak nie zmienia sensu mojego postulatu, że im więcej wiemy, tym mniej rozumiemy, o czym jak najbardziej świadczą wyniki eksperymentu, o którym dyskutujemy.
Przed chwilą nie wiedzieliśmy, że neutrina mogą biec szybciej niż światło. Teraz prawdopodobnie to wiemy, a przynajmniej rozważamy. Gdzie, w którym momencie, ubyło nam zrozumienia?
Bo zaprzeczyliśmy OTW? Poszukiwanie bozonu Higgsa to jedno wielkie zaprzeczanie OTW na poziomie cząstek elementarnych.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Marian (5438 punktów)
   Wow! Jeśli to się potwierdzi, to to będzie wielkie. Aczkolwiek powstrzymałbym się od stwierdzenia, że nasz model rzeczywistości będzie kompletnie do wyrzucenia. Tachiony były teoretyzowane już od bardzo dawna i neutrina postulowano w tej roli, więc to nie do końca jest niespodziewany rezultat.
   STW zabrania masowym obiektom, poruszającym się z prędkością podświetlną przekraczania prędkości światła (a nawet jej osiągnięcia) bo to wymaga nieskończonej ilości energii. Postulowano natomiast, że taki tachion miałby się poruszać cały czas z prędkością nadświetlną i analogiczna bariera również by istniała w tym przypadku – nie mógłby zwolnić poniżej prędkości światła, nabywając energii zwalniając. Oczywiście, tak jak ja to rozumiem, musiałby mieć urojoną masę, ale najwyraźniej zwolennicy tachionów nie mają z tym większego problemu.

   Pozdrawiam.
23-09-2011 08:59 
 Ocena 5 na 5
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Ja myślałem, że po prostu przesunie się prędkość absolutną na tą uzyskaną przez neutrina, a nie na światło. Wtedy nie trzeba będzie rozważać tachionów z ich "urojonymi" właściwościami.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
23-09-2011 11:55 
 Ocena 1 na 1
Marian (5438 punktów)
>Ja myślałem, że po prostu przesunie się prędkość absolutną na tą uzyskaną przez neutrina, a nie na światło. Wtedy nie trzeba będzie rozważać tachionów z ich "urojonymi" właściwościami.
   Można by i tak. Tylko wtedy, w myśl STW, fotony powinny mieć jakąś niezerową masę spoczynkową, co byłoby dziwne; wiązałoby się z różnymi prędkościami światła dla różnych energii, czego nie zaobserwowano dotychczas. Z kolei neutrina powinny mieć wtedy zerową masę spoczynkową, co jest w sprzeczności z oscylacjami zapachu.
   W każdym razie ciekaw jestem, co z tego wyniknie.

   Pozdrawiam.
dorias (722 punktów)
>Ja myślałem, że po prostu przesunie się prędkość absolutną na tą uzyskaną przez neutrina, a nie na światło. Wtedy nie trzeba będzie rozważać tachionów z ich "urojonymi" właściwościami.

A po co w ogóle stosować sformułowanie prędkości absolutnej? Dla mnie bardziej wiarygodnym było by stwierdzenie, że nie jesteśmy w stanie obecnie przekroczyć prędkości światła czy neutrin, wtedy, gdy co jakiś czas pojawi się coś takiego jak teraz w CERN to nie było by takiego wielkiego szoku.

Osobiście uważam, że człowiek będzie zbliżać się coraz bardziej do osiągnięcia prędkości światła a potem do jeszcze większych, więc stosowanie sztywnych granic nie ma tutaj większego sensu.
23-09-2011 13:36 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
.
>A po co w ogóle stosować sformułowanie prędkości absolutnej?
Spytaj twórców GPSa.

Pozdrawiam


Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
23-09-2011 13:42 
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)
>A po co w ogóle stosować sformułowanie prędkości absolutnej?
   Bo tak wynika z doświadczenia. Jedną rzeczą, o której nie wspomniałem w swojej odpowiedzi sceptymusze, a która jest tutaj ważna są równania Maxwella.
   Zgadzają się doskonale z obserwacjami i wynika z nich pewna określona prędkość rozchodzenia się fal elektromagnetycznych. Wcześniej uważano, że musi istnieć pewien wyróżniony układ odniesienia, tudzież ośrodek (eter), w którym fale e-m się propagują z tą prędkością, ale ta hipoteza zawiodła. Została zastąpiona prostszą, „bezeterową” STW, której logiczną konsekwencją jest nieprzekraczalność prędkości światła.

