 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-12-2008 17:44 | diogenes (42753 punktów) | Na kolana i do przodu!
4 na 4 | "Nie ma najmniejszych szans dobrej budowy jedności europejskiej, globalizacji, dopóki nie zrozumiemy prostych prawd, że nie ekonomia, żołnierze, rakiety, a duch jest najważniejszy - mówił podczas konferencji "Solidarność dla przyszłości" b. prezydent Lech Wałęsa. - Do wartości! Do Pana Boga. Na kolana! - mówił." wiadomosci.onet.pl/1875938,11,item.htmlObrzydliwe. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Na kolana! (Lech Wałęsa)
Ani mi się śni.
|
|
3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
>Obrzydliwe.
Dla nas tak, jednak od lat znane jest religijne nawiedzenie byłego prezydenta. Więc mnie to nie dziwi, jeśli o coś mam do niego pretensje to, że mówi w liczbie mnogiej i wszystkich pakuję do "katolickiego worka". Nie bardzo jest jak zwrócić mu uwagę, że nie wszyscy w Polsce podzielają jego poglądy. Wałęsa jest czasem dostępny na GG pod nickiem 1980. W mrokach Średniowiecza ( przed Skype) miałem go w swoich kontaktach a miał taki opis na GG: Zaczynamy od w imię ojca i syna itd.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | | Kelly (2051 punktów) | >Wałęsa jest czasem dostępny na GG pod nickiem 1980. Pod numerem GG 1980 dostępny jest nie Wałęsa, ale jego bot!
|
|
|  | | lotrek (14275 punktów) | > Pod numerem GG 1980 dostępny jest nie Wałęsa, ale jego bot!Masz pewnie rację, ale mnie chodziło o jego kościółkowy opis na GG. Nie chcę mi się na nowo instalować GG, by sprawdzić czy go nie zmienił 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | | darlove (2804 punktów) | >>Wałęsa jest czasem dostępny na GG pod nickiem 1980.Pod numerem GG 1980 dostępny jest nie Wałęsa, ale jego bot!
Przecież to jedno i to samo...
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
3 na 3 | sztejkat (4743 punktów) | Ja tam brzydliwy nie jestem.
I tak sobie myślę, że ma człowiek sporo racji.
Aby zbudować trwałą strukturę państwa, czy też w tym wypadku trwałą jedność w Europie, musi istnieć jakiś wspólny ideologiczny czynnik spajający społeczność. Wymiana towarowa, współpraca wojskowa itp. jeśli nie pociągnie za sobą wytworzenia wspólnej idei (coś w stylu wyśmiewanego "amerykańskiego stylu życia") nie stworzy jedności zdolnej przetrwać zawieruchy dziejowe.
Musi to być coś prostego, uchwytnego dla każdego obywatela niezależnie od trybu życia jaki prowadzi a jednocześnie coś na tyle oderwanego od struktury władzy by nie dało się tym manipulować. Coś, co niejako wsiąknie w ziemię i ludzi i sprawi, że ze zbioru osób powstanie naród.
"American Way of Life", religie i komunizm to trzy istniejące ideologie które mi do tego pasują.
"European Way of Life", duch Europejczyka, czeka na odkrycie. A może już istnieje? Czym według was wyróżnia się Europejczyk na tle innych nacji?
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 1 na 1 | keymak (3379 punktów) | >Musi to być coś prostego, uchwytnego dla każdego obywatela niezależnie od trybu życia jaki prowadzi a jednocześnie coś na tyle oderwanego od struktury władzy by nie dało się tym manipulować. Zawsze dałoby się zmanipulować, ale nie sensu tego robić gdy sama idea (która jest manipulacją) przynosi oczekiwane zyski.
