> Dzwonek. Dziś u spowiedzi, jutro u racjonalisty.pl  Jeśli po spowiedzi zmierza się do Racjonalisty, to faktycznie jakiś dzwonek powinien zaskrzeczeć u irracjonalistów, szczególnie tych spowiadających. Czy zawiedziona ma chwilowe zniechęcenie, czy może stałe, to i tak na plus kapłanom ten bilans nie wychodzi. Dzwonek. Jeśli chodzi o to, że Racjonalista się irracjonalizuje, nie sądzę, żeby akurat taki był wektor. Zdarzają się różne "historie", ale to nieznaczące "przygody" poszukujących "przybyszów". Główny nurt pozostaje niezmienny i bardzo dobrze. A "historie" świadczą o tym, że Racjonalista jest dla każdego. Problemem dla większości jest utrzymanie się na niej pośród sceptycyzmu, dla mnie to problemem nie jest. Cenię sobie sceptycyzm.  Ciekawą sprawą jest: Jeśli ktoś mówi. że odczuwa daną sytuację tak, a tak, to czy dobry jest sceptycyzm względem jego odczuć? Odczucia są prawdziwe lecz nie muszą mówić o fakcie rzeczywistym. Czym innym jest istnienie boga, a czym innym wyobrażenie boga. To są odróżnialne zjawiska. Pierwsze to bzdura. Drugie to jednak fakt. Pozdrawiam
|