 |
A co z wiarą dziwnych ludzi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-11-2009 18:02 | mgngreg (0 punktów) | A co z wiarą dziwnych ludzi
-2 na 6 | witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: Edgar Cayce - wierzący w Boga Nicola Tesla - wierzący w Boga | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | lee666 (73 punktów) | Odp: a co z wiarą dziwnych ludzi | Każdemu wolno wierzyć To jest wiary słodkie prawo Bo wierzy się sercem A każdy je ma
Albo jakoś tak to szło.
|
|
 | 1 na 1 | lontri (16088 punktów) |
Wspaniały komentarz, Mistrzuniu. 
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Bo wierzy się sercem...
W fazie skurczu, rozkurczu, czy pauzy?
|
|
|  | 4 na 4 | lee666 (73 punktów) | >>Bo wierzy się sercem... >W fazie skurczu, rozkurczu, czy pauzy? >
Toś mnie Waść zagiął. Wychodzi że to wiara trójfazowa.
|
|
| |  | 1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Tak jak w obwodach trójfazowych?
|
|
| | |  | 2 na 2 | lee666 (73 punktów) | Podobnie. Przez to ma większy wykop. No i czasem może porazić. A góry to przenosi sześciofazowa.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Michał Żelazny (1528 punktów) | No tak, pierwiastek z trzy raza większy niż jednofazowa.
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | lee666 (73 punktów) | Lepiej nie ciągnijmy tego tematu bo dojdziemy do pierwiastka z minus dwa, a potem do liczb urojonych i znowu dostanę minusa, a mi od tego skóra dymi i rogi się skręcają.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Minus za pierwiastek z minus dwa? Dziwne. Sądzę, że skoro autor wątku podał nazwisko Tesli, nie komentując go zbytnio, to dał przyzwolenie na dyskusje o elektryczności. A może sam autor by odpowiedział czemu akurat Tesla, ale pewnie nigdy już tu nie zajrzy, więc moja ciekawość pozostanie niezaspokojona. Mogę się więc jedynie oddać przemyśleniom na temat prądu przemiennego.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | lee666 (73 punktów) | To żart miał być. Chodziło mi o to że racjonaliści nie wierzą w rzeczy urojone, więc nie powinni akceptować liczb urojonych. Ale jak wiesz - żart wyjaśniony to żart spalony.
|
|
| | | | | | | |  | 10 na 10 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Ja nie wierzę nawet w liczby rzeczywiste, choć są rzeczywiste. Nigdy żadnej liczby nie widziałem.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | lee666 (73 punktów) | >Ja nie wierzę nawet w liczby rzeczywiste, choć są rzeczywiste. Nigdy żadnej liczby nie widziałem.
I to jest dopiero racjonalizm. Respekt.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | > Ja nie wierzę nawet w liczby rzeczywiste, choć są rzeczywiste. Nigdy żadnej liczby nie widziałem.Hi, hi....to tak ja w swój podwyższony cholesterol, też nigdy go nie widziałem.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Nigdy żadnej liczby nie widziałem.
Ale tabliczkę mnożenia znasz. Liczby to elementy operacji. Istnieją tylko w działaniach, w ruchu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 5 na 5 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Liczby nie istnieją. To abstrakcja. Umożliwiają tylko opis zjawisk, same w sobie nic nie znaczą. Jeśli jest inaczej, pokaż mi trzy. Nie trzy palce, nie rysunek trójki, ale samo trzy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | khatz!
|
|
6 na 6 | lukasz9 (1220 punktów) | sądzę, że mój światopogląd runął w gruzach  gratuluję bo chyba to miałeś na celu
|
|
15 na 15 Xion (501 punktów) (zablokowany) | >witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: >Edgar Cayce - wierzący w Boga >Nicola Tesla - wierzący w Boga > Cytując klasyka, "bardzo mi z tego powodu wszystko jedno".
|
|
 | 2 na 2 | marta (887 punktów) | >>witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: >>Edgar Cayce - wierzący w Boga >>Nicola Tesla - wierzący w Boga.
No i co z tego? Czy wiara im pomogła w dokonaniach? Nie mieszajmy czyjejś wiary do wynalazków i osiągnięć.
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Czy wiara im pomogła w dokonaniach?
Wiara pomaga, ale nie to, w co się wierzy. Jest jak placebo. Dlatego można ludzi motywować inaczej, całkowicie poza religią.
|
|
| |  | 3 na 3 | marta (887 punktów) | >>Czy wiara im pomogła w dokonaniach? >Wiara pomaga, ale nie to, w co się wierzy. Jest jak placebo. Dlatego można ludzi motywować inaczej, całkowicie poza religią.