Jeżeli zaś chodzi o same słowa Lecha Wałęsy. Gdy mówił o duchu to wydawało mi się że wiem o czym mówi, ale gdy wspomniał o Bogu to się nieco rozczarowałem. Wydaje mi się że warto analizować to co powiedział Wałęsa. Nie dlatego że jego słowa są jakieś szczególnie mądre, ale dlatego że mają realny wpływ na opinię innych. Ja się z tymi słowami Wałęsy nie zgadzam i nie jestem w tym względzie osamotniony, ale jakie to ma znaczenie? Autorytety potrafią narzucać innym idee, które bardzo trudno uznać za rozsądne, już nie mówiąc o racjonalności. Wydaje mi się że w tej sprawie problematyczne nie są słowa Wałęsy, bo ma prawo do własnych poglądów, ale problem tkwi w instytucji autorytetu. Ludzie lubią słuchać ludzi mądrych i jest to uzasadnione, ale dlaczego pomija się fakt że jeszcze się taki nie urodził który nie popełnia błędów?
Co do zaś samej tezy Wałęsy że kościół był czynnikiem niezbędnym aby cokolwiek zmienić w czasach komuny, to się nie zgadzam i uważam że ten czynnik był tylko mniejszym złem. Kościół oczywiście był pomocny, ale jak widać dzisiaj na każdym kroku, nie robił tego bezinteresownie. Może to zabrzmi brzydko i jest nieco oklepane, ale trudno nie zauważyć że Polacy z niewolników komuny stali się niewolnikami kościoła. Rozumiem że Wałęsa nie widzi w tym nic złego, ale wydaje mi się że w XXI wieku namowa do padania na kolana nie jest traktowana poważnie, a przynajmniej mam taką nadzieję.
Pozdrawiam.
|
|
|  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Wydaje mi się że warto analizować to co powiedział Wałęsa. Nie dlatego że jego słowa są jakieś szczególnie mądre, ale dlatego że mają realny wpływ na opinię innych.
To zwykła projekcja. Interesująca w tym wszsytkim jest granica, poza którą banały a nawet bełkot traktowany jest z powagą godnej lepszej sprawy.
>Autorytety potrafią narzucać innym idee, które bardzo trudno uznać za rozsądne, już nie mówiąc o racjonalności.
Ktoś, kto narzuca innym idee, to fałszywy autorytet,w gruncie rzeczy - manipulator. Narzucanie idei jest formą zniewolenia.
>Wydaje mi się że w tej sprawie problematyczne nie są słowa Wałęsy, bo ma prawo do własnych poglądów, ale problem tkwi w instytucji autorytetu.
Dokładnie. Instytucję autorytetu uważam za zbędną. Dojrzałość to świadomość i umiejętność formułowania podstawowych swoich przekonań na własnym doświadczeniu. Nikt nie powinien być "argumentem" przekonań drugiego człowieka. Miłość bliźniego nie zakłada wiary w jego poznanie.
>Rozumiem że Wałęsa nie widzi w tym nic złego, ale wydaje mi się że w XXI wieku namowa do padania na kolana nie jest traktowana poważnie...
W obecności buddysty słowa o bogu (wiadomo, o jakiego chodzi), o padzie na kolana są dowodem ignorancji i dyplomatycznej głupoty.
|
|
 | | Sylwek (15472 punktów) |
>"European Way of Life", duch Europejczyka, czeka na odkrycie. A może już istnieje? Czym według was wyróżnia się Europejczyk na tle innych nacji?
Zasadniczo dosyć skutecznie znajdujemy powody by się wyrzynać wzajemnie. Ale na poważnie - idea otwartego społeczeństwa mogłaby być taką europejska drogą. Niestety rada w postaci padania na kolana nie bardzo z tą idea koresponduje.
|
|
 | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) |
>Aby zbudować trwałą strukturę państwa, czy też w tym wypadku trwałą jedność w Europie, musi istnieć jakiś wspólny ideologiczny czynnik spajający społeczność. >Musi to być coś prostego, uchwytnego dla każdego obywatela niezależnie od trybu życia jaki prowadzi a jednocześnie coś na tyle oderwanego od struktury władzy by nie dało się tym manipulować. Coś, co niejako wsiąknie w ziemię i ludzi i sprawi, że ze zbioru osób powstanie naród.
Może: "Goje wszystkich krajów, łączmy się!"
