Racjonalista - Strona głównaDo treści
Święte Życie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-03-2011 22:15catseye (1381 punktów)Święte Życie
Ocena 6 na 6
Comiesięczne nauki Prezesa nie idą na marne: 25.03, w Dzień Świętości Życia czeka nas Super-Fakelzug organizowany już nie przez Niego, lecz przez sam KRK
(patrz: franciszka(*)tosci-Zycia-w-Warszawie,a,8851).
W ten Szczególny Dzień zaleca się wziąć w duchową adopcję jedno Życie Nienarodzone. W praktyce jest to tak mało uciążliwe (patrz: www.dr.arc(*)t&view=article&id=18&Itemid=11),
że budzi się nieskromne pytanie: dlaczego tylko jedno??!!! Skoro codziennie gasną MILIONY takich żyć?
Wyobraźmy sobie, że Dobry Jezu wysłuchuje modlitw i sprawia, że nie gasną. Toż to rychło za pierś kurczaka (taką jaką Miłościwy Prezes w swej Łaskawości dziś nabyć raczył) 50000 PLN zapłacić by przyszło zamiast marnych prezesowych 50!
A na poważnie: jest nas prawie 7 mld. Nawoływanie do nieograniczonego rozmnażania się, gdy codziennie przybywa ok. 221000 mieszkańców tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety (patrz: en.wikipedia.org/wiki/World_population)
jest - nie bójmy się tego słowa - zbrodnią przeciwko ludzkości.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

worek kości (2937 punktów)
> Nawoływanie do nieograniczonego rozmnażania się, gdy codziennie przybywa ok. 221000 mieszkańców tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety (patrz: en.wikipedia.org/wiki/World_population) jest - nie bójmy się tego słowa - zbrodnią przeciwko ludzkości.

Jasne, przy niemal ujemnym przyroście naturalnym w Europie (przy czym rodziny muzułmańskie, korzystając obficie z socjalu mnożą się, mnożą się, że hej), Twoje nawoływania brzmią dziwnie krotochwilnie.
23-03-2011 08:20 
 Ocena 2 na 2
catseye (1381 punktów)
>Jasne, przy niemal ujemnym przyroście naturalnym w Europie (przy czym rodziny muzułmańskie, korzystając obficie z socjalu mnożą się, mnożą się, że hej), Twoje nawoływania brzmią dziwnie krotochwilnie.
Jasne, zróbmy szybko 1 000 000 000 Europejczyków (Polaków niestety się nie da tak szybko, co za pech) i wszystkie problemy się rozwiążą!
23-03-2011 08:44 
 Ocena 7 na 7
KarolG (2892 punktów)
>Jasne, przy niemal ujemnym przyroście naturalnym w Europie (przy czym rodziny muzułmańskie, korzystając obficie z socjalu mnożą się, mnożą się, że hej), Twoje nawoływania brzmią dziwnie krotochwilnie.
Nie widzę związku. Dla przykładu Norwegia dopuszcza aborcję na życzenie od 1970 roku
I ma dodatni przyrost naturalny. Największy dołek mieli w latach '80, ale nigdy nie osiągnęli tak niskich wartości jak w Polsce dzisiaj.
Dodam, że najliczniejszą mniejszością narodową w Norwegii są Polacy (1,1%), a nie muzułmanie (0,6%).


Thank God, I'm an atheist
24-03-2011 09:48 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Akurat utyskiwania o "mnożących się ponad miarę muzułmanach" są niczym więcej jak częścią irracjonalnej, rasistowskiej i islamofobicznej retoryki. Nie warto ich autorom poświęcać choćby chwili.
24-03-2011 13:06 
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)
>Akurat utyskiwania o "mnożących się ponad miarę muzułmanach" są niczym więcej jak częścią irracjonalnej, rasistowskiej i islamofobicznej retoryki. Nie warto ich autorom poświęcać choćby chwili.

Chyba nie ma wiekszych rasistow od muslimow.
Nie mowie juz o ich stosunku do europejczykow, ale do czarnoskorych.
Mialem watpliwa przyjemnosc mieszkania miedzy nimi przez dwa lata, i wiem o czym mowie.
W ich "systemie wartosci" murzyn jest podczlowiekiem, i wcale sie z tymi "rewelacjami" nie kryja.
Co sie tyczy "islamofobii", to moze jest ona spowodowana rozrostem gett arabskich w kazdym wiekszym miescie europy zachodniej, gdzie kroluja przemoc i przestepczosc, oraz wybuchajacy w metrach i autobusach wyznawcy "religii pokoju".
Cale szczescie ze Europa budzi sie powoli z letargu widzac jak bardzo nie sprawdzila sie polityka multikulti.
Niestety co niektorzy wciaz maja klapy na oczach
Artaso (380 punktów)
I wszyscy ci obrońcy świętości życia zapewne zasiądą zgodnie do świątecznej szyneczki i jajka bez najmniejszego błysku refleksji.

