Na stronie jest napisane w 3 miejscach, że te przedziały wiekowe są ORIENTACYJNE. Nie sprawdzam dowodów. Ale takie spotkanie musi mieć mniej więcej określone ramy: próbowałam już robić jedno spotkanie dla studentów i czterdziestolatków - to się nie sprawdziło, uczestnicy byli znudzeni i niezadowoleni. Z doświadczenia wiem, że takie przedziały są najkorzystniejsze. Oczywiście, można by każdy z nich przesunąć o dowolną liczbę lat w każdą stronę, ale w którymś momencie trzeba podjąć decyzję. Ja podjęłam taką na podstawie zainteresowania. W tych grupach wiekowych jest najwięcej chętnych. Żeby zrobić spotkanie, muszę mieć pewność, że uda mi się znaleźć co najmniej 10 osób każdej płci, które będą chciały (i mogły, i miały czas, i były akurat w Warszawie, i pasował im temat przewodni, i nie miały żadnej wymówki, itd.) przyjść. W innych grupach wiekowych (zwłaszcza 40+) nie mam takiej pewności (a właściwie mam pewność, że się nie znajdą). Próbowałam wielokrotnie  Czy odpowiedziałam na Wasze pytania? (Paul, rozumiem, że Twoje drugie pytanie jest raczej retoryczne, bo ja nigdy nie wygłaszałam czegoś takiego.)
|