 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-04-2009 12:50 | Dariusz Osiński (185 punktów) | Czarne - białe
2 na 2 | Śledząc dyskusje w internecie i prasie luźno związane z problematyką poruszoną w artykule Rzal i bul - www.racjonalista.pl/kk.php/s,6503/q,Rzal.i.bul - rodzą mi się takie wnioski: Po pierwsze: "Komuś" zależy, aby "na siłę" ogłosić stan wojny między ogólnie rozumianymi racjonalistami, a wszelkimi wierzącymi. Język wypowiedzi nieustannie posługuje się wojennymi terminami - barykada, po tamtej stronie, wojujący ateizm... itp. Po drugie i ważniejsze: Osoby niechętne racjonalizmowi "zmuszają" starających się racjonalizować do dogłębnego i zupełnego objaśnienia stanowiska jakie zajmują lub zdania, które proponują. Brak takiego uzasadnienia jest dla nich wystarczającym usprawiedliwieniem i wytłumaczeniem własnego postępowania (skoro "on" się myli, to "ja" mam rację), a co gorsza daje mandat do formułowania czasami po prostu głupich myśli i propozycji. Tak jakby jedyną alternatywą dla rozumowego podejścia do życia było wymyślenie najgłupszego możliwego rozwiązania problemu czy sytuacji. Takie stawianie na niczym nieuzasadniony podział "czarne-białe" jest bardzo łakomym, politycznym kąskiem (vide Kaczyński: nikt nam nie wmówi, że...), a narastająca ilość takich wypowiedzi może doprowadzić do sytuacji, że "głupota będąca u władzy" będzie miała za sobą (i za swoimi absurdalnymi pomysłami) poparcie społeczne, no bo przecież: "oni" chcą walczyć z naszym bogiem, a do tego nikt z nas nie może dopuścić, więc wymyślmy coś tak głupiego od czego padną pokotem. Czytając komentarze pod tekstami typu "czarne-białe" daje się wyczuć niechęć do jakiegokolwiek dialogu osób "niechętnie myślących", nie wiem czy to wynika z kompleksów, braku wiedzy, nieumiejętności argumentacji czy płytkiej wiary, ale zastanawia mnie jak najskuteczniej z nimi "walczyć". Są bezpieczni przed swoim komputerem i nie ma żadnej możliwości, aby zrozumieli czym jest odmienny pogląd, aby zachęcić do dialogu. We własnym mniemaniu są zagrożeni i o dyskusji mowy być nie może, ale głosować mogą i będą to robić. Przerażające jest to, że z internetu korzystają głównie ludzi młodzi (z szacunkiem dla wszystkich), więc komentarze też piszą ludzi młodzi (co widać też po stylu wypowiedzi) zatem jest zaplecze dla oszołomstwa, a co gorsze jest podsycana niechęć do jakiejkolwiek formy rozumowania i dyskutowania. Nie uśmiecha mi się wizja społeczeństwa "czarno-białego" i nie jest ważne przy kim jest "czarne", a przy kim "białe". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Jest w tym sporo racji. Mnie też dziwi ta zaciekłość i pasja z jaką skaczą na siebie czasami zwolennicy obu stron, kiedy widać tylko chęć żeby siebie wzajemnie ośmieszyć, poniżyć, zlekceważyć i wdeptać w błoto, zapominając, że za tekstem na ekranie są żywi ludzie, którzy mają też jakieś uczucia.
Kwestie religii, czy światopoglądów wywołują czasem nieproporcjonalne emocje, które nie sprzyjają jakiejkolwiek dyskusji, a zawsze się znajdą elementy ekstremalne, albo po prostu idioci, którzy chcą się emocjonalnie wyżyć na tym polu, czy uszczęśliwić kogoś na siłę swoimi przekonaniami. Najbardziej to jest widoczne w debatach w stylu 'czy Bóg istnieje?', jakby taka dyskusja mogła mieć jakikolwiek sens.
Myślę, że nie ma jednak groźby sprowadzenia wszystkiego do wzorca czarne-białe, bo nie istnieją tylko ateiści i Kościół Katolicki, pomiędzy tym i obok jest cały wachlarz przekonań.
|
|
 | 1 na 1 | Jankowski agnostyk (405 punktów) |
>Myślę, że nie ma jednak groźby sprowadzenia wszystkiego do wzorca czarne-białe, bo nie istnieją tylko ateiści i Kościół Katolicki, pomiędzy tym i obok jest cały wachlarz przekonań.
Dokładnie na przykład są też agnostycy tak jak ja.
Według mnie, katolicy wykluczają jakieś pomyłki co do istnienia boga. Można powiedzieć że ich wiara ma charakter czarno-biały w stosunku do kontemplacji istnienia boga. Bez boga przecież wiara ta nie miałaby sensu. Ateizm odrzuca istnienie boga, różnymi metodami, ale też często sprowadza się to do argumentów czarno- białych, czyli nie i już! Podobnie jak katolicy: Tak i już!