   Pozdrawiam.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Te neutrina zostały "wystrzelone" w ramach eksperymentu.
"W naturze" nie zaobserwowano neutrin poruszających się szybciej niż prędkość światła. Z tego może wynikać, że mamy do czynienia z kolejną awarią w CERN.



Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Te neutrina zostały "wystrzelone" w ramach eksperymentu.
>"W naturze" nie zaobserwowano neutrin poruszających się szybciej niż prędkość światła. Z tego może wynikać, że mamy do czynienia z kolejną awarią w CERN.

Może. Z drugiej strony neutrina są trudno obserwowalne i może "w naturze" nie dało się po prostu tego zmierzyć.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Marudek (208 punktów)
>Te neutrina zostały "wystrzelone" w ramach eksperymentu.
>"W naturze" nie zaobserwowano neutrin poruszających się szybciej niż prędkość światła. Z tego może wynikać, że mamy do czynienia z kolejną awarią w CERN.

To nie argument, "w naturze" brak punktu odniesienia, nikt nam nie powie "o której" neutrina wystartowały.
confessus (324 punktów)
>Wygląda na to, że fizycy mają nową zagwozdkę:

Spokojnie, bez paniki!
W wyprowadzeniu wzorów na transformacje Lorentza pojawia się tajemnicza prędkość, którą wielu autorów zalecało i zaleca nazywać prędkością absolutną. Jej wartość nie może być wyliczona, można ją wyznaczyć doświadczalnie. Einstein przyjął, że tą prędkością jest prędkość światła w próżni - w czasach, gdy publikował tezy STW, nikt jeszcze nie słyszał o neutrinach. Dzisiaj nikt nie upiera się, że prędkością absolutną musi być prędkość światła, dopuszcza się, że może to być coś szybszego od światła - ważne jest to, że o tym może zdecydować doświadczenie.

pozdrawiam
23-09-2011 10:01 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Też przyjąłem tą linię rozumowania. Niemniej i tak będzie zabawa, bo niby czemu coś z masą spoczynkową ma być szybsze od fotonów, które są bez masy spoczynkowej.
Próbuje się też ten "fenomen" (niesprawdzony przez innych) tłumaczyć tak: www.physor(*)aster-than-light-particle.html

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
23-09-2011 12:24 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>Też przyjąłem tą linię rozumowania. Niemniej i tak będzie zabawa, bo niby czemu coś z masą spoczynkową ma być szybsze od fotonów, które są bez masy spoczynkowej.

Tak przeczy to naszej fizyce:P
I to pewnie zostanie wyjaśnione
I jak pewnie wyjaśnią to, to może za jakiś bliżej nieokreślony czas kilkuset tonowe okręty kosmiczne będą poruszać się z prędkościami nadświetlnymi

Pozdrawiam
23-09-2011 18:42 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>I jak pewnie wyjaśnią to, to może za jakiś bliżej nieokreślony czas kilkuset tonowe okręty kosmiczne będą poruszać się z prędkościami nadświetlnymi
Pod warunkiem, że będą zbudowane z tych neutrin, co to latają szybciej niż im wolno.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
Gosia (9452 punktów)

>I jak pewnie wyjaśnią to, to może za jakiś bliżej nieokreślony czas kilkuset tonowe okręty kosmiczne będą poruszać się z prędkościami nadświetlnymi

I te podróże w czasie! Oj będzie się działo...
Hodża (11172 punktów)
>Też przyjąłem tą linię rozumowania. Niemniej i tak będzie zabawa, bo niby czemu coś z masą spoczynkową ma być szybsze od fotonów, które są bez masy spoczynkowej.