Pozdrawiam, dziadek Jacek
|
|
12 na 12 | Pabloss (4221 punktów) | Ponieważ oglądałem całą transmisję z tej gali dodam tylko w ramach uzupełnienia, iż Leszek Wałęsa powiedział jeszcze, że komunizm upadł tylko dzięki temu że Polska jest katolicka i że Polacy (katolicy) wymodlili sobie ojca świętego JP II. W jego ustach zabrzmiało to tak jakby ówcześni obywatele mieli wszystko w "dupie", a wyzwolenie odbyło się dzięki papieżowi i jemu samemu. Powiedźcie mi proszę (bowiem jestem za młody i nie pamiętam za dobrze tamtych czasów) jaki był udział JP II w obaleniu komunizmu? Nie cytujcie tylko tych jego słów typu "Niech stąpi duch twój i odnowi oblicze tej ziemi" bo od nich chce mi sie już rzygać. Czy można kogoś wywyższać tylko za to, że wpieprzył do kazania te słowa, które w dodatku można interpretowac na milion sposobów? Mnie osobiście śmierdzi tu wielką machlojką polegającą na tym, że kler wciska ludziom kit kato-wyzwoleńczy, tak żeby każdy sądził, że bez JP II nie udałoby się to co się udało. Jednym słowem kler według mnie manipuluje historią tak żeby stawiała go w świetle wybawiciela narodu.
|
|
 | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | |
|
 | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Wałęsa powiedział jeszcze, że komunizm upadł tylko dzięki temu że Polska jest katolicka i że Polacy (katolicy) wymodlili sobie ojca świętego JP II.
"Bezpośrednią przyczyną strajków[1970] i demonstracji była wprowadzona 12 grudnia podwyżka cen detalicznych mięsa, przetworów mięsnych oraz innych artykułów spożywczych."
Żołądek: oto co ostatecznie budzi ludzkiego ducha. A potem teoretycy kolejnej władzy próbują to zmistyfikować na różne sposoby, np. religijne, moralne, polityczne, ekonomiczne, inne.
>jaki był udział JP II w obaleniu komunizmu?
Czas (być może) pokaże. Trzeba dotrzeć do możliwie jak największej ilości dokumentów. Ponadto nalezy ten problem rzucić na tło relacji Kościół a komunistyczne państwa w ogóle (czubek góry lodowej już widać). Istnieje bowiem problem odwrotny: jaki jest udział Koscioła w konstrukcji idei komunizmu w ogóle, a w szczególności: jaką rolę pełnił kościół w czasach tzw. socjalizmu (dostęp do akt, władza). Jedno dla mnie nie ulega wątpliwości: upraszcza się i fałszuje historię przypisując jej bieg jednostkom. Wpływ "ducha świętego" i boskiej ingerencji za sprawą modłów - pomijam. Ponadto: historia najnowsza pokazuje, że historia jako nauka jest bardzo mało (coraz mniej?) wiarygodna i to pomimo wciąż udoskonalanych środków rejestracji rzeczywistości. W gruncie rzeczy przeszłość to fabrykat na zlecenie aktualnej władzy. Nie wiem w tej chwili, jak racjonalnie się do tego odnieść, ale skwitować to sceptycyzmem to trochę za mało.
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >Leszek Wałęsa powiedział jeszcze, że komunizm upadł tylko dzięki temu że Polska jest katolicka i że Polacy (katolicy) wymodlili sobie ojca świętego JP II.
Wałęsa gada niedorzeczności nie od dziś, jest z tego znany. Mówić może co chce, ale nie sądzę, by ktoś na tym Portalu wierzył w te bzdury.
>Powiedźcie mi proszę (bowiem jestem za młody i nie pamiętam za dobrze tamtych czasów) jaki był udział JP II w obaleniu komunizmu?
