Nie widziałem jeszcze lepszego filmu o początkach chrześcijanstwa, przynajmniej żaden dotąd nie wyjaśnial tak, o co chodziło gnostykom, pozostaje żałować, że zawsze historię piszą zwycięzcy, ale jak mawia poeta, "nic nie może przecież wiecznie trwać", a mądrość ludowa wspomina coś o krótkich nogach kłamstwa  zachęcam do ogladania (zamieszczający film nieco pogubił sie w montażu 2-giej części, ale nie warto sie tym zrażać, déjà vu jeszcze nikomu nie zaszkodziło www.youtub(*)?v=iJgP4BlTS40&feature=related |