Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzień Świętości Życia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
26-03-2011 08:34Madman (7811 punktów)Dzień Świętości Życia
Ocena 13 na 13
Jak donosi Gazeta Stołeczna:
Cytat:
Ze śpiewem na ustach i pochodniami w rękach przemaszerowali w piątek wieczorem ulicami Warszawy obrońcy życia poczętego. Zbierali podpisy pod projektem ustawy, która całkowicie zakazywałaby usuwania ciąży.


[Moderacja: Proszę nigdy nie wstawiać na forum zdjęć objętych ochroną prawnoautorską, ze szczególnym uwzględnieniem zdjęć pochodzących od Agencji Gazety]

Pochodnie w rękach katolików trochę źle mi się kojarzą, ale pomińmy formę, skupmy się na treści:
Cytat:
Podpis oznacza poparcie dla obywatelskiej inicjatywy całkowitego zakazu aborcji. Obecna ustawa dopuszcza ją w niektórych przypadkach. Doprowadziło to do zabicia w 2010 r. 510 dzieci. Jeśli zbierzemy 100 tys. podpisów, Sejm będzie musiał rozpatrzyć nasz projekt, a wtedy zobaczymy, kto z posłów jest za życiem, a kto nie - mówił Michał Baran z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej.

Polskie ustawodawstwo dopuszcza przerwanie ciąży w następujących przypadkach:
1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej
2. badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu
3. ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego

Cytat:
Mężczyzna z czerwoną tablicą w kształcie znaku drogowego i napisem "Stop aborcji" stwierdził, że sytuacje pozwalające dziś na przerywanie ciąży - choroba płodu, ciąża w wyniku przestępstwa, zagrożenie życia matki - w praktyce się nie zdarzają. - Naród, który zabija dzieci, morduje swoją przyszłość - podsumował.

Jakim trzeba być ignorantem by stwierdzić, że w praktyce nie zdarzają się poczęcia z gwałtu, ciąże pozamaciczne i letalne wady płodów? Kolejny przykład katolika, który kłamie dla Jezusa.
Wypadałoby zapytać, co miałoby do powiedzenia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży takiej kobiecie, u której w wyniku gwałtu rozwinęła się ciąża pozamaciczna? Że jej przypadek w praktyce się nie zdarza? Że powinna oddać życie za płód, który i tak obumrze po jej śmierci?

Dlaczego katolicy obchodzą tylko Dzień Świętości Życia Płodu, ignorując Matkę, która ma prawo do życia i nie powinna być traktowana jako sterowany z ambony inkubator?

Jestem za prawem do aborcji. Aborcja powinna być jak hamulec bezpieczeństwa w pociągu albo gaśnica na ścianie. Na wszelki wypadek. By uniknąć sytuacji, w której lekarz ginekolog rozłoży bezradnie ręce i wręczy umierającej kobiecie święty obrazek z Joanną Berettą Molla

Młot na czarowników
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

26-03-2011 09:42
 Ocena 18 na 18
Meretseger (61860 punktów)
Cytat:
mówił Michał Baran

Nomen omen...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
26-03-2011 10:03 
 Ocena 4 na 4
catseye (1381 punktów)
> Cytat:
mówił Michał Baran

>Nomen omen...
Siostro moja, o jakże bolesne igrce sobie czynisz z nazwiska, które przeć ni innego, jak Owieczkę Pańską Oddaną
przypomina ... Nic innego ...
26-03-2011 12:13 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)

>Siostro moja, o jakże bolesne igrce sobie czynisz z nazwiska, które przeć ni innego, jak Owieczkę Pańską Oddaną
>przypomina ... Nic innego ...

Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego kler jako synonimy dla wiernych, wybiera akurat zwierzęta (jak nie owce to drób), które potocznie uchodzą za symbole głupoty...
26-03-2011 10:24 
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)
> Cytat:
mówił Michał Baran

>Nomen omen...
Nie pamietam juz kto wypowiedział słowa ,, Gdyby baran rodził dzieci , to aborcja byłaby prawem barana,, Patrząc na załączone zdjęcia widze , że można być bohaterem, gdy sie ryzykuje nie swoim życiem. Wątpie, aby ci żadający życia dla płodu,a śmierci dla kobiety,kiedykolwiek mieli okazje sami poświęcić własne życie za życie zygoty.
26-03-2011 13:13 
 Ocena 3 na 3
Artur@R (7115 punktów)

>Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.<

BTW... Meretseger (Niekoniecznie milcząca )

...powoli zaczynam rozumieć Twoje Przesłanie... demotywatory.pl/1281939/Koty
Pozdrawiam

vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
Arzof (45 punktów)
>Jakim trzeba być ignorantem by stwierdzić, że w praktyce nie zdarzają się poczęcia z gwałtu, ciąże
>pozamaciczne i letalne wady płodów? Kolejny przykład katolika, który kłamie dla Jezusa.
Cały czas zachodzę w głowę, jak to możliwe, że tak wielu młodych ludzi z ochotą wyłącza myślenie i z rozkoszą oddaje umysły do zalania katolickiej propagandzie.
Niestety "głupota byłaby do zniesienia, gdyby nie to, że bywa zaraźliwa".
perun (8610 punktów)

>Cały czas zachodzę w głowę, jak to możliwe, że tak wielu młodych ludzi z ochotą wyłącza myślenie i z rozkoszą oddaje umysły do zalania katolickiej propagandzie.
>Niestety "głupota byłaby do zniesienia, gdyby nie to, że bywa zaraźliwa".
Może tak wielu młodych i starych wyłącza myslenie , bo znacznie łatwiej jest nie myślec ,niż mysleć.Po co samemu myśleć ,jak ktos może za nas? Ludzie w wiekszości to leniwe istoty .
Arzof (45 punktów)
Więc ćwiczący mięśnie umysłu racjonaliści zawsze będą w tej masie mniejszością.
26-03-2011 13:19 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)
>Więc ćwiczący mięśnie umysłu racjonaliści zawsze będą w tej masie mniejszością.
Raczej nie mam złudzień , że kiedys stana sie większością ..niestety.
26-03-2011 12:00 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Może tak wielu młodych i starych wyłącza myslenie , bo znacznie łatwiej jest nie myślec ,niż mysleć.
Żeby spłodzić stwierdzenie, że "sytuacje pozwalające dziś na przerywanie ciąży - choroba płodu, ciąża w wyniku przestępstwa, zagrożenie życia matki - w praktyce się nie zdarzają" trzeba nie wyłączyć myślenie, a przestawić je na nieco inne tory - w myśl zasady "Telling Lies For God".

Młot na czarowników
asmodai (2845 punktów)
"głupota byłaby do zniesienia, gdyby nie to, że bywa zaraźliwa".
Jedyna choroba na którą, lekarze nigdy nie znajdą lekarstwa.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Mężczyźni zakazują kobietom aborcji.

Tak jakby kobieta miała stwierdzić, czy mnie obrzezać czy nie.

Rozumiem że obecnie z medycznego punktu widzenia zarówno mężczyzna jak i kobieta mogą posiąść taką samą wiedzę o własnych organizmach, ale... to tak jakbym się wypowiadał na temat podpasek. Teoria to teoria, w praktyce jest zupełnie inaczej.

Poza tym mam dosyć tego szaleństwa. Ludzie i tak będą wyjeżdżać do normalnych krajów dokonywać aborcji, a całkowity zakaz aborcji w Polsce nie przejdzie.

Najbardziej irytuje mnie to, że prawo do aborcji nie zostało wpisane do karty praw obywatela UE przez weto Polski (PO) i Turcji! Dlatego (niestety) ludzie mogą zbierać podpisy pod taką debilną ustawą i jeszcze zmuszać polski rząd (i tak wątpię w te 100tys. ale jeśli) żeby tracił na to czas.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
28-03-2011 18:06 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
Najbardziej irytuje mnie to, że prawo do aborcji nie zostało wpisane do karty praw obywatela UE przez weto Polski (PO) i Turcji! Dlatego (niestety) ludzie mogą zbierać podpisy pod taką debilną ustawą i jeszcze zmuszać polski rząd (i tak wątpię w te 100tys. ale jeśli) żeby tracił na to czas.'


forum.gaze(*)gdzies_wcielo_Dziecko_tez.html

Czyli takich wypadków będzie coraz więcej?
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Ludzie to rodzeństwo za kasę sprzedadzą. Jaki to ma związek z moją wypowiedzią, bo nie łapię do końca?

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
29-03-2011 08:37 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>Jaki to ma związek z moją wypowiedzią, bo nie łapię do końca?
Zdaje mi się, że Guzik omyłkowo podpięła się pod Ciebie, zamiast pod Madmana.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
worek kości (2937 punktów)
>Jakim trzeba być ignorantem by stwierdzić, że w praktyce nie zdarzają się poczęcia z gwałtu, ciąże pozamaciczne i letalne wady płodów?
>Wypadałoby zapytać, co miałoby do powiedzenia Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży takiej kobiecie, u której w wyniku gwałtu rozwinęła się ciąża pozamaciczna? Że jej przypadek w praktyce się nie zdarza?

Wskazując na patologie, można uzasadnić wszystko. Np ludzie popełniają przestępstwa, więc powinno się im wszczepić microchipy lokalizacyjne itd. Ojcowie biją dzieci, więc państwo powinno zamontować kamery w mieszkaniach wszystkich rodziców. Kobiety są gwałcone, więc aborcja powinna być na życzenie. Skrajności nie powinny być argumentem, a jednak są, ponieważ współcześnie ulubiona forma argumentacji uwielbia ocierać się o populizm i demagogię. Nie warto brać udziału w czymś takim.

Temat budzi emocje, więc nagłaśnia się dwie postawy - całkowity zakaz albo całkowite przyzwolenie. Obie strategie są absurdalne i głupie. Z jednej strony nikogo nie można przymusić, aby poświęcił swoje życie dla kogoś innego, z drugiej nie można zapominać o traumie, jakiej czasami doświadczają kobiety, które decydują się na skrobankę. Czasami ten wspaniały humanizm, głosząc świętość wyboru, pomija inne swoje zdobycze - psychologię.

bembergiem w berg
26-03-2011 15:34 
 Ocena 14 na 14
Alicja Duda (25557 punktów)
> Obie strategie są absurdalne i głupie. Z jednej strony nikogo nie można przymusić, aby poświęcił swoje życie dla kogoś innego, z drugiej nie można zapominać o traumie, jakiej czasami doświadczają kobiety, które decydują się na skrobankę.

Powielasz niczym nie uzasadnioną hipotezę jakoby kobiety, które podały się aborcji cierpiały na jakąś traumę czy "depresję po aborcyjną".
Depresja poaborcyjna może się zdarzyć jeżeli kobieta nie chce przerwać ciąży a jest do tego jakoś zmuszona lub dostanie się po aborcji w łapy "obrońców życia".
Obu tym przypadkom mogłaby zapobiec ucywilizowana ustawa dopuszczająca aborcję na życzenie do 12 tygodnia ciąży i aborcja możliwa po kontakcie z psychologiem.
W obecnej sytuacji prawnej Polka pozostaje sama z przerastającym ją na ogół problemem. Nie ma szans ani na fachowe poradnictwo ani na rozsądną rozmowę.
Zaostrzenie już i tak kuriozalnej ustawy spowoduje, że lekarze będą bezradnie patrzeć na agonię kobiety u której rozwinęła się ciąża pozamaciczna ( pozostawione własnemu losowi płód żyje dłużej niż matka)oraz zwiększy się ilość kobiet popełniających samobójstwo ( po gwałcie) oraz zwiększy się ilość dzieci/roślinek, lub dzieci, które krótkie życie okupią bólem ( aborcja po badaniach prenatalnych).
W Polsce rodzi się najwięcej w Europie dzieci niezdolnych do życia( w sensie dosłownym jak i społecznym). Pomoc państwa jest nie wystarczająca. Zwiększenie nakładów na pomoc rodzinom z dziećmi szczególnej troski wymagałoby nakładów jakich nasz budżet nie udźwignie.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
28-03-2011 06:44 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Wskazując na patologie, można uzasadnić wszystko. Skrajności nie powinny być argumentem
Skrajności są argumentem w dyskusji o skrajnościach. Marsz odbywał się pod hasłem całkowitego zakazu aborcji, a jego uczestnicy próbowali okłamywać opinię publiczną, że skrajności w praktyce się nie zdarzają.
Dlatego pisałem o gaśnicy albo hamulcu bezpieczeństwa. Oczywiście, używa się ich w skrajnych przypadkach.
A teraz wyobraź sobie, że ktoś chce Ci zabronić posiadania gaśnicy. "Bo pożary zdarzają się rzadko, praktycznie w ogóle się nie zdarzają, to jest sytuacja skrajna, więc nie może być argumentem za posiadaniem gaśnicy"...

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jestem za prawem do aborcji.
Ja też! Ale raczej w tych pierwszych dwóch wypadkach. Zdrowe dziecko zawsze można oddać innym, albo zostawić w szpitalu, czy w oknie życia. Ostatecznie sprzedać. Co nie wiem dlaczego, jest zabronione prawem. W każdym razie nie ma konieczności, czy obowiązku zabijania zdrowego dziecka zdrowej matki.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
26-03-2011 18:21 
 Ocena 7 na 7
perun (8610 punktów)
>> Jestem za prawem do aborcji.
>Ja też! Ale raczej w tych pierwszych dwóch wypadkach. Zdrowe dziecko zawsze można oddać innym, albo zostawić w szpitalu, czy w oknie życia. Ostatecznie sprzedać. Co nie wiem dlaczego, jest zabronione prawem. W każdym razie nie ma konieczności, czy obowiązku zabijania zdrowego dziecka zdrowej matki.

Trudno wymagać od zgwałconej kobiety, aby nosiła w sobie życie pochodzące od bandziora lub bandziorów. Tu zostawiłby wybór kobiecie . I nie przesadzałbym z tym zabijaniem dzieci.Kilkutygodniowa zygota , to jeszcze nie dziecko.
26-03-2011 19:04 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Trudno wymagać od zgwałconej kobiety, aby nosiła w sobie życie pochodzące od bandziora lub bandziorów. Tu zostawiłby wybór kobiecie . I nie przesadzałbym z tym zabijaniem dzieci.Kilkutygodniowa zygota , to jeszcze nie dziecko.

Ja się całkowicie zgadzam z wyrażoną powyżej ideą, ale chciałabym sprostować, że skoro to kilkutygodniowa ciąża, to już na pewno nie zygota, tylko najpierw zarodek, a potem płód.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> aby nosiła w sobie życie pochodzące od bandziora
W połowie.
> Kilkutygodniowa zygota , to jeszcze nie dziecko.
A dziecko, to jeszcze nie dorosły, a dorosły to jeszcze nie starzec.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 10:59 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)
>> aby nosiła w sobie życie pochodzące od bandziora
>W połowie.
>> Kilkutygodniowa zygota , to jeszcze nie dziecko.>
A dziecko, to jeszcze nie dorosły, a dorosły to jeszcze nie starzec. >? A plemnik to pół człowieka? A niezapłodnione jajo to pół człowieka?Potencjalnie tak , plemnik to potencjalnie pół człowieka, tak jak zygota to potencjalnie cały człowiek .Tez nie jestem za aborcją .Aborcja to zło, a stosowanie aborcji jak antykoncepcji, to zło do kwadratu . Ale zmuszanie zgwałconej kobiety do noszenia ciąży z gwałtu, też jest złem .Dlatego uważam , że kobieta sama powinna miec możliwość wyboru. Przeciez nie pisze ,że jak panią profesor zgwałacą to ma pani usunąc ciąże .Wybór zostawiam pani .Tym bardziej , że dzisiaj jest możliowść szybkiego wykrycia ciąży i jesli jest taka konieczność szybkiego jej usuniecia metodami farmakologicznymi.
27-03-2011 12:14 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A plemnik to pół człowieka?
A mąka to pół chleba, a woda to drugie pół?
Dopiero woda zmieszana z mąką i wypieczona ,stanowi chleb, czyli coś innego niż składniki!
> zygota to potencjalnie cały człowiek
Ale niemowlę też nie jest całym człowiekiem, jest potencjalnym premierem, prezydentem, lub zwykłym , przeciętnym człowiekiem in spe.
> zmuszanie zgwałconej kobiety do noszenia ciąży z gwałtu, też jest złem
Ale co jest większym złem? Aby urodziła i ewentualnie oddała do adopcji, czy aby zabiła? Aborcja nie będzie dla niej zdrowa. Tak więc do zła gwałtu dodamy zło aborcji. W imię czego? Feministycznych fanaberyj? Nikt z pistoletem czy krzyżem jej nad głową stać nie będzie. I zmuszać! Tak się tego nie robi. Powinna zostać otoczona opieką psychologiczną i lekarską. Terapią. Myślę, że wtedy udałoby się ją przekonać, aby nie decydowała się na aborcję. Gdyby przedstawiono jej rodziców, którzy chętnie to dziecko wezmą od niej. Gdyby ci rodzice ją odwiedzali , rozmawiali z nią i cieszyli się na dziecko.
> Wybór zostawiam pani
Tak, tylko zauważ, u nas kładzie się nacisk na aborcję. Poseł Balicki płacze , że nie ma aborcji. A nie płacze jakoś nad sytuacją kobiety w ciąży i podejściem państwa polskiego do tych spraw. Wytwarza się taką atmosferę w mediach , że Polki są zniewolone i przymuszane przez Kościół do rodzenia wbrew nieomal ich woli. Za jedyne łatwe rozwiązanie uważa się aborcję. A nikt jakoś nie mówi o otoczeniu ciężarnej kobiety opieką i troską. Zapewnieniu jej wszelkich warunków, aby mogła spokojnie urodzić. Dlaczego? Wiadomo, łatwiej zabić. Niż ponosić środki i wydatki. Angażować służbę zdrowia do opieki nad ciężarną. Stworzyć ustawy i przepisy ją chroniące.
Więc o jakim wyborze mówisz w takiej atmosferze i w takiej jak obecna sytuacji?