Jakoś nikt nie zwraca uwagi na najważniejszą rolę w obaleniu tamtego systemu (nie używam określenia komunizm, bo przecież nigdy go w Polsce nie było) Gorbaczowa. Gdyby on należał do takich nieprzemakalnych pierwszych sekretarzy ZSRR jak Breżniew, Czernienko, czy Andropow, to jeszcze przez lata nic by się nie zmieniło. Gorbaczow był racjonalistą, wiedział że gospodarka jego kraju ledwie dyszy i długo nie pociągnie. Nic innego nie pozostało mu, jak zrobić reformy gospodarcze i przestać być żandarmem bloku wschodniego. I odpuścił, dzięki temu można było w Polsce zacząć się dogadywać z opozycją, gdyż nasza gospodarka też nie była wile lepsza. Przestaliśmy się bać "wielkiego brata" i dzięki temu mógł powstać "okrągły stół" a jak było dalej wszyscy wiedzą. Gdyby święty watykański tatusiek JP2 wymodlił, to tylko dla nas a przecież rozleciał się cały wschodni blok z NRD. Papcio JP2 mógł tylko powtarzać jak mantrę: "nie lękajcie się". Nie wiadomo czego, diabłów w piekle czy potęgi militarnej ZSRR. Wałęsa jest jak ten koń, co każdy wie jaki jest.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Leszek Wałęsa powiedział jeszcze, że komunizm upadł tylko dzięki temu że Polska jest katolicka. Powiedźcie mi proszę (bowiem jestem za młody i nie pamiętam za dobrze tamtych czasów) jaki był udział JP II w obaleniu komunizmu? > Udział JPII i Lecha Wałęsy w obaleniu komunizmu był taki sam jak udział Plebana i Bolka w obaleniu caratu skurwiałego na czerwono... P.T. Pablos: po raz pierwszy widzę w Twojej wypowiedzi coś niewłaściwego..."komunizm w PRL-u",...a kysz! Nie jestem już za młody więc chętnie w przyszłości znowu coś oczywistego dodam...
dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
5 na 5 | czes (4083 punktów) | > ... Obrzydliwe.
Wałęsa jeszcze raz pokazał jakim jest ignorantem, wręcz durniem. Ja akurat nigdy nie darzyłem go sympatią. Od momentu gdy zobaczyłem go w telewizorze z tym wielkim długopisem i obrazkiem Marysi w klapie, byłem przekonanym, iż jest to gorsze wydanie Nikodema Dyzmy. A potem było już tylko gorzej i gorzej. Rozumiem, iż ten prostaczek robi za symbol wyzwolenia kraju, co jeszcze bardziej utwierdza go w przekonaniu o własnej wielkości. Pojąć jednak nie mogę dlaczego nie znajdzie się nikt życzliwy w jego otoczeniu, kto by mu doradził aby się zamknął raz na zawsze i zajął łowieniem ryb. A jeszcze delegują go do rady mędrców Europy. Teraz będzie kompromitował nasz kraj na międzynarodowej arenie (podziękowania dla p. Tuska).
|
|
 | 1 na 1 | keymak (3379 punktów) | >Rozumiem, iż ten prostaczek [..] Nie zgadzam się z tak ostrym traktowaniem Wałęsy. Trudno mieć pretensje do konia że biega i czasem kopnie. Jeżeli zaś okazuje się że tylko "prostaczkowie" potrafią zrobić coś konstruktywnego, to jak oceniać tych którzy nazywają siebie intelektualistami? Czy nasz kraj jest aż tak biedny w intelektualistów, że muszą się wysługiwać prostaczkami?
Pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | czes (4083 punktów) | >Czy nasz kraj jest aż tak biedny w intelektualistów, że muszą się wysługiwać prostaczkami? To skomplikowana sprawa i nie sądzę abyśmy potrafili tu i teraz omówić ten temat. Moim skromnym zdaniem; był potrzebny robotnik i padło na Wałęsę (to tak w wielkim skrócie i uproszczeniu). Wykonał robotę, należy mu się kilka pomników. A teraz powinien udać się na zasłużoną emeryturę i przestać wypowiadać się publicznie. Potwierdzeniem mego stanowiska jest jego wypowiedź przytoczona tutaj w wypowiedzi otwierającej wątek. Pełna kompromitacja człowieka będącego aktualnie najbardziej znanym Polakiem na świecie.
