 |
Kto jest premierem w Polsce od 2007 roku? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-04-2013 01:07 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Kto jest premierem w Polsce od 2007 roku?
2 na 2 | Głupie pytanie, przecież wiadomo, że Donald Tusk. Ale czy na pewno?
Ja mam wrażenie, że Donald Tusk jest jedynie figurantem, zaś rzeczywistym premierem jest Jan Antony Vincent-Rostowski o nicku "Jacek Rostowski", minister finansów.
Jakoś tak mi się wydaje, że premier rządu powinien mieć i realizować wizję przyszłości państwa, zaś Donald Tusk realizuje bieżące pomysły swojego ministra finansów.
Podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia, ograniczenie działalności OFE (w perspektywie ich likwidacja), propagowanie wprowadzenia w Polsce €, ciągłe podnoszenie podatków, blokowanie funduszu na aktywizację zawodową bezrobotnych itd. itp. - tym zajmuje się Donald Tusk. Czy premier nie powinien zajmować się czymś innym niż pomysły swojego ministra finansów?
PS Inna sprawa jaką skutecznością wykazuje się minister finansów: www.zegardlugu.pl | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | Wojciech Peisert (505 punktów) | Rolą Państwa jest (no, powinno być): - skuteczne wydawanie pieniędzy podatników, tzn. minimalizacja kosztów, maksymalizacja efektów (standard dobrego zarządzania), ale, primo: - nieutrudnianie życia ludziom (poprzez podatki, ograniczenia, itd.).
Na szczęście mamy Konstytucję, która, choć w tym elemencie jest dosyć liberalna, jednak zabrania zadłużania się ponad miarę. Rostowski też kombinuje więc jak to zrobić a jednocześnie nie narazić się grupom nacisku i przyszłym wyborcom. To że kombinuje, by nie stanąć przed Trybunałem Stanu - to dobrze. To, że przy okazji psuje gospodarkę i nasze przyszłe emerytury - to źle. To, że manipuluje informacją - hmmm, nie jestem zaskoczony. Moralność dawno przeszła do lamusa. Nie da się mieć wszystkiego na raz. A osobiście uważam obecny rząd za tchórzowski - w przeciwieństwie do poprzedniego, który był zwyczajnie niekompetentny.
|
|
 | Unulfo (3273 punktów) (zablokowany) |
> A osobiście uważam obecny rząd za tchórzowski - w przeciwieństwie do poprzedniego, który był zwyczajnie niekompetentny.Brednie. Odwaga działania to również kompetencja, tak zwana kompetencja miękka/osobowościowa/psychospołeczna. Z tego, co Pan mówi, wychodzi więc, że poprzedni rząd był wprawdzie niekompetentny, ale obecny również jest niekompetentny, choć w nieco inny sposób.
"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) | . To, że manipuluje informacją - hmmm, nie jestem zaskoczony. Moralność dawno przeszła do lamusa. Nie da się mieć wszystkiego na raz. A osobiście uważam obecny rząd za tchórzowski - w przeciwieństwie do poprzedniego, który był zwyczajnie niekompetentny.
Z poprzednimi Twoimi wypowiedziami P. Wojtku zgadzam się nie całkiem,ale z cytowanymi w pełni.Bo icóż tu komentować,przecierz to "prawdziwa prawda".Gdyby nie mój opór na spiskową.... dziejów,to może :klub rzymski,ci od kości i czaszek. ........,cmentarz praski.Teorii można mnożyć,tylko po co?Nieudolni politycy i jeszcze gorsi wykonawcy w administracji państwowej i samorządowej(wójt powołuje 3 zakłady budżetowe:wodociągi,kanalizacja i oczyszczalnia ścieków,ma 3 stanowiska dyrektorskie do obsadzenia wg. własnej woli,a dyrektorzy... i krewni i znajomi królika )((znam gminę gdzie wójt odsztrzelony przez Policję i skazany przez sąd zostaje wybrany ponownie)).Czy to ma być ceną demokracji?
