 |
Poświęcone? Co to ma znaczyć? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2009 10:58 | pavvel (8272 punktów) | Poświęcone? Co to ma znaczyć?
6 na 8 | Czy mógłby mnie któryś z naszych forumowych wierzących oświecić?
Poświęcić , o ile sie orientuję, znaczy złożyć w ofierze . Więc już sama nazwa jest nieprawidłowa. Ale mniejsza o nazwę. Niech mi ktoś wyjaśni skąd się wziął zwyczaj biegania księży z kropidłem i lania wody na wszystko co im wpadnie pod rękę. Czemu to ma służyć? Jaką to ma podbudowę teologiczną? W którym miejscu jest to w Biblii opisane?
A może jest to durnota wymyślona później przez Kościół aby można było "co łaska" wyciągnąć od wiernych?
Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Czy mógłby mnie któryś z naszych forumowych wierzących oświecić? > Poświęcić , o ile sie orientuję, znaczy złożyć w ofierze . >Więc już sama nazwa jest nieprawidłowa. >Ale mniejsza o nazwę. >Niech mi ktoś wyjaśni skąd się wziął zwyczaj biegania księży z kropidłem i lania wody na wszystko >co im wpadnie pod rękę. Czemu to ma służyć? Jaką to ma podbudowę teologiczną? W którym miejscu jest >to w Bibli opisane?
Ja bym stawiała na jakąś bastardyzację chrztu.
>A może jest to durnota wymyślona później przez Kościół aby można było "co łaska" wyciągnąć od >wiernych?
Zważywszy na fakt, że większości dzisiejszych rytuałów i zwyczajów katolickich pierwsi chrześcijanie nie znali, bo nie mieli nad sobą łasej na bogactwa i władzę instytucji kościoła, ta koncepcja jest wysoce prawdopodobna.
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | | Scorp (5381 punktów) | >Zważywszy na fakt, że większości dzisiejszych rytuałów i zwyczajów katolickich pierwsi chrześcijanie nie znali, bo nie mieli nad sobą łasej na bogactwa i władzę instytucji kościoła, ta koncepcja jest wysoce prawdopodobna.
Plus za bastardyzację chrztu, ale, wybacz Maddy, 'zważywszy na' jest chyba w tym zdaniu niepoprawne? -
|
|
|  | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Zważywszy na fakt, że większości dzisiejszych rytuałów i zwyczajów katolickich pierwsi chrześcijanie nie znali, bo nie mieli nad sobą łasej na bogactwa i władzę instytucji kościoła, ta koncepcja jest wysoce prawdopodobna. >Plus za bastardyzację chrztu, ale, wybacz Maddy, 'zważywszy na' jest chyba w tym zdaniu niepoprawne?
????
Zważywszy na = biorąc pod uwagę, z uwagi na.
Oceniając koncepcję wzięłam pod uwagę fakty jak powyżej. Masz inne propozycje słownikowe?
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
| |  | | Scorp (5381 punktów) | >>... ale, wybacz Maddy, 'zważywszy na' jest chyba w tym zdaniu niepoprawne?
>????
Słownik Poprawnej Polszczyzny Markowskiego: <zważywszy> "wyrażenie to jest niepoprawne w zdaniach odnoszących się do obiektywnych związków między faktami" - a wydaje się, że w Twoim użyciu tak właśnie było. Faktem jest, że nie znali i nie mieli nad sobą kościoła. Zatem odpowiednie jest tu 'biorąc pod uwagę', a nie 'zważywszy na'. Zgoda? -
|
|
-1 na 3 | lodowy (1486 punktów) | > Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić?I wybrałeś forum Racjonalisty, żeby uzyskać sensowne wyjaśnienia dotyczące święcenia ???
|
|
 | 7 na 7 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić?> I wybrałeś forum Racjonalisty, żeby uzyskać sensowne wyjaśnienia dotyczące święcenia ??? Tutaj szybciej niż na katolickim forum dokopać się można podstaw przeróżnych rytuałów i zwyczajów. Ksiądz Ci np. nie wyjaśni, skąd się wzięło Boże Narodzenie 25 grudnia a Wielkanoc w terminie ustalanym na podstawie fazy księżyca i zmiany pór roku. Przecież nie przyzna, że adaptowano pogańskie święto i pogańskie symbole (choinka, jaja, mirt) żeby poganom (strasznie dużo pogaństwa mi wyszło) łatwiej była zaakceptować nową religię. Gdzie, jeżeli nie tu?