>Pozdrawiam. I ja Cię pozdrawiam.
|
|
| |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Moim skromnym zdaniem; był potrzebny robotnik i padło na Wałęsę (to tak w wielkim skrócie i uproszczeniu). Wykonał robotę, należy mu się kilka pomników. Wałęsa był trybunem ludowym. Mówił bzdury, sam sobie zaprzeczał, ale potrafił porwać ludzi, mówił im to co chcieli słyszeć ( nie ważne , że było to nierealne) potrafił namówić ich do działania, do strajków czy też do ich zaprzestania. Błędem i głupotą było wystawienie Wałęsy na prezydenta. Gdyby Unia demokratyczna wystawiła wtedy przeciwko niemu Kuronia mielibyśmy innego prezydenta. Cztery lata później już nie było zapotrzebowania na trybuna ludowego ani żadnego innego tego typu polityka. Wałęsa zawsze taki był, robiąc z niego wielkiego polityka zrobiono mu krzywdę. Zawsze był trybunem ludowym, teraz przechodząc do polityki wyalienował się z ludu. Wałęsa został sam. Otoczony jest przez ludzi, którzy chcą go wykorzystać do swoich celów, tak jak wykorzystywali go Kaczyńscy, biskupi, działacze solidarności i inni... Z jednej strony daje sobą manipulować, ale równocześnie jest zbyt silną osobowością by mogło się to komuś udać do końca. >A teraz powinien udać się na zasłużoną emeryturę i przestać wypowiadać się publicznie. To niemożliwe i zupełnie niezależne od Wałęsy. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał coś dla siebie uszczknąć z jego wielkości i sławy.Ktoś kto będzie go próbował wykorzystać dla swoich interesów.
|
|
| | |  | | czes (4083 punktów) | "Dobrze gada, w górę dz...!" (to o Alicji)
Pozdrawiam. Czesiek
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Pełna kompromitacja człowieka będącego aktualnie najbardziej znanym Polakiem na świecie.
Na świecie znana jest mumia Wałęsy z dawnych lat. Jego obecna działalność i wypowiedzi nie jest w stanie zmienić tego obrazu. Jego przeszłość nie należy już do niego, w przeciwieństwie do teraźniejszości. A ta, jak wszystko, podlega krytyce.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >dlaczego nie znajdzie się nikt życzliwy w jego otoczeniu, kto by mu doradził aby się zamknął raz na zawsze i zajął łowieniem ryb.
Jest taki moment, w którym człowiek staje się znany i nagle we wszsytkim, co powie i zrobi, z banałami włącznie, gawiedź zaczyna doszukiwać się czegos szczególnego, wyjątkowego. Na takiej zasadzie działa reklama. Każdy podciera sobie tyłek. Ale jeśli zrobi to gwiazda, to papier toaletowy, którego uzywa, zaczyna się lepiej sprzedawać. Dotyczy to również wizerunku.
|
|
3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Nikczemnik ma to do siebie, że rozkazuje posłuszeństwo. Inaczej by nie zaistniał.
Lichy lis łże. Jest wierno-poddańczy, tańczy jak mu kościół zagra. To najgorszy typ ludzi, wespół z sekciarzami wewnątrz kościoła. To totalnie zboczony ateista albo człowiek nawiedzony.
|
|
 | 2 na 2 | Appenzeller (122 punktów) | >Lichy lis łże. Jest wierno-poddańczy, tańczy jak mu kościół zagra. To najgorszy typ ludzi, wespół z sekciarzami wewnątrz kościoła. To totalnie zboczony ateista albo człowiek nawiedzony. > Przedmówco! Jak się totalnie zboczają ateiści? Czy to LW jest taki? Czy możesz tę enigmatyczną wypowiedź przybliżyć spragnionej widowni? Coś może w Twej wypowiedzi tkwi, ale co? Co do tematu, zabawniejsza była chyba odpowiedź LW udzielona Dalaj-lamie (na jego wypowiedź o socjalistycznym podłożu jego poglądów społecznych). D-L myślał, że mówi do (byłego) robotnika, który doskonale wie, czym jest wyzysk i nierówność społeczna. Ale chyba rzucał perły... Łatwowierność twórców "rewolucji" solidarnościowej wykorzystano nader sprytnie. Niektórzy to spostrzegli (Bujak, Małachowski). LW tego nie zauważył, albo nie zrozumiał. Pewnie to drugie.