Mam nadzieję, że przeprowadzą weryfikację układu pomiarowego - eksperyment mierzący na tym samym dystansie prędkość zwykłych fotonów, z użyciem tego samego systemu pomiaru czasu. Jak znam życie, okaże się, że i te fotony lecą szybciej.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Mam nadzieję, że przeprowadzą weryfikację układu pomiarowego - eksperyment mierzący na tym samym dystansie prędkość zwykłych fotonów, z użyciem tego samego systemu pomiaru czasu. Jak znam życie, okaże się, że i te fotony lecą szybciej.
Nie da się. Pod ziemią to leci. A nawet jeśli częściowo w powietrzu dałoby się puścić (równolegle na przykład), to światło ma tą właściwość, że jego prędkość zależy od ośrodka, w którym się porusza. Ostatecznie można puścić fale radiowe, ale one są długie i najprawdopodobniej nie nadają się z tego powodu.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
24-09-2011 18:29 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Nie da się. Pod ziemią to leci. A nawet jeśli częściowo w powietrzu dałoby się puścić (równolegle na przykład), to światło ma tą właściwość, że jego prędkość zależy od ośrodka, w którym się porusza.
Tak przypuszczałem, bo oczywiste byłoby przeprowadzenie takiej weryfikacji, gdyby była możliwa. Może wymyślą jakieś "obejście".
A tak na marginesie - zastanawiam się, co było celem tego eksperymentu. Sądząc po opisie projektu ze strony CERN-u, jak rozumiem chodziło o badanie oscylacji neutrin, to by oznaczało, że fakt tej anomalii został wykryty przypadkiem? To by się wpisywało w historię wielkich odkryć, zazwyczaj były nieprzewidywalne.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>To by się wpisywało w historię wielkich odkryć, zazwyczaj były nieprzewidywalne.
Jeśli się potwierdzi, to tak.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Celecrin (6386 punktów)

>A tak na marginesie - zastanawiam się, co było celem tego eksperymentu. Sądząc po opisie projektu ze strony CERN-u, jak rozumiem chodziło o badanie oscylacji neutrin, to by oznaczało, że fakt tej anomalii został wykryty przypadkiem? To by się wpisywało w historię wielkich odkryć, zazwyczaj były nieprzewidywalne.
Nie był to przypadek, a raczej znów pomysł teoretyczny by fizyka się nie zawaliła.
Oscylacje zaproponowano, kiedy zbyt mala ilość neutrin docierała do Ziemi ze Słońca.
Słońce produkuje jedynie neutrina elektronowe w wyniku powstawania Helu. Kiedy zaczęto obserwować neutrina okazało się ze jest ich 3 razy za mało...długo się męczono, próbowano na przykład wprowadzić nową cząstkę(ki)
Hodża (11172 punktów)
>>A tak na marginesie - zastanawiam się, co było celem tego eksperymentu. Sądząc po opisie projektu ze strony CERN-u, jak rozumiem chodziło o badanie oscylacji neutrin, to by oznaczało, że fakt tej anomalii został wykryty przypadkiem? To by się wpisywało w historię wielkich odkryć, zazwyczaj były nieprzewidywalne.
>Nie był to przypadek, a raczej znów pomysł teoretyczny by fizyka się nie zawaliła.
>Oscylacje zaproponowano, kiedy zbyt mala ilość neutrin docierała do Ziemi ze Słońca.

Tak, czytałem kiedyś artykuł w "Wiedzy i Życiu", znam tę historię - swoją drogą są to rzeczywiście "kameleony mikroświata". Natomiast co do przypadku to chodziło mi o sam pomiar prędkości neutrin, bo wydawało mi się, że do tej pory, skoro w ogóle wykrywane są już od wielu lat, to sam ten pomiar był już przeprowadzony, stąd moje zaskoczenie, że dopiero teraz pojawiły się jakieś niezgodności. Nie znam tematu, ale wobec tego przypuszczalnie nie było dotąd żadnego eksperymentu, inaczej należałoby poszukać w wynikach poprzednich badań i zobaczyć, czy i tam nie pojawiały się jakieś "statystycznie znaczące" anomalie.
   Tak czy siak, wiadomość o tym jest równie szokująca, jak rezygnacja przez papieża z dogmatu nieomylności. Na marginesie, coś ostatnio mówił w Niemczech na temat światła i postępu technicznego. Że postęp techniczny nie niesie światła na świat. Okazuje się, że niesie nawet więcej niż "tylko" światło.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
25-09-2011 11:21 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Zbiór informacji o neutrinach: neutrino.fuw.edu.pl/odkrywanie_neutrin
Po polsku.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Hodża (11172 punktów)Potwierdzenie OTW
>Zbiór informacji o neutrinach: neutrino.fuw.edu.pl/odkrywanie_neutrin
>Po polsku.
>Pozdrawiam

next.gazet(*)go_astrofizyka_potwierdza.html

W ostatnim "Nature" opublikowano pracę dr Radosława Wojtaka - "po raz pierwszy dostarczająca dowodów na słuszność Ogólnej Teorii Względności zebranych z olbrzymiego obszaru widzialnego Wszechświata". To chyba lekka przesada, że po raz pierwszy, ale może po raz pierwszy oparta na analizie tak dużego zbioru danych obserwacyjnych.
Z wywiadu dowiedziałem się, że pomiar prędkości neutrin był już dokonany przy okazji wybuchu supernowej 1987A i te wyniki nie współgrają z wynikami CERN-u, stąd silny argument na rzecz błędności pomiaru w doświadczeniu.
   Być może wystarczy zmienić system pozycjonowania z GPS na Galileo... ups, właśnie czytam w Wiki, że ten system jest w fazie rozmemłanej. To może GLONASS? Ale co na to Wielki Brat?

