Racjonalista - Strona głównaDo treści
Życiodajny oddech wulkanów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-10-2011 21:33dorias (722 punktów)Życiodajny oddech wulkanów
Chciałbym wam pokazać coś co znalazłem dzisiaj w wiadomościach:

Cytat:
Nasycenie tlenem pierwotnej atmosfery ziemskiej 2,5 mld lat temu miało związek przede wszystkim z "podmuchami" wulkanów

W mniejszym stopniu i dopiero w drugiej kolejności przyczyniły się do tego cyjanobakterie, tzw. sinice zdolne do tlenowej fotosyntezy. Do takiego wniosku doszli francuscy naukowcy z Institut des Sciences de la Terre w Orleanie, zespołem kierował dr Fabrice Gaillard. Wyniki ich badań publikuje "Nature".

www.rp.pl/artykul/325670,732621.html

Wiadomo, że do powstania życia na ziemi przyczyniło się wiele czynników. Dla mnie osobiście wysoko prawdopodobne jest to, że taki wulkan mógł przyczynić się w dużym stopniu do zasilenia atmosfery dużymi ilościami tlenu.

Czy możemy w takim razie powiedzieć, że wulkany były jednym z głównych czynników, które zapoczątkowały życie na ziemi?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Dla mnie osobiście wysoko prawdopodobne jest to, że taki wulkan mógł przyczynić się w dużym stopniu do zasilenia atmosfery dużymi ilościami tlenu.
Osobiście mnie to wali w jaki sposób powstało życie. Ponadto uważam, że np. poszukiwanie planet przypominających warunkami Ziemię w celu ewentualnego znalezienia życia pozaziemskiego jest przejawem durnej zasady antropicznej, jako żywo wziętej z religijnych bzdetów o Stworzeniu (wszech)świata.


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Cytat:
Nasycenie tlenem pierwotnej atmosfery ziemskiej 2,5 mld lat temu miało związek przede wszystkim z "podmuchami" wulkanów


>Czy możemy w takim razie powiedzieć, że wulkany były jednym z głównych czynników, które zapoczątkowały życie na ziemi?

Nie, ponieważ życie na Ziemi istniało na dłuuuuuuugo przed tym, nim (wg cytowanego artykułu) wulkany jęły nasycać atmosferę tlenem. Życie - wszystko na to wskazuje - zaczęło się beztlenowo, a do obecności wolnego tlenu po prostu z czasem się mimochodem zaadaptowało, choć do dziś wśród organizmów istnieje frakcja konserwatywna, która wypinając się na nowomodne wynalazki wciąż anaerobowo sobie poczyna.
14-10-2011 23:31 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>Nie, ponieważ życie na Ziemi istniało na dłuuuuuuugo przed tym, nim (wg cytowanego artykułu) wulkany jęły nasycać atmosferę tlenem. Życie - wszystko na to wskazuje - zaczęło się beztlenowo, a do obecności wolnego tlenu po prostu z czasem się mimochodem zaadaptowało,

Tak wiem wyraziłem się dość ogólnie chodziło mi o formę życia, która wymaga tlenu. Myśle, że każdy organizm musi się zaadaptować do warunków, w jakich ma żyć a jeśli nie chce to ma dwie możliwości:
a)wymrzeć
b)znaleźć otoczenie w którym będzie mogło żyć dalej.

>choć do dziś wśród organizmów istnieje frakcja konserwatywna, która wypinając się na nowomodne wynalazki wciąż anaerobowo sobie poczyna.

Jak wyżej wspomniałem myślę że to kwestia warunków w których znajduje się dany organizm jeżeli coś żyje gdzie zawartość tlenu jest dużo mniejsza a potrzebuje go to wtedy musi jakoś się przystosować do takich warunków. Tak samo może być w przypadku organizmów, które żyją w warunkach bez tlenowych i mogą różnić się np. ilością łańcuchów w dna, sposobami pozyskiwania energii niezbędnej do funkcjonowania. Gdzieś czytałem o tym, że udało, się pozyskać taki organizm o większej ilości łańcuchów w kodzie dna.
sinapis (1725 punktów)
>[cytat] Nasycenie tlenem pierwotnej atmosfery ziemskiej 2,5 mld lat temu miało związek przede
>wszystkim z "podmuchami" wulkanów

Dziwne to jakieś... obecnie wulkany bynajmniej nie podnoszą poziomu tlenu w atmosferze, raczej odwrotnie. Nie ma też ani słowa o tym, jaki łańcuch reakcji chemicznych miałby uwalniać tlen z SO2. Ditlenek siarki w obecności UV (którego penetracja w atmosferze beztlenowej musiała być bardzo wysoka)łatwo się utlenia do tritlenku, czyli tlen pochłania, nie wydziela.
15-10-2011 00:23 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>Dziwne to jakieś... obecnie wulkany bynajmniej nie podnoszą poziomu tlenu w atmosferze, raczej odwrotnie. Nie ma też ani słowa o tym, jaki łańcuch reakcji chemicznych miałby uwalniać tlen z SO2. Ditlenek siarki w obecności UV (którego penetracja w atmosferze beztlenowej musiała być bardzo wysoka)łatwo się utlenia do tritlenku, czyli tlen pochłania, nie wydziela.

Podejrzewam, że chodzi tutaj o szereg reakcji które prowadziły do powstania dużej ilości tlenu.

np przychodzi mi obecnie taki schemat so2 przechodzi stopniowo do kwasu siarkowego VI
następnie kwas wchodzi w reakcje z dwutlenkiem baru[nadtlenek baru] w wyniku której otrzymujemy nadtlenek wodoru. Zastanowia mnie tylko czy wytworzyło by to wystarczająco dużo tlenu.
15-10-2011 20:02 
 Ocena 1 na 1
sinapis (1725 punktów)
>np przychodzi mi obecnie taki schemat so2 przechodzi stopniowo do kwasu siarkowego VI
>następnie kwas wchodzi w reakcje z dwutlenkiem baru[nadtlenek baru] w wyniku której otrzymujemy nadtlenek wodoru. Zastanowia mnie tylko czy wytworzyło by to wystarczająco dużo tlenu.

Baru jest w przyrodzie bardzo mało, nie jest tez specjalnie reaktywny i do tego w beztlenowych warunkach trudno o jakiekolwiek nadtlenki.
Francuzi może jakoś tłumaczą sprawę do końca, ale w linkowanym artykule nie podano źródła. No nic - jeśli teoria jest sensownie uzasadniona, dowiemy się pewnie niedługo coś więcej.
15-10-2011 20:24 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>Baru jest w przyrodzie bardzo mało, nie jest tez specjalnie reaktywny i do tego w beztlenowych warunkach trudno o jakiekolwiek nadtlenki.
Tlenu w postaci wolnej było albo nawet prawie nie było a nad tlenki też mogą powstawać w takich warunkach na skutek różnych reakcji.

>Francuzi może jakoś tłumaczą sprawę do końca, ale w linkowanym artykule nie podano źródła. No nic - jeśli teoria jest sensownie uzasadniona, dowiemy się pewnie niedługo coś więcej.

wystarczyło by zajrzeć do "Nature" szkoda że nie mam danego egzemplarza.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365