 |
książka duchownego krytykująca kościół Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-03-2011 21:58 | katherine (82 punktów) | książka duchownego krytykująca kościół
1 na 1 | Nie wiedziałam gdzie umieścić to pytanie więc może tutaj będzie dobrze  Nie mogę sobie za nic przypomnieć tytułu ksiązki ani autora. Autorem był duchowny z małej miejscowości czy wioski i napisał ksiązke krytykującą kościół i ówczesny kler.Był to tak XV XVI wiek.Wiem że to mało informacji ale może ktoś kojarzy.Sciągnełam tą ksiązke z torrenty.org ale patrząc na tytuły nadal nie moge jej znaleść  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | Chodzi o Jana Mesliera - Testament. PWN 1955r.
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
|  | 1 na 1 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Dla mnie książka nr 1 jeśli chodzi o kwestię ateizmu. Przeczytałem ją przed "Urojonym" Dawkinsa. Do tej pory wracam do jej fragmentów. Na tamte czasy Taka Myśl, coś niesamowitego.  To mnie zachęciło do poszukania w sieci - i znalazłem pliki z Testamentem i wieloma innymi bezbożnymi dziełami. Zapowiada się świetna lektura.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
| |  | | DEmonizer (4893 punktów) | > Zapowiada się świetna lektura.O tak.  Pozdrawiam
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | >Chodzi o Jana Mesliera - Testament. PWN 1955r. To by był wiek XVII-XVIII.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>Chodzi o Jana Mesliera - Testament. PWN 1955r. >To by był wiek XVII-XVIII. Oczywiście! PWN wydał tę książkę w serii Biblioteka Filozofów w 1955r.
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
| |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Oj, dawno. Przydałoby się w takim razie wznowienie... Révérend Jean Meslier na to zasługuje.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | >Chodzi o Jana Mesliera - Testament. PWN 1955r. Nasz Kazimierz Łyszczyński był jezuitą, zanim oprzytomniał. Przed święceniami wystąpił z zakonu i zaczął pisać do szuflady swoje "De non existentio Dei", co go doprowadziło do wyroku śmierci.
|
|
|  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > "De non existentio Dei" A co się z tym stało?
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
| |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> A co się z tym stało?Zostało zniszczone. Zachowały się tylko bardzo obszerne fragmenty, cytowane przez pełnych oburzenia religiantów. www.racjon(*)azimierz.Lyszczynski.1634.1689Andrzej Nowicki wymienia tu źródła, w których zachowały się fragmenty traktatu.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | >>A co się z tym stało? >Zostało zniszczone. Dzięki. Ale nie Bogu,oczywiście!
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
| |  | | Vytautas (4394 punktów) | >> "De non existentio Dei" >A co się z tym stało? Zostało spalone na stosie razem ze zwłokami pana Kazimierza. Znane są tylko te fragmenty, które zostały zacytowane w akcie oskarżenia.
|
|
| | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Znane są tylko te fragmenty, które zostały zacytowane w akcie oskarżenia. To tak jak mniej więcej z "Contra Celsum" Orygenesa!
Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
|
|
4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nie wiedziałam gdzie umieścić to pytanie więc może tutaj będzie dobrze > Nie mogę sobie za nic przypomnieć tytułu ksiązki ani autora.> Autorem był duchowny z małej miejscowości czy wioski i napisał ksiązke krytykującą kościół i> ówczesny kler.Był to tak XV XVI wiek.Wiem że to mało informacji ale może ktoś kojarzy.Strzelam - Marcin Luter? 
Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
|
|
6 na 8 | Kowalska (14008 punktów) | > Nie mogę sobie za nic przypomnieć tytułu ksiązki ani autora.To nic nie szkodzi. Najważniejsze, że masz autograf i malinkę na szyi. Koleżanki padną. > Autorem był duchowny z małej miejscowości czy wioski i napisał ksiązke krytykującą kościół i ówczesny kler.Był to tak XV XVI wiek.Nie mówi się "był to tak XV XVI wiek", tylko: "było po północy, wszyscy byli pijani, i każdy mówił co chciał. Nawet ksiądz." > Wiem że to mało informacji ale może ktoś kojarzy.Sciągnełam tą ksiązke z torrenty.org ale patrząc na tytuły nadal nie moge jej znaleść Szukaj w słownikach poprawnej pisowni.
