Racjonalista - Strona głównaDo treści
L. Kaczyński - obrażony po raz n-ty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
27-11-2008 18:51kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
L. Kaczyński - obrażony po raz n-ty
Ocena 4 na 4
   
   Przeczytałem taką oto informację i przyszło mi do głowy, że żaden przepis polskiego prawa nie umożliwia de facto usunięcia szaleńca/tumana/nieuka z urzędu prezydenckiego.

Ta myśl pociągnęła za sobą kolejną - w momencie wrzucenia kartki do urny wyborczej kończy działać demokracja w sensie sprawowania władzy przez społeczeństwo poprzez wybranych przez nie przedstawicieli.
Wszak nie tylko że nie mamy wpływu na obsadzanie stanowisk takich jak marszałkowie parlamentu, premier, ministrowie, ale nawet nie jesteśmy w stanie zapobiec mianowaniu na stanowisko rządowe kogoś, kto przepadł w wyborach.

Kolejna myśl. Obywatele mają prawo wystąpić z inicjatywą ustawodawczą.
Jaki jest los takiej inicjatywy? Trafia do marszałka sejmu, który... może ją po prostu olać.

Tak więc w demokracji mamy taki sam wpływ na władze jak w ludowej demokracji na waadze.

   
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Pabloss (4221 punktów)
Nie jestem co prawda psychologiem ale obserwując zachowanie Lecha doszedłem do wniosku, że człowiek ten musiał mieć potworne dzieciństwo. Zapewne biedaczyna za każdym razem zmuszany był do rywalizacji ze swoim bratem bliźniakiem, który jako, że był/jest bardziej "ruchliwy" do wszystkiego startował pierwszy. Biedny Leszek zostawał więc na szarym końcu w walce o wszystko, a jedyną jego bronią było po prostu obrażanie się na wszystko i na wszystkich. Takie zachowanie można zaobserwować u niektórych kilkulatków, czasem nawet u małolatów, lecz z wiekiem ten odruch "dziecka zaniedbanego" ustępuje. U Lecha jednakże nadal (pomimo tych ponad 50-lat) można obserwować to żenujące zjawisko, tak jakby zostało ono zapisane w jego kodzie genetycznym. Kto wie czy nie jest to już jakaś kaczyńska-reguła epigenetyczna, która w jakiś tam sposób ma na celu zapewnić mu przetrwanie w tych "złych" czasach. Pozostaje nam jedynie znosić te błazenady i mieć nadzieję, że naród otworzy szeroko oczy i przestanie przyzwalać temu człowiekowi na dalsze ośmieszanie kraju na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza na osłabianiu naszej pozycji. Naród wypowie się w wyborach i oby wybrał takiego prezydenta, który nie będzie beksą i mazgajem. Chyba każdy z nas ma już takiego "przerośniętego dzieciaka" po dziurki w nosie i oczekuje prawdziwego męża stanu, który będzie zachowywał się jak osoba dorosła.
27-11-2008 22:01 
 Ocena 1 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Oba bliźniaki miały nienormalne dzieciństwo. Niechcący wyznał to Jarosław robiąc Tuskowi zarzut z tego, że przyznał się do wychowywania się "na podwórku".

Jarosław wyznał ponadto, że o stanie wojennym dowiedział się, gdy po wygrzebaniu się spod kołderki w żoliborskiej willi mamusi wybrał się na mszę.

Wygadał się, że swoją pensję parlamentarzysty nosi do domciu mamusi w gotówce.

Żaden z Kaczyńskich nigdy nie dorósł, żaden z nich nie stał się nigdy mężczyzną.

Powód? Dominująca matka, wycofany ojciec - klasyka psychopatologii.

Jarosław dominujący nad Lechem - to też klasyka, tak zawsze jest w przypadku bliźniąt jednojajowych, że intelekt przejmuje tylko jedno z nich.