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 12:37 
 Ocena 14 na 14
liliac (147340 punktów)
> Ale co jest większym złem? Aby urodziła i ewentualnie oddała do adopcji, czy aby zabiła? Aborcja nie będzie dla niej zdrowa

Nie siej bzdur, Grabowska. Wczesna aborcja jest praktycznie zupełnie bezpieczna, a korzyść dla zdrowia psychicznego będzie olbrzymia. Że nie wspomnę o ograniczeniu wszelkich niekorzystnych efektów zdrowotnych, które wywołuje ciąża jako taka.

>W imię czego?

Komfortu psychicznego ciężarnej.

>Feministycznych fanaberyj?

Słaby troll jest słaby, jak mawiają. A fanaberie Grabowskiej jakoś tak nieszczególnie mądre mi się zdają.

>Terapią. Myślę, że wtedy udałoby się ją przekonać, aby nie decydowała się na aborcję.

Znaczy, nie terapią, a obrzydliwym praniem mózgu.

>Gdyby przedstawiono jej rodziców, którzy chętnie to dziecko wezmą od niej. Gdyby ci rodzice ją odwiedzali , rozmawiali z nią i cieszyli się na dziecko.

I zapłacili sporą kwotę za straty psychiczne, ryzyko zdrowotne oraz dziewięciomiesięczną fatygę, być może niektóre kobiety rozważyłyby tę propozycję.

>Za jedyne łatwe rozwiązanie uważa się aborcję.

Ależ ty kłamiesz obrzydliwie, Grabowska.

>A nikt jakoś nie mówi o otoczeniu ciężarnej kobiety opieką i troską. Zapewnieniu jej wszelkich warunków, aby mogła spokojnie urodzić.

Niby feministki o tym mówią dość powszechnie, ale przecież Grabowska ich "fanaberyj" nie lubi.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
perun uważa aborcję za zło. Ja też. Nie spotkałam się, aby ktokolwiek uważał aborcję za dobro! Zło gwałtu + zło aborcji ma zrównoważyć dobrostan psychiczny kobiety po aborcji? Ja nie słyszałam o terapii kobiet po gwałcie, czy noszących się z zamiarem spędzenia płodu. Chyba, że za własne pieniądze. Uważasz, że kobieta po gwałcie i dokonaniu aborcji od razu powróci do dobrostanu psychicznego. Jak tylko pozbędzie się płodu od razu poweseleje! Tak, aborcję uważa się za pacaneum na wszystko, bo ją się przecież lansuje i o niej się na okrągło gada. Niech ci co są za usuwaniem ciąży walczą o to, aby kobiety chciały rodzić dzieci, a nie je unicestwiać. Dlaczego podobno spada liczba aborcji w krajach cywilizowanych, nawet tam gdzie jest możliwość usunięcia na każde zawołanie. Bo tam państwo dba o kobiety. Ułatwia im jak może życie. Jak np. we Francji. To bzdura, że w Polsce tylko katolicy są przeciwko aborcji. A te 200 tys. turystek aborcyjnych to pewnie same feministki, ateistki i racjonalistki?
Już dawno pewien mądry filozof powiadał, że BYT KSZTAŁTUJE ŚWIADOMOŚĆ!
Nie należy ułatwiać dostępu do zła, a go utrudniać.
Rolą państwa jest zaś stwarzanie warunków do tego aby szerzyło się dobro.
Dlatego tępi się narkotyki i palenie w miejscach publicznych, a zachęca do picia mleka i zdrowego trybu życia.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 13:50 
 Ocena 10 na 10
liliac (147340 punktów)
>perun uważa aborcję za zło. Ja też. Nie spotkałam się, aby ktokolwiek uważał aborcję za dobro!

A ja uważam ją za jedno z możliwych wyjść z rozmaitych sytuacji życiowych, jakkolwiek nie zawsze optymalne. Z całą pewnością nie za jakieś wyimaginowane "zło absolutne". Co to ma do rzeczy zresztą?

>Zło gwałtu + zło aborcji ma zrównoważyć dobrostan psychiczny kobiety po aborcji?

Erystyka i to marna, Grabowska. Jak najbardziej - ma całkiem spory potencjał poprawy stanu psychicznego. Pozbycie się ciągłej, szkodzącej w dodatku zdrowiu także fizycznemu, "przypominajki" po traumie jest całkiem prostym sposobem zmniejszenia rzeczonej traumy skutków.

>Ja nie słyszałam o terapii kobiet po gwałcie, czy noszących się z zamiarem spędzenia płodu. Chyba, że za własne pieniądze.

To sobie poguglaj.

>Uważasz, że kobieta po gwałcie i dokonaniu aborcji od razu powróci do dobrostanu psychicznego.

Nie kłam i nie próbuj manipulować. Uważam, że jej stan psychiczny się poprawi.

>Jak tylko pozbędzie się płodu od razu poweseleje!

Postaraj się nie być żenująca, OK?

>Tak, aborcję uważa się za pacaneum na wszystko, bo ją się przecież lansuje i o niej się na okrągło gada.

I nie rób z siebie idiotki. W miarę możliwości.

>Niech ci co są za usuwaniem ciąży walczą o to, aby kobiety chciały rodzić dzieci, a nie je unicestwiać.

Nie widzę żadnego powodu, by o to walczyć. To prywatna sprawa każdej kobiety.

>To bzdura, że w Polsce tylko katolicy są przeciwko aborcji. A te 200 tys. turystek aborcyjnych to pewnie same feministki, ateistki i racjonalistki?

To ma jakiś związek z poprzednim zdaniem? Zapętlasz się, Grabowska

>Rolą państwa jest zaś stwarzanie warunków do tego aby szerzyło się dobro.

I truskawki.

>zachęca do picia mleka

Zalecam zwłaszcza przy nietolerancji laktozy.

Nie rzucaj komunałami, bo jeszcze sobie krzywdę niechcący zrobisz
27-03-2011 18:31 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A ja uważam ją za jedno z możliwych wyjść z rozmaitych sytuacji życiowych
Ja jestem dokładna. Napisałam e-maila do profesor Magdaleny Środy, czy uważa aborcję za zło moralne, czy za rzecz obojętną, lub za dobro. Oczywiście nie odpisała mi. Dlaczego? A dlatego,że skoro jest profesorem etyki, to byłaby kompletną idiotką uznając aborcję za rzecz moralnie obojętną lub, nie daj Bóg, za dobrą. Więc nie mogła mi odpisać, że aborcja jest złem moralnym, skoro jest profesorem etyki, a etyka uważa aborcję za zło, a ona, jako profesor etyki, aborcję popiera! Is it clear?
> Pozbycie się ciągłej, szkodzącej w dodatku zdrowiu także fizycznemu, "przypominajki"
Wyrażę tutaj mój osobisty pogląd. Jesteśmy wyższymi zwierzętami. Rozumiem, że są kobiety , które nie chcą mieć dzieci, męczyć się 9 miesięcy w ciąży, wymiotować, rodzić i krzyczeć. Potem karmić i podcierać pupę. Wychowywać, chodzić na wywiadówki, martwić się , że zajdzie w ciążę, lub zapłodni. Chcą korzystać z rozkoszy łoża bez zobowiązań. Więc niech się wysterylizują. Zażywanie kapsułek okazuje się też niebezpieczne. Bo podobno pigułka antykoncepcyjna zniechęca mężczyzn. Jakiś artykuł był na Racjonaliście. To byłaby racjonalna decyzja i odpowiedzialna. Nie chcę mieć dzieci, to się sterylizuję i kaniec! Wybieram życie wolne od zobowiązań, wybieram karierę polityczną, aktorską lub jakakolwiek inną.
Pozostają kobiety nieodpowiedzialne. Które przypadkowo zachodzą w ciążę. Albo te z gwałtu. Ale tych z gwałtu jest, statystycznie , naprawdę , znikoma ilość. To nie wojna, że masowo gwałci się kobiety. Z nieodpowiedzialnymi kobietami należy postępować tak jak z nieodpowiedzialnymi kierowcami. Kierowca nieodpowiedzialny ponosi konsekwencje swojej nieodpowiedzialności. Więc nie rozumiem dlaczego kobietę nieodpowiedzialną mamy z tego zwalniać. Dodaję oczywiście tatusiów nieodpowiedzialnych , których też z odpowiedzialności zwalniać nie należy.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 19:00 
 Ocena 6 na 8
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Prof. Grabowska, czy adoptowała Pani niechciane dziecko?
Jeśli nie, to nie ma Pani moralnego prawa wciskać takiej adopcji innej kobiecie - choćby dziecko było jeszcze w brzuszku mamusi.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nie ma Pani moralnego prawa wciskać takiej adopcji innej kobiecie
To nieporozumienie. Ja nic nikomu nie wciskam. Ale jest wiele par małżeńskich wyjących wręcz z bulu ( teraz tak to się chyba pisze) nieposiadania dziecka. I one chętnie zaopiekowały by się nawet dzieckiem pochodzącym z gwałtu, gdyby im taką możliwość dano.
Nie słyszałeś sceptymucho o parach, które są skłonne nielegalnie kupować dzieci w Rumunii czy w Polsce, aby tylko mieć dziecko? Nie sądzę , że to są pary pedofilskie, które chcą gwałcić i wykorzystywać niemowlęta.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 19:22 
 Ocena 3 na 5
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przechodzisz do innej sprawy - systemu adopcyjnego (gdzie mamy dzieci w Domach Dziecka. Bazując na statystyce powiem, że większość z nich będzie mieć zmarnowane życie).

Kwestia aborcji po gwałcie jest prosta - czy ktoś może Cie zmusić/przekonać do adopcji niechcianego dziecka. Nie jest to sytuacja, jak po wpadce - gdzie rzeczywiście odpowiedzialność za powolanie do życia dziecka po części spoczywa na matce.

Jeszcze raz. Adoptowałeś niechciane dziecko?
Tak - Twój głos przeciw aborcji się dla mnie liczy. (Niechciane z gwałtu, to liczy się specjalnie w takich sprawach.)
Nie - Twój głos, to mowa trawa. Wiatr, który nic nie znaczy. Jesteś w takiej samej sytuacji, jak te, które dokonują aborcji.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Kwestia aborcji po gwałcie jest prosta
Chyba nie jest prosta?
Dlatego piszę ,że kobieta powinna być objęta wszechstronną opieką. Powinna znaleźć się pod opieką psychologów i lekarzy. Mogła by zostać skontaktowana z rodziną, małżeństwem, które pragnie dziecka, a mieć go nie może. Uświadomiła by sobie wtedy, że dziecko to nie tylko niechciany ciężar, ale też upragniony dar. Zmieniła by perspektywę patrzenia na całą tę sprawę. Może by jej to nie przekonało, ale uchroniło by dziecko. Ludzie na ogół nie mają pojęcia o terapii psychologicznej i o tym co zdziałać może. Np. ci co złamali kark skacząc do wody z reguły na początku chcą umrzeć. Domagają się uśpienia, jak psy. Dopiero praca psychologów i upływ czasu ( nie wiadomo co lepsze) oddziałuje na nich tak, że raczej wolą żyć niż umrzeć.
> Adoptowałeś niechciane dziecko?
Chętnie bym to zrobiła, ale jestem już za stara, nie mam warunków finansowych, a poza tym Kowalska by mnie oskarżyła o pedofilię.
> Twój głos, to mowa trawa.
Może dla Ciebie. Bo patrzysz na sprawę teoretycznie. Ale mamy dzisiaj taką sytuację, że z jednej strony są kobiety, które chciały by pozbijać swoje dzieci, a z drugiej kobiety, które oddały by wszystko, aby mieć dziecko. Więc może warto je ze sobą skontaktować? Po co zabijać? Niech się wymienią. Czyż nie ma innych rozwiązań niż aborcja?


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 22:33 
 Ocena 6 na 6
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie adoptowałaś - jesteś tak samo moralnie winna aborcji, jak matki, które z różnych powodów nie chcą rodzić dzieci.

Ja zresztą też i podejrzewam, że ponad 98% Polaków również.
Pierwszy krok by pokazać, że warto rodzić niechciane dzieci to adopcja. Nie gadanie i rozważanie teoretyczne, ale działanie - adopcja.

Oskarżanie kobiet, które dokonują aborcji o niemoralność to znajdowanie kozła ofiarnego dla ukrycia własnej niemoralności.

Mordercą na wojnie jest nie tylko żołnierz, ale i przełożony, który wydał mu mordercze rozkazy. My, społeczeństwo, jesteśmy tymi mordercami.

I nie zmieni się to, bo pierwszym krokiem do zmiany jest lokalizacja problemu - przyznanie się do własnych "błędów". Nasz "błąd" jest taki, że w głębi serca mamy w doopie obce dzieci (im bardziej obce, tym bardziej w d.). Wcale ich nie wspieramy, nawet gdy nam się przelewa.
Atakujemy za to dokonujące aborcji, bo w ten sposób możemy się wybielić we własnych oczach. Że one są inne od nas, że to nie nasza wina, że tylko tyle możemy zrobić, że w ten sposób nie wyjdziemy na niemoralnych.

Żenujące, ale prawdziwe.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ale działanie - adopcja.
Z tego co wiem to ludzie chcą adoptować i zakładać rodziny zastępcze jak Pani Henryka Krzywonos. Ale im kody pod nogi rzucają. I geje też by sporo mogli zaadoptować.
> My, społeczeństwo, jesteśmy tymi mordercami.
Każdy odpowiada za własne winy. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej.
> Wcale ich nie wspieramy, nawet gdy nam się przelewa.
Po to mamy państwo i setki urzędników, aby to robili. Za co im, z naszych podatków płacimy? A jeszcze do tego Owsiaki i Orkiestry Pomocy. Społeczeństwo jest chętne pomóc.
> Atakujemy za to dokonujące aborcji
Tak to niestety jest, że jak kierowca spowoduje wypadek, to oskarżamy kierowcę, a nie dziurę w jezdni.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 07:19 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>I geje też by sporo mogli zaadoptować.
No jasne Chyba za 100 lat, bo wcześniej za każde nieśmiałe napomknięcie na ten temat zostaną zjedzeni.
Ty, Grabowska, jak już coś powiesz, to nie wiadomo, śmiać się czy płakać.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>I geje też by sporo mogli zaadoptować.
No dobrze, to jeszcze dorzucę lesbijki.
> każde nieśmiałe napomknięcie na ten temat
Ale się już napomyka! Już się mówi, że może lepiej niż zabić, albo chować w domu dziecka to oddać bogatym gejom. Już są przykłady celebrytów ( Elton John) którzy adoptują różne biedne dzieci. Pokazuje się w ten sposób ludziom inne rozwiązania.
Wiadomo, że już jutro Komorowski z Kowalczykiem nie podpiszą wspólnego porozumienia o małżeństwach jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci chrześcijańskich. Ale , kropla, jak to mówią, drąży kamień. Już jakiś polski gej mieszkający na Węgrzech doradzał polskim gejom , jak obejść prawo i adoptować dzieci. Już pary, które się pobrały za granicą, być może będą , niechętnie, ale jednak, uznawane w Polsce. Jak mawiał JPII
"Bogu dziękujcie ducha nie gaście".


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 08:56 
 Ocena 5 na 5
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>> My, społeczeństwo, jesteśmy tymi mordercami.
>Każdy odpowiada za własne winy. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej.
Odpowiadasz za swoje "nie adoptowanie" niechcianego dziecka. Za stworzenie kraju, gdzie dzieci są niechciane i nie ma co z nimi zrobić poza aborcją.

Zrozum mnie dokładnie - argumenty przeciw aborcji nie są pozytywne. Pozytywne byłoby stwierdzenie: urodź to dziecko (choćby po gwałcie, czy z downem, czy może z innym "felerem"), a ktoś się nim zajmie (nie ty) i będzie ono miało dobre życie.
Zamiast tego są argumenty negatywne: twoja czy nie twoja wina, że jesteś w ciąży i dziecko będzie takie czy nie takie - rodź je, albo cię ukaramy, spiieprzymy ci życie - i nie ważne, że nic dobrego takie dziecko tu nie czeka, nakazujemy ci dla zasady.
Negatywne argumenty wypływają często z poczucia wyższości - fałszywego w tym przypadku. Z tym poczuciem wyimaginowanej wyższości usiłuję walczyć.

Nie adoptowałeś/aś niechcianego dziecka - tworzysz świat, gdzie aborcja jest sensownym rozwiązaniem. Robisz dokładnie to samo, co matki dokonujące aborcji.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
28-03-2011 12:14 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Pozytywne byłoby stwierdzenie: urodź to dziecko (choćby po gwałcie, czy z downem, czy może z innym "felerem"), a ktoś się nim zajmie (nie ty) i będzie ono miało dobre życie.
Toż właśnie o tym piszę! Ale aby osiągnąć taki stan, to trzeba się wysilić. Stworzyć jakiś system. Toć pisałam, że z jednej strony mamy pary bezpłodne, które robią wszystko, aby mieć dziecko, a z drugiej kobiety, które dziecka nie chcą. Ogólnie, można by stworzyć system różnych bodźców, psychologicznych, społecznych a nawet materialnych, aby jedne kobiety chciały oddać "niechciane" dziecko, a drugie je przyjąć, a nie na przykład próbować in vitro. Chodzi mi o to, właśnie, że u nas o takich, jak piszesz, pozytywnych rozwiązaniach się nawet nie wspomina.
U nas się zakazuje, ale nic w zamian. Więc zwolennicy aborcji też tak postępują. Mają też tylko jedną propozycję. Pozbądź się płodu! Jedni mówią "rodź je, albo cię ukarzemy". A drudzy mówią "dokonaj aborcji". A to pewnie dlatego, że temat stał się tematem politycznym.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 13:31 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

Ja do pewnego stopnia Cie rozumiem, ale...
wyobraź sobie, że w naszym kraju nawet statystyczny absolwent wyższej uczelni, który był "chcianym" dzieckiem i dorastał w normalnej rodzinie, ma problemy ze znalezieniem się w świecie, z pracą (nie wspominając o pracy w wyuczonym zawodzie), z zarabianiem na przyzwoite życie.
Nie wspominam już nawet o tworzeniu lokalnej społeczności, która będzie dążyć do poprawy życia w swoim otoczeniu.

Jak my w naszym kraju nawet z "normalnymi" sobie nie radzimy, a Ty chcesz by radzić sobie z ludźmi, którym życie dokopało.