|
|
3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | > Donald Tusk realizuje bieżące pomysły swojego ministra finansów.> Podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia, ograniczenie działalności OFECzyli mówiąc krótko udawanie, że system emerytalny działa. > ciągłe podnoszenie podatkówBo trzeba jakoś zapłacić armii urzędników i spłacić budowę tuskostadionów. > blokowanie funduszu na aktywizację zawodową bezrobotnychTo akurat jest świetny pomysł, w Polsce jakimś cudem są zarówno bezrobotni jak i zapotrzebowanie na pracowników, więc żaden z tych problemów nie powinien istnień. Poza tym, nie ma na takie rzeczy pieniędzy. > Czy premier nie powinien zajmować się czymś innym niż pomysły swojego ministra finansów?Byleby niezbyt często. Finanse są najważniejsze, problemem jest minister który jest niepoważny. > PS Inna sprawa jaką skutecznością wykazuje się minister finansów: www.zegardlugu.plA mimo rosnącego długu ludzie narzekają na np. brak funduszu aktywizacji bezrobotnych. Przecież to są właśnie te niepotrzebne wydatki z budżetu.
|
|
 | 2 na 2 | szuro (1757 punktów) | >>blokowanie funduszu na aktywizację zawodową bezrobotnych >To akurat jest świetny pomysł, w Polsce jakimś cudem są zarówno bezrobotni jak i zapotrzebowanie na pracowników, więc żaden z tych problemów nie powinien istnień. Poza tym, nie ma na takie rzeczy pieniędzy. Na globalnym rynku pracy występuje zjawisko niedoboru talentów. W ciągu ostatnich 6 lat średni 35% przedsiębiorców raportuje brak odpowiednich osób (z odpowiednimi kwalifikacjami) do zatrudnienia. Nie jest to żaden cud tylko niedopasowanie edukacji do potrzeb rynku, które wynika z różnego okresu zmiany w edukacji (zarówno tej państwowej jak i prywatnej) i na rynkach. Stąd też byłbym ostrożny w formułowaniu sądów w stylu - żaden problem nie powinien istnieć. Jeżeli chodzi o aktywizację bezrobotnych to przede wszystkim niewiele wiadomo o jej skuteczności ponieważ mierniki stosowane do jej oceny są złe. Dodatkowo pieniądze wydawane są nie tam, gdzie potrzeba. Istnieją jednak modele, które się sprawdzają. Duński model Flexicurity, który został przyjęty jako wzór w UE sprawdza się doskonale, ponieważ z zasady chroni pracownika, a nie miejsce pracy (nie ma znaczenia gdzie pracujesz - ważne, że pracujesz. Nie masz kwalifikacji - nauczymy). Model brytyjski z kolei zakłada partnerstwo z agencjami zatrudnienia, które realizują na co dzień programy outplacementowe. Działa to tak, że urzędy biorą na siebie najłatwiejszą część (osoby bezrobotne do roku czasu), a trudniejsza część spada na graczy rynkowych. System działa bez zarzutu i jest dużo tańszy.
>>Czy premier nie powinien zajmować się czymś innym niż pomysły swojego ministra finansów? >Byleby niezbyt często. Finanse są najważniejsze, problemem jest minister który jest niepoważny. Finanse to narzędzie do realizowanie celów. Są ważne w perspektywie możliwości realizacji tego, co się sobie wymyśli, ale w żadnym wypadku nie są najważniejsze. Zresztą modele zarządzania oparte na tym właśnie założeniu odchodzą w niepamięć jako mniej skuteczne od modeli innych.
|
|
-1 na 3 | exbyły (17 punktów) | >Podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia, ograniczenie działalności OFE (w perspektywie ich
Taki wiek emerytalny jest po prostu prośbą (rozkazem) o oddanie swojego życia w imię ojczyzny. Większość pewnie nie dożyje emerytury, szczególnie dotyczy to mężczyzn, którzy krócej żyją od kobiet. A jak dożyją to czyż nie dobija się koni?
|
|
 | 1 na 1 | Kiełczewski (439 punktów) | A jak dożyją to czyż nie dobija się koni
Nie przeginaj,bo Cię odnajdę i wyzwę na ziemię ubitą(w tym roku kończę 60 lat)albo z za węgła odstrzelę guldynką.
|
|
|  | | exbyły (17 punktów) |
>Nie przeginaj,bo Cię odnajdę i wyzwę na ziemię ubitą(w tym roku kończę 60 lat)albo z za węgła odstrzelę guldynką. > Z szacunkiem dla wieku muszę powiedzieć, że jednak nie wyobrażam sobie aby ludzie 60-cio letni mogli konkurować z młodzieniaszkami w fabrykach na produkcji po 12 godzin dziennie. Śmierci się nie boję i mogę umrzeć już teraz-tylko bez zdzierania skóry i innych takich. A tak w ogóle było to odwołanie się do filmu z Jane Fondą pt.:"Czyż nie dobija się koni?". Więc sądzę, że zostałem źle zrozumiany, wręcz odwrotnie, miałem całkiem inną intencję.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mateusz Wert (153 punktów) | Rostowski zwykły s*******n.
