Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szczyt klimatyczny - szczyt głupoty ???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
11-12-2008 15:49kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Szczyt klimatyczny - szczyt głupoty ???
Ocena 9 na 9
Nie od dziś wiadomo, że wszyscy zbawiciele świata są dla tego świata wielkim zagrożeniem. Szczyt klimatyczny jest tego następnym dowodem. Ekolodzy chcą ratować ludzkość tylko kto tę ludzkość ochroni przed ekologami ? Ratunek ludzkości ma wyglądać tak, że prąd w Polsce może podrożeć o 100% nawet. Nie obchodzi ich to jak również tego skutki ich nie obchodzą. Ciekawe czemu ? Odpowiedź wbrew pozorom jest prosta są sponsorowani przez producentów konkurencyjnych źródeł energii. Są wykorzystywani przez różne grupy nacisku o czym już nie raz w mediach informowano. Najgorsze jest to , że politycy w swojej głupocie idą tym tropem. Zmiany klimatyczne na Ziemi istnieją od zawsze tak to już jest to po pierwsze. Po drugie czy ocieplenie klimatu jest takie złe ? Nie lubię zimy więc jak dla mnie ocieplenie jest tym czego oczekuję . Ocieplenie wpływa także na wydłużenie okresu wegetacji roślin.

To tak jak z samochodami napędzanymi elektrycznością. Niby to ma chronić środowisko tyle ,że jakoś nikt się nie zainteresuje tym , że produkcja akumulatorów jak i same akumulatory to truciciele jakich mało.

Dodać do tego kryzys ekonomiczny + wzrost kosztów energii no to zaczynają nam wychodzić absurdy totalne. W dobie problemów UE chce zafundować następny problem to ci dopiero "szczyt głupoty" tym bardziej , że nie CO2 jest problemem ekologicznym. Jakoś pestycydami, całą chemią i innymi badziewiami się nie zajmują ,zajmują się jak zwykle tym co nie jest istotne.

Zamiast płacić kary za emisję CO2 , pozbawiać ludzi pracy i gospodarki rozwoju pobudowaliby za tę kasę oczyszczalnie ścieków. Tym bardziej , że od CO2 nadmiaru jeszcze nikt nie zachorował natomiast od zatrutej wody i gleby pestycydami tak.

Al Gore czy jak tam się piszę wielki ekolog krążący po świecie (ciekawe za czyją kasę) i namawiający do oszczędzania energii podczas gdy jego chałupa jak donosiły media zużywa tej energii , że ho ho . Hipokryzja ludzka nie zna granic...

W moim mieście za pieniądze unijne wyprostowali rzekę na całym odcinku w mieście i trochę za nim, powycinali wzdłuż rzeki wszystkie drzewa, teraz wygląda jak jakiś kanał . I to niby żeby rzeka nie wylewała, tyle że rozlewiska muszą być w ten sposób woda zostaje w glebie , a nie sobie bezproduktywnie wpływa do morza. Drzewa też zatrzymują wodę ale wycieli je wszystkie. Nie wspomnę o tym , że pozbawili ryb naturalnych tarlisk, miejsc w których ryba może się schować i tak dalej. Więc ekologia tak lecz nie kretynizm.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
Środowisko chronić trzeba tam, gdzie przy zastosowaniu określonych (ograniczonych) środków uzyskamy największy efekt z możliwych. Minimalizacja emisji CO2, przy planowanych kosztach i w prognozowanej sytuacji oraz w zderzeniu z efektami, które ma przynieść, jest absolutnie nieuzasadniona.
Tak, to szczyt głupoty!
13-12-2008 14:53 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>Środowisko chronić trzeba tam, gdzie przy zastosowaniu określonych (ograniczonych) środków uzyskamy największy efekt z możliwych. Minimalizacja emisji CO2, przy planowanych kosztach i w prognozowanej sytuacji oraz w zderzeniu z efektami, które ma przynieść, jest absolutnie nieuzasadniona.
>Tak, to szczyt głupoty!
>
Hmm... przewidywane koszty ocieplenia są dużo większe.
A co do uwagi autora wątku który cieszy się z przyjścia ocieplenia bo nie lubi zimy - radzę się wyprowadzić z Europy, bo słodka woda jaka pojawi się w Oceanie Atlantyckim w wyniku topnienia północnych lodów prawdopodobnie odetnie dopływ ciepłego Golfsztromu ogrzewającego nas półwysep-kontynent i sprowadzi lokalne ochłodzenie raczej.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Nie rozumiem przyczyn tego amoku odnośnie redukcji emisji CO2 w Europie.
Oto jak wygląda światowa stawka państw emitujących najwięcej CO2:

   Państwo    Mld T/rok    Zmiana od 1990 r.    T CO2/osobę

   USA            5,84            17%                        20,00

   Chiny          4,15             73%                        3,19

   Rosja          1,51            -36%                        10,40

   Indie           1,26             88%                        1,19

   Japonia        1,25            12%                        9,90

USA w ogóle nie zajmują się kwestią wielkości emisji CO2 u siebie.
Coś tam przebąkują, że ewentualnie rozpatrzą redukcję, gdy zrobią to najpierw Chiny.
Gdzie Chiny mają ekologię, to łatwo się domyślić.

Państwa europejskie redukują emisję CO2 u siebie głownie poprzez przenoszenie produkcji na Daleki Wschód, czyli suma summarum gigantycznie zwiększają ilość CO2 emitowanego do atmosfery.

   

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365