Są bakterie, które zabija się światłem
|
|
|  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Co do tematu, zabawniejsza była chyba odpowiedź LW udzielona Dalaj-lamie (na jego wypowiedź o socjalistycznym podłożu jego poglądów społecznych).
Wałęsa zarzucił marksistom, że "dobrze pisali" przypominając, że dobrymi chęciami brukowane jest piekło. Ten sam zarzut można postawić chrześcijaństwu, a być może wszelkim ideologiom, które kreślą wizję człowieka innego, niż jest, i próbuja ją realizować. Nie inaczej jest z ideałami Solidarności: przecież nimi (i nie tylko) brukowane jest polskie piekiełko, w którym Wałęsa ma mocną pozycję oberelektryka. Spotkanie Wałęsy z Dalaj Lamą uważam za najbardziej groteskowe spotkanie mijającego roku. Dalaj Lama przekonał się, że Wałęsa ma wąsy, a Wałęsa przekonał się, że jego gość ogolony jest na łyso. Tyle można powiedzieć o spotkaniu buddyjskiego socjalisty z kapitalistą z bozią w klapie.
|
|
|  | 3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | To proste.
Zboczony ateista to taki, który sam pada na kolana mimo swego ateizmu.
|
|
1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >"Nie ma najmniejszych szans dobrej budowy jedności europejskiej, globalizacji, dopóki nie zrozumiemy prostych prawd, że nie ekonomia, żołnierze, rakiety, a duch jest najważniejszy - mówił > Koń jaki jest, każdy widzi. Wałęsa jaki jest, każdy wie. Tylko nie mamy w Polsce żadnego człowieka, który choćby w paru procentach był tak znany w świeci, jak właśnie Wałęsa. Świat wie tylko tyle, że była "Solidarność" która zapoczątkowała upadek komunizmu, a jej przywódcą był Lech Wałęsa. Koniec. Kropka. Dla nikogo innego nie zjechałoby do Gdańska tylu, przyznacie, prominentnych gości. I nie byłoby okazji porozmawiać o paru naprawdę ważnych sprawach (panele). Pytam Was zatem: dla jakiej to ważnej zasady chcielibyście zniszczyć mit i legendę Lecha Wałęsy? Tę na świecie, bo w Polsce już ją prawie zniszczono. Czy to jest na pewno racjonalne?
|
|
 | | Kozak (140 punktów) | > >"Nie ma najmniejszych szans dobrej budowy jedności europejskiej, globalizacji, dopóki nie zrozumiemy prostych prawd, że nie ekonomia, żołnierze, rakiety, a duch jest najważniejszy - mówił> >> Koń jaki jest, każdy widzi. Wałęsa jaki jest, każdy wie. Tylko nie mamy w Polsce żadnego człowieka, który choćby w paru procentach był tak znany w świeci, jak właśnie Wałęsa. Świat wie tylko tyle, że była "Solidarność" która zapoczątkowała upadek komunizmu, a jej przywódcą był Lech Wałęsa. Koniec. Kropka.> Dla nikogo innego nie zjechałoby do Gdańska tylu, przyznacie, prominentnych gości. I nie byłoby okazji porozmawiać o paru naprawdę ważnych sprawach (panele).> Pytam Was zatem: dla jakiej to ważnej zasady chcielibyście zniszczyć mit i legendę Lecha Wałęsy? Tę na świecie, bo w Polsce już ją prawie zniszczono. Czy to jest na pewno racjonalne?I tu się z tobą zgadzam w całej rozciągłości jak rzekł nieszczęśnik rozciągany kołem na stole tortur przez świętego inkwizytora. Zwycięzcy sądzą karłów moralnych!!! Nie odwrotnie!! Amen.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Tylko nie mamy w Polsce żadnego człowieka, który choćby w paru procentach był tak znany w świeci, jak właśnie Wałęsa.
