 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-04-2009 19:39 | marcus (876 punktów) | Self-Development | Natrafiłem ostatnio na stronę ipower.ning.com/ . Celem jej autorów jest promowanie rozwijania przez ludzi swojego ciała i umysłu, tworzenie wśród ludzi nastroju determinacji i nakłonienie ich do 'poprawiania' samych siebie. Uważam takie działania za bardzo pozytywnie wpływające na społeczeństwo, ale chciałem poznać zdanie forumowiczów, czy takie inicjatywy mają realną szansę zaistnieć jako wielkie przedsięwzięcia w naszej cywilizacji? Wydaje mi się, że ludzie w bogatych, nastawionych na konsumpcję społeczeństwach coraz częściej wolą poddawać się jakiejś rozwojowej aktywności, niż wgapiać się bez żadnego wysiłku mentalnego czy fizycznego w telewizor, czy ekran komputera. Czy czasy, w których coraz bardziej dostrzegane są powszechne problemy zdrowotne, powodowane zbyt małą ilością ćwiczeń, oraz psychiczne, powodowane przesadnym spożyciem sztucznych "dopalaczy" szczęścia mają szansę utrzymać się, a ludzie pozbyć się takich problemów? P.S. Nie byłem pewien, jak przetłumaczyć tytuł, wydawało mi się, że odpowiednie by było słowo "samorozwój" ale nie miałem pewności co do jego poprawności. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Ja jestem zwolennikiem samorozwoju, rozwoju osobowości, czy jak tam zwał. Jest wiele ciekawych metod, z których każdy może coś wyciągnąć dla siebie, zależnie od zakładanych celów. Niektóre z nich są oparte na tzw. duchowości, co może drażnić purytańskich racjonalistów. Dla mnie to akurat nic złego: duchowość tak, religia nie - to jedno z moich mott, tak to się piszę l. poj. od motta? heh...polska trudna języka...
|
|
 | | jad11 (18783 punktów) |
> Dla mnie to akurat nic złego: duchowość tak, religia nie - to jedno z moich mott, tak to się piszę l. poj. od motta? heh...polska trudna języka...L. poj. od motta to motto (mianownik) Na Twoim miejscu skłamałbym mówiąc, że to moje ulubione motto 
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| rudyment (3233 punktów) | >Wydaje mi się, że ludzie w bogatych, nastawionych na konsumpcję społeczeństwach coraz częściej wolą >poddawać się jakiejś rozwojowej aktywności, niż wgapiać się bez żadnego wysiłku mentalnego czy >fizycznego w telewizor, czy ekran komputera.
Ciekawe, bo ja postrzegam to wręcz odwrotnie...
>Czy czasy, w których coraz bardziej dostrzegane są powszechne problemy zdrowotne, powodowane zbyt >małą ilością ćwiczeń, oraz psychiczne, powodowane przesadnym spożyciem sztucznych "dopalaczy" >szczęścia mają szansę utrzymać się, a ludzie pozbyć się takich problemów?
Jeśli narzuci się im jakiś cel, to zapewne. Nieliczne wyjątki, mające ten cel genetycznie wbudowany, nie uczynią wiosny.
"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
|
|
| Kwiecień (92 punktów) | Cóż, rozwój osobisty to pojęcie bardzo szerokie, myślę że to niezwykle istotny aspekt naszego życia. Gdy człowiek przestaje się rozwijać to wbrew pozorom wcale nie staje w miejscu, cofa się. Uważam że "rozwój" to nie tylko zdobywanie wiedzy, to szeroko rozumiane poszerzanie horyzontów, to także rozwój fizyczny. Poprzez rozwój fizyczny, wysiłek i pracę żłobimy swój charakter, swoją osobowość. Więc rozwój osobisty odnosi się do wielu sfer naszego życia, myślę że każdy kto ma trochę oleju w głowie sam dobrze to widzi, jeśli nie, cóż, mówią że jak kto głupi to nie jego wina, może mają rację. Mam niestety wrażenie że coraz więcej osób tego nie widzi, rozwijają się może do 8, 9, czasem do 12 roku życia, potem już tylko rosną. Smutne, bo mamy coraz bardziej zacofane społeczeństwo, i konia z rzędem temu kto powie co z tym fantem zrobić. Wcale nie propagujemy rozwoju osobistego, rozmawiamy o nim w gronie osób które mają tą świadomość (tak jak teraz) więc niejako mija się to z sensem propagowania czegokolwiek, osoby do których powinno to być skierowane są tu nieobecne. Dlatego myślę że dotarcie do tych "ciemnych mas" jest tak trudne. Wiem z doświadczenia że niektórzy ludzie są zwyczajnie uodpornieni na jakąkolwiek wiedzę, rozwój, przemyślenia. Pozdrawiam serdecznie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|