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
 | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) |
> I wybrałeś forum Racjonalisty, żeby uzyskać sensowne wyjaśnienia dotyczące święcenia ??? Tak się składa, że często znajomość Biblii wśród ateistów bywa większa niż u wierzących. A może któryś z naszych wierzących coś powie ciekawego? Na przykład radykalna_wielbicielka_kaczorów mogłaby spróbować. Dała mi już minusa za wątek, bo pewnie uraziłem jej "uczucia religijne", ale odpowiedzieć jakoś nie potrafiła. Wychodzi na to, że skoro to robi ksiądz, to już sensu nie musi mieć, bo jest z założenia święte. A może witwos coś wie? Albo Witold Losek? No panowie, jak to bieganie z kropidłem ma się do Biblii? www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
|  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) |
> No panowie, jak to bieganie z kropidłem ma się do Biblii?Jeżeli chodzi o zgodność z Biblią, to chyba najlepiej by Ci to wytłumaczył Miłujący Prawdę. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| |  | 1 na 1 | pavvel (8272 punktów) |
> Jeżeli chodzi o zgodność z Biblią, to chyba najlepiej by Ci to wytłumaczył Miłujący Prawdę.  On nie dość, że ma przeważnie zupełnie inną interpretację niż katolicy, to jeszcze i jego Biblia trochę inaczej pisana jest. Boże Narodzenie jest przerobionym świętem pogańskim, ale jego katolicka ideologia jest jasna. Chciałbym zrozumieć jaka katolicka ideologia przyświeca machaniu kropidłem. I czy w ogóle istnieje jakaś oficjalna wykładnia w tej kwestii. www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
5 na 5 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > skąd się wziął zwyczaj biegania księży z kropidłem > i lania wody na wszystko co im wpadnie pod rękę. > Czemu to ma służyć? Jaką to ma podbudowę teologiczną?
Psy to praktykują i bez podbudowy teologicznej.
> A może jest to durnota wymyślona później przez Kościół aby można było "co łaska" wyciągnąć od wiernych?
No i sam sobie sensownie wyjaśniłeś.
|
|
2 na 2 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | > Poświęcić , o ile sie orientuję, znaczy złożyć w ofierze .
Ogólniej - zrezygnować z czegoś .
>Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić?
ze słownika PWN:
święcić 1. <nadawać>
Jest więc to prosta rzecz - chodzi o nadanie czemuś charakteru obiektu kultu religijnego. Na przykład kiełbasa. Zwykle zjadamy ją bez emocji, podobnie jak seler czy kawałek placka. Ale czasem niektórzy ludzie zanoszą kiełbasę do poświęcenia, robili to np. moi rodzice i dziadkowie raz w roku, kiełbasa zostaje przez księdza poświęcona przez "modlitwę i pokropienie wodą święconą" - a wtedy jedzenie takiej kiełbasy wywołuje u religijnych te ich tam "uczucia religijne" - nie wolno im np. zauważyć, że kiełbasa jest niesmaczna, albo że jest w niej jakieś niejadalne świństwo. Ta kiełbasa jest obiektem kultu religijnego, jest to święta kiełbasa, jak jakaś relikwia czy inny gadżet szamana. Zjada się ją z namaszczeniem i powagą.
Znamy już nawet ewolucyjne dzieje takich zachowań. Szympansy w ten sposób się zachowują, gdy uda im sie coś upolować i dzielą się mięsem - ich zachowania zmienia się wtedy diametralnie - one świętują wtedy naprawdę, bez tej obłudy, którą później do świętowania wprowadzili religijni. Religijni zresztą bardzo spłycili rytuał świętowania, który mamy wrodzony.