Oceniając racjonalnie ten stan rzeczy. Oba te nurty są fałszywe, ponieważ nie jesteśmy w stanie stwierdzić, (mając w zanadrzu całą naukę) Czy bóg istnieje? Czy nie? Możemy tylko mniemać jak na razie na ten temat.
Brnąc dalej tą ścieżką, katolików nie przekonamy do ateizmu a ateistów również nie przekonamy do wiary w boga. Powinniśmy raczej przekonać tych ludzi do życzliwości,szacunku, kultury, poprzez ustanowienie standardów moralności w społeczeństwie. Trzeba więc usunąć wszystkie czynniki które są przyczynami niezgody. Według mnie te czynniki to: indoktrynacja w każdej postaci, kultura masowa, ogłupianie i tworzenie przez ludzi rzeczywistości w której takie postawy (nie, lub tak i już!) nie są naganne, i istnieje nawet cicha akceptacja na takiego rodzaju działania, przez osoby odnoszące na tym pewien zysk. Trzeba w ustalić termin: dobro i zło i działać według wspólnie ustalonych zasad,które nie będą kierowane ideą ateizmu czy chrześcijaństwa tylko wszelkiego dobra społecznego. Jest to oczywiście niemożliwe, ponieważ doprowadziłoby to do traktowania ateizmu z szacunkiem lub na równi z religią, co jest zaprzeczeniem samej religii.
Zgoda jest teoretycznie niemożliwa.
|
|
|  | 1 na 1 | xarion (917 punktów) |
>Zgoda jest teoretycznie niemożliwa. Tez sie uwazam za agnostyka (silne "nie wiem" przeciwko slabym "tak" lub "nie") ale kwestie zgody "czarno widze"... Daleko zaawansowana zgoda jest mozliwa np. w tym gremium racjonalistycznym, ale i tu tworzy sie niejako automatycznie podzial: "my" i "reszta swiata"... Czy jest cos takiego w czlowieku (sorki), co powoduje sklonnosc do zaostrzania kontrastu, do przejaskrawien ? do owego lekcewazenia wszelkich odcieni szarosci ? Moze klania sie tu psychologia... socjologia... badania ewolucyjne w szerokim zakresie ? - nie wiem.... Postawiles diagnoze: "trzeba uczynic to i to.." - pelna zgoda, ale i pytanie (troche retoryczne) - KTO i JAK mialby to uczynic ? Pozdrawiam....
|
|
|  | 6 na 6 | jad11 (18783 punktów) |
> Zgoda jest teoretycznie niemożliwa. Nie zgoda jest najważniejsza a wzajemny szacunek i nie chodzi mi wcale o szanowanie religii czy ateizmu ale ludzi w ogóle. Można mieć różne przekonania religijne i można mieć odmienne zdanie, co do tego czy lepsza jest plazma czy LCD czy wypada spić się na weselu czy nie wypada, czy należy mieć co dzień nowych partnerów seksualnych czy jednego całe życie, czy kobieta ma prawo do znieczulenia przy porodzie czy nie  i tak bez końca. Ludzie mają bardzo różne poglądy na bardzo różne sprawy, każdy z nas toleruje u innych czy to bliskich czy obcych ludziach różne odmienne od własnych przekonania. Dlaczego z przekonaniami religijnymi ma być inaczej? Mówi się, że zgoda buduje a niezgoda rujnuje, co nie zawsze jest prawdą. Różnice poglądów są niezbędne dla rozwoju ludzkości lub rozwój ten znacznie ułatwiają. Czyjeś odmienne zdanie zmusza nas do weryfikacji własnego, do myślenia po prostu. Mogę wyobrazić sobie świat, gdzie wszyscy są ateistami albo wszyscy są katolikami. Inny, w którym wszyscy wolą silniki diesla od benzynowych lub na odwrót. Ale takiego, gdzie we wszystkim się zgadzamy absolutnie sobie nie wyobrażam.
"Breaking Bad"
|
|
| Pilch (102 punktów) | Racja. Chociaż właśnie z takich starć rodzą się nowe idee. Ważne jednak, by wykrzykując własne zdanie nie zamykać uszu na to, co mówi druga strona. Zdania w stylu (parafrazując); oni stoją tam, gdzie kiedyś stało ZOMO są co najmniej nie na miejscu. Nic nie jest czarno-białe, wszystko jest w odcieniach szarości. Uważam, że dosyć wokół nas konfliktów wszelkiego rodzaju. Nie ma sensu powoływać do życia nowych. Nauczmy sie życ w zgodzie, obok siebie, prowadząc dialog i idąc na kompromisy, a nie skacząc sobie tylko do oczu i gardeł. Dlaczego w dzisiejszych czasach 'inny' znaczy tyle, co 'gorszy'? I dlaczego samo to wystarczy, by chcieć 'innego' zniszczyć? Nie wiem, nikt chyba juz nie wie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|