Jest mnóstwo zawodów, gdzie ludzie zarabiają ponad 5.000 zł (w dużych miastach ponad 8.000 zł), są sytuowani, "porządni" (bez wpisów w życiorysie), posiadają zwykłą rodzinę (nierozbitą), i mają jedno, dwoje dzieci. Bez problemu mogliby adoptować "niechciane" dziecko. Ale tego nie robią!
Dlaczego? Spytaj siebie, czy gdybyś miała odpowiednią ilość kasy co miesiąc i 'zwykłe' życie, wzięłabyś do siebie cudze dziecko. Ja bym nie wziął, myślę, wolałbym spłodzić swoje.

I jeszcze o 'dawaniu' dziecka ludziom, którzy nie mogą mieć swego (coraz mniej takich, bo in vitro działa). Wiesz oczywiście, że ogromna część dzieci w Domach Dziecka, to dzieci z gwałtu, z chorobami widocznymi na zewnątrz lub dziedzicznymi (np. Down), dzieci pijaków i narkomanów (obarczone już tymi przypadłościami, jeśli matka szalała sobie w ciąży), i w końcu dzieci kilkuletnie (kilkunastoletnie) oddane z powodu biedy lub patologii. Praktycznie nikt ich nie chce. Ja też wolałbym zdrowe i niepokrzywione jeszcze.

Co do polityki, to powiedz, kto z polityków przeciwnych aborcji adoptował "niechciane" dziecko? Przecież ich stać! (Może oprócz ś.p. Putry, co swoich gromadkę narobił.) Daliby dobry przykład. A jakże dają, ale tego, że jedno dziecko wystarczy, albo i kot.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Nie znam statystyk, ale obiło mi się o uszy, że jednak więcej jest dzieci chcianych niż oferowanych. Czyli większy jest popyt niż podaż. Świadczy o tym handel dziećmi. Ale nie ten do domów publicznych, tylko do adopcji. Przecież ja nie mówię, że to Polacy polskie dzieci adoptować muszą. Są Włosi, Hiszpanie, Niemcy, Szwedzi i Bóg wie kto jeszcze. Mówiąc obrazowo, gdyby ułatwiono przepisy, to wszystkie dzieci z domów dziecka, niechcianych ciąż, połamane i pokręcone rozeszły by się na pniu jak świeże bułeczki. Wszystko rozbija się nawet nie o kasę, ale o indyferentyzm. Bo wiadomo, że rodzinne domy dziecka kosztują dużo mniej niż państwowe. Nie wspominając już o atmosferze tam panującej. Takich rodzin jak Henryki Krzywonos mogłoby być dużo więcej.
Brak informacji. Zobacz, że jak telewizja nagłośni, że jakieś upośledzone dziecko z porażeniem mózgowym zostało porzucone przez matkę w szpitalu to prędzej czy później zgłaszają się ludzie, którzy chcą je wziąć i opiekować się nim.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Ja powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia.

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Ja powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia.
Odnoszę wrażenie więc, że nie ma między nami konfliktu i co do generalnego kierunku się zgadzamy.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Ja powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia.
>Odnoszę wrażenie więc, że nie ma między nami konfliktu i co do generalnego kierunku się zgadzamy.
Chyba nie w pełni. Też jednak chciałbym żyć w takim kraju, gdzie wszystki niechciane przez matki dzieci trafiałyby do porządnych, innych rodziców, albo przynajmniej miały taką szansę (statystycznie na poziomie 80% na przykład).
Ale widzę, że Polsce wiele brakuje.

Obejrzyj "Juno" - pierwsza cześć: www.youtube.com/watch?v=byDk3EhqPnQ

Pozdrawiam

e do i na Pi dodatkowo jeszcze I razem daje O
28-03-2011 16:12 
 Ocena 6 na 6
Madman (7811 punktów)
>wszystkie dzieci z niechcianych ciąż rozeszły by się na pniu jak świeże bułeczki
Powtarzam, kobieta to nie inkubator i nie mamy prawa jej zmuszać do rodzenia dzieci wbrew woli, nawet jeśli do jej brzucha ustawiają się kolejki chętnych na adopcję.

Młot na czarowników
28-03-2011 19:01 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Powtarzam, kobieta to nie inkubator i nie mamy prawa jej zmuszać do rodzenia dzieci wbrew woli
Rozpatrujesz wszystko w kategoriach czarne-białe. Nie mówimy tutaj o zmuszaniu (pomijam fanatyków tak z jednej, jak i z drugiej strony) ale o znajdowaniu innych wyjść niż aborcja.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 08:27 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
Jeżeli kobieta nie zechce aborcji, to znajdzie inne wyjście. Przestań wreszcie traktować kobiety jak istoty niepełnosprytne. One same wiedzą, co mają robić. Jak chcą urodzić, to urodzą, jak nie, to nie i żadne prawa ani kampanie tego nie zmienią. A jak się im będzie rzucać kłody pod nogi, zamiast ułatwiać przeprowadzenie podjętej decyzji, to tylko zaowocuje "domowymi skrobankami" (chyba nie muszę tłumaczyć, jakie jest ryzyko) oraz dziećmi urodzonymi i porzuconymi na śmietnikach.
A pomysł zmuszania kobiet do taśmowej produkcji niechcianych dzieci w celu zrobienia z nich towaru eksportowego uważam za ... nieprzemyślany.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
29-03-2011 15:32 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jeżeli kobieta nie zechce aborcji, to znajdzie inne wyjście.
Kobieta która nie chce aborcji to ta która chce mieć dziecko.
Kobieta, która z różnych względów nie chce mieć dziecka już poczętego szuka wyjścia jak się go pozbyć. Część z tych kobiet, być może spora, zechciała by dziecka, gdyby zmieniły się warunki skłaniające ją do tego, że teraz dziecka nie chce.
To zależy dlaczego dziecka nie chce. Czy z powodów psychologicznych, bo się boi, że sobie nie poradzi, bo nie ma wsparcia itp.Czy z przyczyn ekonomicznych, bo straciła pracę, bo już ma pięcioro i następnego nie używi, czy z powodów obyczajowych, bo jest panną na wsi i co ludzie powiedzą itp. Gdyby tym kobietom pomóc, otoczyć je terapią, wsparciem psychicznym i finansowym to zmieniając im warunki prawdopodobnie spowodowalibyśmy, że spora część zechciałaby urodzić, ponieważ zniknęły by przeszkody, które skłaniały je do pozbycia się dziecka.
Przecież się mówi, że aborcja to zło, że żadna kobieta nie idzie do gabinetu ze śpiewem na ustach. Że jest to w pewnym sensie dla niej dramat. Że robią to z konieczności! Z jakiej konieczności? Usuńmy tę konieczność! Zapewnijmy kobiecie warunki do tego, aby nie musiała z konieczności poddawać się aborcji. Ale ponieważ wiele państw nie chce czy nie potrafi takich warunków zapewnić, bo woli kupić samoloty za miliony dolarów, dlatego zezwala na aborcję. Tak jest łatwiej.
Polska jest szczególnym krajem, bo z jednej strony niewiele robi dla otoczenia kobiet opieką, a z drugiej strony , pod wpływem kościoła nie zezwala na aborcję. I jesteśmy w klinczu. Ale na miłość boską przestańcie ludziom wmawiać, że trzeba dopuścić aborcję i wtedy wszystko będzie cacy. Bo nie będzie! Cacy będzie wtedy, kiedy utworzy się silne lobby lobbujące na rzecz stworzenia warunków kobietom aby mogły i chciały rodzić dzieci. Te które nie chcą niech się zabezpieczają. Wołanie o dopuszczenie szerokiego dostępu do aborcji jest zwykłą obłudą i zbrodnią. I na nienarodzonych dzieciach i na kobietach. Chyba, że są kobiety, dla których aborcja to przyjemność lub zabieg kosmetyczny.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
17-04-2011 23:31 
 Ocena 2 na 2
medicus (45 punktów)
ale o znajdowaniu innych wyjść niż aborcja.
Wszystkie inne wyjścia poza aborcją są niestety! robieniem z kobiety inkubatora. Takie przedmiotowe traktowanie kobiety jest nieetyczne, skoro etyka była tu przywoływana. Jeżeli chodzi o etykę to zastanawiam się czy jest to aby dobra droga ? Nawet jeżeli jesteśmy "zwierzętami wyższymi" (takie określenie Prof. Grabowskiej chyba gdzieś tu przeczytałem), to przyznajmy, ze podlegamy prawom natury ! Natura nie robi sobie wiele ceregieli z wszelkim życiem, nie tylko ludzkim. Poronienia są na porządku dziennym. I to wcale niekoniecznie z przyczyn leżących po stronie płodu. Wystarczy niewydolność szyjki macicy... chlup i... po ciąży ! Wiem jak wielu(!!!) lekarzy wypisuje recepty na niektóre leki (prostaglandyny) i pomaga kobietom w pozbyciu się niechcianej ciąży. I nie są to wcale ginekolodzy ! Wasza dyskusja jest zajmująca ale trochę pisana z takim nieprzyjemnym paternalizmem. Całkiem jak między lekarzami . Mimo wszystko to kobiety powinny decydować czy chcą czy nie a nie jakaś tam etyka !!!
27-03-2011 19:10 
 Ocena 6 na 6
Alicja Duda (25557 punktów)

>> Pozbycie się ciągłej, szkodzącej w dodatku zdrowiu także fizycznemu, "przypominajki"
>Wyrażę tutaj mój osobisty pogląd. Jesteśmy wyższymi zwierzętami. Rozumiem, że są kobiety , które nie chcą mieć dzieci,...
> Chcą korzystać z rozkoszy łoża bez zobowiązań. Więc niech się wysterylizują.
Przypominam Ci Grabowska, że sterylizacja zarówno kobiet jak i mężczyzn jest w Polsce zakazana.Może jedynie zostać wykonana jeżeli istnieje wskazanie medyczne.

>Pozostają kobiety nieodpowiedzialne. ..
>Dodaję oczywiście tatusiów nieodpowiedzialnych , których też z odpowiedzialności zwalniać nie należy.
Jak wyobrażasz sobie ściganie tatusiów skoro w Polsce 80% mężczyzn uchyla się od płacenia zasądzonych alimentów? Państwo jest bezradne.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Państwo jest bezradne.
To po cholerę nam takie państwo? Zjednoczmy się z Niemcami!

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 19:27 
 Ocena 7 na 7
Alicja Duda (25557 punktów)
>To po cholerę nam takie państwo? Zjednoczmy się z Niemcami!
Tam kobieta może usunąć ciążę legalnie. Korzysta z tej możliwości co najmniej 30 000 Polek rocznie.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Korzysta z tej możliwości co najmniej 30 000 Polek rocznie.
A jestem ciekawa ile Niemek? Bo może państwo niemieckie zapewnia im warunki, aby mogły rodzić, a nie zabijać? Byłabym wdzięczna za taką statystykę. Polki w Anglii podobno rodzą na potęgę. Bo mają pracę i godziwe zarobki.
Niedługo 500 tysięcy Polaków będzie korzystało z możliwości zatrudnienia w Niemczech. Bo państwo polskie nie potrafi im takiego komfortu zapewnić.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 21:38 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>> Korzysta z tej możliwości co najmniej 30 000 Polek rocznie.
> A jestem ciekawa ile Niemek?

Nie będę szukać dokładniejszych statystyk, ale na przykład tutaj piszą, że w zeszłym roku ponad 100 000. A poradnictwo i opiekę mają rozwinięte, że hej.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>> Korzysta z tej możliwości co najmniej 30 000 Polek rocznie.
>> A jestem ciekawa ile Niemek?
>Nie będę szukać dokładniejszych statystyk, ale na przykład tutaj piszą, że w zeszłym roku ponad 100 000. A poradnictwo i opiekę mają rozwinięte, że hej.
To im winszuję. Ale coś mi się zdaje, że brak im już własnych obywateli, więc chętnie zapraszają Polaków, aby się staruszkami opiekowali i pracowali.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 15:54 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>To im winszuję. Ale coś mi się zdaje, że brak im już własnych obywateli
Zawsze mnie bawiło traktowanie zakazu aborcji jako leku na niż demograficzny.

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>To im winszuję. Ale coś mi się zdaje, że brak im już własnych obywateli
>Zawsze mnie bawiło traktowanie zakazu aborcji jako leku na niż demograficzny.
Ale pozwalanie na nieograniczoną aborcję tym bardziej takim lekiem nie jest.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 19:28 
 Ocena 3 na 3
Alicja Duda (25557 punktów)
>>>To im winszuję. Ale coś mi się zdaje, że brak im już własnych obywateli
>>Zawsze mnie bawiło traktowanie zakazu aborcji jako leku na niż demograficzny.
Nie ciesz się tak Grabowska, z tych 100 tysięcy aborcji w Niemczech 30 000 wykonano u Polek.
We Francji gdzie wprowadzono pakiet socjalny a aborcja jest dozwolona rodzi się najwięcej dzieci.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>We Francji gdzie wprowadzono pakiet socjalny a aborcja jest dozwolona rodzi się najwięcej dzieci.
I właśnie tą drogą należy podążać. Nie poprzez zakazy czy nakazy , a poprzez oddziaływanie na warunki i na ŚWIADOMOŚĆ kobiet. Osobiście nie chcę nikomu niczego nakazywać ani zakazywać. Uważam, że złe jest prawo zezwalające na aborcję na żądanie. Niemoralne. Niekoherentne, niekonsekwentne, a tym samym po prostu głupie. Bo chroni życie dziecka po porodzie, a przed porodem nie chroni. Ale na temat prawa często się wypowiadałam.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 00:01 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>I właśnie tą drogą należy podążać. Nie poprzez zakazy czy nakazy , a poprzez oddziaływanie na warunki i na ŚWIADOMOŚĆ kobiet. Osobiście nie chcę nikomu niczego nakazywać ani zakazywać. Uważam, że złe jest prawo zezwalające na aborcję na żądanie. Niemoralne. Niekoherentne, niekonsekwentne, a tym samym po prostu głupie. Bo chroni życie dziecka po porodzie, a przed porodem nie chroni. Ale na temat prawa często się wypowiadałam.

   Śledzę Twoje wypowiedzi Grabowska w tym wątku od kilku dni, i nadziwić się nie mogę zadziwieniu swemu.

   Zgwałconej kobiecie odmawiasz prawa do usunięcia ciąży powstałej w wyniku tego przestępstwa, ale gorąco popierasz i bronisz dorosłych, którzy chcą seksualnie z dziećmi obcować.

Chciałabym abyś mi wytłumaczyła dlaczego według Ciebie embrion ma więcej praw niż kilkuletnie dziecko.

   Btw, Mer i Liliac dziesiątki razy Ci już tłumaczyły profesorowo, że przed porodem mówimy o embrionie, płodzie, więc ja chyba już Ci tej różnicy tłumaczyć nie muszę.


W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Śledzę Twoje wypowiedzi Grabowska
Bardzo mi miło.
> Zgwałconej kobiecie odmawiasz prawa do usunięcia ciąży powstałej w wyniku tego przestępstwa
Dlaczego odmawiam to już uzasadniałam. Przeczytaj mój post na temat wartości. Chętnie podyskutuję,jeśli masz odmienne zdanie.
> gorąco popierasz i bronisz dorosłych, którzy chcą seksualnie z dziećmi obcować.
Ustosunkuj się do artykułu z NIE , do którego podałam Ci swego czasu linka. Bo tak, to takie gadanie po próżnicy.
> dlaczego według Ciebie embrion ma więcej praw niż kilkuletnie dziecko
Jakich praw? Chodzi o jedno zasadnicze prawo. Prawo do życia, do istnienia. A prawo takie , przynajmniej moim zdaniem, ale nie tylko, posiada każdy przedstawiciel gatunku homo sapiens niezależnie od tego czy się znajduje w początkowej ( embrionalnej) fazie rozwoju, czy w schyłkowej, jak Irena Kwiatkowska. Tak embrion Kwiatkowskiej miał to prawo do istnienia jak i 98 letnia Kwiatkowska.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 14:52 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>...przedstawiciel gatunku homo sapiens niezależnie od tego czy się znajduje w początkowej ( embrionalnej) fazie rozwoju, czy w schyłkowej...

Embrion jako przedstawiciel gatunku homo? Wyobraź sobie, że nawiązujemy kontakt z innymi cywilizacjami, i chcą one, abyśmy podrzucili im jakiegoś przedstawiciela gatunku homo. Wysyłamy im embriona w początkowej fazie, powiedzmy kilkudniowego.

Używasz słowa przedstawiciel w dość dziwacznym, niezrozumiałym sensie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
29-03-2011 16:10 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Używasz słowa przedstawiciel w dość dziwacznym, niezrozumiałym sensie.
To czepianie się słówek. Może być reprezentant. Chyba, że zaproponujesz jakieś inne słowo.
> Wysyłamy im embriona w początkowej fazie, powiedzmy kilkudniowego.
Na szczęście mamy wybór. Moglibyśmy im wysłać kogoś z zespołem Downa, albo profesora Dawkinsa. Też na D.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 16:35 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>To czepianie się słówek. Może być reprezentant.

To nie jest czepianie się słówek. Chodzi o relację odpowiedniości. Jeśli uważasz, że jest coś co reprezentuje w konkretnej jednostce gatunek homo sapiens bez względu na jej wiek (od poczęcia do grobowej deski), to jesteśmy na terenie teologii i ludowej metafizyki. Teolog powiedziałby, że najlepiej reprezentuje gatunek homo sapiens jego dusza: wieczna, nieśmiertelna. Tylko że niestety fikcyjna.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> coś co reprezentuje w konkretnej jednostce gatunek homo sapiens bez względu na jej wiek
Tym czymś jest zdaje się niepowtarzalny i jedyny w świecie ( no może jak są bliźniaki jednojajowe to nie jedyny, ale wyjątkowy) zestaw genów.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 20:26 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Tym czymś jest zdaje się niepowtarzalny i jedyny w świecie ( no może jak są bliźniaki jednojajowe to nie jedyny, ale wyjątkowy) zestaw genów.