doku
|
|
 | 2 na 2 | pavvel (8272 punktów) |
> kiełbasa zostaje przez księdza poświęcona przez "modlitwę i pokropienie wodą święconą" - a wtedy jedzenie takiej kiełbasy wywołuje u religijnych te ich tam "uczucia religijne"Czy zatem święcenie dróg, urzędów, tornistrów i wszystkiego innego też ma służyć "wywołaniu uczuć"? A może to bardziej z egzorcyzmami należałoby wiązać? Może rezonans w szpitalu liliac był opętany?  www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
|
|
 | 2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > > Poświęcić , o ile sie orientuję, znaczy złożyć w ofierze .> Ogólniej - zrezygnować z czegoś .> >Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić?> ze słownika PWN:> święcić> 1. <nadawać>> Jest więc to prosta rzecz - chodzi o nadanie czemuś charakteru obiektu kultu religijnego.Czy to znaczy, że jak ktoś ten rezonans np. uszkodzi to można go o obrazę uczuć religijnych oskarżyć? Albo gdy ktoś stwierdzi, że aparat nie działa poprawnie i daje niewyraźne zdjęcia? Może przed badanie pacjent powinien uczynić znak krzyża? I czy taką maszynę można sprzedać??? To by było świętokradztwo! 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Czy to znaczy, że jak ktoś ten rezonans np. uszkodzi to można go o obrazę uczuć religijnych oskarżyć?
To zależy, czy był to wypadek, czy zaniedbanie.
>Albo gdy ktoś stwierdzi, że aparat nie działa poprawnie i daje niewyraźne zdjęcia?
Taki ktoś głupio się naraża. Taki aparat trzeba stale pielęgnować i konserwować z chrześcijańską miłością, trzeba się starać, żeby robił coraz lepsze zdjęcia, mimo fizycznych procesów starzenia się, świętość aparatu chroni go przed starzeniem czy zepsuciem, oczywiście pod warunkiem, że troska pełna wiary i miłości go wspiera. "Strzeżonego Pan Bóg strzeże". Gdy zdjęcia są niewyraźne, wtedy cichą modlitwą (ale nie szeptem - półgłosem) należy wesprzeć winnego grzechu zaniedbania, ale nie wolno głośno o tym mówić - z litości. Podobnie nie używamy słowa "zepsuty" ani "naprawiany", tylko "konserwowany".
Aparatu poświęconego nie wolno wyrzucić bez zgody biskupa, nawet jeśli roczne koszty "konserwacji" przekraczają koszty zakupu nowego.
>Może przed badanie pacjent powinien uczynić znak krzyża?
To zawsze pomaga, nawet gdy aparat jest niepowięcony.
>I czy taką maszynę można sprzedać??? To by było świętokradztwo!
Nie, jeżeli Kościół miałby udział w zyskach na chwałę Bożą.
doku
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Niech mi ktoś wyjaśni skąd się wziął zwyczaj biegania księży z kropidłem i lania wody na wszystko co im wpadnie pod rękę.
To zaznaczanie terytorium. A leje się tylko na to, co przynosi dochód.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Eliath (1441 punktów) | > Czy mógłby mnie któryś z naszych forumowych wierzących oświecić?Jestem wierzący, ale inaczej  > Czemu to ma służyć? Jaką to ma podbudowę teologiczną? W którym miejscu jest> to w Biblii opisane?Nie wiem jak to się racjonalizuje teologicznie. Nie sądzę też aby bezpośrednio (a nawet pośrednio) wynikało to z tekstów biblijnych. Chodzi raczej o przypisywane właściwości oczyszczające wodzie. Rytuał ten miał zapewne na celu "oczyścić" duchowo (a pierwotnie, "ewolucyjnie" jak ktoś z przedmówców to ujął) fizycznie. Zabezpieczając w ten sposób przed złem/złym/Złym. Jest to zapewne podobna geneza do "ośmierdzania" wszystkiego kadzidłami. To jak z wieszaniem ziół na progu, czy nad kolebką dziecka. Niestety bastardyzacja, nie tylko chrztu ale wszelkich rytuałów, doprowadziła do "wypaczeń". O ile zioła mogą odpędzać np. owady, o tyle woda co najwyżej sprawi, że pleśń się zalęgnie albo grzyb "siakiś"  > A może jest to durnota wymyślona później przez Kościół aby można było "co łaska" wyciągnąć od> wiernych?Prawdopodobnie jest to jeden z powodów. Na pewno nie leży u podstaw wierzeń, ale odegrał niemałą rolę w historycznym jego utrwalaniu, no i jest jego istotą dziś. > Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić?Mam nadzieję ze jest "sęsnie" 
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
|  | | Eliath (1441 punktów) | głębokie i metaforyczne 
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
|  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > to w żadnym stopniu nie jest związane z tematem, ale - do stu diabłów! - nie mogłam odmówić sobie przyjemności zaserwowania Wam tego zdjęcia!!!>  Chłopiec trzyma ręce w kieszeni, chroniąc odruchowo swoje przyrodzenie. Jest w pozycji bojowej, "Nie dam mu się" myśli. Dziewczynka ma zaciśnięte piąstki, czyli chce się bronić, ale jej mina zdradza rezygnację. Nad wszystkim czuwa Jezus Chrystus oraz przełącznik światłości.