Traktowanie jako synonimy "życia" i "życia ludzkiego" działa na mnie jak płachta na byka więc nie będę tego komentował.
DEmonizer (4893 punktów)
Odczuwający emocjonalnie każdy ruch ogonka plemnika znowu atakują? Brygada RR i tak przybędzie z pomocą, więc jestem spokojny.

Pozdrawiam
PanBuk (6257 punktów)
>A na poważnie: jest nas prawie 7 mld. Nawoływanie do nieograniczonego rozmnażania się, gdy
>codziennie przybywa ok. 221000 mieszkańców tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety (patrz:
>en.wikipedia.org/wiki/World_population)
>jest - nie bójmy się tego słowa - zbrodnią przeciwko ludzkości.

drobne pytanie: "nas" czy "ich" ? dla "koszyczka Bóg!zapłać!" to ogromna różnica...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Appenzeller (3118 punktów)
>A na poważnie: jest nas prawie 7 mld. Nawoływanie do nieograniczonego rozmnażania się, gdy
>codziennie przybywa ok. 221000 mieszkańców tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety (patrz:
>en.wikipedia.org/wiki/World_population)
>jest - nie bójmy się tego słowa - zbrodnią przeciwko ludzkości.
Z przyjemnością popieram głos rozsądku.
Z równą przyjemnością przeczytałem wczoraj w jednym z ostatnich numerów NIE, że bardzo przeze mnie lubiany przyrodnik, pan Attenborough, udziela się w ruchu promującym ograniczenie bezmyślnego króliczego mnożenia populacji. Chyba dołączę i wspomogę w miarę sił. W artykule wspomniano, że pozwalająca na odtwarzanie zasobów liczba Polaków powinna wynosić od 12 do 20 mln.
Przy okazji Attenborough uważa za ważnego sprawcę przeludnienia religie. Można tu jeszcze spokojnie dorzucić nacjonalistyczne marzenia o potędze, zwykle splecione z militaryzmem - była to bardzo modna przedwojenna przypadłość, o której pięknie pisał Boy. Polecam lekturę Boyowskich "Dziewic konsystorskich", "Naszych okupantów", a zresztą wszystkich jego felietonów. Jakby je pisał wczoraj.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Artaso (380 punktów)
>w jednym z ostatnich numerów NIE

Można konkrety, tj. który nr?
24-03-2011 08:12 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>>w jednym z ostatnich numerów NIE
>Można konkrety, tj. który nr?
Poprzedni, z poniedziałku 14.03. Na pierwszej stronie.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
zachaj (5239 punktów)

>...tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety

Nie zgadzam się. Nie zapominaj o starzejącym się społeczeństwie. To jest prawdziwy problem.

Najgorsze jest to, że najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach z nizin społecznych, często patologicznych, a ludzie którzy maja pieniądze i wysoki status często całkowicie rezygnują z potomstwa.
23-03-2011 21:32 
 Ocena 1 na 1
maruda (5550 punktów)
>>...tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety
>Nie zgadzam się. Nie zapominaj o starzejącym się społeczeństwie. To jest prawdziwy problem.
Nie zapominaj o aktualnym wskaźniku bezrobocia w Europie, szczególnie wśród ludzi młodych.

>Najgorsze jest to, że najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach z nizin społecznych, często patologicznych, a ludzie którzy maja pieniądze i wysoki status często całkowicie rezygnują z potomstwa.
I tu dotykasz najistotniejszego problemu, nie dla wszystkich jest dobrze płatna praca. Nie wszyscy mogą być bogaci, a przynajmniej na tyle zamożni na ile sami by chcieli być. Nie jest tak że na każdego człowieka czeka odpowiednia praca, owszem w przedziale najtańszych i najgorszych miejsc pracy zawsze jest wolne miejsce, tylko czy to jest rozwiązanie dla każdego? W populacji zawsze jest tak że słabiej przystosowane do życia osobniki produkują więcej potomstwa by tą ilością nadrobić swoje szanse. Bogaci nie muszą się tak starać ich dzieci, pomimo że jest ich mniej mają o wiele łatwiejszy start.
23-03-2011 21:48 
 Ocena 2 na 2
catseye (1381 punktów)
>>...tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety
>Nie zgadzam się.
Co to znaczy? Wg Ciebie nie jest przeludniona? Jeśli tak, to ile jeszcze ludzi można na niej upchnąć?
zachaj (5239 punktów)
>Co to znaczy? Wg Ciebie nie jest przeludniona? Jeśli tak, to ile jeszcze ludzi można na niej upchnąć?

Ile osób mieszka z Tobą w pokoju?
23-03-2011 21:56 
 Ocena 3 na 3
Rafaela (2059 punktów)
>(...)ludzie którzy maja pieniądze i wysoki status często całkowicie rezygnują z potomstwa.
oraz Prezes Jarosław Kaczyński, który wprawdzie nawołuje do zwiększenia urodzeń, a nawet twierdzi, że rozumie problem, lecz sam nie przyłożył się do zwiększenia choć o jeden ludności kraju. To dopiero hipokryzja

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
23-03-2011 22:49 
 Ocena 5 na 5
DEmonizer (4893 punktów)
A z kotem to tak łatwo?
(Może to niesmaczne, ale powstrzymać się nie mogłem. Wybaczcie.)


