Racjonalista - Strona głównaDo treści
Debata "Jaki ateizm? Jaki antyklerykalizm?"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
19-04-2011 08:56astrotaurus (12445 punktów)Debata "Jaki ateizm? Jaki antyklerykalizm?"
Ocena 1 na 1
Zaproszenie tutaj i w prasie.

W tekście zaproszenia głównie:

" Podczas spotkania dyskutować będziemy o tym, jakie cele szczegółowe i jakie formy działania powinny przyjąć organizacje i inne środowiska krytyczne wobec Kościoła i zinstytucjonalizowanej religii, żeby lekarstwo, jakie ordynujemy, było bardziej skuteczne i jednocześnie mniej szkodliwe niż choroba, którą chcemy uleczyć."

Wyboldowałem coś dla mnie ciekawego. Nie to, żebym węszył spisek, ale kiedyś w wywiadzie z ks. Hellerem herbu Templeton przeczytałem jego wypowiedź o wspólnocie interesów Kościoła i ludzi nauki, racjonalistów w ograniczaniu rozprzestrzeniania się ruchów typu New Age i innych konkurencyjnych magii.

Wybiera się ktoś na debatę i skromny poczęstunek?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kognitywista (3391 punktów)
>kiedyś w wywiadzie z ks. Hellerem herbu Templeton przeczytałem jego wypowiedź o wspólnocie interesów Kościoła i ludzi nauki, racjonalistów w ograniczaniu rozprzestrzeniania się ruchów typu New Age i innych konkurencyjnych magii.
Cel chwalebny, ale propozycja prof. Hellera szalenie niebezpieczna.
Nie popieram.
My zwalczamy wiarę w magię z powodów zasadniczych, światopoglądowych. Oni zaś głównie ze względu na konkurencję.
Taktyczne przymierze z KK musiałoby wiązać się z milczeniem (co najmniej) w kwestii "hipotezy Boga" a na to zgody być nie może.
19-04-2011 10:02 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
Toteż temu pytam.
Ja sam w porze debaty będę w dużym niedoczasie, ale może starszyzna Racjonalisty jest zaproszona osobiście, albo ktoś wszędobylski się pofatyguje na zwiady i żeby choć veto! w razie co zakrzyknąć...

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
A ja bym się chętnie wybrał. No dajcie chopaki i dzewczenta spokój. Darmowa wyżera, trochę teoryjek o niczym... i pogawożyć można i zapewne jakiejś kuropatwy zakosztować. Niestety tak asertywne podejście z mojej strony naraża mnie na pewne ryzyko. Ryzyko, że gadka nie będzie konstruktywna, więc zamiast jakichkolwiek rozważań w dziedzinie dziedziny dziedzinowatej ktoś mnie znowu wkręci w koncepcje okołotematyczne, pytając moją skromną osobę "o co chodzi?" i dlaczego rzeczywiście trzeba było zrobić tak poważne przedsięwzięcie jak to spotkanie, tylko dlatego, że inicjator spotkał się z kandydatami na rozmówców.

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365