Wiara w sens pracy, w to że się osiągnie jakiś zamierzony cel, ale nie wiara w jakiegoś boga, obojętnie jakim by on nie był. A wiara w boską pomoc może całkiem odciągnąć od własnej pracy.
|
|
| | |  | | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >Wiara w sens pracy, w to że się osiągnie jakiś zamierzony cel, ale nie wiara w jakiegoś boga, obojętnie jakim by on nie był. A wiara w boską pomoc może całkiem odciągnąć od własnej pracy. No właśnie, bo trzeba rozróżniać "faith" od "believe", niestety w języku polskim różnica między nimi nie istnieje, stąd czasami są pewne nieporozumienia.
Zerwałam żelazne łańcuchy, o Panie. Lochów twych bezdenne otchłanie Opuszczam na skrzydłach myśli oświeconych...
|
|
|  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) |
>No i co z tego? Czy wiara im pomogła w dokonaniach? Nie mieszajmy czyjejś wiary do wynalazków i osiągnięć. > W przypadku Tesli to raczej przeszkadzała, zwłaszcza w połączeniu z zaburzeniami psychicznymi.
|
|
7 na 7 | Kurczewski (2471 punktów) | Odp: A co z wiarą dziwnych ludzi | |
|
7 na 7 | -jad- (18783 punktów) | >witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: >Edgar Cayce - wierzący w Boga >Nicola Tesla - wierzący w Boga
Sądzę, że autor zasługuje na minusa za bezsensowny post.
Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
|
|
7 na 7 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ludzki mózg składa się z różnych, niezależnych od siebie modułów. Obok wnioskowania występują w nim prymitywne instynkty. Wobec tego bywa, że genialny naukowiec może być skrajnie oddany dewocji, gdyż umie analizować fakty w jednej dziedzinie, zaś inną pozostawia "bez zmian"...
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >bywa, że genialny naukowiec może być skrajnie oddany dewocji, gdyż umie analizować fakty w jednej dziedzinie, zaś inną pozostawia "bez zmian"...
Przypomina wtedy komputer, który za wszelką cenę chce być również maszynką do mięsa.
|
|
3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: >Edgar Cayce - wierzący w Boga >Nicola Tesla - wierzący w Boga A kogo to obchodzi ???? Wierzą, to niech wierzą a co nam do tego?
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 1 na 1 | SloniSko (1109 punktów) | > Wierzą, to niech wierzą a co nam do tego? (pogrubienie moje) Wierzą? Ciągle wierzą? Wiesz o czymś o czym my nie wiemy  ? Czy zatem odpowiedź na to odwieczne pytanie "Czy jest coś 'potem'?" jest już znana? Już wiadomo?
"Never assume anything" - A. Milne
|
|
|  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> Wierzą? Ciągle wierzą? Wiesz o czymś o czym my nie wiemy ? Czy zatem odpowiedź na to odwieczne pytanie "Czy jest coś 'potem'?" jest już znana? Już wiadomo?To pytanie raczej do autora wątku, który ma z tym problem i najwyraźniej się tym ekscytuje. Mnie to lata....i jak mawiała moja ciocia..."nie moja morda i nie moje buraczki".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
13 na 13 | czes (4083 punktów) | > witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach:> Edgar Cayce - wierzący w Boga> Nicola Tesla - wierzący w BogaMoja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  A Gagarin poleciał, zobaczył i stwierdził, że żadnego boga tam nie ma! 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
 | 3 na 3 | metsys (1088 punktów) |
> Moja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  Plus za wprowadzenie do dyskusji sensownego spostrzeżenia i spowodowanie przypomnienia mi o podobnej pupie mojej sąsiadki
jestem jednym z miliardów szczęściarzy pośród bilionów pechowców, któremu udało się zobaczyć świat...
|
|
|  | 1 na 1 | lee666 (73 punktów) | > >Moja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  A moja sąsiadka. cymesik!!! Zgrabną pupę i kilka innych fajnych zalet. I męża.
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
> Moja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  Zbierasz plusy za sąsiadkę....pewnie pamiętasz staropolskie porzekadło. Warto go przypomnieć dzieciom i starszej młodzieży: "nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co dać może uczynna sąsiadka".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 3 na 3 | szperacz (2861 punktów) | > >Moja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  Okazało się, że temat jest do d... pupy.
|
|
 | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Moja sąsiadka też wierzy (ależ ona ma zgrabną pupę!).  > A Gagarin poleciał, zobaczył i stwierdził, że żadnego boga tam nie ma!  Bo Gagarin miał boga w... tam gdzie sąsiadka.