Pozdrawiam
23-03-2011 23:18 
 Ocena 2 na 2
Rafaela (2059 punktów)
>A z kotem to tak łatwo?
Mogłabym jeszcze jedną opcję zaproponować, ale nie wypada - mam staranne wychowanie

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
23-03-2011 23:22 
 Ocena 2 na 2
DEmonizer (4893 punktów)
... Że może panowie ... nieee ... to niemożliwe ... impossible ...
To jakby robić krzywdę narodowi i krzyżowi ...

Kurna ... Pewnie już mnie namierzyli szperacze internetowi ...



Pozdrawiam
23-03-2011 23:46 
 Ocena 1 na 1
Rafaela (2059 punktów)
>... Że może panowie
Twoja to byłaby, jak sadzę, opcja zbawienna
Zastrzegam, że nie powiem co miałam na myśli!

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
24-03-2011 00:03 
 Ocena 2 na 2
DEmonizer (4893 punktów)

>Twoja to byłaby, jak sadzę, opcja zbawienna
>Zastrzegam, że nie powiem co miałam na myśli!

Pani przezorna. W sumie służby specjalne w każdej chwili mogą zrobić wjazd na kwadrat.

Pani ostrożna - może i dobrze.

Pozdrawiam
24-03-2011 09:09 
 Ocena 2 na 2
Rafaela (2059 punktów)

>Pani ostrożna - może i dobrze.
Staram się losu nie kusić, Drogi Panie
Pozdrawiam

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
24-03-2011 09:50 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)
>Nie zgadzam się. Nie zapominaj o starzejącym się społeczeństwie. To jest prawdziwy problem.

Nie, to problem trywialny wręcz w porównaniu do kwestii przeludnienia planety.
zachaj (5239 punktów)
>Nie, to problem trywialny wręcz w porównaniu do kwestii przeludnienia planety.

Trywialny jest ten wątek i slogan powtarzany jak mantra o przeludnieniu planety.

Jest mnóstwo miejsca, przynajmniej na 100 miliardów. Miejsca zabraknie gdzieś za milion lat. Kiedy ludzie będą żyli po 200 lat, a dzieci będą klonowane w skomputeryzowanych inkubatorach.

Ale wtedy będziemy władali Drogą Mleczną i innymi galaktykami w Grupie Lokalnej, o ile nie zniszczy nas radioaktywna chmura.
Sylwek (15472 punktów)
Słaby żart. Bez jadu. Bez polotu. Bez.
zachaj (5239 punktów)
>Słaby żart.

To nie żart.
25-03-2011 16:42 
 Ocena 2 na 2
catseye (1381 punktów)
>>Słaby żart.
>To nie żart.
To idź do Chińczyków i powiedz im, że może ich być nie 1.3 ale 26 mld. Idź, krzyżyk na drogę.
zachaj (5239 punktów)
>To idź do Chińczyków i powiedz im, że może ich być nie 1.3 ale 26 mld.

To bardzo słaby argument. Akurat Chińczycy to potrzebują najbardziej zwiększenia urodzeń.

>Idź, krzyżyk na drogę.

Chcesz mnie obrazić?
02-04-2011 22:21 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
>Nie, to problem trywialny wręcz w porównaniu do kwestii przeludnienia planety.

Masz rację. Przejrzałem na oczy.

Kowalska (14008 punktów)
>A na poważnie: jest nas prawie 7 mld. Nawoływanie do nieograniczonego rozmnażania się, gdy codziennie przybywa ok. 221000 mieszkańców tej JUŻ PRZELUDNIONEJ planety (patrz: en.wikipedia.org/wiki/World_population) jest - nie bójmy się tego słowa - zbrodnią przeciwko ludzkości.

   Zrobi się przeludnienie kłopotliwe, to się zorganizuje jakąś wojnę światową. Powód się zawsze znajdzie. Klechy żołnierzy na wojnę idących pobłogosławią, a jak się wojna skończy to zaczną płakać i lamentować, że wojna to zło i że już nigdy więcej bo ludzie giną. Amerykanie zajmą już wszystkie tereny roponośne, Rosja wybuduje ropociąg na dnie Rowu Mariańskiego, Kadafi w wieku 236 lat przekaże władzę starszemu synowi, Doda wróci do Nergala, bracia Mroczek zostaną namaszczeni na następców braci Kaczyńskich, Macierewicz poleci statkiem IPN-u na Księżyc, aby zlustrować tamtejszych mieszkańców, Rywin wróci do więzienia, w Mam Talent wystąpi Dziwisz, Polska wypowie wojnę Brazylii, która wybuduje większy pomnik JP II, Biedronka splajtuje i wybuduje kolejnych 7965 marketów w Polsce pod nazwą Pajączek, Makłowicz wróci z podróży, a benzyna będzie po 10,99 zeta za litr.

Nie wiem doprawdy dlaczego martwicie się przeludnieniem planety. Tej planety.


W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365