OK. Od embrionu i jego praw (np. prawa do istnienia), zeszliśmy szczebelek niżej, a tu jakoś prawo do istnienia genów brzmi dziwacznie. Gen to w końcu raczej pewna porcja informacji, wedle której powstaje organizm. Podobnie mówienie o powinności wobec genów brzmi niezbyt przekonywająco. A przecież gen nie jest ostateczną warstwą: ma też swoją głębszą strukturę, a ta - elementy prostsze, itd. Nawet jeśli embrion (a potem człowieka) ująć jako ekspresję genów, to przecież wymaga ona czegoś, co nie jest genem: materii jako budulca. Czy ona ma też specyficzny status?
Jaka instancja wskaże nam, którą płaszczyznę rozważań przyjąć jako ostateczną? Trudno to przełknąć, ale to człowiek jest miarą samego siebie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nawet jeśli embrion (a potem człowieka)
Janusz Korczak mówił, że dziecko to nie przyszły człowiek, ale już człowiek.
Więc nie rozumiem rozróżnienia embriona od człowieka. Embrion to człowiek tylko, że w punkcie A. Niemowlę to człowiek w punkcie B. A człowiek w agonii to człowiek w punkcie Ż.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 08:06 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Janusz Korczak mówił,...

Ktoś inny powiedział co innego. Jeszcze raz powtarzam: człowiek to kwestia umowy. Możesz umówić się, że dziecko jest już w spojrzeniu kochanków.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
30-03-2011 12:53 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> człowiek to kwestia umowy
No już muszę to powiedzieć! Hitler, Eichmann i ich kompani umówili się, że Żyd to nie człowiek. I mieliśmy Holocaust.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 14:54 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Hitler, Eichmann i ich kompani umówili się, że Żyd to nie człowiek.

Dla Rzymian niewolnik był mówiącym narzędziem.
Dla inkwizytora kobieta z pieprzykiem była diabłem.
Rewolucja Francuska głosiła hasła równości i braterstwa, ale równość zapewniała gilotyna. Na wszystkich wojnach wróg był raczej bydlakiem, niż człowiekiem: my dla Rosjan, Rosjanie dla nas. Wszelkie mniejszości doświadczają na własnej skórze kwestię definicji człowieczeństwa. Nawet obecnie, zanim ktoś kogoś uderzy, często zrówna go najpierw werbalnie z błotem: ty gnoju poprzedza uderzenie lub kopniak.
Jeden ustawodawca zadekretuje, że płód to człowiek, inny - zaprzeczy.

Człowieczeństwo wyznacza interes. Takie są fakty.
Faktem też są wprawdzie pobożne życzenia, aby było inaczej,
ale to już inna bajka.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Człowieczeństwo wyznacza interes.
I tutaj się zgadzam. Pisałam zresztą o tym. Prawo dopuszcza zabójstwo w różnych krajach i kulturach. W wielu krajach istnieje kara śmierci. W prawie szariatu za apostazję od islamu - stryczek. W Niemczech hitlerowskich chorych psychicznie i upośledzonych zabijano. Interes! Po co wariatów i matołków utrzymywać za pieniądze zdrowych? Gdzieś tam na Sycylii zdradzony mąż może zabić kochanka żony , i sąd go uniewinni. Ale czy jesteś z takiej sytuacji ukontentowany Dear diogenes?

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 10:59 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>>Używasz słowa przedstawiciel
>Może być reprezentant.
Przecież to dokładnie to samo. Uważasz, że embrion może być przedstawicielem ludzkości? No weź nie żartuj...
>Moglibyśmy im wysłać kogoś z zespołem Downa, albo profesora Dawkinsa.
Chwała Ozyrysowi, że nie zaproponowałaś siebie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Uważasz, że embrion może być przedstawicielem ludzkości?
Embrion ( ludzki) jest przedstawicielem gatunku homo sapiens. No bo przecież chyba nie ryb? To diogenes coś powymyślał z wysyłaniem embriony w kosmos.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 22:36Nie na temat 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>> Zgwałconej kobiecie odmawiasz prawa do usunięcia ciąży powstałej w wyniku tego przestępstwa

>Dlaczego odmawiam to już uzasadniałam. Przeczytaj mój post na temat wartości. Chętnie podyskutuję,jeśli masz odmienne zdanie.

   Wszystko w tym wątku poczytałam. I jeszcze jedno. Kiedyś napisałam, że ciarki mi chodzą po grzbiecie jak tylko zaczynasz pisać cokolwiek na temat dzieci. Od kilku dni doznaję podobnego uczucia strachu, jak widzę i czytam Twoje posty na temat wartości.

>> gorąco popierasz i bronisz dorosłych, którzy chcą seksualnie z dziećmi obcować.

>Ustosunkuj się do artykułu z NIE , do którego podałam Ci swego czasu linka. Bo tak, to takie gadanie po próżnicy.

   I co? Przeczytam artykuł z NIE i zrozumiem dlaczego tak bronisz pedofilów? Ale zawrzyjmy deal. Ja odszukam ten link, ale Ty pooglądasz dziś w TVP2 o 22:55 dokumet o pedofilach i ich seksualnej turystyce.

>> dlaczego według Ciebie embrion ma więcej praw niż kilkuletnie dziecko

>Jakich praw? Chodzi o jedno zasadnicze prawo. Prawo do życia, do istnienia. A prawo takie , przynajmniej moim zdaniem, ale nie tylko, posiada każdy przedstawiciel gatunku homo sapiens niezależnie od tego czy się znajduje w początkowej ( embrionalnej) fazie rozwoju, czy w schyłkowej, jak Irena Kwiatkowska. Tak embrion Kwiatkowskiej miał to prawo do istnienia jak i 98 letnia Kwiatkowska.

   A gdzie w tych Twoich górnolotnych słowach znajduje się miejsce na prawo do godności i nie wykorzystywania dziecka przez pedofila? Grunt, że się urodziło, nikt aborcji nie dokonał. A potem to już można robić z tym bachorem co się chce, tak?

Jedź Ty Grabowska lepiej na grzyby. Może płeć swoją w tym leśnym gąszczu odnajdziesz.


W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
29-03-2011 23:47 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> jak widzę i czytam Twoje posty na temat wartości
OK. Ale coś konkretnego poproszę. Mnie na przykład ciarki przechodzą jak kobiety zbijają swoje nienarodzone jeszcze dzieci.
> Ja odszukam ten link
Ja Ci go podam, uprzejmie. www.nie.com.pl/art4006.htm
> dokument o pedofilach i ich seksualnej turystyce.
Mylisz pedofilię z prostytucją. To tak jakbyś zrównała normalnych facetów z tymi co zaspokajają się w burdelach.
> Przeczytam artykuł z NIE i zrozumiem dlaczego tak bronisz pedofilów?
Najpierw przeczytaj!
> prawo do godności i nie wykorzystywania dziecka przez pedofila?
Artykuł z NIE!
> Jedź Ty Grabowska lepiej na grzyby.
Ale teraz chyba żadne nie rosną. Dopiero na jesieni! Zboczniaki! Tfu! Boczniaki.




Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 01:47 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
> Ja Ci go podam, uprzejmie. www.nie.com.pl/art4006.htm

   Widzisz Grabowska... Hmmm... Jak by Ci to przystępnie wytłumaczyć.... Powiem to tak:

   Otóż w najprostszych słowach: NIE trzeba umieć czytać. Polega to na tym, że ktoś kto zna sposób pisania w NIE będzie wiedział, kiedy jest serio, kiedy piszą żeby rozjuszyć już i tak rozjuszonych, kiedy mają bekę, a kiedy leją na całość. Ty łapiesz, jak zwykle zresztą, tylko to, co Tobie pasuje. Czyli rzekomy pean na cześć pedofilii.

>Mylisz pedofilię z prostytucją. To tak jakbyś zrównała normalnych facetów z tymi co zaspokajają się w burdelach.

    Grabowska.... Ty nadal uważasz, że kilkuletnie dziecko świadomie się prostytuuje.

Wiesz co? Jesteś obleśnie męcząca.


W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
30-03-2011 14:27 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> trzeba umieć czytać
Nie rozmawiamy o umiejętności czytania tygodnika NIE, tylko o konkretnym artykule, konkretnego autora, Andrzeja Dominiczaka, psychologa z wykształcenia zresztą.pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Dominiczak
Kowalska, ja poniekąd rozumiem, że próbujesz się wyślizgiwać jak piskorz od konkretnych wypowiedzi.
Do artykułu się oczywiście w ogóle nie odnosisz. Dlaczego? Może go w ogóle nie czytałaś? Bo gdybyś, to byś cokolwiek rzeczowego napisała. Np. że Dominiczak kłamie. Że wyssał sobie z palca te badania, o których pisze. Albo, że jest pedofilem i działa w lobby pedofilskim razem z Urbanem. No nie wiem, cokolwiek.
> Ty nadal uważasz, że kilkuletnie dziecko świadomie się prostytuuje.
Temat prostytucji dziecięcej to temat zupełnie odrębny. Nie mieszaj go Kowalska z pedofilią bo wychodzą głupoty. Załóż wątek o dziecięcej prostytucji to będziem dyskutować.
Obleśna Grabowska.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 21:39 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>Temat prostytucji dziecięcej to temat zupełnie odrębny. Nie mieszaj go Kowalska z pedofilią bo wychodzą głupoty.

   Ludzie korzystający z usług prostytuujących się dzieci nie są według Ciebie pedofilami? Brawo Jasiu.

>Załóż wątek o dziecięcej prostytucji to będziem dyskutować.

   Chciałabyś.

Jedno mnie tylko cieszy w tej całej sytuacji. Że za stara już jestem na Twoje zainteresowania, Grabowska.

W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Ludzie korzystający z usług prostytuujących się dzieci nie są według Ciebie pedofilami?
A czy ja to gdzieś napisałam? Ale co ma wspólnego prostytucja heteroseksualna z heteroseksualizmem, a homoseksualna z homoseksualizmem? Co ma wynikać z tego, że część mężczyzn heteroseksualnych korzysta z usług prostytuujących się kobiet, a część pedofilów z usług prostytuujących się dzieci?
> Chciałabyś.
Chciałabym, abyś wreszcie ustosunkowała się do TREŚCI artykułu z NIE!
Ale widzę, że to nie nastąpi. I nawet domyślam się dlaczego.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
31-03-2011 12:35 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Chciałabym, abyś wreszcie ustosunkowała się do TREŚCI artykułu z NIE!

   A co mnie obchodzi jakiś artykuł z NIE? Ja się odnoszę do TWOICH wypowiedzi. Jak będę chciała się odnieść do jakiegoś artykułu z jakiejś gazety to napiszę do redakcji. To, że Ciebie natchnął ten artykuł do krzewienia i popierania pedofilii i że znalazłaś w nim usprawiedliwienie dla swoich ciągot nie oznacza, że muszę go komentować.

>Ale widzę, że to nie nastąpi. I nawet domyślam się dlaczego.

   Ta? Domyślasz się? Kuźwa, dawno mnie tak nikt nie ubawił jak Ty

A teraz serio. Wyjaw te powody publicznie. Aż mnie zżera ciekawość czy trafisz w domysłach

W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
31-03-2011 13:33 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nie oznacza, że muszę go komentować.
Znowu, Kowalska, jak zwykle, odwracasz kota ogonem. Przecież to Ty twierdzisz, że pedofilia jest straszną rzeczą, krzywdzącą i w ogóle okropną. A ja Ci pokazuję, że nie jest to prawdą, na podstawie tegoż chociażby artykułu. Dlatego pisałam onegdaj, że ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym, a nie zaprzeczającym. To Ty, skoro coś twierdzisz, powinnaś tego dowieść. Bo inaczej Twoje stwierdzenia między bajki ( o żelaznym wilku) można włożyć.
> czy trafisz w domysłach
Po prostu nie masz rzeczowych kontrargumentów.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
31-03-2011 21:46 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>Znowu, Kowalska, jak zwykle, odwracasz kota ogonem. Przecież to Ty twierdzisz, że pedofilia jest straszną rzeczą, krzywdzącą i w ogóle okropną. A ja Ci pokazuję, że nie jest to prawdą, na podstawie tegoż chociażby artykułu.

   Masz rację Grabowska. Głupia jestem, uważając pedofilię za coś strasznego. Te głupie dzieci same się przecież proszą, żeby je gwałcić. Bo niby po co się na świat pchały? Chciały to mają. Bachory przebrzydłe. Pedofilia jest super i w ogóle niech każde dziecko doświadczy tego nie krzywdzącego je spotkania z pedofilem.

>Dlatego pisałam onegdaj, że ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym, a nie zaprzeczającym. To Ty, skoro coś twierdzisz, powinnaś tego dowieść. Bo inaczej Twoje stwierdzenia między bajki ( o żelaznym wilku) można włożyć.

   Słusznie. Molestowane i gwałcone dzieci kłamią, tak więc nie mam dowodów, że cierpiały.

>Po prostu nie masz rzeczowych kontrargumentów.

   A teraz serio. Porzygałam się Grabowska jak przeczytałam tego Twojego posta. Dno. To moja ostatnia odpowiedź do Ciebie. I tak za dużo czasu Ci poświęciłam.

W 1986 roku byłam z Dawkinsem na nartach w St. Moritz. Nie potrafił wytłumaczyć, skąd ma kombinezon. Ja też się nie przyznałam do pinezek.
30-03-2011 11:40 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>> Zgwałconej kobiecie odmawiasz prawa do usunięcia ciąży powstałej w wyniku tego przestępstwa
>Dlaczego odmawiam to już uzasadniałam. Przeczytaj mój post na temat wartości.
A jakąż to wartość przedstawia zmuszenie kobiety do urodzenia dziecka, którego ojcem jest pospolity przestępca i którego ona z całego serca nie chce? Tylko mi tu nie opowiadaj o jakimś zrzeczeniu się praw, zostawianiu w szpitalu albo innym "oknie życia". Zanim takie "zostawienie" nastąpi, minie 9 długich, koszmarnych miesięcy.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A jakąż to wartość przedstawia zmuszenie kobiety
Wartością jest życie, istnienie ludzkie, tego powstałego w wyniku gwałtu embriona.
Embrion, ludzki embrion, który ma prawo rozwinąć się w pełnego człowieka, nie ponosi odpowiedzialności za sposób w jaki powstał.
Jego nie interesuje, czy jego tatuś jest przestępcą, czy Ojcem Świętym.
Według mnie, ma prawo do istnienia i rozwoju.
Przeżycia "matki" są niezwykle ważne i istotne. Rozumiemy jej ból i poniżenie. Ale to poczęte dziecko jest, także, niestety, a może stety i jej w połowie. Gdyby jej wytłumaczyć, że to dziecko, które się w niej rozwija nie jest niczemu winne, że to gwałciciel jest wszystkiemu winny. Czy zabicie tego dziecka w stadium embrionalnym dużo w jej życiu zmieni? Może to będzie zemsta na dziecku, za czyn sprawcy?
Zresztą my tutaj tak sobie teoretycznie dywagujemy. Były liczne przypadki zgwałconych kobiet, podczas wojny bałkańskiej, które urodziły i pokochały te swoje dzieci z gwałtu.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
31-03-2011 07:26 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Rozumiemy jej ból i poniżenie.
Na pewno rozumiecie?
>Ale to poczęte dziecko jest, także, niestety, a może stety i jej w połowie. Gdyby jej wytłumaczyć, że to dziecko, które się w niej rozwija nie jest niczemu winne, że to gwałciciel jest wszystkiemu winny.
Ale postawże się w sytuacji tej kobiety, która takie dziecko urodzi. Pewnie, że ono nie jest niczemu winne. Jaką masz gwarancję, że ona, patrząc na to dziecko, nie będzie odczuwała niepokoju, a może i strachu - nie wiadomo, jakie geny odziedziczył po ojcu ten mój syn, kto wie, czy pewnej nocy nie poderżnie mi gardła?
>Czy zabicie tego dziecka w stadium embrionalnym dużo w jej życiu zmieni?
Zmieni jej życie zasadniczo. Nie, źle mówię - aborcja nic nie zmieni. Natomiast urodzenie - już tak, zmieni jej życie. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu, ale mam podstawy przypuszczać, że w znacznym.
>Może to będzie zemsta na dziecku, za czyn sprawcy?
Nie traktowałabym tego w kategoriach "zemsty" czy "odegrania się".
>Zresztą my tutaj tak sobie teoretycznie dywagujemy.
Teoretycznie? Może wy sobie teoretycznie dywagujecie, ja wiem, co mówię. Miałam kontakt z takimi kobietami. Wbrew temu, co bredzi kościół katolicki ustami swoim niekumatych przedstawicieli, to nie są rzadkie przypadki. W ciągu 10 lat widziałam ich kilkanaście.
>Były liczne przypadki zgwałconych kobiet, podczas wojny bałkańskiej, które urodziły i pokochały te swoje dzieci z gwałtu.
Co Ty nie powiesz.
wiadomosci(*)waltu,1,3330451,wiadomosc.html

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> czy pewnej nocy nie poderżnie mi gardła?
Wiele dzieci urodzonych w "normalnych" małżeństwach, chcianych i kochanych potem podrzyna mamusiom gardło, albo rozkawałkowuje tatusia. wiadomosci(*)a__Syn_jest_niepoczytalny.html
Tu nie ma reguły koniecznego wynikania.
> zmieni jej życie.
No zmieni. Jak odda do adopcji, to w sumie tak, jakby nie urodziła. Jak zatrzyma ,to zmieni. Tak jak każdy wypadek zmienia życie. Sam gwałt zmienił już jej życie. Nie przypisujmy też każdej kobiecie, która zaszła w ciążę z powodu gwałtu chęci aborcji. To my, przerażeni gwałtem, tak to spostrzegamy. Że każda tylko pragnie pozbyć się tego niechcianego płodu. Nie zawsze tak jest. A poza tym, jak już do znudzenia piszę, nikt się taką kobietą nie zajmuje w sensie takim, aby nie pozbywała się dziecka. Jedyne wyjście jakie ona widzi i jakie się lansuje , to aborcja. Trzeba by było zmienić nastawienie. Z pro aborcyjnego na pro życiowe.
> Co Ty nie powiesz.
"Amma miała 16 lat, gdy została zgwałcona podczas wojny. Zaszła w ciążę. Brakowało jej pieniędzy, by zatrzymać córeczkę przy sobie. Musiała oddać ją do ośrodka opiekuńczego.(...)" To zdanie z artykułu. O tym też przecież piszę. "niewiele jednak zrobiono, by pomóc tysiącom kobiet, które padły ofiarą brutalności, czy dzieciom narodzonym w wyniku gwałtu."

