Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cyfrowy duch kościoła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-05-2011 20:18diogenes (42753 punktów)Cyfrowy duch kościoła
Ocena 2 na 2
Już wiadomo, kiedy można grzeszyć w katolickiej sypialni:

wiadomosci(*),4263813,region-wiadomosc.html

Przewidywany jest również komputer, który będzie obliczał luki w dekalogu. Wraz z cyfrowym spowiednikiem i odpuszczalnikiem grzechów wyznaczy ciąg dalszy historii świętej. Kościół płynie z duchem czasów.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>Już wiadomo, kiedy można grzeszyć w katolickiej sypialni:

Chyba wręcz przeciwnie - kiedy można nie grzeszyć Albo kiedy nie można grzeszyć.

>spowiednikiem i odpuszczalnikiem grzechów wyznaczy ciąg dalszy historii świętej. Kościół płynie z
>duchem czasów.

Postęp techniki w zderzeniu z religijnością zawsze kończy się młynkiem buddyjskim.
Pozdrawiam


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.
06-05-2011 22:39 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Postęp techniki w zderzeniu z religijnością zawsze kończy się młynkiem buddyjskim.

O czym świadczą m. in. losy Melchiora Tichego, słynącego z pobożności cybernetyka i wynalazcy. Poglądów niezbyt radykalnych, nie pragnął Melchior zautomatyzować całej służby bożej, a jedynie chciał przyjść z pomocą najszerszym rzeszom kleru, skonstruował tedy kilka niezawodnych, szybko działających i prostych w obsłudze urządzeń, jak anatemator, ekskomunikator i specjalny aparat do rzucania klątw, z biegiem wstecznym (dla ich odwoływania). Prace jego nie znalazły, niestety, uznania tych, dla których działał, co więcej, osądzono je jako heretyckie; z właściwą sobie wielkodusznością udostępnił wówczas miejscowemu proboszczowi prototyp ekskomunikatora, umożliwiając tym eksperymentalne jego wypróbowanie na sobie samym. Niestety, nawet tego mu odmówiono. Zasmucony, rozczarowany, zrezygnował z dalszych prac w obranym kierunku i przerzucił się - tylko jako konstruktor - w sferę religii Wschodu. Do dziś znane są zelektryfikowane przezeń buddyjskie młynki modlitewne, zwłaszcza modele wysokoobrotowe, osiągające do 18 000 pacierzy na minutę.
(Stanisław Lem Podróż dwudziesta ósma)
07-05-2011 09:58 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>(Stanisław Lem Podróż dwudziesta ósma)

Tak; ostatnio znów studiowałem zapiski Tichego. To jest prawdziwa kopalnia wiedzy intergalaktycznej
I jedna z najlepiej napisanych medytacji filozoficznych. Kiedy czytałem pierwszy raz, w liceum, zaśmiewałem się; w zeszłym roku czytałem to z nie mniejszym zainteresowaniem, ale już nie było mi do śmiechu.


Bóg miłuje tych, którzy smurfują z radością.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365