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Potwierdzenie OTW
Ja zawsze z bardzo dużą dozą sceptycyzmu czytam doniesienia naukowa w tym portalu. Im zależy na liczbie wejść (nie można ich za to winić) i starają się to osiągnąć czasem naciągając fakty (być może to tylko brak rzetelnej wiedzy), czasem coś przekręcając i wszędzie szukają maksimum sensacji.

> Publikacja w magazynie "Nature" ukazuje się kilka dni po sensacyjnych doniesieniach włoskich uczonych, których eksperyment podważa jedno z kluczowych założeń Einsteina. Neutrina okazały się pędzić z prędkością nadświetlną, a to w teorii Einsteina jest zabronione.

Odnoszą się do własnego, wcześniejszego, artykułu, w którym sensacyjnie donosili, że podważona została teoria Einsteina. Teraz sensacyjnie donoszą, że być może naukowcy z CERN się mylą. Generalnie pomieszanie z poplątaniem i brak rzetelnego przekazu. Za to są 2 sensacje i liczba wejść, którą można pochwalić się przed reklamodawcami.

Abstrahując od powyższego, fajnie że mamy polaka w takim zespole. Nie fajnie, że trzeba poczekać na weryfikację pierwszych sensacyjnych wyników z CERN.

W ramach budowy Galileo wystrzelono "już" pierwszego satelitę.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>... stąd silny argument na rzecz błędności pomiaru w doświadczeniu.
Zbyt silny to on nie jest. Supernowa jest daleko i nie do końca wiadomo, jak oni to przypinają - to znaczy obserwację supernowej i jej emisji neutin do eksperymentu w CERN. W CERN masz wszystko pod kontrolą: wiesz, kiedy neutrina są emitowane; wiesz, jaką drogę mają do przebycia; wiesz, ile czasu im to zajmuje.
Jeśli jest błąd w CERNie, to się znajdzie, ale z drugiej strony oni (z CERNu) pięć razy wszystko sprawdzili, zanim puścili info. Jeśli z tą konkretną supernową było coś, co zmieniło wyniki obserwacji astronomicznej, to prawdopodobnie dowiemy się za kilka lat, albo i nigdy.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Celecrin (6386 punktów)Odp: Szybciej niż światło
> Natomiast co do przypadku to chodziło mi o sam pomiar prędkości neutrin, bo wydawało mi się, że do tej pory, skoro w ogóle wykrywane są już od wielu lat, to sam ten pomiar był już przeprowadzony, stąd moje zaskoczenie, że dopiero teraz pojawiły się jakieś niezgodności.
Wcześniej w Fermilabie otrzymano już neutrina o prędkości światła.
Chciałem tylko wyjaśnić pewną rzecz dotyczącą badan naukowych, otóż te newsy, które dostajemy codziennie nie są zgrane czasowo z badaniami.
Projekt Opera, o którym mówimy, zaczął działalność w 2006 roku. Trwa już 5 lat.
Hodża (11172 punktów)
>Chciałem tylko wyjaśnić pewną rzecz dotyczącą badan naukowych, otóż te newsy, które dostajemy codziennie nie są zgrane czasowo z badaniami.
>Projekt Opera, o którym mówimy, zaczął działalność w 2006 roku. Trwa już 5 lat.

Otóż to. Ze względu na specyfikę detekcji neutrin nie ma innej możliwości pomiaru ich prędkości (oraz pozostałych właściwości) jak poprzez analizę statystyczną tysięcy pomiarów dokonywanych latami. Metody statystyczne są na tyle sprawdzone, że niemal na pewno to nie matematyka zafałszowała wyniki. Obawiam się, że pies jest pogrzebany w GPS-ie - o ile dobrze doczytałem, wielkość anomalii jest rzędu niedokładności GPS-a (oczywiście statystyka i wielka liczba eksperymentów mogą tę niepewność ograniczyć).
    System ten jest tak złożony, że liczba czynników niepewności jest na tyle duża, że być może nawet nigdy nie uda się dociec przyczyny niedokładności. Chyba najlepszą drogą upewnienia się, że nie chodzi o błąd systemowy byłoby powtórzenie całego eksperymentu dla tego samego źródła i bardziej oddalonego detektora (ale kto za to jest gotowy zapłacić). Gdyby chodziło o błąd systemowy, anomalia powinna być inna i proporcjonalna do stosunku dystansu z drugiego doświadczenia do pierwszego.