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
31-03-2011 13:00 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>O tym też przecież piszę.
Nie. Piszesz łzawe historyjki o tym, jak te kobiety "pokochały" owe dzieci. Otóż nie pokochały. Nie mogły ciąży usunąć, więc musiały urodzić. Teraz są odrzucone, żyją w nędzy i mają depresję. A sierocińce są pełne tych "pokochanych" dzieci.
>Nie przypisujmy też każdej kobiecie, która zaszła w ciążę z powodu gwałtu chęci aborcji. To my, przerażeni gwałtem, tak to spostrzegamy. Że każda tylko pragnie pozbyć się tego niechcianego płodu.
Bzdura, ja niczego takiego nie spostrzegam. Ja przede wszystkim słucham, co ma do powiedzenia kobieta, której rzecz dotyczy. A kto to im przypisuje, jeśli nie Ty? Proszę mi tu nie używać liczby mnogiej. Ja nikomu niczego nie przypisuję.
Raz wreszcie zapamiętaj: jeżeli zgwałcona kobieta chce to dziecko urodzić, proszę bardzo, chwała jej za to, nikt jej na siłę na aborcję ciągnąć nie będzie, wybij sobie z głowy takie pomysły. Ale jeśli nie chce - ma do tego prawo. Ma prawo nie chcieć i nikt nie może jej tego nakazać. I żadna opieka psychologiczna ani inna nie zmieni twardego postanowienia tych kobiet, które pamiątki po dramatycznym przeżyciu zechcą się pozbyć. Nic tu nie zrobisz, powiem więcej - nie masz prawa niczego robić. To ich życie i ich decyzja.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Grzegorz (5685 punktów)
>We Francji gdzie wprowadzono pakiet socjalny a aborcja jest dozwolona rodzi się najwięcej dzieci.
Podejrzewam że spory w tym udział mają muzułmańscy imigranci, którzy z aborcji i tak dość rzadko korzystają. Inna sprawa że tamtejszy pakiet socjalny jest sporo bardziej sensowny niż nasz - jeśli ktoś podchodzi poważnie do utrzymania/wychowania dziecka to tysiąc złotych becikowego i kilkaset PLN odpisu podatkowego rocznie nie są dla niego żadnym argumentem.
28-03-2011 20:33 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>>Niedługo 500 tysięcy Polaków będzie korzystało z możliwości zatrudnienia w Niemczech. Bo państwo polskie nie potrafi im takiego komfortu zapewnić.

To się nazywa Kulturkampf!

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
29-03-2011 20:21 
 0 na 2
Brzozowski (115 punktów)
> A jestem ciekawa ile Niemek?
Prosze bardzo. Raczej zanizone dane - w 2010 ponad 110.000.
Znalezione pod "Abtreibung - Schwangerschaftsabbruch: Für das Recht auf einen freien Entscheid" - "Aborcja - przerwanie ciazy : Prawo do wolnej decyzji"
Tendencja spadajaca. W 2000 bylo ponad 130.000. W 1980 ponad 180.000.
A co do syndromu poaborcyjnego. Poznalem kilka rosjanek po kilku aborcjach. Dla nich to bylo mniej niz usuniecie zeba. Za zebem zreszta by wiecej plakaly. To jest wychowanie i nic wiecej.
Pozdr.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Dla nich to bylo mniej niz usuniecie zeba.
Dlatego najlepsi kilerzy to Rosjanie po OMON-ie. Albo specnazie.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
30-03-2011 12:03 
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)
>> Dla nich to bylo mniej niz usuniecie zeba.
>Dlatego najlepsi kilerzy to Rosjanie po OMON-ie. Albo specnazie.

Grabowska, dzięki! To jest ostateczny argument za zainstalowaniem aborcji w prawie polskim. Bo jeśli pełne prawo do aborcji stoi za kompetencjami specnazu (precyzując, obecnie: CSN, w ramach FSB, BB i GRU)... to czego jak czego, ale kompetentnych agentów wywiadu to nam potrzeba jak tlenu!

Dwie pieczenie. Piękne.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
27-03-2011 21:07 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>Napisałam e-maila do profesor Magdaleny Środy, czy uważa aborcję za zło moralne, czy za rzecz obojętną, lub za dobro. Oczywiście nie odpisała mi. Dlaczego?

Też bym byle komu na głupie pytania nie odpisywała, będąc osobą raczej zajętą.

>A dlatego,że skoro jest profesorem etyki, to byłaby kompletną idiotką uznając aborcję za rzecz moralnie obojętną lub, nie daj Bóg, za dobrą.

Moim skromnym zdaniem profesor Singer na przykład mógłby mieć odmienną od ciebie opinię. A jednak jego koncepty cenię sobie znacznie wyżej niźli twoje.

>Wyrażę tutaj mój osobisty pogląd.

Super. Mój jest inny. Trzymaj swe osobiste opinie przy sobie, Grabowska, i nie narzucaj ich innym.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Też bym byle komu na głupie pytania nie odpisywała
Ale na inne maile, czego innego dotyczące ,mi odpisała. A pytanie wcale nie jest głupie. Żaden etyk, w miarę normalny , nie powie , że aborcja jest dobra, lub moralnie obojętna.
> profesor Singer
Uważa, że można i niemowlęta urodzone zabijać. Tak jak w starożytnej Grecji. Ale pod warunkiem, że są nieuleczalnie chore ,i że ich rodzice wyrażają na to zgodę. Nikt normalny nie będzie zabijał zdrowego, rozwijającego się prawidłowo dziecka czy płodu. Nawet profesor Singer. On nawet o zwierzęta walczy i jest przeciwny ich okrutnemu zabijaniu.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 00:48 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>Uważa, że można i niemowlęta urodzone zabijać. Tak jak w starożytnej Grecji. Ale pod warunkiem, że są nieuleczalnie chore ,i że ich rodzice wyrażają na to zgodę. Nikt normalny nie będzie zabijał zdrowego, rozwijającego się prawidłowo dziecka czy płodu. Nawet profesor Singer.

Doprawdy?
Albo łżesz, Grabowska, bezczelnie, albo nie masz pojęcia, o czym mówisz, a to głupio strasznie tak się kompromitować - wszak w każdej chwili ktoś ci może jakieś cytaty na ten temat przywołać

Cytat:
Peter Singer: Z moralnego punktu widzenia nie jest przecież ważne, czy embrion to ludzkie życie, lecz jedynie pytanie, jakie ma on możliwości i właściwości. Ponieważ to na nich opiera się jego moralny status.
Der Spiegel: Ale embrion we wczesnym stadium nie ma przecież praktycznie większych zdolności niż bakteria czy - powiedzmy - sadzonka kartofla. A więc znajduje się pod względem moralnym na tym samym poziomie co one?
Peter Singer: Różnica polega na tym, że embrion ma rodziców, dla których może on mieć znaczenie. A sadzonka kartofla ich nie ma.
Der Spiegel: Jeśli jednak ci rodzice nie mieliby nic przeciwko temu, można by użyć tego embrionu do każdego dowolnego celu - nawet jeśli miałby on posłużyć do wyrobu kremu do twarzy czy środka wzmagającego potencję?
Peter Singer: Nie miałbym z tym etycznego problemu.
Der Spiegel: Czy w pańskich oczach nie ma żadnego znaczenia fakt, że ten embrion nie ma wprawdzie rozumu, ale ma potencjał, żeby ten rozum wykształcić?
Peter Singer: Nie - w każdym razie nie w tym świecie, w którym nie cierpimy na niedostatek ludzi.


No i jeszcze:

Cytat:
Moja sugestia jest więc taka, żeby nadać życiu płodu nie większą wartość niż życiu zwierzęcia niebędącego człowiekiem o podobnym stopniu racjonalności, samoświadomości, świadomości, zdolności odczuwania itd. Ponieważ żaden płód nie jest osobą, żaden nie ma takiego samego roszczenia wobec życia jak osoba. Musimy jeszcze rozważyć, w jakim momencie jest prawdopodobne, że płód stanie się zdolny do odczuwania bólu. Na razie wystarczy powiedzieć, że dopóki ta zdolność nie istnieje, aborcja usuwa istnienie, które nie ma w ogóle "wewnętrznej" wartości. Od momentu, gdy płód może być świadomy, chociaż nie samoświadomy, aborcja nie powinna być dokonywana lekko (o ile w ogóle kobieta kiedykolwiek traktuje ją lekko). Ale poważne interesy kobiety normalnie przeważają podstawowe interesy nawet świadomego płodu. W rzeczywistości trudno zabronić nawet aborcji w późnej ciąży z najbardziej trywialnych powodów, jeżeli nie zabronimy także uboju dużo bardziej rozwiniętych form życia dla smaku ich mięsa.


Powyższe z "Etyki praktycznej" Singera. Naprawdę - przeczytaj pierwej, potem się zaperzaj i zapewniaj nas o czymś, co ci się całkowicie niesłusznie wydaje. Pan Singer tylko nalega (w kolejnych akapitach), by przy wyborze metody aborcji - zwłaszcza późnej - wybierać metody w miarę możliwości bezbolesne. Ale to nie jest wielki problem, bo i płód baaardzo późno zdolny jest do odczuwania bólu.
28-03-2011 01:34 
 Ocena-2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Jest już późno. Etyka Praktyczna ma prawie 350 stron. Singer w różnych miejscach pisze różne rzeczy. Pisze także o adopcji niemowląt. Wyrwane z kontekstu cytaty niczego nie dowodzą. Zrobię egzegezę Singera, ale nie przypuszczam, aby był szaleńcem tak, ot sobie dopuszczającym eksterminację niemowląt. Tym bardziej, że sam ma wnuki i wątpię czy by je potopił jak psiaki.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 06:41 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
Ale wiesz, Grabowska, że teraz to już się zupełnie ośmieszasz? Pan Singer ma dość konkretne poglądy i twoje chciejstwo nie sprawi, że się one zmienią. Lepiej może przeproś za próby wprowadzania w błąd.
29-03-2011 23:44 
 Ocena 1 na 1
simo.hayha. (433 punktów)
>Rolą państwa jest zaś stwarzanie warunków do tego aby szerzyło się dobro.
>Dlatego tępi się narkotyki i palenie w miejscach publicznych, a zachęca do picia mleka >i zdrowego trybu życia.

A co to to dobro?

Widzę, że punkt siedzenia zależy od punktu stojenia, jak mawiał mój dziadek.
W rozmowie ze mną opowiadała pani zupeełnie inne rzeczy nt. światopoglądu państwa - postulując całkowitą neutralność. Wtedy chodziło a legalizacje nieletniej prostytucji, że przypomnę

Wybiórcza racjonalność psze Pani.


"Być może istnieją czasy piękniejsze, ale te są nasze."
Jean Paul Sartre
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A co to to dobro?
To nieczynienie krzywdy!
> Wtedy chodziło a legalizacje nieletniej prostytucji, że przypomnę
Jeśli prostytutka letnia, czy nieletnia, chce uprawiać ten zawód i nie czuje się skrzywdzona przez los i Boga, to Bóg z nią. Po co się wchrzaniać w jej życie i dyrygować nią co ma robić. Każdy ma prawo do własnych wyborów życiowych. Płodowi takiego prawa się nie daje. Decyduje się za niego o jego życiu.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 14:41 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>W każdym razie nie ma konieczności, czy obowiązku zabijania zdrowego dziecka zdrowej matki.
Pewnie, że nie ma. Nie ma też nakazu korzystania z takiego prawa.
Nie chcesz, nie dokonujesz aborcji, nikt nie może Cię zmusić.
Na marginesie - nie wyrokuj o "zdrowiu" kobiety, która została zgwałcona. Zdrowie składa się bowiem ze zdrowia fizycznego i zdrowia psychicznego. Uważasz, że zgwałcona kobieta jest "zdrowa"? To się mylisz. Ona cierpi bardziej, niż różne Grabowskie potrafią sobie wyobrazić. Byłoby zatem lepiej, gdyby się Grabowskie za zainteresowane kobiety nie wypowiadały.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Uważasz, że zgwałcona kobieta jest "zdrowa"?
Dlatego piszę, że powinna być objęta opieką, troską i terapią. A jedyne, co jej się proponuje to pozbycie się dziecka. Bardzo proszę o czytanie całości moich wypowiedzi.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 19:19 
 Ocena 5 na 5
catseye (1381 punktów)
>> Uważasz, że zgwałcona kobieta jest "zdrowa"?
>Dlatego piszę, że powinna być objęta opieką, troską i terapią.
Ależ, Pani Prof. (dr hab?)! Katecheta licencjonowany przez Biskupa oświadczył na lekcji w państwowej szkole, że
o co właściwie chodzi z tymi gwałconymi kobietami, przecież one mają z tego przyjemność.* A Pani by chciała takie takie jeszcze troską otaczać?
*Wysłuchała tego na własne uszy moja córka.
27-03-2011 19:23 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> *Wysłuchała tego na własne uszy moja córka.
Polska to dziki kraj! - jak powiedział pewien minister.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
27-03-2011 19:29 
 Ocena 2 na 2
catseye (1381 punktów)
>> *Wysłuchała tego na własne uszy moja córka.
>Polska to dziki kraj! - jak powiedział pewien minister.
Ha! Znaczy mam dziką córkę!
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Ha! Znaczy mam dziką córkę!
To wniosek zbyt daleko posunięty. W dzikim kraju nie muszą mieszkać sami dzicy ludzie.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 07:13 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Dlatego piszę, że powinna być objęta opieką, troską i terapią.
Powinna. I jest, jeśli tego chce. I jeśli natrafi na współczujących, dobrych ludzi, a nie na urządzających sobie podśmiechiwki policjantów, bezczelnych adwokatów sprawcy, bezdusznych sędziów i katolskich lekarzy.
>A jedyne, co jej się proponuje to pozbycie się dziecka.
Nieprawda.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A jedyne, co jej się proponuje to pozbycie się dziecka.
>Nieprawda.
Być może. Ale ja słyszałam, obserwowałam i czytałam o wysłuchaniu poselskim w Sejmie na temat jak ułatwić kobietom w Polsce aborcję na życzenie, gdzie Wanda Nowicka z posłem Balickim ubolewali, że Polka nie może legalnie pozbyć się płodu.
Nie słyszałam natomiast, aby takie wysłuchanie odbyło się na temat jak ułatwić kobietom w Polsce rodzenie dzieci, nawet tych , wydawało by się ,niechcianych. Bo te dzieci "niechciane" są z różnych powodów. Materialnych, psychologicznych, ideologicznych. Nic o urlopach macierzyńskich, o elastycznym systemie zatrudnienia, o niedopuszczalności zwolnienia itp. No, ale jak u nas się aresztuje kobiety w ciąży ( asystentka lobbysty Dochnala) to czem my mówimy.
Na tej podstawie wyciągam wniosek, że raczej kobietom sugeruje się aborcję, niż inne rozwiązania, których praktycznie nie ma. Bo na to potrzeba po pierwsze pomysłu rozwiązań, specjalistów, rozwiniętej opieki socjalnej, społeczności lokalnych (społeczeństwo obywatelskie) a nawet parafialnych ( bo i kościół mógłby coś konkretnego robić dla kobiet w ciąży, niż tylko gadać). Owszem słyszałam, że kościół otwiera jakieś domy samotnej matki. Ale czy jest to w stopniu wystarczającym? Czy to robi kościół za swoje (?) czy za państwowe, czyli nasze? Temat aborcji jest u nas tematem politycznym, a nie społecznym. Podkreślam, a pisałam już o tym, że czytałam iż w Anglii Polki rodzą dużo dzieci. Bo mają tam po temu chyba warunki? I o to mi tylko tym razem w tej dyskusji o aborcji chodzi. Kładźmy nacisk na stwarzanie kobietom warunków do tego aby chciały rodzić dzieci tu w Polsce. Niech odbywają się na ten temat debaty, a nie jak im ułatwiać aborcję.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 12:19 
 Ocena 4 na 4
Alicja Duda (25557 punktów)
>Nie słyszałam natomiast, aby takie wysłuchanie odbyło się na temat jak ułatwić kobietom w Polsce rodzenie dzieci, nawet tych , wydawało by się ,niechcianych. Bo te dzieci "niechciane" są z różnych powodów.
Już wielokrotnie na tym forum pisałam, że aby dzieci rodziło się więcej a aborcji było mniej muszą być spełnione pewne warunki:
- aborcja dozwolona do 12 tygodnia
- pomoc psychologiczna/społeczna kobietom w ciąży.
- pomoc finansowa dla rodzin z dziećmi.
Tak długo jak będzie obowiązywać obecna ustawa nie ma szans dotrzeć do kobiety w ciąży z pomocą, poradą...
Kobiety, które nie planowały dziecka a zdarzył im się taki wypadek są pozostawione same sobie, nie mogą nikogo się poradzić bo zabrania tego prawo. Nie można im też zaproponować innego rozwiązania bo do żadnej państwowej instytucji taka kobieta się nie zgłosi. A poza tym te instytucje niewiele mają do zaproponowania.
By pomóc i przekonać do rodzenia trzeba do takiej kobiety dotrzeć, a to w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe.
Dodatkowym czynnikiem zwiększającym chęć posiadania dzieci jest długofalowa polityka państwa pomocy finansowej rodzinie z dziećmi.
Żadna myśląca kobieta nie zdecyduje się na ciążę i dziecko skoro nie ma pewności czy będzie w stanie go utrzymać i wychować.
Ale podstawowym warunkiem od którego trzeba zacząć to pozwolenie kobiecie na samodzielną decyzję w tej sprawie. Wtedy nie będzie się obawiała zgłosić do różnych instytucji i porozmawia o swoich problemach. Będzie możliwa pomoc.
Grabowska, wielokrotnie na tym forum udowadniałaś, że nie masz zielonego pojęcia co czuje kobieta zgwałcona,w ciąży, z dzieckiem czy bez. Prezentujesz na tym forum poglądy mocno ograniczonego faceta. Zmień wreszcie płeć.
Tak durne kobiety jakie ty udajesz w naturze nie występują.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> podstawowym warunkiem od którego trzeba zacząć to pozwolenie kobiecie na samodzielną decyzję w tej sprawie.
A jaką ma podjąć wg. Ciebie decyzję, skoro jak piszesz " nie zdecyduje się na ciążę i dziecko skoro nie ma pewności czy będzie w stanie go utrzymać i wychować".
Gdyby miała taką pewność i warunki nie dokonywała by aborcji.
A przede wszystkim stosowała by antykoncepcję. Przecież jesteś inteligentną kobietą.
Nikt nie decyduje za kobietę czy chce mieć dzieci, czy chce wychodzić za mąż, zakładać rodzinę. Ma całkowitą wolność w podejmowaniu takich decyzji. Tak jak ma wolność w podjęciu decyzji czy wsiada za kierownicę auta trzeźwa czy pijana. Tylko, że jak wsiada pijana, a może jeśli chce, to powinna się liczyć z konsekwencjami swojej decyzji, a nie udawać słodkiej idiotki.
W jednym się na pewno OBIE zgadzamy. Należy stwarzać kobietom warunki do rodzenia dzieci. Aby w sytuacji wyboru, wybierały "chcę urodzić" bo albo będę je mogła wychować sama (tzn. z tatusiem też) albo przekażę je w dobre ręce cioci, babci, czy innej rodziny które je wychowają. Aby będąc w sytuacji wyboru ( poza zagrożeniem życia i zdrowia lub ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu) nie chciała i nie musiała podejmować decyzji "usuwam".


