Witam czy na forum są jacyś miłośnicy jednośladów? Proponuję zorganizowanie spotkania – już nie mówię nawet o zlocie. Miałem kiedyś tak sezon, że co miałem wolną niedziel to był zlot motocyklowy – (proszę nie myśleć, że było picie i rozpusta). Co zlot to jadą wszyscy grzecznie do kościoła na msze potem do domku. Zdaję sobie sprawę, że jazda na motorze to ryzyko i zawsze można zginąć, ale bez przesady. |