 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-05-2011 16:47 | astrotaurus (12445 punktów) | Wkurzyłem Ojca Leona
2 na 2 | A tak wpadłem na chwilę do Tyńca (wirtualnie), sypnąłem kilka komentarzy w różnych wątkach, jeden o świętych nawet zdominowałem i ... zostałem zbanowany. Na osobiste wezwanie Ojca Leona z innego komputera (a bywa że siedzę na kilku w tygodniu) wysłałem posta. Ale Ojczulek się wkurzył i, jak to katolik napluł jadem oskarżając mnie po PiSowsku o chęć mordu. Polecam: www.tyniec.benedyktyni.pl/ps-po/?p=3282 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | IllusiveMan (2786 punktów) | Na początek , dzięki za pewną formę rozrywki na deszczowe dni ;]. Po drugie ojczulek zapomniał dodać jak to w Hiszpanii katolickie organizacje i katoliccy księża mordowali innych , odbierali im dzieci i masowo grzebali swoich przeciwników i to nie tak dawno , tylko w XX wieku. Albo o katolickich obozach zagłady w Chorwacji ? Wiedza naszego ojczulka jest bardzo nikła , tyle na razie wywnioskowałem . > Z historii i z doświadczenia wiadomo, że obywatel dbały o dobro społeczeństwa, powinien szkodniki tępić.Teraz to ojczulek najechał na mój obywatelski honor i zmusza mnie by udowodnić to że jestem obywatelem dbałym o dobro społeczeństwa. A to udowodnienie może się źle skończyć dla niego 
Grow up or die - Bill Maher; "We need a leader, and surround him with the brightest, the toughest, the deadliest allies we can find. The team will have to be strong, their resolve unquestionable." - The Illusive Man
|
|
| maruda (5550 punktów) | Kim są ci Świetliczanie? I co to za twór Antypotakiewicze?
|
|
 | | astrotaurus (12445 punktów) | > Kim są ci Świetliczanie?Jak mogłeś zauważyć nawet ja się przez chwilę załapałem na to zaszczytne miano.  Mnich tam na dwóch frontach działa: jeden to "Ojca Leona słów kilka", a drugi to "Blog O. Leona"Komentatorzy na blogu to właśnie Świetliczanie. > I co to za twór Antypotakiewicze?Zapewne jakiś wcześniej spacyfikowany Świetliczanin. Oni tam maja niezłego kopa w mózg na tle klonów oponentów. Gdyby nawet przeciwnicy ideowi rzeczywiście wracali jako klony to natężenie ciągot śledczych kwalifikuje tubylców miłych Leonowemu sercu do ostrego leczenia psychiatrycznego.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Wkurzyłem Ojca LeonaWkurzyć nie sztuka, wykurzyć - to byłoby coś!  > www.tyniec(*)o/forum/viewtopic.php?f=6&t=14Zdumiewające, kogo tam adminami robią. Dwóch zdań toto bez niedorzeczności sklecić nie potrafi (kwestię poprawności językowej już w ogóle odpuszczę), a bierze się do pouczania innych w temacie logiki: Jeżeli ateiści twierdzą że Boga nie ma, negują wszystko co jest z Nim związane, dodatkowo walczą z tym poglądem o istnieniu Boga. Logicznie rzecz biorąc, aby negować, czy też walczyć, z kimś lub czymś, to coś lub ktoś (z czym się walczy) musi istnieć. Z tego wynika: albo ateista wierzy w Boga, wtedy przestaje być ateistą, natomiast z drugiej strony wynika właśnie mój postulat, który zawarłem w temacie, bezsensowności, braku logiki działania ateistów, ich poglądów: jak można walczyć z Kimś kto nie istnieje (według ateistów).Nie zauważyło biedactwo, że samo w pierwszym zdaniu napisało, że ateiści walczą (o ile im się chce - tak wtrącę od siebie dla porządku) z - niewątpliwie spotykanym w świecie - poglądem o istnieniu Boga, tym samym więc całą resztę swego wywodu gaworzeniem kretyna uczyniło. Róbta tak dalej, chłopaki  . Alleluja i do przodu!
|
|
 | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | > Zdumiewające, kogo tam adminami robią. Dwóch zdań toto bez niedorzeczności sklecić nie potrafi (kwestię poprawności językowej już w ogóle odpuszczę), a bierze się do pouczania innych w temacie logiki:Co racja to racja, aczkolwiek jednak w obyciu miły i przytomny być potrafi - korespondowaliśmy nieco na temat mojej ewentualnej obietnicy nieobrażania ich jako warunku powrotu na łono Ojca Leona. Na razie barierą jest ustalenie poziomu ich obrażalstwa.  > Nie zauważyło biedactwo, że samo w pierwszym zdaniu napisało, że ateiści walczą (o ile im się chce - tak wtrącę od siebie dla porządku) z - niewątpliwie spotykanym w świecie - poglądem o istnieniu Boga, tym samym więc całą resztę swego wywodu gaworzeniem kretyna uczyniło.Co się młodemu dziwić jak stary przez kilkadziesiąt lat roboty w fachu nie zastanowił się kto to taki ateista i chrzani nienawistne bzdury.I w dodatku za zwróconą uwagę nie podziękował.  Ale też trzeba uczciwie przyznać, iż fakt nieusunięcia takich wypowiedzi jak moja świadczy, że to twardziele i trochę potrafią "wziąć na klatę"!  > Róbta tak dalej, chłopaki . Alleluja i do przodu!  Mają tam też "gościnnie" inną kuriozalną postać , której wykładu na zadany temat chętnie bym posłuchał, jak powiedziałem w komentarzu do linkowanego odcinka. Pewnie nie da się namówić... 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|