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 14:11 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>Aby będąc w sytuacji wyboru ( poza zagrożeniem życia i zdrowia lub ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu)
i gwałtu
>nie chciała i nie musiała podejmować decyzji "usuwam".
Idealistka. W duchy wierzysz? Kto Ci w Polsce takie warunki stworzy, no kto? "Biedne" państwo woli zbudować stadion niż żłobek, a kościół i prolajfowcy nienarodzonymi się zajmują, ale jak już jest narodzone, to się wypną. Bądźże rozsądna.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Kto Ci w Polsce takie warunki stworzy
Na pewno nie zwolennicy aborcji na każde życzenie. A szczególnie w przypadku gwałtu.
Im na tym nie zależy, bo już mają proste i łatwe rozwiązanie - aborcję.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 14:44 
 Ocena 8 na 8
Alicja Duda (25557 punktów)
>A przede wszystkim stosowała by antykoncepcję.
Grabowska! Chłopie czy ty masz pojęcie o czym piszesz.
Środki antykoncepcyjne są drogie i z utrudnionym dostępem bo na receptę.
Bo pani w aptece w małym mieście nie prowadzi takiego asortymentu.
Bo lekarz robi łaskę jak ma takie leki przepisać.
Każda przerwa w zażywaniu zwiększa prawdopodobieństwo wpadki.Każda infekcja, gorączka czy niestrawność może stać się przyczyną wpadki.
Nie każda kobieta dobrze znosi tanie środki antykoncepcyjne.
A do tego dochodzi brak wiedzy bo w szkole ciemnotę wciskają.
I jeszcze ten irracjonalny wstręt facetów do prezerwatyw.
A jaką antykoncepcję ma zastosować ofiara gwałtu- mieć ze sobą prezerwatywę - Żądać gwałtu z prezerwatywą?
I jest jedna jeszcze podstawowa i bardzo ważna przyczyna psychologiczna. Kobieta która ma wybór w zdecydowanej większości przypadków jeżeli podejmie decyzję o urodzeniu dziecka będzie o to dziecko dbała i zrobi wszystko by go wychować,będzie go kochać z poświęceniem. Natomiast jeżeli zmuszona sytuacją i prawem, brakiem finansów czy kontaktów urodzi dziecko to w skrajnym przypadku będzie to dziecko nienawidzić i dręczyć a w bardzo wielu wypadkach wypominać mu, że stało się przyczyną jej nieszczęść.Czyli wychowa kalekę emocjonalną.
A jest jeszcze cała masa patologii. Dzieci alkoholików,narkomanów , zarażonych HIV i innym świństwem, które rodzą się już nieuleczalnie chore...

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
28-03-2011 15:16 
 Ocena-3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Środki antykoncepcyjne są drogie i z utrudnionym dostępem bo na receptę.
Przecież piszemy o ułatwianiu kobietom życia, aby nie musiały podejmować dramatycznych decyzji o aborcji, a mogły się inaczej zabezpieczyć przed niechcianą ciążą.
I nie mów mi, że kościół jest niekonsekwentny bo to wszyscy wiemy i trzeba by najpierw kościół sprowadzić do parteru.
> A jaką antykoncepcję ma zastosować ofiara gwałtu- mieć ze sobą prezerwatywę
Jest takie chińskie przysłowie:
Parasol noś i przy pogodzie,
Nawet gdy deszcz nie pada.
Chociaż on dzisiaj nie jest w modzie,
Parasol noś i przy pogodzie.
Ofiara gwałtu oczywiście może stosować antykoncepcję ogólną. Trudniej jeśli jest nieletnią dziewczynką. Ale trzeba jej stworzyć , w wypadku nieszczęścia ,inną alternatywę niż tylko usunięcie ciąży. Przecież już pół dnia o tym piszę.
> będzie to dziecko nienawidzić i dręczyć
Nie musi. Trzeba jej ułatwić oddanie tego dziecka do adopcji. Tam je najprawdopodobniej pokochają.
> i innym świństwem, które rodzą się już nieuleczalnie chore...
Rodzą się dzieci z wadami wrodzonymi serca oraz innymi i są leczone w CZD w Warszawie i Łodzi. Jak w telewizji ogłaszają, że jest takie dziecko do wzięcia to prędzej czy później zawsze się ktoś znajdzie kto chce się nim zaopiekować.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 15:23 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>> A jaką antykoncepcję ma zastosować ofiara gwałtu- mieć ze sobą prezerwatywę
>Jest takie chińskie przysłowie:
>Parasol noś i przy pogodzie,
>Nawet gdy deszcz nie pada.
>Chociaż on dzisiaj nie jest w modzie,
>Parasol noś i przy pogodzie.
>Ofiara gwałtu oczywiście może stosować antykoncepcję ogólną. Trudniej jeśli jest nieletnią dziewczynką.

A minus jest za powyższe, bo generalnie i nieco toto obrzydliwe, i szkodliwe, i świadczące o bardzo niskim poziomie wiedzy. Głupie, znaczy, straszliwie.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ale napisałam prawdę! Dorosła kobieta stosująca na co dzień antykoncepcję w kontaktach ze swoim partnerem seksualnym w przypadku gwałtu też chyba w ciążę nie zajdzie.
Nieletnia dziewczynka natomiast może zajść, bo regularnej antykoncepcji nie stosuje.
Wracając przy okazji do Singera, to jak zapewne wiesz jest on ,może nie zwolennikiem, ale nie ma nic przeciwko: zoofilii, pedofilii i kazirodztwu. Tak więc jestem ciekawa, czy te jego poglądy również Ci pasują?

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 21:51 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
Wypowiedź godna klasycznego trolla. Albo po prostu głupia
Skomentuję, byś nie wprowadzała w błąd ewentualnych niezorientowanych dyskutantów, bo - szczerze mówiąc - partnera do dyskusji w tobie nie widzę.

>Ale napisałam prawdę!

Napisałaś głupotę. Z medycznego punktu widzenia jesteś szkodnikiem, nawołując do powszechnego stosowania antykoncepcji hormonalnej jako profilaktyki zachodzenia w ciążę po gwałcie.

>Dorosła kobieta stosująca na co dzień antykoncepcję w kontaktach ze swoim partnerem seksualnym w przypadku gwałtu też chyba w ciążę nie zajdzie.

Ach, bo to tylko te utrzymujące stałe kontakty seksualne i pozbawione przeciwwskazań do stosowania doustnej antykoncepcji hormonalnej gwałcą. Rzadko spotykana głupota z tego założenia przebija.

>Wracając przy okazji do Singera, to jak zapewne wiesz jest on ,może nie zwolennikiem, ale nie ma nic przeciwko: zoofilii, pedofilii i kazirodztwu. Tak więc jestem ciekawa, czy te jego poglądy również Ci pasują?

A co to ma do rzeczy, Grabowska? Marna sztuczka.
Zresztą to nie wchodzi w zakres dyskusji (primo), a secundo - gdyby cię to rzeczywiście interesowało, byłabyś w stanie znaleźć przynajmniej częściową odpowiedź na swoje pytanie na tym forum.

Przy okazji - na pedofilię poproszę o cytaty, bo ja się osobiście doszukałam głównie akceptacji dla pedofilii wirtualnej lub udawanej (gry komputerowe z treściami pedofilskimi i przebieranki).
Przy czym widzę dość jasno, że Singer podkreśla sens ochrony prawnej rzeczywistych dzieci:

Cytat:
Laws against child pornography in other countries may also have the effect of prohibiting games that permit virtual sex with virtual children. In Australia, Connor O'Brien, chair of the criminal law section of the Law Institute of Victoria, recently told the Melbourne newspaper The Age that he thought the manufacturer of Second Life could be prosecuted for publishing images of children in a sexual context.

The law is on solid ground when it protects children from being exploited for sexual purposes. It becomes much more dubious when it interferes with sexual acts between consenting adults. What adults choose to do in the bedroom, many thoughtful people believe, is their own business, and the state ought not to pry into it.


Cytat:
When someone proposes making something a criminal offense, we should always ask: who is harmed? If it can be shown that the opportunity to act out a fantasy by having virtual sex with a virtual child makes people more likely to engage in real pedophilia, then real children will be harmed, and the case for prohibiting virtual pedophilia becomes stronger.


Czyli znów coś kręcisz.
28-03-2011 15:56 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>> i innym świństwem, które rodzą się już nieuleczalnie chore...
>Rodzą się dzieci z wadami wrodzonymi serca oraz innymi i są leczone w CZD w Warszawie i Łodzi.
Skoro są leczone, to chyba nie są nieuleczalnie chore, co?

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Skoro są leczone, to chyba nie są nieuleczalnie chore, co?
Jest takie coś jak "Medycyna paliatywna (łac. pallium - płaszcz) - dział medycyny, a także specjalność lekarska, która obejmuje leczenie i opiekę nad nieuleczalnie chorymi" pl.wikipedia.org/wiki/Medycyna_paliatywna

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
Madman (7811 punktów)
No ale to chyba nie ma zbyt wiele wspólnego z wrodzonymi wadami serca u noworodków.
Chyba, że w CZD mają oddziały paliatywne.

Młot na czarowników
29-03-2011 11:28 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>Parasol noś i przy pogodzie.
Poniekąd słusznie - trafność prognoz meteoo może być porównywalna z..
>Ofiara gwałtu oczywiście może stosować antykoncepcję ogólną.
Jak wygląda sytuacja, gdy ofiarą gwałtu byłby facet (o ile to możliwe) - czy wtedy może żądać usunięcia niechcianej ciąży?
.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> czy wtedy może żądać usunięcia niechcianej ciąży?
Oczywiście, że może. Może argumentować, że nie życzy sobie mieć dziecka z kobietą, która go zgwałciła. Ale jak zawsze piszę, mamy tutaj jeszcze do czynienia z trzecim uczestnikiem owego dramatu, którego zwykle się pomija i traktuje jak kawałek niepotrzebnego mięsa. Nie jest winą tego rozwijającego się dziecka, że powstało w taki sposób. Ono już żyje, istnieje, rozwija się. Dlaczego go unicestwiać? Tatuś może sobie tego życzyć, ale ono nie jest własnością tatusia. To nie rzecz,którą można wyrzucić na śmietnik.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
setarkos (10757 punktów)
>> czy wtedy może żądać usunięcia niechcianej ciąży?
> Oczywiście, że może. Może argumentować, że nie życzy sobie mieć dziecka z kobietą, która go zgwałciła.
A czy może żądać jej nieusuwania?
(I co, gdy trudno rozgraniczyć czy został zgwałcony czy uwiedziony?)

>.. nie jest własnością tatusia.
Zapewne nie jest też całkowitą własnością mamusi (ani tym bardziej osób trzecich).
Na ile oszacujesz udział potencjalnego (zwykle pomijanego) ojca w decydowaniu o losach zarodka?
.

[Dla jasności: nie jestem zwolennikiem aborcji na (jednoosobowe) życzenie - uważam że każde wyjście awaryjne jest gorsze niż zapobieganie niechcianemu - skoro jednak temat pozostaje jakby nierozstrzygalny, to może trzeba sprawę obejrzeć z jakichś dziwnych stron (stąd pytania).]
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> I co, gdy trudno rozgraniczyć czy został zgwałcony czy uwiedziony?
Pomiędzy gwałtem a uwiedzeniem jest dosyć istotna różnica. Aby nastąpił gwałt powinna zostać użyta jakaś forma przemocy. Fizyczna najczęściej, ale też groźba jej użycia , być może szantaż, podstęp itp. Z kolei ofiara powinna wyraźnie nie chcieć kontaktu seksualnego z napastnikiem i dać mu to do zrozumienia. Mówić: Nie! Nie chcę! Proszę mnie puścić. Na pomoc! Milicja! Wyrywać się z objęć sprawcy. Ewentualnie bronić się czynnie. Kopać, gryźć, drapać po rękach i po twarzy etc.
Natomiast uwiedzenie to nie jest synonim oszukania, czy zwiedzenia. Ktoś kto zwodzi a nie uwodzi, po prostu oszukuje. Przedstawia się za kogoś innego, czyli okłamuje, roztacza nierealne perspektywy, niemożliwe do zrealizowania, np.że na wakacje zabierze ukochaną/ukochanego w podróż dookoła świata na Queen Mary. I co najważniejsze poprzez takie postępowanie w pewien sposób krzywdzi osobę zwodzoną.
Ten zaś kto kogoś uwodzi, po prostu chce zdobyć jego, czy jej serce. A więc obsypuje drobnymi podarkami, kupuje kwiaty, jeśli o kobietę chodzi, albo spinki do mankietów.
Zaprasza do kina, do cukierni i na spacer w księżycową jasną noc. (E. Bodo).
Osoba zaś uwodzona, emablowana, jak to kiedyś mówiono, jest z tego zadowolona i to akceptuje.
> A czy może żądać jej nieusuwania?
W ogóle uważam, że mężczyzna, ojciec dziecka poczętego, powinien mieć prawo do wypowiadania się w jego kwestiach tak przed jak i po urodzeniu. Natomiast nie dawała bym mu prawa o decydowaniu o jego życiu. Wszyscy wiemy przecież, że prawo szariatu , z tego co mi się kołacze po mojej starej głowie, pozwala ojcu zabić córkę jeśli nie słucha go w sprawach małżeńskich i zadaje się z "nieodpowiednim" chłopcem. I wszyscy uważamy to za barbarzyństwo. Ale muzułmanie uważają, że hańba jaka spotyka rodzinę usprawiedliwia owo zabójstwo. U nich widocznie są inne wartości, większe niż życie ludzkie, dla których życie to można poświęcić. U nas od czasów ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu uważa się iż życie ludzkie jest wartością najcenniejszą. "Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół". Owszem Kościół mordował. Ale to znaczy, że tej wartości się sprzeniewierzył.
> temat pozostaje jakby nierozstrzygalny
Temat jest rozstrzygalny. Po prostu w naszej kulturze zabijanie jest be.
Jest inna kwestia. Prawna. Czy pozwolić prawnie na zabijanie w pewnych wypadkach i pewne kategorie ludzi. W USA zabija się przestępców. Szczególnie chętnie czarnoskórych. Jest to tam prawem dozwolone w wielu stanach. W Niemczech hitlerowskich zabijało się psychicznie chorych i upośledzonych. Też zdaje się legalnie? W Polsce można zabić drugiego człowieka w obronie własnej, lub mienia znacznej wartości ( a może i nie znacznej - nie pamiętam). W Niemczech można zabić płód człowieka do 12 tygodnia życia, ale nie można zabić legalnie mordercy dzieci.
Itd.Itp.
Jest pewien dylemat. Zobrazuję go na przykładzie ruchu drogowego.
Wiadomo, że zakazanie jazdy po pijaku jest nieskuteczne. Bo zamiast ubywać pijanych kierowców raczej ich przybywa. Tak samo jest z aborcją. Zakaz nic nie daje. Kobiety usuwają ciąże za granicą. Więc co? Może przy okazji domagania się legalizacji aborcji, postulujmy zniesienie zakazu jazdy po użyciu alkoholu? Skoro zakaz nic nie daje, a wręcz przeciwnie ,to po co on jest?

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
21-04-2011 09:37 
 Ocena 1 na 1
Ronja (626 punktów)
> Ale muzułmanie uważają, że hańba jaka spotyka rodzinę usprawiedliwia owo zabójstwo. U nich widocznie są inne wartości, większe niż życie ludzkie, dla których życie to można poświęcić.

Tak zwane "zabójstwa honorowe" nie są związane z islamem, tylko z kulturą i występuje tylko w niektórych miejscach. Podobnie jak np. tzw. obrzezanie kobiet.

>U nas od czasów ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu uważa się iż życie ludzkie jest wartością najcenniejszą.

To zdanie jest tak nieprecyzyjne, że aż kompletnie nieprawdziwe.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nie są związane z islamem
Dziękuję za wyjaśnienia. A gdzie można o tym poczytać?
> kompletnie nieprawdziwe
W buddyzmie też się ceni życie, ale ja miałam na myśli naszą kulturę europejską przepojoną wartościami chrześcijańskimi.

Wszystko ma swój początek i koniec.
deili (1140 punktów)
>> nie są związane z islamem
>Dziękuję za wyjaśnienia. A gdzie można o tym poczytać?
A już przedwczoraj się na to natknąłem
Cytat:
Kontrowersyjne zwyczaje

Jeśli chodzi o światowe statystyki, najwięcej wyznawców islamu mieszka na Półwyspie Arabskim i w Afryce Północnej. Najczęściej stamtąd pochodzą prasowe doniesienia o okrutnych praktykach stosowanych przez muzułmanów. Czy są one znane także polskim wyznawcom islamu? Musa Czachorowski tłumaczy, że o ile praktyki związane w religią (takie jak modlitwy czy obchodzenie świąt) nie różnią się w poszczególnych krajach muzułmańskich, o tyle tradycje lokalne - owszem.