|
|
| |  | 2 na 2 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Chłopiec trzyma ręce w kieszeni, chroniąc odruchowo swoje przyrodzenie. Jest w pozycji bojowej, "Nie dam mu się" myśli. Dziewczynka ma zaciśnięte piąstki, czyli chce się bronić, ale jej mina zdradza rezygnację. Nad wszystkim czuwa Jezus Chrystus oraz przełącznik światłości.Moja interpretacja jest odmienna. Prawej dłoni dziewczynki nie widać. Sądzę, że trzyma ją na przełączniku(stąd jego "bojowa" postawa). Co do chłopca. Rąk w kieszeni również nie widać. Gra w kulki. Pozdrawiam - Zbyszek 
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
|  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | >to w żadnym stopniu nie jest związane z tematem, ale - do stu diabłów! - nie mogłam odmówić sobie przyjemności zaserwowania Wam tego zdjęcia!!!
Taki może być w każdej szkolnej klasie! Rozporządzenie ministra nie jest do tego potrzebne.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
3 na 3 | Vancalar (1804 punktów) | > Niech mi ktoś wyjaśni skąd się wziął zwyczaj biegania księży z kropidłem i lania wody na >wszystko> co im wpadnie pod rękę. Czemu to ma służyć? Jaką to ma podbudowę teologiczną? Zwyczaj "święcenia wodą" jest pogańskim obrzędem "dostosowanym" dla potrzeb Kościoła Rzymskiego, jak prawie każda inna działalność obrzędowa w kościele. Pochodzi ze starożytnej Grecji a także z innych miejsc (Egipt): en.wikiped(*)water#Non-Christian_traditions Czysta doktryna chrześcijańska, wywodząca się z Ewangelii nie posługiwała się żadnymi symbolami ani obrzędami (oprócz chrztu jako symbolu zmiany wewnętrznej) a wręcz ich zakazuje. Ponieważ w tej postaci nie nadawała się do wykorzystania jako narzędzie polityczne, już w czasach pl.wikipedia.org/wiki/Konstantyn_I_Wielki zaczęto ją "przyprawiać" różnymi elementami pogańskich wierzeń i obrzędów aby przyciągnąć wyznawców "przyzwyczajonych" do określonych obrzędów. > W którym miejscu jest> to w Biblii opisane? W żadnym, to zwykłe bałwochwalstwo, podobnie jak cała "procedura" tzw. "mszy świętej" w kościele katolickim, składanie rąk, podnoszenie tzw. hostii (pogański kult solarny) itd, itd. Kolejnym jaskrawym przykładem jest np. falliczny pl.wikipedia.org/wiki/Obeliskna samym środku Placu św Piotra ( pl.wikiped(*)Plac_Świętego_Piotra). Po dokładniejsze informacje jak zwykle odsyłam do koleżanki Meretseger  lub do samodzielnego "poszperania". > A może jest to durnota wymyślona później przez Kościół aby można było "co łaska" wyciągnąć od> wiernych?> Mógłby mi ktoś to sensownie wyjaśnić? Prawie wszystkie elementy symboliki oraz obrzędowości w Kościele Rzymsko-katolickim zostały zapożyczone z innych "otaczających" religii. Dla Chrześcijan "kościół" to grupa ludzi głosząca Ewangelię i stosująca się do jej zasad. Takie podejście nie nadaje się do pokazywania potęgi i władzy oraz wywoływania nacisku i sprawowania kontroli nad społeczeństwem. Za to "kościół" uzbrojony w wielkie Bazyliki, pełen przepychu i różnych "tajemniczych" obrzędów, wypełniony rzeźbami, relikwiami i "świętymi" obrazami spełnia tę rolę doskonale. Po usunięciu drugiego przykazania (Nie sporządzisz żadnej rzeźby obrazu... i nie będziesz się im kłaniał) sprawa się "uprościła" i zaczęto handlować relikwiami, budować bazyliki, stawiać wielkie krzyże krzyczące: "To NASZ teren!" oraz wprowadzać różne wygodne w danym momencie obrzędy. Według mnie można to streścić w dwóch zdaniach: "-co mówi Biblia na ten temat?" "-a co potrzeba, żeby mówiła?" Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|