|
|
|  | 6 na 6 | czes (4083 punktów) | > Bo Gagarin miał boga w... tam gdzie sąsiadka.Chciałem sprawdzić co ona faktycznie ma tam gdzie Gagarin miał ... No niby nic się nie stało ... A ten czerwony i opuchnięty pysk to mam od wyrwania zęba. 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > > Bo Gagarin miał boga w... tam gdzie sąsiadka.> Chciałem sprawdzić co ona faktycznie ma tam gdzie Gagarin miał ... Eh, ci racjonaliści - wszystko, nawet niebo pomacać. > No niby nic się nie stało ... Taaak...? > A ten czerwony i opuchnięty pysk to mam od wyrwania zęba.  A to sine oko to od za ciasnej, czy za szybkiej rakiety...?
|
|
| | |  | 5 na 5 | czes (4083 punktów) | > >> Bo Gagarin miał boga w... tam gdzie sąsiadka.> >Chciałem sprawdzić co ona faktycznie ma tam gdzie Gagarin miał ...> Eh, ci racjonaliści - wszystko, nawet niebo pomacać.Och ... jak w niebie! No, takie czucie ... jak w niebie!  > >No niby nic się nie stało ...> Taaak...?Ale warto było!  > >A ten czerwony i opuchnięty pysk to mam od wyrwania zęba.  > A to sine oko to od za ciasnej, czy za szybkiej rakiety...?Jaka znowu rakieta? To od zastrzyku znieczulającego (przy wyrywaniu zęba). 
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Och ... jak w niebie! No, takie czucie ... jak w niebie!  Cholllera, to już wiem, jak jest w niebie! > > A to sine oko to od za ciasnej, czy za szybkiej rakiety...?> Jaka znowu rakieta? To od zastrzyku znieczulającego (przy wyrywaniu zęba).  Aha... (Swoją drogą ciekawe, co powie czes, jak mu niebo znieczulą przy wyrywaniu czegoś innego... hm.)
|
|
| Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach:> Edgar Cayce - wierzący w Boga> Nicola Tesla - wierzący w BogaAle czy to udowadnia w jakiś sposób istnienie boga?  Nie. Więc nie obchodzi mnie to jakie kto miał urojenia i co mu do główki nabito w dzieciństwie. Czy jeśli jakiś wielki uczony jest alkoholikiem, narkomanem i pali papierosy ja też mam tak robić? Bo on jest "wielki"?
Zerwałam żelazne łańcuchy, o Panie. Lochów twych bezdenne otchłanie Opuszczam na skrzydłach myśli oświeconych...
|
|
 | | mgngreg (0 punktów) | >>witam, a co forumowicz sądzą o następujących faktach: >>Edgar Cayce - wierzący w Boga >>Nicola Tesla - wierzący w Boga w temacie nie ma żadnego podwójnego dna. Zachęcam do poznania życiorysów obu panów. To nie byli zwykli ludzie, Einstein rzemieślnik - kompilator nie umywał się do nich (ktoś przywołał jego osobę). Oczywiście mógłbym wymienić o. Pio ale wszystko co związane z jego osobą napawa r'acjonalistów nieskoordynowanym słowotokiem negacyjnego wyuzdania. Dlatego wybrałem cytowanych w temacie przedstawicieli nielicznej grupy osób o niezaprzeczalnych osiągnięciach. A co najważniejsze osoby te przyznawały otwarcie, że swoją twórczość "nabyły" z odmiennych stanów świadomości - ergo w przeciwieństwie do chyba 100% wypowiadających się dysponowały wiedzą niedostępną dla reszty śmiertelników. Vege. Obaj wirzyli pomimo tej wiedzy. Autor postu dojrzał już na tyle by docenić wiedzę starszych i w ciemno wierzyć ojcu dziecka mówiącemu do gówniarza będzie boleć. iasadniczo nie sprawdzam czy będzie boleć. Tysiące wątpi w Boga na podstawie jakichś skrawkowych, wyrwanych wywodów mądrzejszych - ale wyłącznie racjonalistów. Wierzę w pewne, przez naukę do dziś nie wyjaśnione zjawiska, i jeżeli osoby, które weszły na poziom ich zrozumienia czy z nich korzytania przekazują jasne świadectwo to ja raczej wierzę im. Takoż, świadectwo oddających życie za swą wiarę, apostołów nie przekonuje mnie bardzo - jedyny, wg mnie sensowny wywód obrońców wiary katolickiej - biorąc pod uwagę fanatyków religinych z różnych zakątków ziemi. Ale świadectwo kilku wyjątkowych mnie pociąga.
|
|
|  | | marek milczewski (2335 punktów) | puk, puk, to ja. Pragnę na wstępie się przedstawić, nazywam się milczewski, marek milczewski. Chcę tylko powiedzieć, że w tym temacie, znaczy się w temacie tego wątku, nie mam absolutnie nic do powiedzenia
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|