- Różnice mogą dotyczyć spraw okołoislamskich, związanych zazwyczaj z lokalnymi tradycjami - mówi. - Jeśli np. coś dzieje się w kraju arabskim, z zasady przedstawiane jest jako zwyczaj muzułmański, gdy często nie ma żadnego związku z islamem. Przykładem może być obrzezanie dziewczynek, które pochodzi z czasów przedislamskich. Innym przykładem jest obrzydliwe zjawisko nazywane "zabójstwem honorowym", które nie wynika ani z Koranu, ani z tradycji Proroka. Zabicie matki, żony czy córki dlatego, że np. odważyła się wyjść sama z domu, jest ohydne i nie ma nic wspólnego z honorem. To zwykłe morderstwo. Ale żeby to wiedzieć, trzeba, o czym już wspominaliśmy, wiedzy... - dodaje Czachorowski.

facet.inte(*)ews/w-co-wierza-polacy,1625719
2 strona
Myślę że w tym trochę racji jest, jak w tej religii katolickiej i katorydzykowej.
Tibor (1012 punktów)
>U nas od czasów ofiary Jezusa Chrystusa na krzyżu uważa się iż życie ludzkie jest wartością najcenniejszą. "Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół". Owszem Kościół mordował. Ale to znaczy, że tej wartości się sprzeniewierzył.
Skoro największy tej wartości orędownik, sprzeniewierzył się w/w to dużo mówi o jego (sprzeniewiercy) wartościach. To jednoznacznie oznacza, że dotychczasowe wynaturzenia chce się teraz pokryć drugą skrajnością.
ofiara Jezusa na krzyżu - słowo ofiara w religii oznacza dawanie darów bóstwu, natomiast w rozumieniu Polskiej karty praw ofiary - to osoba fizyczna, której dobro chronione prawem zostało naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Wniosek - żeby to była ofiara w sensie religijnym Jezus musiałby sam przybić się do krzyża, wcześniej oczywiście biczując się, a na koniec (wisząc już na krzyżu) wbić sobie włócznię. O ile wiem historyjka ta jest przedstawiana inaczej. Wynika z tego, że Jezus był ofiarą ale raczej przestępstwa i nie miało to nic wspólnego z dobrowolnością, a tym samym nie definiuje życia jako najcenniejszej wartości.

> W Niemczech hitlerowskich zabijało się psychicznie chorych i upośledzonych.
znowu Godwin - ehh psorko
żeby jasność była ja Cię nie prześladuję

"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> znowu Godwin -
GOWIN !GOWIN !GOWIN! JAROSŁAW GOWIN!
Zapamiętaj imię tego świętego męża!
Ofiara to też:
3. «osoba lub zwierzę bezradne wobec czyjejś przemocy, które doznały jakiejś szkody lub straciły życie;
Np. ofiara pedofila!

Wszystko ma swój początek i koniec.
PS.
Jezus wcale nie chciał być ofiarowany, ani sam się ofiarowywać. Nawet prosił Ojca Swego Niebieskiego - "Jeśli możesz to odsuń ode mnie ten kielich goryczy!"
Co innego św. Maksymilian Kolbe. On z kolei sam się ofiarował za współwięźnia z KL Auschwitz. A ponieważ ofiarował wartość równoważną, czyli swoje życie za życie Gajowniczka, więc mógł to zrobić nie popełniając przy tym czynu niemoralnego.
Tak samo matka, jeśli ciąża zagraża jej życiu lub zdrowiu (np.musi przyjąć chemię, bo ma raka) to może ratować swoje życie kosztem życia dziecka. Ale nie musi. Może poświęcić swoje życie, aby dziecko się urodziło.
21-04-2011 15:51 
 Ocena 1 na 1
Tibor (1012 punktów)

>Ofiara to też:
>3. «osoba lub zwierzę bezradne wobec czyjejś przemocy, które doznały jakiejś szkody lub straciły życie;
>Np. ofiara pedofila!
przecież dokładnie to wynika z Polskiej karty ...

>Jezus wcale nie chciał być ofiarowany, ani sam się ofiarowywać. Nawet prosił Ojca Swego Niebieskiego - "Jeśli możesz to odsuń ode mnie ten kielich goryczy!"
wobec tego powinnaś napisać od czasów ofiary z Jezusa

>Tak samo matka, jeśli ciąża zagraża jej życiu lub zdrowiu (np.musi przyjąć chemię, bo ma raka) to może ratować swoje życie kosztem życia dziecka. Ale nie musi. Może poświęcić swoje życie, aby dziecko się urodziło.
Jeśli więc zygoty zaczną prosić "Lekarza Swego Białego" o odsunięcie kielichów czy innych utensyliów kuchennych, nie będzie rady, a póki co ...
co to w ogóle za słownictwo jest, w każdym wątku gdzie pojawia się bóg mówi się o nim jako o m.in. niewidzialnym a tu nagle tadaaammm "deus ex wiadro z farbą" i jest niebieski.

"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> jest niebieski
Oczywiście od nieba! Polecam blog "Z Maryją do nieba".

Wszystko ma swój początek i koniec.
22-04-2011 09:29 
 Ocena 2 na 2
Ronja (626 punktów)
>> jest niebieski
>Oczywiście od nieba!

Baal galopujący na chmurze! Yy... znaczy... Jahwe na chmurze, tak.
28-03-2011 06:38 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>> Jestem za prawem do aborcji.
>Ja też! Ale raczej w tych pierwszych dwóch wypadkach.
A ja uważam, że posiadanie dziecka powinno być wspólną zgodą obojga rodziców. A gwałconej kobiety niestety nikt nie pyta się o chęć zajścia w ciążę. Kobieta ma prawo dziecka nie chcieć, zwłaszcza poczętego w takie sposób. Od tego jest aborcja. A jeśli chce dziecko urodzić, proszę bardzo, nikt jej do aborcji nie zmusza.
>W każdym razie nie ma konieczności, czy obowiązku zabijania zdrowego dziecka zdrowej matki.
Ależ oczywiście, zbrodnia jest czynem zabronionym na mocy KK. Dzieci zabijać nie wolno. Tutaj rozmawiamy o aborcji.

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Kobieta ma prawo dziecka nie chcieć, zwłaszcza poczętego w takie sposób.
> Od tego jest aborcja.
I cała tragedia polega właśnie na tym, że ludzie już żadnego innego rozwiązania nie widzą. Tylko zabić! Pedofilów - wykastrować! Morderców - wieszać! Itp.
Ludzie sami nie myślą. Poddają się manipulacjom mediów, a media są manipulowane przez grupy szukające własnego interesu. A głównie chodzi oczywiście o kasę. Jakby najwięcej zarobić, albo jak najmniej wydać.
> nikt jej do aborcji nie zmusza
Jest pozostawiona praktycznie sama sobie , zmanipulowana przez feministki, które wmawiają jej, że ma prawo do swojego brzucha. Czy ktoś proponuje jej inne rozwiązanie niż aborcja? Czy stwarza się po temu warunki kobiecie, aby mogła zrobić coś innego niż dokonać aborcji? Kiedyś nagminnie stosowano karę śmierci, bo uważano , że to jedyne rozwiązanie. Dzisiaj w większości krajów już się ludzi w majestacie prawa nie zabija. Oprócz oczywiście dzieci nienarodzonych.
> Dzieci zabijać nie wolno.
A toż właśnie moderator liliac , powołując się na Petera Singera, twierdzi, że wolno!
Zrozum, że prawo jest zmienne w czasie i przestrzeni. Raz wolno kogoś zabić w majestacie prawa, a innym razem, czy w innym kraju ,nie wolno. Wszyscy się cieszą, że gdzieś w Szwecji prawo dopuszcza zabijanie dzieci nienarodzonych we wczesnym stadium rozwoju. A w innym kraju to może można zabijać już dzieci kilkutygodniowe. A w starożytnej Grecji zabijano niemowlęta już urodzone.
Ale tu trzeba rozróżniać. Jeśli istnieje ważna przyczyna. Ciężki uszczerbek na zdrowiu matki, lub zagrożenie jej życia, lub nieodwracalne uszkodzenie płodu.
Gwałt jest sprawą niewątpliwie przykrą, ale nie usprawiedliwia , moralnie, zabicia. Prawnie tak. Nawet w Polsce. Ale ja po prostu staram się uzmysłowić, że są inne rozwiązania. O których się nie mówi tak dużo jak o aborcji.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 12:00 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>zmanipulowana przez feministki
Zaczynam się przychylać do zdania niektórych forumowiczów, że jesteś facetem.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>zmanipulowana przez feministki
>Zaczynam się przychylać do zdania niektórych forumowiczów, że jesteś facetem.
Bo ja jestem starą kobietą! Słuchałam niedawno na Super Stacji wywiadu z Marią Czubaszek. I ona też jest przeciwko skrajnym feministkom, chociażby Kazimierze Szczuce, chociaż prywatnie obie panie się bardzo lubią. Ale Szczuka była na tyle delikatna, że nie zaprosiła Czubaszek na Manifę, bo wiedziała, że Czubaszek zaproszenia nie przyjmie.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 12:46 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Bo ja jestem starą kobietą!
Więc daj spokój kobietom młodym, tym, których to dotyczy. Niech same decydują o sobie, a nie jakieś stare gropy będą im mówić, co im wolno. Tobie już niechciana ciąża nie grozi, gwałt raczej też nie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Tobie już gwałt raczej też nie grozi
Oj nie wiem! Każda potwora znajdzie swego amatora. Był taki dowcip, że dwie starsze babcie rozmawiają i jedna mówi: Ta Baśka to ma szczęście, poszła do lasu na grzyby i jeszcze ją zgwałcili.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 12:02 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>I cała tragedia polega właśnie na tym, że ludzie już żadnego innego rozwiązania nie widzą.
A jakie widzisz inne rozwiązanie dla kobiety, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu? Albo urodzi, albo nie.
>Ludzie sami nie myślą. Poddają się manipulacjom mediów, a media są manipulowane przez grupy szukające własnego interesu. A głównie chodzi oczywiście o kasę. Jakby najwięcej zarobić, albo jak najmniej wydać.
Nie wspomniałaś jeszcze o spisku wielkich koncernów farmaceutycznych, które zarabiają na antykoncepcji, walcząc z bożym nakazem płodności.
>> nikt jej do aborcji nie zmusza
>Czy ktoś proponuje jej inne rozwiązanie niż aborcja?
Oczywiście, zajmują się tym różne organizacje. Najczęściej pozostawiając kobiecie wybór, czy chce urodzić czy usunąć. Organizacje kościelne wyboru nie dają, na dodatek dążą do prawnego zablokowania drugiej opcji.
>Oprócz oczywiście dzieci nienarodzonych.
W sklepie kupujesz jajka czy nienarodzone kury?
>Gwałt jest sprawą niewątpliwie przykrą, ale nie usprawiedliwia , moralnie, zabicia. Prawnie tak. Nawet w Polsce. Ale ja po prostu staram się uzmysłowić, że są inne rozwiązania. O których się nie mówi tak dużo jak o aborcji.
Nic nie usprawiedliwia moralnie gwałtu. Może i są inne rozwiązania. I chodzi o to, żeby była opcja. Żeby kobieta mogła urodzić, ale także mogła usunąć, jeśli chce.
Nie można siłą kobiet zapładniać i zmuszać ich do rodzenia.

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A jakie widzisz inne rozwiązanie dla kobiety, która zaszła w ciążę w wyniku gwałtu? Albo urodzi, albo nie.
To takie rozwiązanie jest zawsze. Ale co innego jest nie urodzić w wyniku samoistnego poronienia, a co innego w wyniku interwencji ludzkiej. A owa ludzka interwencja powinna, jak już pisałam, zachodzić w szczególnie ważnych przypadkach.
Bo zawsze chodzi o dwa osobniki gatunku homo. O kobietę, matkę, i o jej dziecko w stanie początkowym. I uwzględniać by należało dobro ich obu. Życie matki jest tyle samo warte co życie płodu. Matka może wybrać ochronę swego życia, jeśli urodzenie dziecka mu zagraża. Jeśli jej zdrowie jest poważnie zagrożone przez życie płodu, też może zdecydować się na jego usunięcie. Np.jest chora na raka i musi przyjąć chemię. To są te wypadki kiedy na szalach wagi kładzione jest życie i życie. Dwie równe wartości. Wtedy człowiek może jedno kosztem drugiego poświęcić. Tak jak na tonącym statku. Z tym, że na statku to raczej dzieci się chroni, a nie dorosłych.
Kiedy na szalach wagi leżą dwie nierówne sobie wartości np. życie płodu i dobrostan psychiczny matki to wtedy z moralnego punktu widzenia niewłaściwe jest dla mniejszej wartości (dobrostan) poświęcać większej (życie). Można wtedy i należało by znaleźć inne rozwiązanie, chroniące życie osobnika gatunku homo(płodu). Zły stan psychiczny matki po gwałcie i po ewentualnym urodzeniu dziecka da się poprawić metodami psychoterapeutycznymi. Jeśli matka nie zechce wychowywać dziecka, powinna je oddać do adopcji. Natomiast decyzja o aborcji nie daje żadnej szansy dziecku na urodzenie się. Nie daje szansy innej rodzinie zaadoptowania go. Więc co jest dla Ciebie ważniejsze? Wątpliwy dobrostan psychiczny matki po gwałcie i aborcji?
[Czy sądzisz, że jak kobieta usunie ciążę z gwałtu to od razu poczuje się psychicznie znakomicie?] Czy ważniejsze jest życie dziecka,które dostanie szansę wychowania się w rodzinie adopcyjnej? To jest to właśnie inne niż aborcja rozwiązanie.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 14:06 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>co innego jest nie urodzić w wyniku samoistnego poronienia, a co innego w wyniku interwencji ludzkiej. A owa ludzka interwencja powinna, jak już pisałam, zachodzić w szczególnie ważnych przypadkach.
Gwałt jest szczególnym przypadkiem.
>Życie matki jest tyle samo warte co życie płodu.
Życie kobiety zawsze jest ważniejsze.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-03-2011 14:26 
 Ocena-1 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Gwałt jest szczególnym przypadkiem.
Lecz jeśli zrozumiałaś mój wywód o wartościach, to nie takim, który usprawiedliwia aborcję.
> Życie kobiety zawsze jest ważniejsze.
Na jakiej podstawie chcesz wartościować życie ludzkie? Nie ma życia ważniejszego, bardziej cennego i mniej ważnego. W sensie oczywiście prawa do życia.
Bo można powiedzieć w przenośni, że życie Pasteura było "ważniejsze" od życia kloszarda. Ale tak samo jak nie wolno zabijać bez powodu Pasteura tak też i nie wolno zabijać kloszarda, tylko dlatego, że nie wynalazł szczepionki na wściekliznę.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 16:06 
 Ocena 4 na 4
Madman (7811 punktów)
>> Życie kobiety zawsze jest ważniejsze.
>Na jakiej podstawie chcesz wartościować życie ludzkie?
Życie kobiety jest ważniejsze niż życie płodu.
Nawet semicka mitologia zwana Biblią tak mówi.
Wytłumacz kobiecie, która ma rodzinę, świadomość i wspomnienia, że musi umrzeć, ponieważ w jej jajowodzie rozwija się zlepek komórek, który ma prawo do życia i nie wolno go usunąć.

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nawet semicka mitologia zwana Biblią tak mówi.
A to mnie akurat nie obchodzi.
> Wytłumacz kobiecie, która ma rodzinę, świadomość i wspomnienia, że musi umrzeć
Czy ty czytasz ze zrozumieniem to co ja piszę? Przecież wyraźnie napisałam, że w takim wypadku ma pełne prawo wybrać własne życie kosztem życia płodu.
> Życie kobiety jest ważniejsze niż życie płodu.
Nie jest ważniejsze, bo wartość życia nie jest stopniowalna. Nie może być życie ważne, ważniejsze i najważniejsze. Kiedy zbijam kogoś w samoobronie, to nie znaczy, że moje życie jest ważniejsze od życia napastnika. To znaczy tylko tyle, że mam moralne prawo pozbawić go życia broniąc własnego.

Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
29-03-2011 07:40 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Przecież wyraźnie napisałam, że w takim wypadku ma pełne prawo wybrać własne życie kosztem życia płodu.
A na jakiej zasadzie, skoro uważasz, że ważność życia nie jest stopniowalna?

Młot na czarowników
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A na jakiej zasadzie, skoro uważasz, że ważność życia nie jest stopniowalna?
Też już o tym przecież pisałam. Wartość życia nie jest stopniowalna, każde życie ( w tym wątku chodzi o życie ludzkie)jest tyle samo warte i ważne. Ale w sytuacji wyboru, przymusowego, kiedy MUSIMY wybrać jedno życie kosztem drugiego, ale tylko w tej sytuacji, to możemy, poświęcić czyjeś życie, aby inne ocalić.
Wytłumaczę to na przykładzie.
1.Bandyta trzyma pod pistoletem zakładnika i grozi, że go zaraz zastrzeli. A ja mam wymierzonego winchestera w bandytę. Więc mogę do niego strzelić, licząc się z tym, że go uśmiercę, bo chronię życie zakładnika. Mogę też nie strzelić. Wtedy bandyta zabije zakładnika i mnie przy okazji.
2.Tonie statek, na szalupie zostało tylko jedno miejsce, a do szlupy płynę ja i jakaś inna osoba. Chroniąc własne życie mam prawo odepchnąć od szlupy tę inną osobę i skazać ją na utonięcie. Mogę też oczywiście pomóc jej wejść na szalupę i sama utonąć.
Dlatego też zniesiono w wielu krajach karę śmierci. Bo kiedy morderca jest już złapany i uwięziony to nie zagraża bezpośrednio niczyjemu życiu, więc nie musimy go uśmiercać, wystarczy jak będzie odizolowany prze długie lata.


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 12:02 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Gwałt jest sprawą niewątpliwie przykrą, ale nie usprawiedliwia , moralnie, zabicia. Prawnie tak. Nawet w Polsce. Ale ja po prostu staram się uzmysłowić, że są inne rozwiązania. O których się nie mówi tak dużo jak o aborcji.
Gwałt jest sytuacją szczególną, która usprawiedliwia szczególne środki. Też nie jestem zwolennikiem aborcji na życzenie, ale te ostatnie żądania są dla mnie przegięciem.