   Gdyby bowiem ruszono z eksperymentami na innym źródle - w przypadku zanotowania nieco innej anomalii pojawiłoby się pytanie o to, czy jej źródłem nie jest np. jakaś lokalna właściwość czasoprzestrzeni (np. związana z lokalnymi różnicami w polu grawitacyjnym), albo jakieś różnice w konstrukcji samego źródła. Skoro jest to szukanie po omacku, trzeba poruszać się "małymi krokami".

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
24-09-2011 20:01 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Też przyjąłem tą linię rozumowania. (...)
Zawsze mozna wrócić do koncepcji eteru co swego czasu pół żartem, pół serio proponował John Bell. Zwykle nie pamięta się, że to była spójna teoria i odrzucono ją w zasadzie ze względów estetycznych. STW jest prawdziwa przy założeniu, że nie ma eteru. Jeśli eter jest i powoduje skracanie ciał poruszających się w nim oraz dylatację czasu, to mierząc prędkość światła zawsze uzyskamy c. Powiedzmy, że neutrina inaczej odziałują z eterem i już mamy hipotezę. Niezbyt ładną, ale zawsze.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Zawsze mozna wrócić do koncepcji eteru co swego czasu pół żartem, pół serio proponował John Bell.
Od czasu kwantów eter musi być ziarnisty. W fizyce kwantowej jest już coś na kształt eteru - to próżnia z wirtualnymi cząstkami w ujęciu Diraca.

>Zwykle nie pamięta się, że to była spójna teoria i odrzucono ją w zasadzie ze względów estetycznych. STW jest prawdziwa przy założeniu, że nie ma eteru. Jeśli eter jest i powoduje skracanie ciał poruszających się w nim oraz dylatację czasu, to mierząc prędkość światła zawsze uzyskamy c. Powiedzmy, że neutrina inaczej odziałują z eterem i już mamy hipotezę. Niezbyt ładną, ale zawsze.
Dużo rzeczy na raz. Po pierwsze u Einsteina światło określa przestrzeń - nie ma przestrzeni bez gazu fotonowego ją wypełniającego. Załóżmy, że eterem, który wspominasz jest światło. Wszystko się zgadza. Jak to udowodnić?

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
25-09-2011 02:32 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Zastanawiam się jaki związek z dziwadłami jakimi są neutrina może mieć bozon Higgsa?
To pole Higgsa jest odpowiedzialne na masę spoczynkowa. Jeśli pole Higgsa istnieje to neutrina oddziałują z nim w sposób dziwaczny. Masa spoczynkowa neutrin nie jest ustalona, składa się z trzech stanów masowych, niezależnych od stanów zapachowych, czyli tworzy nam się swego rodzaju macierz...
Neutrino propagując w jakimś ośrodku zmieniają zapach i po odpowiednio długim czasie szansa na zmianę zapachu wynosi około 50%.
Może tu tkwi problem ich prędkości?
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Zastanawiam się jaki związek z dziwadłami jakimi są neutrina może mieć bozon Higgsa?
Osobiście uważam, że nie ma bozonu Higgsa.
Jednak jeśli on istnieje, to rzeczywiście jest problem, bo neutrina mają trzy masy "w jednym".

>To pole Higgsa jest odpowiedzialne na masę spoczynkowa. Jeśli pole Higgsa istnieje to neutrina oddziałują z nim w sposób dziwaczny. Masa spoczynkowa neutrin nie jest ustalona, składa się z trzech stanów masowych, niezależnych od stanów zapachowych, czyli tworzy nam się swego rodzaju macierz...
Dokładnie. A Higgs ma być skalarem, więc musiałoby być jakieś dziwne oddziaływanie skoro reagowałby z neutrinem i jego macierzą.