   
28-11-2008 08:31 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Żeby móc dobrze wybrać trzeba mieć wybór. Jak dotychczas Polacy mają do wyboru jedynie mniejsze zło. Tak było przy wyborze Wałęsa/Tymiński, Wałęsa /Kwaśniewski czy między Tuskiem a Kaczyńskim. Należy pamiętać , że Tusk miał prezydenturę w kieszeni, gdyby nie świństwo jakie zrobił Cimoszewiczowi. To zraziło do niego dużą część nawet jego elektoratu.
Polacy chcieli by wybierać pomiędzy dobrymi kandydatami ale takiego wyboru nie mają a sądząc po obecnej klasie politycznej nie będą mieli.
Tusk będzie lepszym od Kaczyńskiego prezydentem na takiej samej zasadzie jak obecnie jest lepszym premierem.
28-11-2008 13:49 
 Ocena-3 na 3
Faustyna (-43 punktów)
to, że się komuś prezydent nie podoba to jego sprawa ale jedno trzeba przyznac panowi Kaczynskiemu, że nie ugina się i nie pada na kolana przed nikim. Gdyby tylko współpracował z rządem żadna Rosja nam nie zagrozi, gdyż potrafi tupnąc nogą kiedy potrzeba. A to, że jestesmy ośmieszeni na arenie miedzynarodowej to wina rzadu, a zwlaszcza Tuska, który ostrzy pazury na stolek prezydencki i chce poniżyć Kaczyńskiego a tym samym zyskac przewage w sondażach. taka jest niestety smutna prawda i nie ma co obarczać obecnego prezydenta wszelkim zlem
28-11-2008 14:44 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
> ale jedno trzeba przyznac panowi Kaczynskiemu, że nie ugina się i nie pada na kolana przed nikim. Gdyby tylko współpracował z rządem żadna Rosja nam nie zagrozi, gdyż potrafi tupnąc nogą kiedy potrzeba.
Tak! Masz rację. Jak na razie to mamy szczęście że tylko tupie i wygraża. Mało brakowało , a wciągnął by nas w wojnę z Rosją.
Rosja powinna nas się bać! Nam na handlu z Rosją przecież nie zależy na dostawach gazu tez nie. Co nam z tego! Najwyżej część ludzi nie będzie miało pracy i będzie marznąć w zimie. To Rosja powinna skomleć pod naszymi drzwiami.
Kaczyński wygraża pięściami pod nosem nie tylko Rosji ale i Niemcom.
Przecież jesteśmy największym mocarstwem na świecie. Możemy umrzeć z głodu czy zimna ale będziemy podskakiwać.
28-11-2008 15:44 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Przecież jesteśmy największym mocarstwem na świecie.

I wciąż mamy... szabelki, a i konie też się znajdą.

fides ex necessitate esse non debet
28-11-2008 20:07 
 Ocena 3 na 3
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Przecież jesteśmy największym mocarstwem na świecie.
>I wciąż mamy... szabelki, a i konie też się znajdą.

"- Ba! _ rzekł pan Wołodyjowski - ale urody małej, a lud tutejszy rosły*. Jak ci na takich koniach w szyku staną, to rzekłbyś: chorągiew na psach siedzi. Ot, kłopot!..."

* nie dotyczy Jarosława i Lecha Kaczyńskich

Ps.
Kiedyś nawrzucałem na forum panu Prezesowi Jarosławowi [za obronę posła Górskiego!]. W obronie Prezesa stanęła "belvedere". Zgodziłem się dać Prezesowi satysfakcję i zaproponowałem żeby wyzwał mnie na pojedynek: walkę pieszą lub konną, na miecze alibo na topory. Proponowałem też tradycyjne danie sobie po dziobach! Sekundantka Jarosława odpowiedziała, że:

"Prezes pojedynek odbędzie na kocie."

Myślę, że to właściwy środek transportu dla braci Kaczyńskich, którym pan bóg dał... " nikczemną posturę"!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
03-12-2008 19:32 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>W obronie Prezesa stanęła "belvedere".

   Nie jestem zwolennikiem emotikonek, ale widzę, że w przypadku tego konkretnego postu były one konieczne, abyś prawidłowo zrozumiał mój przekaz.

>Sekundantka Jarosława

   Uchowaj Boże. Wszystko, co pisowskie, omijam szerokim łukiem.
   
04-12-2008 23:45 
 Ocena 1 na 1
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>W obronie Prezesa stanęła "belvedere".
>   Nie jestem zwolennikiem emotikonek, ale widzę, że w przypadku tego konkretnego postu były one konieczne, abyś prawidłowo zrozumiał mój przekaz.


Zrozumiałem nawet bez... emotikonek!
Nie imputuję waćpannie uwielbienia dla... Prezesa!
Chyba byłem nieprecyzyjny w przekazie. Powinno być... w "obronie"!
Albo trzeba było dodać emotikonkę... "piwo bezalkoholowe"!

>>Sekundantka Jarosława
>   Uchowaj Boże.

Przecież... żartowałem!
Jak widać... uchował!

>Wszystko, co pisowskie, omijam szerokim łukiem.