Szkodzi gospodarce, przeznacza setki tysięcy na swą stronę www, miewa dziesiątki beznadziejnych pomysłów, które uderzają po kieszeni najbiedniejszych.
Gdyby ktoś był kierowcą i co chwila rozbijał auta by wyleciał. A go Donald "nic nie mogę" trzyma.
Rostowski jedno o nim da się powiedzieć - głupi jest niemożebnie. Taki czarci z niego pomiot i plugawiec, taki chwost suczy, że ani o wyglądzie jego, ani o obyczajach pisać nie będę, albowiem zaprawdę powiadam wam: słów szkoda tracić, na kurwiego syna.
|
|
| |  | | Kiełczewski (439 punktów) | >>Nie przeginaj,bo Cię odnajdę i wyzwę na ziemię ubitą(w tym roku kończę 60 lat)albo z za węgła odstrzelę gul >A tak w ogóle było to odwołanie się do filmu z Jane Fondą pt.:"Czyż nie dobija się koni?". Więc sądzę, że zostałem źle zrozumiany, wręcz odwrotnie, miałem całkiem inną intencję. > Daruj mi,(( nie zamierzam strzelać do Ciebie ani tym bardziej pozywać na utwardzoną glebę(mogę potykać się na Batorówki,ale tylko z paluchem)),a odwołanie do filmu -gratuluję.Podejrzewam,że pojedynku między nami nie będzie,no b o skąd orginalne Batorówki a jeszcze gorzej sędziów,kiedy większość przekupnych.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >rzeczywistym premierem jest Jan Antony Vincent-Rostowski o nicku "Jacek Rostowski", minister finansów.
Rzeczywistym politykiem w demokracji jest ktoś, za kim stoją wyborcy mający poczucie, że realizuje ich interesy. Za Tuskiem, Vincentem(z uchem) & sitwą nie stoi już prawie nikt.
>Czy premier nie powinien zajmować się czymś innym niż pomysły swojego ministra finansów?
Ten człowiek czego się nie dotknął, to spier*****. Do wyborów powinien zostać w Nigerii.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
>Rzeczywistym politykiem w demokracji jest ktoś, za kim stoją wyborcy mający poczucie, że realizuje ich interesy. Za Tuskiem, Vincentem(z uchem) & sitwą nie stoi już prawie nikt. Nie mogę Ci nie przyznać racji, ale co z tego, kiedy brak jest jakiejkolwiek alternatywy. Nowy konkurs piękności,omyłkowo zwany wyborami, i tak zapewne wygra to samo ugrupowanie. Wyborcy staną za, pomimo poczucia, że ich wybrańcy NIE realizują ich interesów, co więcej, nawet nie mają takiego zamiaru, z obawy przed startującą w tymże konkursie tak nieprzewidywalną, jak i bardzo przewidywalną konkurencją.
|
|
| Marek Matejewski (3695 punktów) | > Ja mam wrażenie, że Donald Tusk jest jedynie figurantem, zaś rzeczywistym premierem jest Jan Antony> Vincent-Rostowski o nicku "Jacek Rostowski", minister finansów.Mówisz o tym panu, który na stronie CIA figuruje jako: Min. of Finance - Jan Vincent "Jacek" ROSTOWSKI ?
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) |
>Min. of Finance - Jan Vincent "Jacek" ROSTOWSKI Panie M.M ja bym ciszej krzyczał.Nigdy nie wiadomo kto czyta"
|
|
 | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Mówisz o tym panu, który na stronie CIA figuruje jako:> Min. of Finance - Jan Vincent "Jacek" ROSTOWSKIW Wikipedii też tak figuruje. Nie musicie zaraz się CIA ekscytować 
"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
|
|
|  | | Kiełczewski (439 punktów) |
> W Wikipedii też tak figuruje. Nie musicie zaraz się CIA ekscytować  Wielce Szanowna Pani zgadzam się w w 100% z Pani zdaniem,poza jednym drobiazgiem;to to na gruncie państwa Polskiego jakoś kiepsko funkcjonuje. Kiedyś podobno Chrystus powiedział"poznacie ich po owocach",oj kiepskie są to OWOCE w wydaniu pana ministra finansów.O czym tu pisać? Daruję sobie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|