>Neutrino propagując w jakimś ośrodku zmieniają zapach i po odpowiednio długim czasie szansa na zmianę zapachu wynosi około 50%.
>Może tu tkwi problem ich prędkości?
Nie wiem. Trzeba by znowu opracować jakiś mechanizm, a nie potrafię sobie na razie wyobrazić, jak się to ma do prędkości, jak w nią przechodzi.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
jark44 (619 punktów)
>Okazuje się, że być może neutrino leci szybciej niż światło. Odrobinkę szybciej, ale zawsze.
>Ciekawe, czy wynikną stąd nowe teorie, lepiej opisujące świat.

Podstawowa odpowiedź będzie taka, że szybciej dotrzemy do boga - z taką prędkością!!! A może zaprosimy go wtedy tu na ziemię i pokażemy co z nim niektórzy zrobili... hehe


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
Scorp (5381 punktów)
>Ciekawe, czy wynikną stąd nowe teorie, lepiej opisujące świat.

Jeżeli się potwierdzi, to na pewno. Możliwości są różne, a najbardziej prawdopodobna wydaje się ta, że neutrina są innym rodzajem materii - albo innym rodzajem światła - i ograniczenia STW ich nie obowiązują.
-
kub44 (190 punktów)
Spoko, okaże się że neutrina mają masę mniejszą niż zero To mogą śmigać szybciej niż światło.

A tak całkiem serio: Mało jeszcze wiemy o świecie w którym żyjemy i musimy zdawać sobie z tego sprawę....
23-09-2011 21:05 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>A tak całkiem serio: Mało jeszcze wiemy o świecie w którym żyjemy i musimy zdawać sobie z tego sprawę....
Wszystko co powyżej (a nawet znacznie więcej!) tłumaczy pojęcie............boga Więc może się nawróćmy
23-09-2011 21:37 
 Ocena 2 na 2
kub44 (190 punktów)
>>A tak całkiem serio: Mało jeszcze wiemy o świecie w którym żyjemy i musimy zdawać sobie z tego sprawę....
>Wszystko co powyżej (a nawet znacznie więcej!) tłumaczy pojęcie............boga Więc może się nawróćmy

Alleluja Bracie! Niezbadane są wyroki macek mojego Boga
23-09-2011 21:44 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Alleluja Bracie! Niezbadane są wyroki macek mojego Boga

Ale mój jest bardziej boski
waligóra (961 punktów)
>Wygląda na to, że fizycy mają nową zagwozdkę:
Uporządkujmy pewne fakty.
1) STW jest bardzo dobrze zweryfikowana doświadczalnie ( w szerokim obszarze zmienności pewnych parametrów ), zatem na pewno pozostanie ona w fizyce jako teoria, "drugiego przybliżenia" ( nakrywajaca dla teorii nierelatywistycznych ).
2) STW nie musi byc słuszna ( i byłoby dziwne, aby taka była ) dla wszystkich obszarów zmienności danych doświadczalnych. Zatem być może istnieje teoria "nakrywajaca" STW ( w pewnym stopniu jest nią OTW )
3) W STW istnieje podział cząstek ze względu na ich położenie względem stożka zerowego :
a) bradiony - cząstki o niezerowej masie spoczynkowej
b) tachiony - cząstki o ujemnej masie spoczynkowej
c) luksony - czastki o zerowej masie spoczynkowej.

4) Kąt rozwarcia stożka zerowego stanowi uniwersalną stałą przyrody i nazywa się prędkością absolutną -powiedzmy, że nazwiem ją "c". ( jej wartośc wyznacza się doświadczalnie )
Cząstki typu a) osiągaja c asymptotycznie od dołu
Cząstki typu b) poruszają sie tylko i wyłącznie z prędkością c
Cząstki typu c) osiagają c asymptotycznie od góry.

5) Mamy bardzo poważne dowody empiryczne iż foton jest cząstką o zerowej masie spoczynkowej, zatem jego prędkośc poruszania się w prózni okresla prędkośc absolutną.
6) Z kwantowej teorii pola uzyskujemy potwierdzenie ( teoretyczne ) iż foton jest cząstką bezmasową.
Z kwantowej teorii pola wiemy, że cząstki bezmasowe poruszają się z prędkością c tylko i wyłącznie.
( kwantowa teoria pola jest w pewnych obszarach bardzo dobrze potwierdzona doświadczalnie )

7) Mamy przekonanie, ale nie 100% pewnośc, że neutrina są bardionami. Jesli tak, to nie powinny osiągac prędkości c ( a tym bardziej większych )