W kwestii gwałtu jest o tyle łatwiej, że można zastosować farmakologiczne środki umożliwiające w miarę bezstresowe rozwiązanie problemu ewentualnej ciąży, o ile oczywiście kobieta nie przypomni sobie dopiero po latach, że została zgwałcona, tak jak to miało miejsce w sprawie Leppera i jego kolegów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>jak to miało miejsce w sprawie Leppera i jego kolegów.
To nie Lepper gwałcił tylko stary Łyżwiński.
A w ogóle to kiedyś karali tego który brał łapówkę i tego który dawał. A Krawczyk dawała, jak twierdzi, oj dawała!


Prawo a Miłość : W Minnesocie nielegalne jest, by mężczyzna miał stosunek seksualny z żywą rybą.
28-03-2011 21:28 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Ludzie sami nie myślą. Poddają się manipulacjom mediów, a media są manipulowane przez grupy szukające własnego interesu.

A kto u licha manipuluje grupami szukającymi własnego interesu? Czy one są już niemanipulowane, coś jak nieporuszony poruszyciel w dawnej kosmologii, który stanowił kres myślenia. Wolę już filozofię CCCP, gdzie cep cepa cepem poganiał, tworząc nowoczesny model oddziaływań zwrotnych.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
20-04-2011 12:37 
 Ocena 3 na 3
Ronja (626 punktów)
>Zdrowe dziecko zawsze można oddać innym (...) Ostatecznie sprzedać. Co nie wiem dlaczego, jest zabronione prawem. W każdym razie nie ma konieczności, czy obowiązku zabijania zdrowego dziecka zdrowej matki.

Usunąć dwutygodniowego zarodka nie można, ale sprzedać niemowlę - czemu nie? Zaiste kuriozalne.

Problem z ciążą jest taki, że trwa aż 9 miesięcy. Trzeba dźwigać brzuch, odstawić używki i bardziej forsowne czynności, a także jakoś w tym czasie żyć - pracować i zarabiać, jeździć do pracy, ewentualnie chodzić do szkoły. Nie bardzo wyobrażam sobie to wszystko z niechcianą ciążą z perspektywą porodu i oddania dziecka do adopcji.
A konieczności czy obowiązku rzeczywiście nie ma. Ale możliwość jak najbardziej być powinna.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Usunąć dwutygodniowego zarodka nie można, ale sprzedać niemowlę - czemu nie? Zaiste kuriozalne.
A co w tym kuriozalnego. Wolałabyś zabić, czy przehandlować?
> Problem z ciążą
Ja się w ogóle dziwię, że kobiety jeszcze chcą rodzić dzieci! To takie okropne!
Ale już niedługo dzieci będą się rodziły pozaustrojowo. Jak kurczaki w wylęgarni.Więc poczekajcie!


Wszystko ma swój początek i koniec.
21-04-2011 13:26 
 Ocena 1 na 1
Ronja (626 punktów)
>Ja się w ogóle dziwię, że kobiety jeszcze chcą rodzić dzieci! To takie okropne!
>Ale już niedługo dzieci będą się rodziły pozaustrojowo. Jak kurczaki w wylęgarni.Więc poczekajcie!

To by było niezłe. O ile chcę mieć dziecko, to perspektywa ciąży w ogóle mnie nie kręci.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> perspektywa ciąży w ogóle mnie nie kręci.
Chyba w "Nowym wspaniałym świecie" Huxleya dzieci się rodzą pozaustrojowo.

Wszystko ma swój początek i koniec.
21-04-2011 16:02 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>Ale już niedługo dzieci będą się rodziły pozaustrojowo. Jak kurczaki w wylęgarni.Więc poczekajcie!
>To by było niezłe. O ile chcę mieć dziecko, to perspektywa ciąży w ogóle mnie nie kręci.

Jeśli interesuje cię ten temat, to pojawił się już swego czasu na tym forum
neurosurgery (2484 punktów)
Ech, co za głupi ludzie! Bóg, dawca życia, może "obdarować" kobietę ciążą w wyniku której może umrzeć sama kobieta lub dziecko urodzi się z poważnymi wadami rozwojowymi. Niesamowite miłosierdzie! Niesamowite! To jest po prostu tak żałośnie śmieszne, że ludzie tłumaczą sobie zwykłe zjawiska jakimiś siłami nadprzyrodzonymi. Każde poronienie to kara za grzechy? Każdy gwałt to też kara za grzechy? A co z chorymi dziećmi? Wady genetyczne to też za grzechy! Przecież każdy wie ile taki noworodek może nagrzeszyć... Chodzą sobie z tymi pochodniami, krzyżykami i wpływają na władze, które podejmują decyzje dotyczące całego społeczeństwa. W imię jakiegoś mitologicznego tworu... Nie ma słów, aby opisać tę tępotę. Oni mają czelność podejmować za ciężarną ateistkę decyzję o tym czy może usunąć ciążę. Kiedy to się wreszcie skończy? Kiedy się skończy ta irracjonalna wiara? Niedługo będą pikietować za prawnym zakazem spożywania mięsa w piątek. Przypominam, że to jest Polska, wiek XXI.
26-03-2011 20:31 
 Ocena 3 na 3
damiang (226 punktów)
>Przypominam, że to jest Polska
Chyba niestety dlatego, końca tej irracjonalnej wiary nie doczekamy tak szybko. Jestem zdecydowanie za aborcją. Może dlatego że jestem przywiązany do prawa własności, mianowicie ciało jest własnością kobiety, i to co się w nim znajduje - również. Kobieta powinna móc usunąć ciążę, nawet gdy nie jest ona zagrożona,a kobieta sama nie czuje się na siłach do rodzicielstwa (opuszczenie przez ojca dziecka),lub też z powodów finansowych - kobieta bez pracy, pieniędzy, wykształcenia może podjąć decyzje że nie poradzi sobie z godnym utrzymaniem dziecka. Dlatego też powinna móc legalnie usunąć tę ciążę. Powie ktoś "przecież można oddać do domu dziecka,czy gdziekolwiek indziej". A ja zapytam " po co tworzyć problem sobie, społeczeństwu, a przede wszystkim temu dziecku, które niczemu nie jest winne?" Potwierdzone jest naukowo, że dzieci które dorastają nawet bez ojca, nie mówiąc o braku obojga rodziców, są narażone na więcej dolegliwości psychologicznych niż dzieci w normalnych rodzinach.
To tyle, jeśli ktoś nie zgadza się z moim poglądem, i moralność jego sprzeciwia się aborcji,wcale nie musi się na nią decydować. ALE DLACZEGO DO JASNEJ CHOLERY NARZUCAĆ SWOJĄ MORALNOŚĆ INNYM, zakazując całkowicie aborcji ?!
26-03-2011 23:17 
 Ocena 2 na 2
neurosurgery (2484 punktów)
>Kobieta powinna móc usunąć ciążę, nawet gdy nie jest ona zagrożona,a kobieta sama nie czuje się na siłach do rodzicielstwa (opuszczenie przez ojca dziecka),lub też z powodów finansowych - kobieta bez pracy, pieniędzy, wykształcenia może podjąć decyzje że nie poradzi sobie z godnym utrzymaniem dziecka.

Tutaj skandują "od poczęcia aż do naturalnej śmierci" a zabezpieczać wbrew Kościołowi to się potrafią. Ciekawe kto tyle prezerwatyw zużywa? Ateiści? Nie sądzę, żebyśmy byli takimi zwierzakami. W Afryce codziennie umiera z głodu 4000 dzieci! Jak może człowieczek w białej sukience zakazywać antykoncepcji skazując nowo narodzone dzieci na śmierć głodową?! To jest ta postawa chrześcijańska? To jest ta 'ufność wobec Pana'? Gdzie ten Jezus, który mnożył ryby? Gdzie są pieniądze na jedzenie? Wyślą paru misjonarzy i nie ma problemu... Potrafię zrozumieć rządy - nie ich państwo, nie ich sprawa. Ale Kościół?! Na tle tych grubych zakonników i księży pławiących się w luksusie jak wyglądają te dzieci? Ktoś oczywiście może zarzucić - a Ty co dałeś na te dzieci, że się wydzierasz?! Może i dałem niewiele, ale to nie ja zobowiązałem się służyć ludziom i pomagać innym (w szczególności biednym).
damiang (226 punktów)
Masz całkowitą rację,tylko zbaczamy trochę z tematu.
Podsumowując - niesamowicie irytuje mnie zaskarbianie sobie prawa przez KK,do opiniotwórstwa w sprawach moralnych.Dopóki takie osądy padają w ich własnym gronie,nie mam nic do tego, bowiem każdy ma prawo do własnej opinii, jednak gdy pod ich wpływem Państwo Polskie zaczyna mi czegoś zabraniać, stanowczo protestuję. To samo dotyczy in vitro. Nie zgadzasz sie biskupie jeden z drugim? Dobrze, ale czego krzyczysz? Dlaczego chcą zabrać prawo do korzystania z tego wynalazku nauki,osobom które myślą inaczej niż oni... Ale takich tematów jest mnóstwo, więc szkoda gadać..
28-03-2011 06:31 
 Ocena 3 na 3
Madman (7811 punktów)
>Dobrze, ale czego krzyczysz? Dlaczego chcą zabrać prawo do korzystania z tego wynalazku nauki,osobom które myślą inaczej niż oni...
Bo dla hierarchów kościelnych oczywistym jest, że zdecydowanej większości zabiegów aborcji dopuszczają się katolicy. Metody nacisku z ambony nie działają, więc chcą katolikom zabronić na drodze ustawy, narzucając przy okazji swoje zasady całej reszcie społeczeństwa.
Podobnie było z pornografią. Żeby przypadkiem żaden katolik się nie skusił na świerszczyka, trzeba zakazać. In vitro też. Zakazać wszystkiego, wtedy katolik nie będzie miał problemów.

Młot na czarowników
Ag-nes (2295 punktów)
"Dzień Świętości Życia" ?
No to wara, od życia, z pochodniami !
Jak uważają, że życie takie "święte", to niech dadzą ludziom żyć i decydować o własnym życiu!
Ciekawe, że Ci wszyscy "obrońcy życia": są najgłośniejsi w stosunku do życia płodowego.
Jak już matka urodzi dziecko, to może żyć nawet w ubóstwie, a wtedy nie ma chętnych, żeby się zająć jej losem.
27-03-2011 17:04 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)

>Ciekawe, że Ci wszyscy "obrońcy życia": są najgłośniejsi w stosunku do życia płodowego.
>Jak już matka urodzi dziecko, to może żyć nawet w ubóstwie, a wtedy nie ma chętnych, żeby się zająć jej losem.

Ba, nie ma chętnych by choćby pomodlić się za dziecko.
Zauważ, że duchowa adopcja dziecka poczętego trwa tylko dziewięć miesięcy.
Mimo wysiłków nie znalazłam nic na temat duchowej adopcji narodzonych.
28-03-2011 06:18 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Mimo wysiłków nie znalazłam nic na temat duchowej adopcji narodzonych.
Nawet gdyby coś takiego było, to co z tego? Modlitwą jeszcze się żadne głodujące dziecko nie najadło, modlitwa nie powstrzyma domowej przemocy.
Cytat:
"Ku uzdrowieniu i odnowie" to tytuł opublikowanego 19 marca dokumentu episkopatu Irlandii. [...] Biskupi podkreślają, że istotnym elementem procesu uzdrowienia jest modlitwa. Zdecydowali, że każdy pierwszy piątek miesiąca będzie w Kościele irlandzkim dniem modlitwy i postu wynagradzającego za nadużycia duchownych oraz za błędy popełnione przez przełożonych Kościoła. info.wiara.pl/doc/814216.Ku-uzdrowieniu-i-odnowie
Katolicy są święcie przekonani, że ich modlitwa ma wartość. Że schizofreniczną rozmową z wytworami ich wyobraźni są w stanie wynagrodzić wszystko. I że zgwałconemu dziecku będzie się lepiej żyło ze świadomością, że gwałciciel i jego koledzy po fachu się modlą.

Młot na czarowników
Rafaela (2059 punktów)
>Jestem za prawem do aborcji.
I ja również jestem za prawem do decydowania przez kobietę o własnym życiu, bo tak naprawdę wczesna aborcja dotyczy organizmu kobiety.

>Aborcja powinna być jak hamulec bezpieczeństwa w pociągu albo gaśnica na ścianie.
   Bez wątpienia aborcja jest dla większości, jak sadzę, kobiet ostatecznością, tzw. złem koniecznym. Niejednokrotnie kobieta zostaje z tym problemem sama.
   Jednak nasuwa mi się pytanie - czy możliwość wyboru aborcji powinny mieć jednak wszystkie kobiety? Praktyka zna przypadki wielokrotnych aborcji u jednej kobiety jako sposobu antykoncepcji. Czy zatem dostępność zabiegu przerwania ciąży na żądanie nie będzie także takiej rolę spełniać? I kobiety, i mężczyźni, zwłaszcza ludzie bardzo młodzi - często są niedostatecznie wyedukowani w kwestii uprawiania seksu bez niepożądanych następstw. Często też wiedzą, a mimo to ryzykują i 'owocują'. Czy zatem aborcja na życzenie, bez jakichkolwiek ograniczeń, będzie zmianą dobrą? Z jednej strony ustawa antyaborcyjna to ograniczenie swobód kobiety, na które zgody być nie powinno, z drugiej zaś, czy każda kobieta jest w stanie dojrzale podjąć decyzję o aborcji? Czy mimo to lepiej puścić aborcję na żywioł? Od zawsze targają mną dylematy w tej kwestii.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
28-03-2011 17:18 
 Ocena 5 na 5
Ag-nes (2295 punktów)
>   Jednak nasuwa mi się pytanie - czy możliwość wyboru aborcji powinny mieć jednak wszystkie kobiety? Praktyka zna przypadki wielokrotnych aborcji u jednej kobiety jako sposobu antykoncepcji. Czy zatem dostępność zabiegu przerwania ciąży na żądanie nie będzie także takiej rolę spełniać?
Też jestem przeciwna wykorzystywaniu prawa do aborcji jako środka antykoncepcyjnego. Nie jesteśmy jednak w stanie uniknąć pewnego zakresu patologii. Odpowiedzialność za ograniczanie takich zachowań będzie należeć także do lekarzy. Poza tym większą patologią jest obecna, restrykcyjna ustawa aborcyjna.

>I kobiety, i mężczyźni, zwłaszcza ludzie bardzo młodzi - często są niedostatecznie wyedukowani w kwestii uprawiania seksu bez niepożądanych następstw. Często też wiedzą, a mimo to ryzykują i 'owocują'.
A wystarczyłoby zamienić lekcje religii na wychowanie seksualne. Takie proste rozwiązanie a dla nas i tak za trudne.

>Czy zatem aborcja na życzenie, bez jakichkolwiek ograniczeń, będzie zmianą dobrą? Z jednej strony ustawa antyaborcyjna to ograniczenie swobód kobiety, na które zgody być nie powinno, z drugiej zaś, czy każda kobieta jest w stanie dojrzale podjąć decyzję o aborcji?
Zaryzykuję stwierdzenie, że każda kobieta jest w stanie podjąć bardziej dojrzałą decyzję w tej sprawie, niż np: posłowie czy członkowie Episkopatu.

>Czy mimo to lepiej puścić aborcję na żywioł? Od zawsze targają mną dylematy w tej kwestii.
Przy poważnych tematach zawsze są dylematy i nie ma jedynie słusznych rozwiązań.
29-03-2011 18:48 
 Ocena 1 na 1
Ammet (1428 punktów)

>A wystarczyłoby zamienić lekcje religii na wychowanie seksualne. Takie proste

Ale masz oczywiście na myśli lekcje wychowania seksualnego prowadzone przez katechetów lub księży, prawda? Inaczej nie wchodzi w rachubę!
29-03-2011 19:08 
 Ocena 2 na 2
Ag-nes (2295 punktów)
>Ale masz oczywiście na myśli lekcje wychowania seksualnego prowadzone przez katechetów lub księży, prawda? Inaczej nie wchodzi w rachubę!
Wtedy to by było wychowanie antyseksualne.
29-03-2011 19:18 
 Ocena 1 na 1
Ammet (1428 punktów)
Chcesz, aby szerzono rozpustę i mówiono młodzieży o jakiejś...(tu wstrząsam się z obrzydzeniem)...antykoncepcji?

Wychowanie antyseksualne ew. antywychowanie seksualne to brzmi dobrze, lubię to.
kognitywista (3391 punktów)
> Cytat:
Mężczyzna z czerwoną tablicą w kształcie znaku drogowego i napisem "Stop aborcji"stwierdził, że sytuacje pozwalające dziś na przerywanie ciąży - choroba płodu, ciąża w wyniku
>przestępstwa, zagrożenie życia matki - w praktyce się nie zdarzają.

Więc o co chodzi ?
Jeśli przyjąć alternatywną wersję rzeczywistości w/g tego pana (czyli uznać, że nie zdarza się to, co się zdarza) wtedy katoliccy radykałowie mają problem z głowy. Prawo dopuszcza aborcję w wybranych przypadkach ... tych przypadków nie ma ... a więc prawo nie dopuszcza aborcji w żadnym przypadku.
Co oni chcą zmieniać ?
29-03-2011 07:04 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Co oni chcą zmieniać ?
Zapewne chodzi im o to, że kobiety symulują gwałty i ciąże pozamaciczne, żeby dokonać legalnej aborcji.

Młot na czarowników
Ammet (1428 punktów)
Nie przegadasz. Już naprawdę zaniechałam z niektórymi rozmowy o aborcji-podstawowy problem to to, że ONI uważają ją za zabójstwo, zbrodnię etc. (btw, ciekawe, dlaczego za takie zabójstwo lekarzowi grozi 4 lata, a nie 25, hm), więc siłą rzeczy-państwo, w którym zalegalizowana zostanie ZBRODNIA będzie państwem po prostu barbarzyńskim, czyż nie? A jeżeli popukasz się po czole stwierdzając, że to jest ZABIEG-przytoczą Ci jakiegoś profesora doktora habilitowanego z Honolulu, który powiedział coś zupełnie innego i nie przegadasz, chyba, że masz nie wiadomo jakie medyczne wykształcenie, a wtedy i tak ONI będą widzieć lepiej.

Jak pierwszy raz na religii usłyszałam o tym projekcie, to myślałam, że zaraz zacznę walić głową w ścianę, naprawdę.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365