Wiem! Solidaryzuję się z waćpanną.
Pies drapał Prezesa ale szkoda... kota!

Ps.
Moderatorzy!
Proszę dodać kwiatki do emotikonek!
Jak mam przeprosić "belvedere"?


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
28-11-2008 23:42 
 Ocena 1 na 1
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>jedno trzeba przyznac panowi Kaczynskiemu,

Panowi Kaczyńskiemu trzeba przyznać... dymisję!

>że nie ugina się i nie pada na kolana przed nikim.

Znowu kłamiesz!
Widziałem w TV jak padał na kolana przed biskupami w... kościele!

>Gdyby tylko współpracował z rządem żadna Rosja nam nie zagrozi,

Jak może współpracować z rządem? Przecież powiedział, że to... "lobby rosyjskie"!

>gdyż potrafi tupnąc nogą kiedy potrzeba.

Faktycznie, wszyscy pękają ze śmiechu zamiast robić w... portki!

>A to, że jestesmy ośmieszeni na arenie miedzynarodowej to wina rzadu,

i Żydów , masonów, ateistów, homoseksualistów itd.
Bożena! Znamy Twoje poglądy... daruj sobie!

>a zwlaszcza Tuska, który ostrzy pazury na stolek prezydencki

A na co ma ostrzyć? Na... tron Piotrowy?

>i chce poniżyć Kaczyńskiego

Jak można poniżyć kogoś kto ma... metr pięćdziesiąt w kapeluszu!

>a tym samym zyskac przewage w sondażach.

Z takim przeciwnikiem to żadna sztuka. Wystarczy dać mu... kwakać!

>taka jest niestety smutna prawda

Smutna prawda jest taka, że moderatorzy nie reagują na mój wniosek o dożywotniego bana dla podstępnego trolla, zakładającego niezliczoną ilość kont i drwiącego sobie z innych użytkowników forum!

>i nie ma co obarczać obecnego prezydenta wszelkim zlem

Oczywista-oczywistość!
Skoro Jarek może o sobie powiedzieć, że jest "samym dobrem", to brat bliżniak siłą rzeczy... taki sam!

Ps.
Po raz enty do moderatorów:
Składam wniosek o zablokowanie kont tej pani/pana na... wieki wieków, amen!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
04-12-2008 21:01 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>jedno trzeba przyznac panowi Kaczynskiemu, że nie ugina się i nie pada na kolana przed nikim.

I znowu się mijasz z prawdą, zapomniałaś o pewnym katabasie z Torunia. Nasz Najjaśniejszy Pan Prezydent nie stanął w obronie własnej żony, tylko stulił ogon pod siebie i udawał, że "deszcz pada".

>Rosja nam nie zagrozi, gdyż potrafi tupnąc nogą kiedy potrzeba.

Jeśli już, to nóżką...

>A to, że jestesmy ośmieszeni na arenie miedzynarodowej to wina rzadu,

Ciekawe tylko jak Europa ocenia człowieka, który najpierw negocjuje Traktat Lizboński a potem nie chce go podpisać.
Nie zgadza się na Kartę Praw Podstawowych i europejczycy wiedzą, że to klechy mu nie pozwoliły na to. Bo jeszcze by mu się braciszek ożenił, czy też wyszedł zamaż.
Upiera się przy jakimś kretyńskim wpisie do preambuły konstytucji o korzeniach chrześcijańskich, jakby nie wiedział, że ludzie mieszkali w Europie wcześniej, niż wymyślono chrześcijaństwo.
Więc kto budzi śmiech a potem litość i trwogę?


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
rudyment (3233 punktów)
>Tak więc w demokracji mamy taki sam wpływ na władze jak w ludowej demokracji na waadze.[/color]
>   

Demokracja ma nad systemem totalitarnym dwie niewątpliwe przewagi: tu możesz bezkarnie głosić swoje pretensje do ustroju i rządzących - i możesz je mieć tylko do siebie, bo przecież mogłeś wybrać lepiej...

Vivere, ergo philosophari
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>bo przecież mogłeś wybrać lepiej...
   
Nic nie zrozumiałeś z mojego postu, albo żartujesz w sposób dla mnie niezrozumiały.
   
rudyment (3233 punktów)
>>bo przecież mogłeś wybrać lepiej...
>   Nic nie zrozumiałeś z mojego postu, albo żartujesz w sposób dla mnie niezrozumiały.
>   

Nie zawsze poeta powie to, co "chciał przez to powiedzieć".

Vivere, ergo philosophari

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365