Wnioski.
Wynik omawianego doświadczenia jest "mocno" niepewny.
Przyjmijmy jednak, że jest on prawdziwy. Przyjmijmy również, że istotnie neutrino jest bardionem.
No cóż, istotnie czeka nas rewolucja. Pojawi sie bowiem ( byc może ) hipoteza :
istnieją bardiony, które mogą zachowywac sie jak tachiony tj. możliwa jest przemiana bardion -> tachion
( coś na zasadzie przemian fermion- bozon )
Prosze zwrócic uwagę, że tworząca stożka zerowego jest linią horyzontu dla bardionów z jednej strony i tachionów z drugiej. W wyniku np. fluktuacji metryki istnieje teoretyczna możliwośc takiej przemiany ( można nawet dopatrywac się analogii z horyzontem zdarzeń w OTW )
albo hipoteza :
nie wszytskie bardiony spełniają prawa STW.
Jak kolwiek by nie było, będzie to nowy obszar do zbadania zarówno teoretycznego jak i doświadczalnego.


sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Problem z tachionami jest taki, że jeden tachion produkuje dwa obrazy w świetle. Spróbuję opisać, o co mi chodzi:
Metr od Ciebie przelatuje tachion. Na swojej drodze reaguje z ośrodkiem, w którym leci powodując powstanie światła. Prócz momentu, w którym jest najbliżej Ciebie, będzie widać go podwójnie. Co prawda asymetrycznie względem punktu największego zbliżenia, ale zawsze.
Prowadzi to do pewnego rodzaju (pseudo) paradoksu. Po pierwsze będziesz myślał, że widzisz dwie cząstki, które anihilują w punkcie największego zbliżenia, ale nie produkują żadnej energii. Po drugie, za pomocą światła przy zakrzywionym torze tachion jest w stanie oddziaływać sam ze sobą.
Powyższe nie jest niemożliwe. Tylko dotąd zdaje się nie obserwowaliśmy niczego takiego. A może nie wiemy, że obserwowaliśmy? Może materia/masa na najniższym poziomie składa się z tachionów, a nie Higgs nadaje jej masę.

Ogólnie bardzo fajnie się myśli nad takimi abstrakcyjnymi konstrukcjami.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
26-09-2011 10:59 
 Ocena 1 na 1
waligóra (961 punktów)
>Problem z tachionami jest taki, że jeden tachion produkuje dwa obrazy w świetle.
Czy możesz podac namiary na źródło takich informacji.
Ogólnie wiadomo, że z tachionami jest wiele problemów, różnej natury.
Ich przegląd ( jak również całą teorię tachionów ) można znaleźc np w pracy :
J. K. Kowalczyński "The tachyon and its fields" ; Wydawnictwo PAN 1996
Zagadnienia związane z cząstkami o ujemnej i urojonej masie porusza np. ksiażka :
Ja. P. Terleckij "Paradoksy teorii otnositielnosti" ( po rosyjsku )

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Problem z tachionami jest taki, że jeden tachion produkuje dwa obrazy w świetle.
>Czy możesz podac namiary na źródło takich informacji.
Nie mogę - sam do niej doszedłem, nie korzystałem ze źródeł.
Jeśli założysz, że tachiony oddziałują z luksonami, to wyjdzie Ci to jako prosta konsekwencja takich oddziaływań.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
27-09-2011 01:58 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Uporządkujmy pewne fakty.
>1) STW jest bardzo dobrze zweryfikowana doświadczalnie ( w szerokim obszarze zmienności pewnych parametrów ), zatem na pewno pozostanie ona w fizyce jako teoria, "drugiego przybliżenia" ( nakrywajaca dla teorii nierelatywistycznych ).
>2) STW nie musi byc słuszna ( i byłoby dziwne, aby taka była ) dla wszystkich obszarów zmienności danych doświadczalnych. Zatem być może istnieje teoria "nakrywajaca" STW ( w pewnym stopniu jest nią OTW )
>3) W STW istnieje podział cząstek ze względu na ich położenie względem stożka zerowego :
>a) bradiony - cząstki o niezerowej masie spoczynkowej
>b) tachiony - cząstki o ujemnej masie spoczynkowej
>c) luksony - czastki o zerowej masie spoczynkowej.
>4) Kąt rozwarcia stożka zerowego stanowi uniwersalną stałą przyrody i nazywa się prędkością absolutną -powiedzmy, że nazwiem ją "c". ( jej wartośc wyznacza się doświadczalnie )

Masz tu z 10 błędów logicznych.
Słuszne to słuszne, jak zasady Newtona: akcja = reakcja, albo wyciągasz się sam z bagna za jaja i masz perpetuum mobile (jeden facet dawno to wykazał formalnie).
27-09-2011 08:05 
 Ocena 1 na 1
waligóra (961 punktów)
>Masz tu z 10 błędów logicznych.
Jeśli na siłę próbujesz zaistniec w dyskusji to, wiec, że na takie ( lub podobne )
pseudo-wypowiedzi nie odpowiadam z zasady ( chyba,że w ramach informacji )

27-09-2011 18:22 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Ty walisz wręcz patologiczne wypowiedzi - jakieś bajki o tachionach, a ta seria durnowatych terminów... co to ma być? Kabaret?