Podobno mamy jednego emisariusza w niebie. I g**** z tego.
>Świat wie tylko tyle, że była "Solidarność" która zapoczątkowała upadek komunizmu, a jej przywódcą był Lech Wałęsa. Koniec. Kropka.
No, brakuje jeszcze dogmatu nieomylności Wałęsy. A z tą wiedzą świata nie warto przesadzać. Kiedy jakaś "światowa" firma opuszcza Polskę w rezultacie czego ludzie tracą pracę, to nikt nie powołuje sie na tego rodzaju argument. To samo dotyczy napływu kapitału. Ważniejsza jest infrastruktura, itp.
>dla jakiej to ważnej zasady chcielibyście zniszczyć mit i legendę Lecha Wałęsy?
Ważniejsze od mitów i legend są fakty. To one i tylko one są podstawą racjonalności. Legendy mogą być ewentualnie podstawą kanonizacji.
|
|
|  | 1 na 1 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>>dla jakiej to ważnej zasady chcielibyście zniszczyć mit i legendę Lecha Wałęsy? >Ważniejsze od mitów i legend są fakty. To one i tylko one są podstawą racjonalności. Legendy mogą być ewentualnie podstawą kanonizacji.
I fakty i mity i legendy są ludziom i narodom na równi potrzebne. Skoro jesteś wyznawcą wyłącznie faktów, to powinieneś całkowicie potępić Powstanie Warszawskie i jego dowódców. Z punktu widzenia ówczesnych faktów, to było skazanie na niechybną śmieć kilkuset tysięcy ludzi (powstańcy i cywile) i zagłada miasta.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > I fakty i mity i legendy są ludziom i narodom na równi potrzebne."Współcześnie rozmaite zbiorowości ludzkie oraz poszczególne jednostki tworzą rozmaite opowieści mające na celu stworzenie i podtrzymanie fałszywego mniemania o grupie lub jednostce." pl.wikipedia.org/wiki/Mit> Skoro jesteś wyznawcą wyłącznie faktów, to powinieneś całkowicie potępić Powstanie WarszawskieNie jestem wyznawcą faktów. Tym niemniej uważam je za jeden z filarów racjonalizmu. Cenię sobie zwłaszcza te, które dostępne są lub mogą być dostępne teraz lub (w pewnym sensie) - zawsze. Ocena przeszłości to nie temat wątku.
|
|
 | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
> Pytam Was zatem: dla jakiej to ważnej zasady chcielibyście zniszczyć mit i legendę Lecha Wałęsy? Tę na świecie, bo w Polsce już ją prawie zniszczono.Termin "strzelanie do rzutków" wprowadził do obiegu Gunter Grass (pisał o tym w "Polityce", 3.12.08 Adam Krzemiński) mając na myśli przypadki wielkich ludzi o trudnych życiorysach, których mity obalane są teraz przez tych, którzy żyjąc w wolnym świecie dobrobytu, nie mieli nigdy okazji ani do bycia bohaterem ani nawet do bycia łajdakiem. Ci, którzy w czasach marnych i trudnych siedzieli w salonach u mamusi, "cierpieli katusze" w Paryżu lub jeszcze się nie narodzili (to najbardziej agresywna grupa), czują się obecnie szczególnie uprawnieni do osądzania tych, którzy narażali się, którzy stawali przed tragicznymi wyborami i coś rzeczywiście robili, w tym błędy.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >mity obalane są teraz przez tych, którzy żyjąc w wolnym świecie dobrobytu, ...
Z mitem związana jest zawsze pewna doza fałszu. Demitologizacja jako krytyczne zajęcie dochodzenia do prawdy nie zalezy od tego, czy ktoś żyje w dobrobycie czy ubóstwie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|