W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
|
|
1 na 1 | katherine (82 punktów) | Tak to był Jan Meslier "Testament" dzięki.Kowalska nie wiem po co te złośliwości jak nie wiesz to nie pisz nie na temat
|
|
 | 3 na 3 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | > Kowalska nie wiem po co te złośliwości jak nie wiesz to nie pisz nie na temat
Wyluzuj, to się nazywa poczucie humoru.
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | | Banita (115 punktów) | > Kowalska nie wiem po co te złośliwości jak nie wiesz to nie pisz nie na tematOna już tak ma.Polecam też "Byłem Księdzem" niestety nie pamiętam czyje to
|
|
|  | 1 na 1 | DEmonizer (4893 punktów) | Niejakiego Jonasza po pseudonimie, trzy części, to chyba jest redaktor Faktów i Mitów. Takie o to, na sercu nie uniosło. Do tej pory nie wiem jakie mam do tego odczucie. Nie jest to złe, ale po lekturze np. Jana Mesliera wrażenia nie zrobi.  Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | >>Kowalska nie wiem po co te złośliwości jak nie wiesz to nie pisz nie na temat
>Ona już tak ma.
No no, a to się ciekawych czasów doczekałam, żeby jakiś nieznany wirtualny byt mówił co mam, a czego nie mam. Nowoczesność w domu i w zagrodzie pełną gębą, jak widzę.
W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
|
|
| |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | Przyznaj się, masz 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 5 na 7 | Kowalska (14008 punktów) | > Przyznaj się, masz  Dobra Mer, przyznaję. Jestem wredna, złośliwa, nieuprzejma i bezczelna. Jak ktoś mi da plusa za tego posta, to się z nim osobno policzę.
W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
|
|
| | | |  | | wacus47 (666 punktów) |
> Jak ktoś mi da plusa za tego posta, to się z nim osobno policzę.> A za minusa?  PS. Twoje minusowe eskapady na mnie są urocze  Czekam na więcej i mam nadzieję, że nie zawiedziesz mnie!
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > PS. Twoje minusowe eskapady na mnie są urocze  Nie ja je zaczęłam  > Czekam na więcej i mam nadzieję, że nie zawiedziesz mnie! Jedno mogę obiecać. Że nie będę Ci dłużna.
W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
|
|
| | | | | |  | | wacus47 (666 punktów) | > >PS. Twoje minusowe eskapady na mnie są urocze  > Nie ja je zaczęłam  > >Czekam na więcej i mam nadzieję, że nie zawiedziesz mnie!> Jedno mogę obiecać. Że nie będę Ci dłużna.A to jednak te plusy i minusy i nie służą ocenianiu czyjejś wypowiedzi tylko osoby
|
|
| |  | 1 na 1 | Banita (115 punktów) |
> No no, a to się ciekawych czasów doczekałam, żeby jakiś nieznany wirtualny byt mówił co mam, a czego nie mam. Nowoczesność w domu i w zagrodzie pełną gębą, jak widzę. > Nie jestem wirtualny.Zarejestrowałem się pewnego dnia na "Racjonalista.pl" .Myślę sobie...spotkam tu ludzi podobnych do mnie...zakładam pierwszy post..temat "dylemat"...w skrócie chodzi o to żeby pozbawić syna boga...od małego mówić ,że nie ma??Czy delikatniej??Myślę sobie..spotkam tu ludzi ,którzy już przez to przeszli...podzielą się doświadczeniem...i dostaje odpowiedź od Kowalskiej ,że moje dzieci mają kretyńskie imiona (Pamela i Patryk ) i,że jeśli imion nie pozwoliłem im wybrać to choć wiarę niech zostawię im...Nie lubię Cię Kowalska....kimkolwiek jesteś,Twoje zaczepki są żałosne i myślę...że jesteś wrogiem tego forum a nie kimś komu można by powierzyć jakiś swój wewnętrzny,bardzo głęboki i osobisty problem...masz mnóstwo pkt i jesteś czynnym "forumowiczem"...nie rozumiem czemu tu....znajdź sobie jakieś aktywne forum ludzi "sprawnych inaczej" i chwal pana...Przy okazji...nie mam zagrody....
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|