Otwór w ścianie zwany oknem.
Waluta pochodzenia imperialistycznego...
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Pewnie te neutrina to elektrony rozpędzone lekko ponad c.
One powstają w rozpadzie jąder, więc takie coś chyba pasuje idealnie.

Rozpędzone blisko c ładunki są przecież neutralne, dlatego nie mogą rozpędzać bardziej.
Gdyby cały akcelerator był dodatkowo w ruchu wówczas wyjdzie normalnie c + v.

W przypadku rozpadów jąder samo jądro jest przecież takim akceleratorem, no i nie stoi podczas rozpadu, stąd c + v; a to v jest przecież dobrze ustalone dla danego jądra i temperatury.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Rozumiem, że czekasz na potwierdzenie, że prędkość światła została przekroczona, jak my wszyscy.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
27-09-2011 18:18 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem, że czekasz na potwierdzenie, że prędkość światła została przekroczona, jak my wszyscy.

Nie czekam. To się dzieje codziennie.
I było mnóstwo eksperymentów, w których zmierzyli takie przekraczanie.

Nawet to:
en.wikipedia.org/wiki/Superluminal_motion
Sprawdź te obliczenia z trójkątem i pokaż gdzie tam występuje dylatacja czasu, albo kontrakcja z stw.

Czysta klasyka - opóźnienia są różne i to wszystko.
Nie ma kontrakcji, więc prędkość fali po takim strumieniu musi wynosić dokładnie c, dodatkowo cały strumień ma v (v = prawie c na starcie), więc razem masz c+v =~ 2c, a nie mniej.

Wystarczy że puścisz to kaskadowo (strumień rozciąga się, coś tam ekspanduje) i możesz otrzymać wielokrotnie przekroczenie c.

No i właśnie stąd te różne dziwne zjawiska obserwowane często w astrofizyce.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Podawałeś już tego linka w innym wątku.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
27-09-2011 22:23 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Ale tego nie widziałeś:
renshaw.teleinc.com/papers/superlum/superlum.stm

Porównanie energii:
A. STW potwory kosmiczne: czarne dziury, kwazary wypromieniowujące tyle co milion galaktyk z 1m2, itd.
B. klasyka załatwia to od ręki, wykorzystując realne energie i moce, które są zresztą dobrze znane od lat.

Natomiast STW to tylko zabawka matematyczna:
www.mathpages.com/home/kmath635/kmath635.htm

Zakładasz, że masa to energia i masz całe STW.
28-09-2011 09:17 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Podawanie takich linków nie ma sensu - wystarczy jeden powtarzalny eksperyment w laboratorium. Przy dzisiejszej technice z laserami, światłowodami i akceleratorami ("kieszonkowymi" również) oraz satelitami komunikacyjnymi, powinno dać się wymyśleć taki.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
28-09-2011 22:14 
 Ocena-1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Podawanie takich linków nie ma sensu - wystarczy jeden powtarzalny eksperyment w laboratorium. Przy dzisiejszej technice z laserami, światłowodami i akceleratorami ("kieszonkowymi" również) oraz satelitami komunikacyjnymi, powinno dać się wymyśleć taki.

Do czego ma wystarczyć ten eksperyment?
Formalnie i poprawnie wyprowadzanych praw, reguł nie testuje się empirycznie - to jest zbyteczne.

Dlatego nigdy nie słyszałeś o eksperymentalnej weryfikacji, np. czy pole koła to pi*r^2, albo czy na pewno sin(30) = 1/2.

Tylko zgadywanki się testuje: hipotezy, urojenia, zwidy, numerologia, no i rzut kostką... zwłaszcza Rubika.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Tylko zgadywanki się testuje: hipotezy, urojenia, zwidy, numerologia, no i rzut kostką... zwłaszcza Rubika.
Co kończy dyskusję.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
29-09-2011 01:51 
 Ocena-2 na 2
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Znowu się pomyliłeś.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365